Skocz do zawartości

Zdjęcie

Teoria zabezpieczonej wyspy


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
47 odpowiedzi w tym temacie

#21 Arwen

Arwen

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 325 postów

Napisano 10.04.2006 - |13:03|

Mało tego. God doesn't know how long we've been here Czy to sugestia do hiperprzestrzennych przesunięć czasowych by Mahio Kaku?
He can't see this island. Jeśli On nie widzi to nikt nie widzi. Przecież to oczywiste, chyba że Henry kłamie. Ale w to naprawdę wątpię.
What possible reason could I have for putting myself through all this? Potwierdzenie mojej teorii o Henrym. :)
  • 0

#22 maslot

maslot

    Starszy kapral

  • VIP
  • 343 postów

Napisano 10.04.2006 - |13:08|

Zobaczcie co powiedział PseudoHenry Lockowi:

GALE: God doesn't know how long we've been here, John. He can't see this island any better than the rest of the world can. May I ask you a question? What possible reason could I have for putting myself through all this?

Wyspa jest niewidoczna. Wyspa jest zamknięta.

Wiedziałem, że użyjesz tej wypowiedzi H.G. :)
Moim zdaniem, to należy przetłumaczyć w ten sposób, że wyspa jest zapomniana przez Boga i ludzi. Jest to raczej przenośnia mająca dać do zrozumienia Locke'owi, że miejsce jest bardzo złe, albo złe rzeczy się tu dzieją. I taka jest prawda: naukowcy bez żadnych skrupułów eksperymentują na dzieciach, kobietach w ciąży. Wyspa może być dlatego "niewidzialna", że znajduje się na uboczu szlaków lotniczych i morskich, stąd nikt tam nie bywa. Kula ziemska jest naprawdę spora, a lądy stanowią tylko niecałe 30% powierzchni.
  • 0

#23 Jonasz

Jonasz

    Generał

  • Użytkownik
  • 4 028 postów
  • MiastoWroclaw

Napisano 10.04.2006 - |13:18|

Wiedziałem, że użyjesz tej wypowiedzi H.G. :)
Moim zdaniem, to należy przetłumaczyć w ten sposób, że wyspa jest zapomniana przez Boga i ludzi. Jest to raczej przenośnia mająca dać do zrozumienia Locke'owi, że miejsce jest bardzo złe, albo złe rzeczy się tu dzieją. I taka jest prawda: naukowcy bez żadnych skrupułów eksperymentują na dzieciach, kobietach w ciąży. Wyspa może być dlatego "niewidzialna", że znajduje się na uboczu szlaków lotniczych i morskich, stąd nikt tam nie bywa. Kula ziemska jest naprawdę spora, a lądy stanowią tylko niecałe 30% powierzchni.

To byc może. Nie przeczę. Może należało by się zacząc odwracać z teorii fizycznych, na rzecz metafizycznych. Jedna sprawa mnei intryguje. Powtarza się fraza o "dobrych ludziach". Ethan powiedzał do Claire "We are good people". HG w szczytowym punkcie przesłuchania powiedział " I am not a bad person!". Czy może ci Inni nie są jak nasi rozbitkowie, nad którymi sa jacys Inni-Inni itd.

Użytkownik Jonasz edytował ten post 10.04.2006 - |13:24|

  • 0
I know what I like, and I like what I know.
Genesis

#24 Hans Olo

Hans Olo

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 2 394 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 10.04.2006 - |13:43|

Ja jeszcze wrócę do tematu uwięzionego sygnału. Fala radiowa rozchodzi sie z prędkościa światła, gdyby nagle w pewnym obszarze Ziemii pojawiłaby się ściana jonów odbijających wciaż ten sygnał, to byłby to bardzo krótki odcinek całości sygnału. Bohaterowie nie usłyszeliby ani jednej nuty, ani jednego słowa tylko powtarzające się z ogromną częstotliwością dźwięki. Radiostacja musialaby nadawać przez jakiś czas z wyspy by sygnał był dłuższy a poza tym i tak sygnał taki bardzo szybko straciłby energię, bo odbijanie fal em przez zjonizowaną powłokę nie jest bezstratne.
  • 0

BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out" 


#25 Maniu

Maniu

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 58 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 10.04.2006 - |20:52|

moze tez byc tak ze stacje badawcze na wyspie prowadzily badania kosmiczne ,moze nawet jonosfery i wysylali tam jakies fale ,sygnaly czu cuś i dlatego fale pochodzace t tamtad moga byc nei zaklucane ;) bo na wyspie wcale nei musi byc jakiejs super bariery ,wystarczy zaklucac fale
  • 0

#26 Lesiu

Lesiu

    Szeregowy

  • Email
  • 1 postów

Napisano 12.04.2006 - |10:13|

Sam film nie potwierdza teorii o niewidzialności wyspy. Gdy Mike i Sayer wracają zniszczoną tratwą znoszeni przez prąd w kierunku wyspy jest ona doskonale widoczna. Przynajmniej z odległości na jaką sięga wzrok ludzki.
Poza tym wypływając również nic nie potwierdza tego że w pewnym momencie wyspa znika. Othersi jakoś na nią wracają swoją łodziom.
Swoją drogą ciekawe gdzie ona cumuje?
  • 0

#27 Jonasz

Jonasz

    Generał

  • Użytkownik
  • 4 028 postów
  • MiastoWroclaw

Napisano 12.04.2006 - |12:42|

Sam film nie potwierdza teorii o niewidzialności wyspy. Gdy Mike i Sayer wracają zniszczoną tratwą znoszeni przez prąd w kierunku wyspy jest ona doskonale widoczna. Przynajmniej z odległości na jaką sięga wzrok ludzki.
Poza tym wypływając również nic nie potwierdza tego że w pewnym momencie wyspa znika. Othersi jakoś na nią wracają swoją łodziom.
Swoją drogą ciekawe gdzie ona cumuje?

Widoczna z jakiego zakresu? Ten fakt raczej potwierdza a niż zaprzecza. Po wielu godzinach żeglugi nie zdołali oddalic sie od wyspy adlej niż dystans dostępny dła pływaka.
  • 0
I know what I like, and I like what I know.
Genesis

#28 Quentin

Quentin

    Starszy plutonowy

  • Email
  • 581 postów
  • MiastoKrzesło przed kompem

Napisano 12.04.2006 - |12:53|

Othersi jakoś na nią wracają swoją łodziom.
Swoją drogą ciekawe gdzie ona cumuje?


Możliwości jest wiele. Na moje oko w wydrążonej górze wznoszącej się na środku wyspy znajdują się kompleksy na miarę tych, które pozostawili po sobie Niemcy w Górach Sowich.

A tak mniej fantastycznie, to ile linii brzegowej jest zbadane przez Lostowiczów? 1/2? Na wyspie może być całe miasto, a oni o nim nie wiedzą :)
  • 0
Bezpłciowa sygnatura zgodna z regulaminem.

#29 maslot

maslot

    Starszy kapral

  • VIP
  • 343 postów

Napisano 12.04.2006 - |12:56|

Widoczna z jakiego zakresu? Ten fakt raczej potwierdza a niż zaprzecza. Po wielu godzinach żeglugi nie zdołali oddalic sie od wyspy adlej niż dystans dostępny dła pływaka.

Niczego nie potwierdza. Zdaje się, że wypłynęli za późno - przynajmniej wg ś.p. Arzta. Poza tym taka tratwa to nie superszybki katamaran i za dobrze nie pływa.
Mam nadzieję, że wreszcie zdobędziemy jakieś wyjaśnienie co do stanu wyspy i będziemy mogli złożyć twoją teorię na wieczny odpoczynek.

Mój pierwszy post od kilku dni - nigdy więcej Dave'a!
  • 0

#30 Jonasz

Jonasz

    Generał

  • Użytkownik
  • 4 028 postów
  • MiastoWroclaw

Napisano 12.04.2006 - |13:01|

Niczego nie potwierdza. Zdaje się, że wypłynęli za późno - przynajmniej wg ś.p. Arzta. Poza tym taka tratwa to nie superszybki katamaran i za dobrze nie pływa.
Mam nadzieję, że wreszcie zdobędziemy jakieś wyjaśnienie co do stanu wyspy i będziemy mogli złożyć twoją teorię na wieczny odpoczynek.

Mój pierwszy post od kilku dni - nigdy więcej Dave'a!

Co do tej prędkości to bym sie nie zgodził. Gdy na tratwie oderwał się ster w ciągu kilkunsatu sekund do zrzucenia żagla przez Jina tratwa przepłyneła kilkanascie metrów. Zresztą mniejsza o predkość. Tratwa nie odpłyneła tak daleko ani by potwierdzic, ani by zaprzeczyć tej teorii. Ciagle trzyma się mocno.
  • 0
I know what I like, and I like what I know.
Genesis

#31 maslot

maslot

    Starszy kapral

  • VIP
  • 343 postów

Napisano 12.04.2006 - |13:04|

Co do tej prędkości to bym sie nie zgodził. Gdy na tratwie oderwał się ster w ciągu kilkunsatu sekund do zrzucenia żagla przez Jina tratwa przepłyneła kilkanascie metrów. Zresztą mniejsza o predkość. Tratwa nie odpłyneła tak daleko ani by potwierdzic, ani by zaprzeczyć tej teorii. Ciagle trzyma się mocno.

Ruch jest względny - może to ster bardzo szybko odpłynął od tratwy?
Teoria wcale się nie trzyma - po prostu ignorujesz wszystkie argumenty, które są przeciwko niej, albo mówisz, że w konwecji sci-fi to.... :)
  • 0

#32 Jonasz

Jonasz

    Generał

  • Użytkownik
  • 4 028 postów
  • MiastoWroclaw

Napisano 12.04.2006 - |13:14|

Ruch jest względny - może to ster bardzo szybko odpłynął od tratwy?
Teoria wcale się nie trzyma - po prostu ignorujesz wszystkie argumenty, które są przeciwko niej, albo mówisz, że w konwecji sci-fi to.... :)

Po prostu uważam, że albo wyspa jest zabezpieczana (wraz z bezpośrednim otoczeniem) tak, ze nie da sie opóścić tego otoczenia bez względu jakiego srodka transportu się użuje.
  • 0
I know what I like, and I like what I know.
Genesis

#33 Chuck Norris

Chuck Norris

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 54 postów

Napisano 12.04.2006 - |13:32|

Fenomen wyspy opiera się na następujacych faktach:
Wyspa przyciaga katastrogy. Wylicznie nie ma ich sensu. Ta właściwosc jest arczej naturalnym jej stanem niż wynikiem eksperymentów Drahmy (świadcza o tym Black Rock oraz Adam i Ewa). Wydaje sie, że Drahma zaintersowała się wyspą ze względu na te jej własciwości. W trakcie badań nastąpiła jakas powazna wpadka i sprawy poszły własnym torem. Prawdopodobnie jakos udało się nad sprawami zapanować budujac system zabezpieczajacy wyspę. Odcina on ja od świata zewnetrznego – z wyspy nie można się wydostac, ani na nia dostać. Nie docierają na nią sygnały ze świta zewnetrznego, ani żaden sygnały, także radiowe nie mogą ja opóścić. Wyspa jest tez niewidoczna dla oka. System ochrony podczymywany jest poprzez wpisywanie kodu. Nie wpisanie kody powoduje deaktywacje systemu i odsłania wyspę. W przeszłości miały miejsce dłuższe lub krótsze okresy deaktywacji wyspy tak celowe – np dla dokonania zrzutów, jak i przypadkowe – z powodu zaniedbania lub innych przyczyn. W czasie otwarcia wyspy możliwy jest kontakt ze swiatem, lecz także uaktywnia sie jej siła – przyciaga katastrofy i być może powoduje inne lokalne i globalne efekty. Byc może odziaływuje w jakis sposób na wybrane osoby, znajdujące się nawet tysiace kilometrów od niej, na pewno jednak działa na ludzi przybywającej na niej. Jednym z jej efektów są indywidualne lub zbiorowe halucynacje w krótkim okresie po odpezpieczeniu wyspy. Większość tych halucynacji nastąpiła w pierwszym okresie po katstrofie – a wtedy wyspa musiała byc wyłaczona, być moze krótko przed otwarciem hatchu nastąpiło kolejne, chwilowe odblokowanie. Efektem ostatniego lockdown byłu halucynacje Hurliego.



Wszystko by się zgadzało, bardzo fajna teoria, naprawde przemyślana. Ale co do tego ukrycia wyspy przed światem zewnętrznym mam pewne "ale" :) Mogła by być niewidoczna - fakt. Ale nie można przez nią napewno przepłynąć na wylot, chyba że zaangażowali do tego Koperfielda :P
Przez te lata jakieś statki tam napewno pływały. Nie widzą wyspy, ale jak się do niej zbliżą, to nie przepłyną jej na wylot.

Uważam też, że wpisywanie kodu nie ma nic wspólnego z ukrywaniem wyspy. Chociaż z drugiej storny, jeżeli wyspa posiada takie pole magnetyczne, to możliwe że własnie ono się wyłącza po niewpisaniu kodu, ale przecież zegar sam się resetuje, jak powiedział HG (ja tam mu wierze), więc to mi się kupy nie trzyma.
Jedziemy dalej - skoro Dharma sobie ta wyspe upatrzyła ileś tam lat temu, to wcześniej musiała być widoczna. Wątpie żeby taki kolos nie został zarejestrowany na mapach jako wysp. Nie uważam też że jest ona wytworem sztucznym, ludzkim - za dużo naciągactwa. Zostaje nam jeszcze wyjście, że wyspa sama z siebie się ukrywa. Jest w niej coś nadprzyrodzonego i jak kiedyś powiedział Lock, że wyspa ich wybrała. Możliwe że potrafi sama mysleć :) skoro SF, to czemu nie. Trzymał się będę tej ostatniej wersji. Dymek też zaliczam do "dziecka" wyspy. Aczkolwiek z drugiej strony, może to być wytwór Dharmy.
  • 0

#34 Jonasz

Jonasz

    Generał

  • Użytkownik
  • 4 028 postów
  • MiastoWroclaw

Napisano 12.04.2006 - |13:43|

Zostaje nam jeszcze wyjście, że wyspa sama z siebie się ukrywa. Jest w niej coś nadprzyrodzonego i jak kiedyś powiedział Lock, że wyspa ich wybrała. Możliwe że potrafi sama mysleć :) skoro SF, to czemu nie. Trzymał się będę tej ostatniej wersji. Dymek też zaliczam do "dziecka" wyspy. Aczkolwiek z drugiej strony, może to być wytwór Dharmy.

To już inny rodzaj teorie- nie fizyczny (czywiście w kategoriach SF) lecz metafizyczna-mityczno-mistyczny. Rozważam taką teorię, lecz jeszcze za mało mam pomysłów by ogłosic ja w pełni ukształtowaną. Opiera się ona na założeniu, że wyspe zamieszkuję jakis demon, który przez długie lata pozostawał w uśpieniu, lecz działalnośc Dharmy go ubudziła - cos jak Barlog z Morii ubudzony przez zachłannych Krasnoludów. Według tej koncepcji wszytskie anomalia wyspy sa emanacja tego samej nadprzyrodzonej siły. Inni, kimkolwiek oni są, zostali czcicielami demona, tworza cos w rodzaju sekty. Demon, w pzerciwieństwie do Barloga, który była cały zły, ma jednak w sobie oba pierwiastki dobra i zła, jak w Zaratustra.
  • 0
I know what I like, and I like what I know.
Genesis

#35 maslot

maslot

    Starszy kapral

  • VIP
  • 343 postów

Napisano 12.04.2006 - |14:12|

Przypomniało mi się: Ultimate Theory została oficjalnie zdementowana przez twórców. Zdaje się, że właśnie ona zakładała, że wyspa jest zamykana i otwierana przez komputer. R.I.P.
  • 0

#36 Jonasz

Jonasz

    Generał

  • Użytkownik
  • 4 028 postów
  • MiastoWroclaw

Napisano 12.04.2006 - |15:02|

Przypomniało mi się: Ultimate Theory została oficjalnie zdementowana przez twórców. Zdaje się, że właśnie ona zakładała, że wyspa jest zamykana i otwierana przez komputer. R.I.P.


Według http://lost.az.pl oficjalnie zdementowanymi teoriami sa:
-bohaterowie nie żyją / są w czyśćcu (choć jest powiedziane, że na pewno WSZYSCY nie umarli, więc nadal może okazać sie, że ktoś jest duchem itd.)
-bohaterowie znajdują się w dziurze czasowej
-jakakolwiek ingerencja kosmitów w wydarzenia na wyspie
-wszystko dzieje się w czyimś umyśle/słach
-bieguny zostały odwrócone (tzw. Teoria Ostateczna)
-jest rok 2012
-z wyspą mają coś wspólnego Majowie

Ultimate theory też nie ejst zogodna z moją. Nie miałem ciepliwości by wglebiac sie w jej zawiłości, lecz nie znalazłem bezpośrednich odwołań do zabezpieczania-odbezpieczania wyspy.

Musze jadnak stwierdzić, za coraz bardziej podoba mi sie teoria demona.

Użytkownik Jonasz edytował ten post 12.04.2006 - |15:03|

  • 0
I know what I like, and I like what I know.
Genesis

#37 Silver

Silver

    Kapral

  • Użytkownik
  • 231 postów
  • MiastoGdynia

Napisano 12.04.2006 - |17:40|

No, no, bardzo ciekawa teoria Jonasz wyjaśniałaby wszystkie wydarzenia na wyspie praktycznie od razu bez zastanowiania się nad nimi (bo kto chciałby się zastanawiać nad siłami nadprzyrodzonymi). Demon to całkiem fajna rzecz :P . Osobiście uważam, ze pasowałoby do tego jescze sprawa Black Rock - coś w stylu klątwy rzuconej przez piratów żeby nikt im skarbu nie ukradł (to całkiem bajkowa teoria, ale czemu nie), bo cały czas mnie nurtuje właśnie sprawa tego jak Black Rock się znalazł na wyspie
  • 0
Milcz - albo powiedz coś, co lepsze jest niż milczenie.
E. J. Walten

#38 maslot

maslot

    Starszy kapral

  • VIP
  • 343 postów

Napisano 12.04.2006 - |17:43|

Według http://lost.az.pl oficjalnie zdementowanymi teoriami sa:
-bohaterowie nie żyją / są w czyśćcu (choć jest powiedziane, że na pewno WSZYSCY nie umarli, więc nadal może okazać sie, że ktoś jest duchem itd.)
-bohaterowie znajdują się w dziurze czasowej
-jakakolwiek ingerencja kosmitów w wydarzenia na wyspie
-wszystko dzieje się w czyimś umyśle/słach
-bieguny zostały odwrócone (tzw. Teoria Ostateczna)
-jest rok 2012
-z wyspą mają coś wspólnego Majowie

Ultimate theory też nie ejst zogodna z moją. Nie miałem ciepliwości by wglebiac sie w jej zawiłości, lecz nie znalazłem bezpośrednich odwołań do zabezpieczania-odbezpieczania wyspy.

Musze jadnak stwierdzić, za coraz bardziej podoba mi sie teoria demona.

Ultimate theory to właśnie teoria ostateczna. Szkoda, że jej nie przeczytałeś, uważana jest za jedną z najbardziej kompleksowych teorii (choć nie pozbawiona absurdalnych tez)
  • 0

#39 Jonasz

Jonasz

    Generał

  • Użytkownik
  • 4 028 postów
  • MiastoWroclaw

Napisano 12.04.2006 - |19:48|

Oto fragment przsłuchania PseudoHenrego:

GALE: Please, just listen. I'm just a --
SAYID: How many of you are there?
GALE: If I told you about them -- you have no idea what he'll do.
SAYID: He?
ANA: You mean their leader -- the guy with the beard.
GALE: Him? He's no one. Nothing.
SAYID: Where are your people?
GALE: I can't...
SAYID: How many of you are there?!
GALE: You don't understand.
SAYID [pulling a gun]: Understand this --
ANA: Hey.
SAYID: You have 3 seconds to answer my question. How many of you are there? 1 --
GALE: He'll kill me!


Wytłusciłem wazne elmenty. HE - ten on jest moim zdaniem kluczem do wszytskiego. Dla czego Henry się go tak boi? Dla czego boi sie nawet pwiedzić cokolwiek będac na osobności. Być Może ON wszytsko słyszy i wszytsko wie. Przypomina mi to film, który widziałem kilka lat temu. Tytuł jego Forgotten. Tem też był taki ktos, co słyszał wszytsko. Była nawet scena przesłuchania, gdzie przesłuchiwany agent już miał cos ważnego powiedziec i nagle odleciał wgóre, jakby wciągnięty przez wielki odkurzacz. W tamtym filmie także chodziło o dzieci. Zadziwiające podobieństwa.

Użytkownik Jonasz edytował ten post 12.04.2006 - |19:49|

  • 0
I know what I like, and I like what I know.
Genesis

#40 maslot

maslot

    Starszy kapral

  • VIP
  • 343 postów

Napisano 12.04.2006 - |21:19|

Oto fragment przsłuchania PseudoHenrego:

GALE: Please, just listen. I'm just a --
SAYID: How many of you are there?
GALE: If I told you about them -- you have no idea what he'll do.
SAYID: He?
ANA: You mean their leader -- the guy with the beard.
GALE: Him? He's no one. Nothing.
SAYID: Where are your people?
GALE: I can't...
SAYID: How many of you are there?!
GALE: You don't understand.
SAYID [pulling a gun]: Understand this --
ANA: Hey.
SAYID: You have 3 seconds to answer my question. How many of you are there? 1 --
GALE: He'll kill me!


Wytłusciłem wazne elmenty. HE - ten on jest moim zdaniem kluczem do wszytskiego. Dla czego Henry się go tak boi? Dla czego boi sie nawet pwiedzić cokolwiek będac na osobności. Być Może ON wszytsko słyszy i wszytsko wie. Przypomina mi to film, który widziałem kilka lat temu. Tytuł jego Forgotten. Tem też był taki ktos, co słyszał wszytsko. Była nawet scena przesłuchania, gdzie przesłuchiwany agent już miał cos ważnego powiedziec i nagle odleciał wgóre, jakby wciągnięty przez wielki odkurzacz. W tamtym filmie także chodziło o dzieci. Zadziwiające podobieństwa.

Znowu te mity. Przecież on może się dowiedzieć, że HG go wydał nie tylko w sposób bezpośredni, ale także na podstawie poszlak. Jeśli rozbitkowie dowiedzieliby się, że istnieje tajny bunkier i poznali sposób jego opanowania, to nie trzeba nadprzyrodzonych sił, by dowiedzieć się, że HG sypnął. Poza tym w bunkrze mogą być podsłuchy.
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych