No cóż, najwyrażniej obaj się nie zrozumieliśmy
Moim celem nie było atakowanie CIę lub potępianie za wypowiedź, a zauważenie sytuacji Nas - fanów seriali SF w Polsce.
Generalnie nie popieram działalności p2p do ściągania piratów różnej maści, ale czasem nie ma innej możliwości, aby zdobyć ulubiony serial...
Oczywiście, zawsze będą malkontenci typu Pana Wąskiego itp., dla których zawsze będzie źle, ale cóż, tacy jak w/w i podobni niestety są, byli i będą... Mój poprzedni post absolutnie nie był próbą obrony tego pana. :>
Masz rację, że nie ma logiki w podejściu mister Wąskiego i jemu podobnych, jednak z drugiej strony np ja wolę ściągnąć DVDRip z sieci niż nie wiadomo jakiej jakości czy z reklamami. To jednak nie oznacza, iż uważam ideę seriali w necie za chybioną. Wręcz przeciwnie. Również uważam, że jest to szansa na obejrzenie serialów dla szerokiej rzeszy ludzi - i to jest bardzo pozytywne. Po prostu dla mnie osobiście, fanatyka SG - to nie wystarcza.
Pomysł emitowania seriali w necie jest przedni i jestem jak najbardziej za, moja wypowiedź była rezultatem powiedzmy.... hmm. frustracji, że mimo wszystko nie dają nam innej możliwości - tj. posiadania porządnego wydania DVD, jak na BoxSet'y z Amazonu itp.
Należy miec nadzieję, że seriale udostępniane w sieci będą takie jak oczekujemy (a nie powtórki serii z lat 80-tych bez najmniejszej szansy na coś dobrego i nowości) - a tego nie wiemy, i że jakość będzie przyzwoita (tego też nie wiemy).
No i tak BTW - za nic nie rozumiem zarzutu zużywania limitów przez oglądanie seriali przez net - ściąganie z sieci również zużywa limit, może nawet bardziej niż oglądanie przez net z buforowaniem. (no chyba że będą to wyjątkowo słabej jakości i rozdzielczości kopie).
Pozdrawiam, z nadzieją na przyszłość wydania SG na DVD w wersji PL.
Nie to ładne co mówią ale to co się komu podoba... czyli "de gustibus..."