Skocz do zawartości

Zdjęcie

Children of Dune (2003)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
33 odpowiedzi w tym temacie

#21 tytan15

tytan15

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 28.08.2004 - |10:25|

O Dzieciach Diuny dowiedzialem sie w dniu kiedy byla premiera i sie tak na nie napalilem ze sciagalem pierwsza wersje jaka sie trafila. Niestety byla to taka kicha ze strasznie sie umeczylem ogladajac (calosc ok 600mb), poza tym przycinal sie co jakis czas film. Od tamtego czasu szukam jakies leprzej wersji ale robie to raczej pasywnie (jak sie trafi przez przypadek to ok :( ). Jezeli ktos z obecnych na forum ma ten film w wersji dvdrip i byl by skory do wspolpracy to bardzo bym prosil o kontakt na gg677641 (p2p u mnie odpada).
  • 0

#22 pellp

pellp

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 45 postów
  • MiastoGdynia

Napisano 30.10.2004 - |10:07|

jestem zaszokowany czytając Wasze posty :blink:
moim zdaniem "nowa Diuna" to profanacja wersji Lynch-owskiej, fakt że opiewa dokładniej treść powieści Herberta lecz nie posiada żadnego klimatu, który tak wspaniale podtrzymuje Herbert i Lynch
natomiast Children of Dune rozbroiło mnie całkowicie :wacko: wspominacie o rewelacyjnych efektach specjalnych ... dno totalne pod tym względem (szczególnie tło typu fototapeta !)
porównując: Diuna Lyncha została zrobiona w 1984 roku natomiast "nowa Diuna" Harrisona powstała 16 lat póżniej ! w 2000 roku co więcej uważam że efekty specjalne w oryginale są znacznie lepsze
aktorzy: dobór aktorów wypadł poza klasyfikacją - Paul (Alec Newman) jest maxymalnie zniewieściałym, rozkapryszonym romantykiem, Stilgar (Uwe Ochsenknecht) .... największy wojownik Diuny - parodia, Vladimir Harkonnen (Ian McNeice) grzeczny tatuś po 50 (bezwzględny, fałszywy mordeca? ), można by tak opisać 90% obsady
mam jedyną nadzieję że Herbert nie przewraca się w grobie po tej profanacji jego dzieła (nie ujmując jednocześnie tresci flilmu Harrisona i dbałości o szczegóły)

Użytkownik pellp edytował ten post 30.10.2004 - |14:04|

  • 0

#23 Bethek

Bethek

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 71 postów

Napisano 30.10.2004 - |11:17|

Zgodze sie z Pellp'em. Gra aktorska slabiutka - jakis trzeci garnitur 'aktorow'. Poza tym slaby ich dobor - przez pierwsze kilkanascie minut mialem problemy z rozroznieniem, ktora aktorka gra ktora postac (zbyt podobne). Efekty raza sztucznoscia - w tych czasach robic efekty na BlueBoxie... I oczy!! Wstawili im szkla kontaktowe, zeby oszczedzic robienia niebieskich bialek.

Tak czy tak mimo dbalosci o szczegoly, serial ten dostaje niska ocene. Lepiej przeczytac ksiazki (jak zawsze :)).
  • 0
SUBEDIT forever!

#24 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 30.10.2004 - |16:48|

moim zdaniem "nowa Diuna" to profanacja wersji Lynch-owskiej, fakt że opiewa dokładniej treść powieści Herberta lecz nie posiada żadnego klimatu, który tak wspaniale podtrzymuje Herbert i Lynch

A dlaczego od razu profanacja ?? I to nie książki (cyklu) lecz filmu . W przypadku Diuny kanonem są książki (tylko te napisane przez Herberta ) , a nie film wyreżyserowany (zresztą który jerst genialny) przez Lyncha .

Poza tym slaby ich dobor - przez pierwsze kilkanascie minut mialem problemy z rozroznieniem, ktora aktorka gra ktora postac (zbyt podobne).

A może to po prostu kwestia kiepskiej pamięci , bo ja nie miałem żadnych problemów z określeniem kto gra kogo .

wspominacie o rewelacyjnych efektach specjalnych ... dno totalne pod tym względem (szczególnie tło typu fototapeta !)

Dobrze że tylko dno , bez metra mułu :D .

Diuna Lyncha została zrobiona w 1984 roku natomiast "nowa Diuna" Harrisona powstała 16 lat póżniej ! w 2000 roku co więcej uważam że efekty specjalne w oryginale są znacznie lepsze
aktorzy:

Są inne . Tak samo jak inna była koncepcja zrealizowania filmu .
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#25 gildor4

gildor4

    Starszy plutonowy

  • Tauri Graphics
  • 609 postów
  • MiastoKęty

Napisano 30.10.2004 - |17:13|

Wiecie kwesta gustu. Mnie na przykład bardziej podoba się nowa ekranizacja (świetna muzyka w Dzieciach Diuny), natomiast mniej mi się podoba ekranizacja Lyncha.
Jeśli chodzi o fototapetę to mnie ona nie przeszkadza. Należy także pamiętać o tym że Lynch kręcił to dla kina więc miał wtedy więcej pieniędzy na aktorów i efekty, a nowa ekranizacja jest ekranizacją dla SCIFI więc telewizyjną o mniejszym budżecie.
A co do przewracanie w grobie to myśle że Herbert bardziej się przewracał jak widział wersję Lyncha która mniej trzymała się oryginału niż nową wersję :)
  • 0
Zawsze po grudzie

#26 Tyria

Tyria

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 129 postów
  • MiastoKatowice :)

Napisano 30.10.2004 - |17:44|

Nie wiem czemu, ale hallmarkowskie filmy wszystkie są dla mnie takie... prymitywne. Takie studyjne. Niby nie mam nic przeciwko ich ekranizacji Mesjasza i Dzieci, ale wersja Lyncha była zdecydowanie lepsza aktorsko, w tym sensie, że aktorzy mieli własną charyzmę, a nie tylko zapożyczoną od postaci, w którą się wcieliły. Pomijając fakt, że Kyle MacLachlan był wtedy naprawdę zanakomitym młodym aktorem i "podobno" od dzieciństwa marzył o zagraniu roli Paula. Piszę podobno, ponieważ przy okazji albumó tolkienowskich dowiedziałam się, że cała ekipa WP marzyła tylko i wyłacznie o tym, żeby zagrać w takiej ekranizacji... po prostu chyba nie wypada mówić, że się tego czy owego nie widziało i nie czytało... No, ale Paulem był doskonałym.
O efektach nie wspominam, bo te hallmarkowskie są tak... nie, one nie są widoczne. One są po prostu sztuczne.
  • 0
Do. Or do not. There is no try.

Miecz jest duszą samuraja.
Jeżeli kto o nim zapomni lub utraci go
nie będzie mu odpuszczone
.

Shogun Tokugawa Ieyasu

#27 gmerek

gmerek

    Starszy plutonowy

  • VIP
  • 571 postów
  • MiastoŁódź

Napisano 30.10.2004 - |21:08|

Bo to jest kanał familijny w NAJGORSZYM tego słowa znaczeniu i więcej na nim kupy niż filmów.
Ludzie, ja już bym chyba wenezuelskie telenowele wolał :angry:
  • 0
"...Gdyby Pinokio wiedział jakie jest życie - nigdy nie chciałby zostać chłopcem..."

#28 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 30.10.2004 - |22:11|

Bo to jest kanał familijny w NAJGORSZYM tego słowa znaczeniu i więcej na nim kupy niż filmów.
Ludzie, ja już bym chyba wenezuelskie telenowele wolał

Nikt ci nie broni oglądania ich :) .
A tak na poważnie , to wedłóg mnie jest lepiej że jakieś filmy SF są produkowane przez różne stacje niż miały by się skoncentrować na "brazylijskich telenowelach" .
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#29 gmerek

gmerek

    Starszy plutonowy

  • VIP
  • 571 postów
  • MiastoŁódź

Napisano 31.10.2004 - |08:28|

...jest lepiej że jakieś filmy SF są produkowane przez różne stacje niż miały by się skoncentrować na "brazylijskich telenowelach" .

Ale produkcja takich "arcydzieł" jak to robi Hallmark skutecznie zniechęca ludzi do Sci-Fi.
Akurat ten kanał mógłby sobie fantastykę darować, a zaoszczędzone pieniądze wpakować w milion kolejnych filmów "dla wszystkich i o niczym". Szerokie rzesze fanów przyjęły by to z ulgą i zrozumieniem.
  • 0
"...Gdyby Pinokio wiedział jakie jest życie - nigdy nie chciałby zostać chłopcem..."

#30 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 31.10.2004 - |09:42|

Ale produkcja takich "arcydzieł" jak to robi Hallmark skutecznie zniechęca ludzi do Sci-Fi.
Akurat ten kanał mógłby sobie fantastykę darować, a zaoszczędzone pieniądze wpakować w milion kolejnych filmów "dla wszystkich i o niczym". Szerokie rzesze fanów przyjęły by to z ulgą i zrozumieniem.

Poczytaj posty , są osoby którym się ten film podobał . Ze swojej strony uważam że lepiej zakończyc tą dyskusje , bo nic nie wnosi ona do tematu .
Ja osobiście uważam że każda stacja powinna wydawać pieniądze na produkcję SF , nawet jeżeli są osoby którym to się niepodoba (a zawsze takie będą ) .
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#31 Arkar

Arkar

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 11 postów

Napisano 26.02.2005 - |13:05|

Ja,czytałem książki i niedawno oglądałem obie miniserie i stary film.I mimo kilku wad(szczególnie słabe scenerie z pierwszej minisri mnie dziwiły)bardzie podobała miię wersja tv
  • 0

#32 KeMoT

KeMoT

    Szeregowy

  • Email
  • 13 postów
  • MiastoSosnowiec

Napisano 30.05.2005 - |20:43|

Do filmu tego podszedłem z wielkim dystansem ponieważ wcześniejsza DUNE 2000 czy jakoś tak :P okazała się być szmirą jakich mało.
Children of Dune sprawiło że znowu wszystki miłe wspomnienia po DUNE powróciły i zaczęły żyć z nową siła a ścieżka dzwiękowa spowodowała że znowu uroniłem łezkę, - to znaczy że jest więcej niż DOBRZE

POLECAM :clap:
z czystym sumieniem.
  • 0

#33 slaweeek

slaweeek

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 86 postów
  • Miasto3miasto

Napisano 03.06.2005 - |11:34|

Dzieci diuny - o niebo lepsze od starej diuny. Ta stara była dla mnie wielkim rozczrowaniem. Zawsze byłem zakochany w sadze i kiedy obejzałem ekranizację to sie mocno rozczarowałem.

Seria z halmarku to co innego. wprawdzie nie ma tej dynamiki ale jest klimat i świetna muzyka. Obejżałem z niekłamaną przyjemnością.

choć TOTO - znaczy soundtracku ze starej diuny nic nie przebije :) słucham do dziś.
  • 0

#34 Krusty

Krusty

    Sierżant

  • Użytkownik
  • 675 postów
  • MiastoKalisz

Napisano 13.10.2007 - |11:22|

No cóż nie mogłem się powstrzymać by odświeżyć ten temat. Dune 2000 wspominał miło nie uważam ze była tak zła jak niektórzy jej to zarzucają(ale o tym gdzie indziej).
Jeśli chodzi o tą cześć, to po pierwsze od razu widać większy budżet, cgi są naprawdę bardzo dobrej, jakości, urzekła mnie pierwsze sceny z lodowatej planety Naraj a potem widok cesarskiego miasta Arrakin. Poprawiła się gra aktorska a także ich dobór – Stilgar, Idaho, Bliźnięta. Widać ze doświadczeni, jakie zdobył Harisson przy poprzedniej części zaowocowała gdyż akcja ani na chwilę nie zwalnia i nie zbacza z toru, widać, że miał spójną wizję i pomysł jak opowiedzieć tą historię, historie znacznie trudniejszą niż wcześniej, co się chwali. Ale co najważniejsze mimo tej „studyjności”, co jest rzeczą zupełnie normalną gdyż to produkcja telewizyjna ma klimat prze duże K, bardzo duża w tym zasługa ścieżki dźwiękowej, która powala na kolana i wgniata w kanapę za każdym razem. Do tej pory ost z tego serialu rządzi a moim dysku. Szkoda że nie pokuszono się ekranizację dalszych części.
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych