Skocz do zawartości

Zdjęcie

Skąd się biorą drony?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
83 odpowiedzi w tym temacie

#21 Melkor

Melkor

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 19 postów
  • MiastoKraków

Napisano 26.08.2006 - |17:14|

fakt nie widziałem i fakt był taki odcinek - ale czy to byłaucieczka tak ana 100% ?? polemizował bym, być może wyglądało to jak ucieczka a w sumie mogło być "taktycznym odwrotem" ;) w celu przygotowania sie do ascendacji, bo wydaje mi się że ascendacja jednak wymaga jakiegos skupienia troche spokoju a nie tak pstryk palcami i już, jednak będę sie chyba upierał przy swoim, a jak było naprawdę pewnie się dowiemy w miarę rozwoju serialu, bądź nigdy sie nie dowiemy ;)
  • 0
Melkor - Lord of Darkness !!!

#22 jack

jack

    Chorąży

  • VIP
  • 1 410 postów
  • MiastoPłock

Napisano 27.08.2006 - |13:15|

KOlega Boss ma trochę racji. Chociaż nie wiem za bardzo jak to poukładać. Bo w serialu jest trochę sprzeczności. Jeśli sięnie mylę w SG1, gdy Daniel rozmawiał z pradawną ona mówiła o tym, że po opuszczeniu Atlantis Pradawni zajęli się sprawami ascendencji. Ale tak do końca nie znamy jakie były przyczyny takowego działania. Może chodziło oto, że w ten sposób łatwiej im będzie powrócić i załatwić wrogów. A może jużdo końca darowali sobie wszelkie odkrywanie nowych światów i walki z wrogami?
  • 0
"Nie mamy wpływu na czas, w którym się znaleźliśmy,
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"

Gandalf - Drużyna Pierścienia


#23 Melkor

Melkor

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 19 postów
  • MiastoKraków

Napisano 27.08.2006 - |15:24|

KOlega Boss ma trochę racji. Chociaż nie wiem za bardzo jak to poukładać. Bo w serialu jest trochę sprzeczności. Jeśli sięnie mylę w SG1, gdy Daniel rozmawiał z pradawną ona mówiła o tym, że po opuszczeniu Atlantis Pradawni zajęli się sprawami ascendencji. Ale tak do końca nie znamy jakie były przyczyny takowego działania. Może chodziło oto, że w ten sposób łatwiej im będzie powrócić i załatwić wrogów. A może jużdo końca darowali sobie wszelkie odkrywanie nowych światów i walki z wrogami?


a czy ascendacja wiąże się z niemożliwością odkrywania nowych swiatów ?? przyjmując postać czystej energi i mając wspólną świadomość ascendeńci mają dopiero nie ograniczone możliwości podróży po wszechświecie i poznawanie go :) ( tak mnie się wydaje :) ) a co do przyczyn, to chyba proste, pradawni dożyli do tego by osiągnąć jak najwięcej i to pod względem techniki jak i ducha i umysłu, więc w momencie osiągnięcia maximum swoich cielesnych możliwości nie przechodząc na wyższy poziom rozwoju ( scendacja ) popadli by w stagnację co mogłoby powodowć w przyszłośći nawet do cofania sie w rozwoju ( bo i takie przypadki zna życie ), co do rozprawiania się z wrogami to raczej wątpie by to nastąpiło, pradawni po "przejściu" najwyraźniej poznali większość jeśli nie wszystkie zagadki wszechświata i jak podejżewam nie są jedyną rasą która jest na tym poziomie rozwoju więc raczej stosują się do zasad panujących na ich poziomie rozwoju czyli nie mieszją sie do spraw "śmiertelnych" taki jakby kodeks:) widać to było w jednym z odcinków SGA kiedy to nasi spotkali jedną z pradawny po "przejściu" która postanowiła otoczyć opieką pewną grupę śmiertelnych i za co została ukarana stałym pobytem na planecie którą sie opiekowała i jakby została wykluczona z grona tych co tej zasady nie łamią ( co nie przeszkadzało jej zmieniać formę bytu, raz cielesną, raz znów energetyczną )
  • 0
Melkor - Lord of Darkness !!!

#24 seven of nine

seven of nine

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 652 postów
  • MiastoVilla Soprano USA- Sopot

Napisano 04.07.2007 - |21:03|

Te male swiecidelka przylecialy chyba z X files. :laugh2: ,,Wystepowaly'' tam w 1 odcinku.Jak widac,tu sie chyba zmutowaly bo ,nie usmiercaja czlowieka. :biggrin2: :biggrin2: Pewnie to wina Wraith,albo czegos,czego jeszcze nie widzielismy. :laugh2: :biggrin2:
  • 0

#25 Gregis

Gregis

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 13 postów

Napisano 21.09.2007 - |07:05|

Przyłączam się do twierdzenia że gdyby DRONY były tak łatwo dostępne to TEAM SG-A sam podjął by „wyeliminowania” Wreith – raczej będą je odkrywać w niewielkich ilościach w kolejnych odnajdowanych bazach „przodków” … ale nie na tyle żeby móc zakończyć wojnę …
  • 0

#26 dix

dix

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 41 postów
  • MiastoWu-wu-a

Napisano 01.10.2007 - |14:38|

co do przegranej wojny z Wraith to bylo przecierz powiedziane ze posiadali oni ogromna przewage liczebna + tejemnicza epidemia ktora dziesiatkowala swiaty Pradawnych z tego co pamietam sklonilo ich to do przejscia na wyzszy stopien egzystecji
  • 0

#27 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 01.10.2007 - |15:30|

tejemnicza epidemia ktora dziesiatkowala swiaty Pradawnych z tego co pamietam sklonilo ich to do przejscia na wyzszy stopien egzystecji


Pradawni, którzy byli na Atlantis uciekli z Drogi Mlecznej właśnie z powodu plagi; oni byli zdrowi, dlatego chcąc się ocalić opuścili naszą galaktykę; dlatego plaga nie była dla nich problemem;

co do przegranej wojny z Wraith to bylo przecierz powiedziane ze posiadali oni ogromna przewage liczebna


sprawa była chyba poruszana z 6746732167867896 razy na forum <_< ; argument z liczebnością jest zupełnie bez sensu w porównaniu z zaawansowaniem technologicznym Pradawnych, faktem, że Wraith początkowa rozpoczynali z małego obszaru galaktyki etc.; jest to ewidentna wtopa scenarzystów; dla mnie EOT;

Użytkownik inwe edytował ten post 01.10.2007 - |15:30|

  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis

#28 Sakramentos

Sakramentos

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 821 postów

Napisano 01.10.2007 - |17:10|

To nie żadna wtopa, tylko wasz upór. Scenarzyści nie powiedzieli absolutnie nic na temat, jak doszło do tego, co doszło. Oni nas tylko postawili przed faktem dokonanym. Istnieje multum sposobów, za pomocą których można doprowadzić do takiej sytuacji, w której Wriath przewagą liczebną rozwalają Pradawnych. inwe, rozumiem że prezentujesz na tym forum frakcje jajogłowych, ale nie bądź twardogłowym jajogłowym, bo ci z tym nie do twarzy.
  • 0
"If you watch NASA backwards, it's about a space agency that has no spaceflight capability, then does low-orbit flights, then lands on moon."
Winchell Chung

#29 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 01.10.2007 - |18:44|

To nie żadna wtopa, tylko wasz upór. Scenarzyści nie powiedzieli absolutnie nic na temat, jak doszło do tego, co doszło


a słowa o przeważającej liczebności to skąd; a pokaz Sheppharda z 1x20, jak przebiegał rozwój podboju galaktyki przez Wraith; a słowa Lantian o lekceważeniu przeciwnika to skąd; z "Misia Uszataka"???; takie powody podano w serialu i uważam je za dalece niezadowalające; jeśli nazywasz mnie twardogłowym z powodu trzymania się faktów i logiki to rzeczywiście nim jestem;

Użytkownik inwe edytował ten post 01.10.2007 - |18:45|

  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis

#30 dix

dix

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 41 postów
  • MiastoWu-wu-a

Napisano 01.10.2007 - |22:21|

faktem jest ze w jednim z odcinkow powiedziane bylo ze statek pradawnych zawsze wygrywal z Wraith 1 na 1 tylko co mogl zrobic 1 statek na 10 ? Przecierz nie wystrzeli na raz wszystkich dron a co z tego ze 1 salwa moze zniszczyc statek przeciwnika skoro w miedzy czacie strzela do niego 9 innych . Poziom zaawansowania technicznego to widac na przykladzie ze Wraith nie mogli zdobyc placowek Pradawnych - Atlantis , tego osrodka na wulkanei co byl , podziemnego mista i pawnie paru innych

A to ze Wraith "początkowa rozpoczynali z małego obszaru galaktyk" wcale nie oznacza wtopy scenarzystow nigdy nie bylo wyjasnione jak oni sie rozmnarzaja itp wiec mogli szybko z malego gatunku majac pod dostatniek pozywienia sie rozprzestrzenic . Predzej dla mnie wtopa scenarzystow bylo wyjasnienie ze Wraith powstali od robokow i zdarzyli sie rozwinac pod okiem Pradawnych dosc wysoko technicznie i kto im dal ta technologie bo sami nie wygladaja na bardzo rozgarniety gatunek
  • 0

#31 Toudi

Toudi

    Ogr

  • Moderator
  • 5 296 postów
  • MiastoTychy

Napisano 01.10.2007 - |22:32|

tylko co mogl zrobic 1 statek na 10 ? Przecierz nie wystrzeli na raz wszystkich dron a co z tego ze 1 salwa moze zniszczyc statek przeciwnika skoro w miedzy czacie strzela do niego 9 innych

Ludzie jeden rozładowany ZPM chroni miasto przed ostarzałem z 10 HSów przez wiele godzin... to na ile wystarczy małej jednostce wielkości Aurory? TYGODNIE?

A to ze Wraith "początkowa rozpoczynali z małego obszaru galaktyk" wcale nie oznacza wtopy scenarzystow nigdy nie bylo wyjasnione jak oni sie rozmnarzaja itp wiec mogli szybko z malego gatunku majac pod dostatniek pozywienia sie rozprzestrzenic

Ta a jeden HS rośnie sobie w tydzień.. to może wówczas w to uwierzę...

#32 dix

dix

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 41 postów
  • MiastoWu-wu-a

Napisano 01.10.2007 - |22:45|

tylko musisz wziasc tez pod uwage wielkosc Atlantis a Aurory - Atlantis ma na 100% silniejsze pole silowe , poza tym nie pamietam zeby Aurora byla zasilane przez ZPM ale ogladalem sg;a juz sporo czasu temu wiec moge sie mylic

a sprawa z liczebnoscia tak samo wygladalem z Asgardem i Goauld'ami najpierw zostali zlekcewarzeni a potem Asgard zajety replikatorami nie byl w stanie ich zniszczyc choc byli bardziej zaawansowanie technicznie

Użytkownik dix edytował ten post 01.10.2007 - |22:46|

  • 0

#33 Toudi

Toudi

    Ogr

  • Moderator
  • 5 296 postów
  • MiastoTychy

Napisano 01.10.2007 - |22:52|

siła pola siłowego zależy od ZASILANIA!! patrz na nasze BC 304... Z ZPM są niemal nie wrażliwe na ostrzał z 12 HSów... (atak Dedala w sezonie 1 czy 2)

poza tym nie pamietam zeby Aurora byla zasilane przez ZPM

Debilna rasa, zwana ziemianami jest wstanie podłaczyć ZPM do swoich jednostek, a wszechpotężna i wszechinteligentna rasa nie (szczególnie twórcy technologii)

a sprawa z liczebnoscia tak samo wygladalem z Asgardem i Goauld'ami najpierw zostali zlekcewarzeni a potem Asgard zajety replikatorami nie byl w stanie ich zniszczyc choc byli bardziej zaawansowanie technicznie

Asgard nie był wstanie ich zniszczyć, bo Anubis zaczął używać technologii pradawnych.. tak w galaktyce Drogi Mleczne pokój zapewniała 1 (słownie JEDNA) jednostka BADAWCZA Asgardu...

#34 dix

dix

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 41 postów
  • MiastoWu-wu-a

Napisano 01.10.2007 - |23:06|

wiesz mozna tak siedziec do rana gdzie 2ch ludzi tam 6 opinii :P trzeba wziasc tez pod uwage ze pradawni to gownie odkrywcy badacze a dopiero potem wojownicy a Wraith rasa wojownikow . Poza tym Pradawni musieli bronic ogromnego terytorum - nie mogli skoncentrowac floty w 1 miejscu i mysle ze glownie przez to Wraithy mieli tak wielka przewage liczebna . Dopiero pod koniec wojny Pradawni zebrali reszte floty jaka im zostala i polecieli z tego co pamietam prosic o rozejm a zostali zniszczeni i po wojnie

Użytkownik dix edytował ten post 01.10.2007 - |23:07|

  • 0

#35 Sakramentos

Sakramentos

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 821 postów

Napisano 01.10.2007 - |23:44|

a słowa o przeważającej liczebności to skąd; a pokaz Sheppharda z 1x20, jak przebiegał rozwój podboju galaktyki przez Wraith; a słowa Lantian o lekceważeniu przeciwnika to skąd; z "Misia Uszataka"???; takie powody podano w serialu i uważam je za dalece niezadowalające; jeśli nazywasz mnie twardogłowym z powodu trzymania się faktów i logiki to rzeczywiście nim jestem;

Nie będę się tu wbijał w dyskusję o tym, dlaczego Pradawni wojnę przegrali, bo to czysta fantazja by była. Natomiast na twoje ple ple ple :P opdowiadam, że mnie nie zrozumiałeś. Chodziło o to, że faktycznie, scenarzyści powiedzieli to i tamto, ale to nic nie oznacza i z tego nic nie wychodzi. Niee mamy żadnego opisu wojny, początku konfliktu ani wyjaśnienia, jak do tego doszło i o co w tym chodzi. Dlatego twierdzę, że jesteś po prostu upartym twardogłowym. Fakty-srakty, ale wyobraźni używać to się nie chce :P
  • 0
"If you watch NASA backwards, it's about a space agency that has no spaceflight capability, then does low-orbit flights, then lands on moon."
Winchell Chung

#36 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 02.10.2007 - |04:55|

wiesz mozna tak siedziec do rana gdzie 2ch ludzi tam 6 opinii


IMHO argumenty Toudiego wydają się eliminować te 5 innych opinii zawężając możliwość wybory do tylko jednej;

trzeba wziasc tez pod uwage ze pradawni to gownie odkrywcy badacze a dopiero potem wojownicy a Wraith rasa wojownikow .


walka w kosmosie na pokładzie olbrzymich statków to nie walka wręcz; o wiele ważniejsza jest wiedza techniczna niż odwaga czy siła; ten argument jest wielokrotnie przy tej okazji powtarzany, a ja zastanawiam się czy wg Was(ludzi, którzy opierają się na tym argumencie) Pradawni i Wraith walczyli na kije i kamienie?;

Chodziło o to, że faktycznie, scenarzyści powiedzieli to i tamto, ale to nic nie oznacza i z tego nic nie wychodzi.Niee mamy żadnego opisu wojny, początku konfliktu ani wyjaśnienia, jak do tego doszło i o co w tym chodzi.


IMHO powiedzieli wystarczająco dużo; nie muszę znać przebiegu każdej bitwy /starcia między Wraith, a Pradawnymi, żeby zanalizować co się stało; popatrz wyżej na uwagi Toudiego w sprawie tarcz, zastanów się z jakiego obszaru galaktyki zaczynali Wraith(1x20!!!!) a będzie dla Ciebie oczywiste, że koncepcja przegranej Pradawnych to absurd;
  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis

#37 dix

dix

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 41 postów
  • MiastoWu-wu-a

Napisano 02.10.2007 - |06:20|

IMHO argumenty Toudiego wydają się eliminować te 5 innych opinii zawężając możliwość wybory do tylko jednej;
walka w kosmosie na pokładzie olbrzymich statków to nie walka wręcz; o wiele ważniejsza jest wiedza techniczna niż odwaga czy siła; ten argument jest wielokrotnie przy tej okazji powtarzany, a ja zastanawiam się czy wg Was(ludzi, którzy opierają się na tym argumencie) Pradawni i Wraith walczyli na kije i kamienie?;


imo to nie zareagowales na moja wczesniejsza odpowiedz tylko powiedzialas ze moja opinia jest bledna nie dajac ani jednego argumetu

tak uwazam ze w kosmosie walczy na na palki i kamienie ? a uwazasz ze w dzisiejszych czasach tez walczy sie na palki i kaienie ? liczy sie logistyka taktyka spryt i 100 tys innych zaleznosci a nie tylko duzy pistolet w tym wariancie statek

zastanów się z jakiego obszaru galaktyki zaczynali Wraith


nawet nasza historia daje przyklady ze nie masz racji w tym stwierdzeniu zobacz sobie na mapie ile zajmowalo Impreuim Rzymskie a przez kogo zostalo zniszczone ? A milalo duza przewage technologiczna nad przeciwnikiem

Użytkownik dix edytował ten post 02.10.2007 - |11:15|

  • 0

#38 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 02.10.2007 - |12:35|

tak uwazam ze w kosmosie walczy na na palki i kamienie ?


takie można odnieść wrażenie po argumencie "Wraith byli wojownikami, Pradawni nie";

liczy sie logistyka taktyka spryt i 100 tys innych zaleznosci a nie tylko duzy pistolet w tym wariancie statek


oczywiście, ale przewaga technologiczna jest decydująca, daje przewagę logistyczną, większą elastyczność w walce; zobacz I wojna w Zatoce; jaką przewagę dał USA GPS i lepsze technologie łączności; a mówimy tu o wojnie w obrębie ludzkiej rasy; różnica poziomu technologii tylko jakieś 20 lat; a w SGA mówimy o większej jeszcze różnicy w technologi; np. słabiutki hipernapęd Wraith, brak tarcz etc.;

nawet nasza historia daje przyklady ze nie masz racji w tym stwierdzeniu zobacz sobie na mapie ile zajmowalo Impreuim Rzymskie a przez kogo zostalo zniszczone ? A milalo duza przewage technologiczna nad przeciwnikiem


i tu się mylisz; IMHO Imperium Romanum umarło znacznie wcześniej z powodu wewnętrznych problemów; najazdy barbarzyńców tylko dopełniły formalności;
  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis

#39 Shalom

Shalom

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 375 postów
  • MiastoBędzin

Napisano 02.10.2007 - |14:00|

ja mam nadzieję, że scenarzysci powiedzą np. że do budowy ZPM potrzeba jakiegos niezwykle rzadkiego składnika i Pradawni nie mogli ich sobie budować ile chcieli, tylko mieli zaledwie kilka (kilkanaście) egzemplarzy, ew. podobna sytuacja z dronami (chociaż to już mniej, bo mogi używać wtedy zwykłej broni energetycznej, jak np. na satelicie)

W takim wypadku (z ZPM) Pradawni mogli faktycznie przegrać i nie byłoby to aż tak niedorzeczne :)
  • 0

#40 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 02.10.2007 - |14:17|

@Shalom

placówka na Antarktydzie miała multum dron; mimo, iż nie była miastem wielkości Atlantis, a zwykłym posterunkiem;
co więcej w Drodze Mlecznej w tamtym czasie Pradawni nie mieli żadnych przeciwników; skoro więc drony są tak trudną do wyprodukowania bronią po co wyposażać w nie malutki posterunek nie zagrożony przez nikogo?;
  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych