Skocz do zawartości

Zdjęcie

100 odcinków "Gwiezdnych wojen" czyli Serial


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
99 odpowiedzi w tym temacie

#21 Thor1

Thor1

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 11 postów

Napisano 28.03.2006 - |22:20|

MAm nadzieję, że Lucas nie będzie reżyserem filmu.
Panie Lucas nie rób tego fanom SW!!!!!! Plis

Swoją drogą przy pisaniu scenariuszy mogli by wziąść pod uwagę fanów SW i dobre fenowskie pomysły. W końcu to z nas ciągną pieniądze.
  • 0

#22 Drozdz

Drozdz

    Kapral

  • Użytkownik
  • 201 postów
  • Miastośląskie

Napisano 29.03.2006 - |06:23|

nie bądź najwny, że coś takiego zrobią

jak będą mieli pomysł (scenariusz) to nikt się nie będzie przejmował opinią fanów
  • 0

#23 Jedi

Jedi

    Kapral

  • Użytkownik
  • 160 postów
  • MiastoSosnowiec / Będzin

Napisano 30.03.2006 - |15:09|

Za to ja się z Tobą zgodzę niemal 90 % Geneza imperjum i przedstawienie czasów starej republiki są najmocniejszą stroną nowej trylogi :D co w moich ustach jest największą krytyką jaką mogą odemnie dostać te filmy. Przez 20 lat wierzyłem bowiem , że Darth Vader pokonał Rycerzy Jedi a tymczasem zamordował biedne dzieci . Przez 20 lat wierzyłem , że Jedi może pokonać tylko inny Jedi ... i że to Darth będzie nemesis zakonu a tu proszę glony co w stodołę nie trafiają z 5 metrów wybijają cały zakon !!


Tak jak Jedi Leonikus napisał - bzdurą jest że tylko Jedi pokona Jedi.
Bo inaczej jak tłumaczyć że tylu Jedi zginęło w czasie wojny ??
Poza tym logicznym jest że Vader nie bylby w stanie pokonać wszystkich Jedi - było ich zbyt wielu i wspólnymi siłami by na pewno go zniszczyli. Tak jak pokonali najpotężniejszego Sith-a w historii - Exar'a Kun'a
Plan Palpatine'a był w tej materii genialny. Wojna pochłonęła tak dużo ofiar ze strony Jedi, że Ci którzy pozostali działali w rozproszeniu i w pojedynkę. Dlatego wystarczyło wybić przyszłość zakonu (dzieci) i rozstrzelać z zaskoczenia rycerzy.

Również pisanie o Clone Troopers że nie potrafią trafiać w stodołę to wielutna bzdura. Byli to doskonale wyszkoleni żołnierze o wysokiej skuteczności. A tym bardziej 501-ka.
Nawet późniejsi szturmowcy (ludzie) byli dobrze wyszkolonymi jednostkami. Jednak brak indywidualizmu i konieczność ślepego słuchania rozkazów spowodowały, że przegrali z rebelią.
  • 0
Pozdrawiam
"Jedi"

#24 Hans Olo

Hans Olo

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 2 394 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 30.03.2006 - |18:13|

Ostatnio pogrywam sobie w Republic Commando. Klony to cholerni rzeźnicy. Świetni pokazane to zostało także w "Clone Wars", chyba nie bez powodu Jango miałby być z siebie taki dumny.
  • 0

BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out" 


#25 Jedi

Jedi

    Kapral

  • Użytkownik
  • 160 postów
  • MiastoSosnowiec / Będzin

Napisano 30.03.2006 - |19:14|

Hans Solo - ale to że są rzeźnikami nie koliduje z tym że mogą być świetnie wyszkoleni.
A już na pewno nie można powiedzieć, że nie potrafią trafić w stodołę z 5 metrów
  • 0
Pozdrawiam
"Jedi"

#26 Hans Olo

Hans Olo

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 2 394 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 30.03.2006 - |19:24|

"Rzeźnicy" w sensie "świetni fachowcy". Moja wypowiedź była poparciem Twoich słów.
  • 0

BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out" 


#27 Jedi Leonikus

Jedi Leonikus

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 337 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 31.03.2006 - |07:32|

Nawet późniejsi szturmowcy (ludzie) byli dobrze wyszkolonymi jednostkami. Jednak brak indywidualizmu i konieczność ślepego słuchania rozkazów spowodowały, że przegrali z rebelią.



Imperataor cały czas używał klonów , zachował komory klonowania. Szturmowcy nie klony byli mało liczni wśród klonów ponieważ po Imperialnej Akademii zostawało się oficerem w ładnym szarym mundurku. A szturmowe mięso armatnie to były głównie klony dlatego w ST nie są pokazani bez kasków i Jerzy starał sie o ludzi tego samego wzrostu, nawet w scenie w ANH, w której Luke i Han odbierają im zbroje na Sokole nie jest pokazana. Ale o dziwo zbroja pasowała na Luke'a który był dużo niższy od Hana.

Bycie szturmowcem nie klonem wiązało z porzuceniem imienia i nazwiska i przybrania numeru np TK-421 :).
Szturmowcen nie mógł zostać byle kto, za to oficerem tak.To ze szturmowców wybierano Czerwoną Gwardię czyli ochronę Imperatora. CG to była elitarna jednostka najlepiej wyszkolonych w walce wręcz i tymi pikami nie musieli używać blasterów i itp.
  • 0
AVATAR ->Po lewej Leonek 1 rok 9 miesięcy, po prawej Pawełek 5 lat 4 miesiące.

#28 Jedi

Jedi

    Kapral

  • Użytkownik
  • 160 postów
  • MiastoSosnowiec / Będzin

Napisano 31.03.2006 - |21:58|

Imperataor cały czas używał klonów , zachował komory klonowania. Szturmowcy nie klony byli mało liczni wśród klonów ponieważ po Imperialnej Akademii zostawało się oficerem w ładnym szarym mundurku. A szturmowe mięso armatnie to były głównie klony dlatego w ST nie są pokazani bez kasków i Jerzy starał sie o ludzi tego samego wzrostu, nawet w scenie w ANH, w której Luke i Han odbierają im zbroje na Sokole nie jest pokazana. Ale o dziwo zbroja pasowała na Luke'a który był dużo niższy od Hana.

Bycie szturmowcem nie klonem wiązało z porzuceniem imienia i nazwiska i przybrania numeru np TK-421 :).
Szturmowcen nie mógł zostać byle kto, za to oficerem tak.To ze szturmowców wybierano Czerwoną Gwardię czyli ochronę Imperatora. CG to była elitarna jednostka najlepiej wyszkolonych w walce wręcz i tymi pikami nie musieli używać blasterów i itp.


Niemniej jednak na Cetidzie (o ile dobrze pamiętam nazwę planety) szkolono również szturmowców ludzi, choć faktycznie musieli oni przechodzić ostrą selekcję by wogóle dostać się do Akademii.
Natomiast oficerowie to inna bajka. Tu niestety nie ustrzeżono się protekcjonalizmu i korupcji w doborze kandydatów. Stąd czystki , które musiał robić Vader by zastępować niekompetentnych oficerów. Opierając się na expanded universe to nie za każdy błąd eksterminował. Dobrzy oficerowie nie byli karani śmiercią za jedno przewinienie (a to mogą sugerować filmy)

Użytkownik Jedi edytował ten post 31.03.2006 - |22:01|

  • 0
Pozdrawiam
"Jedi"

#29 San-Rall

San-Rall

    Kapral

  • Użytkownik
  • 172 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 02.04.2006 - |12:04|

Nie takie zwykłe glony, to byli żołnierze z legendarnej 501ki więc elita. Jedi nie byli bogami, pamiętacie z TPM rozmowę małego Anakina i Qui Gona przy stole w domu Aniego:

Ani : Jesteś Rycerzem Jedi
Qui : Skąd wiesz?
Ani : Widziałem twój miecz świetlny?
Qui : A może zabiłem jakiegoś Jedi i mu go zabrałem?
Ani : To niemozliwe, Jedi nie można zabić.
Qui : Chciałbym, żeby tak było.

Może nie dokładnie takie były słowa - przytaczam z pamięci.

A maksysma "Tylko Jedi pokona Jedi" wywodzi sie z Staszkowego "Star in black" i wypowiada ją Master Yum Yum a w sześciologi SW jej nie słyszałem, a sześciologię ostatnio oglądałem poraz kolejny.


1. Idea klonowania mówi , że każdy z osobników wyklonowanych powinien być identyczny a zatym mieć odpowiednie zdolności po to został użyty Jango Fett jako pierwowzór Jango ma umiejętności i to chyba dzięki nim został wybrany jako matryca dla klonów. Bo gdyby chodziło o posturę wookie lepiej by się nadawali :P A zatym wychodzę z założenia , że każdy klon posiada miej wiecej takie same umiejętności walki. dewizjon staje się legendarny gdy weźmie udział w bitwie ... i to obrasta w legende.
2. Jedi nie byli bogami. Ale moc jest ich sprzymierzeńcem ! Z rozmowy którą przytoczyłeś nie wiele wynika Ani wierzy , że Jedi nie można zabić ... patrzy z punktu widzenia człowieka ... zaś Qui-Gon wie , że gdzieś w pobliżu czai się Lord Sithów i w jego obliczu traci wiarę w swoją nieśmiertelnośc :P
3. Maksyma rzeczywiście pochodzi z flimu "star in black" ale nie doczytałeś , że ja w nią wierzyłem od 20 lat ... a film SiB powstał kilka lat temu. Moją wiarę w niepokonalność Jedi przez zwykłego człowieka opieram nie na SiB ale na Starej Trylogii co prawda mało tam Jedi ale żaden nie ginie od "zwykłego człowieka" ani żadnej innej istoty która Jedi/Sithem nie jest.

Ale jeśli ktoś gdzieś to widział lub słyszał w SW proszę podać epizod z opisem scenerii miejsca w którym te słowa zostały wypowiedziane i przez kogo, a ja sobie już znajdę.
A jeśli nie znadziecie to proszę bzudr typu "Tylko Jedi Pokona Jedi" nie wypowiadać.


Epizody 4,5,6 całościowo w każdym momencie pokazują właśnie to , że zwykła istota nie może pokonać Jedi !! Najlepszy łowca Boba Fett nie jest w stanie uszkodzić Luka jeszcze nie Jedi a jedynie ucznia. Zapewne chcesz przytoczyć , że przecież Luke dostaje w rękę ! prawda ! ale dostaje w rękę mechaniczną !! Moc przenika i spaja galaktyki jest wytrwarzana przez istoty żywe i ja tym sobie tłumaczę , że mechaniczne częsci Jedi nie są tak doskonałe jak sam jedi ... zaś jak stracił rękę nie musze chyba przypominać podpowiem , że w starciu z Sithem. Maksyma stała sie bzdurą po wporwadzeniu przez Lukasa nowej "shitowej" trylogii. Gdzie Jedi padają jak muchy. Ogladając Atak glonów czekałem z niecierpilowścią kiedy C3PO zabije jakiegoś "Jedi"

Jedi :

Bo inaczej jak tłumaczyć że tylu Jedi zginęło w czasie wojny ??

Poza tym logicznym jest że Vader nie bylby w stanie pokonać wszystkich Jedi - było ich zbyt wielu i wspólnymi siłami by na pewno go zniszczyli. Tak jak pokonali najpotężniejszego Sith-a w historii - Exar'a Kun'a

Plan Palpatine'a był w tej materii genialny. Wojna pochłonęła tak dużo ofiar ze strony Jedi, że Ci którzy pozostali działali w rozproszeniu i w pojedynkę. Dlatego wystarczyło wybić przyszłość zakonu (dzieci) i rozstrzelać z zaskoczenia rycerzy.


1. A bardzo prosto tylu jedi zginęło podczas wojny bo Lukas postanowił zeszmacić to co zbudował w starej trylogii i zrobił z Jedi tarcze do wystrzelania.

2. Nie był by w stanie o kurcze :
Obi : Młody Jedi, Darth Vader...
mój uczeń, stanął po stronie zła.
Pomagał Imperium tropić i niszczyć rycerzy Jedi.
No i coś na co miałem wielką nadzieję !! Geniusz Timothy Zahn podsunął wszystko jak powinno być tylko Lukas nie raczył się tą wersją zainteresować : 1. Thrawn dzięki Palpatinowi poznał sekret Isalamirów a zatym wielu Jedi mogło zostać załatwionych tak prostym sposobem ! 2 Wojny klonów mi zawsze kojażyły się z zbuntowanymi klonami a skoro Imperator posiadał kolona Juruusa to mogło być ich więcej ... i miałem nadzieję , że armia sklonowanych ciemnych jedi pomoże Vaderowi w wykańczaniu zakonu.

3 Plan Palpatina był genialny jeśli chodzi o dzieci ale te mogli pokonać nawet szturmowcy wiec po co wysyłać Dartha ? zaś zaskoczenie rycerza nie mieści mi się w głowie ! Nie pamiętam przykładu z starej trylogii gdy jakiegoś udało się komuś zaskoczyć. Pomijam jeśli został zaskoczony przez innego jedi.

Jedi

Niemniej jednak na Cetidzie (o ile dobrze pamiętam nazwę planety)


Poprawna nazwa planety to Carida

--------------------------------
Starą Trylogie traktuje jak konstucję
Wszystko inne to jak ustawy. Gdy są z konstytucją sprzeczne to nie powinny zaistnieć
... inaczej mamy taki bałagan jak w państwie polskim.
  • 0

#30 Hans Olo

Hans Olo

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 2 394 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 02.04.2006 - |14:38|

1. Klonowanie nie daje gwarancji tych samych umiejętności, tylko tych samych genów. Każdy klon musi przejść szkolenie, bo inaczej nie mógłby nawet mówić.
2. Z tego wynika, że jesteś równie zaślepiony ST jak Ani legendami o wyczynach Jedi.
3. Trudno, żeby miał tak po prostu zginąć jeden z ostatnich Jedi, nie byłoby możliwości kontynuowania głównego wątku.

1. A bardzo prosto tylu jedi zginęło podczas wojny bo Lukas postanowił zeszmacić to co zbudował w starej trylogii i zrobił z Jedi tarcze do wystrzelania.

Ta odpowiedź zupełnie nie odnosi się do sensu pytania. Domagasz się, żeby jeden z niewielu pozostałych Sithów wybił spory zakon Jedi, to byłoby jeszcze bardziej absurdalne. Z resztą serial będzie opowiadał o okresie, w którym Vader na pewno zabił jeszcze nie jednego Jedi i zapewne nie jedną scenę tego typu obejrzymy. Bo to co widzieliśmy w EIII to tylko początek eksterminacji Jedi.
"Although Order 66 greatly decimated the Jedi Order's ranks, it was only the beginning of the Great Jedi Purge, which stretched on for years. Nearly all of the surviving Jedi Knights were hunted down and murdered by Darth Vader" http://starwars.wiki...m/wiki/Order_66 Spójrz na listę ocalałych i listę jedi, których losy są nieznane.

a skoro Imperator posiadał kolona Juruusa

Myślę, że to też zostanie poruszone w serialu, bo sklonowanie Jorusa, klasyfikuje się na jakiś czas po EII.

Polecam też http://starwars.wikia.com/wiki/Climber co świadczy o wyszkoleniu niesubordynowanych klonów, którym udało się uciec z łap Vadera. Zresztą klony z 501 były od poczatku szkolone do walk przeciwko wrażliwym na Moc.

Użytkownik Hans Olo edytował ten post 02.04.2006 - |16:05|

  • 0

BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out" 


#31 San-Rall

San-Rall

    Kapral

  • Użytkownik
  • 172 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 02.04.2006 - |16:26|

2. Z tego wynika, że jesteś równie zaślepiony ST jak Ani legendami o wyczynach Jedi.
3. Trudno, żeby miał tak po prostu zginąć jeden z ostatnich Jedi, nie byłoby możliwości kontynuowania głównego wątku.

(...) Domagasz się, żeby jeden z niewielu pozostałych Sithów wybił spory zakon Jedi, to byłoby jeszcze bardziej absurdalne. Z resztą serial będzie opowiadał o okresie, w którym Vader na pewno zabił jeszcze nie jednego Jedi i zapewne nie jedną scenę tego typu obejrzymy. Bo to co widzieliśmy w EIII to tylko początek eksterminacji Jedi.

Polecam też http://starwars.wikia.com/wiki/Climber co świadczy o wyszkoleniu niesubordynowanych klonów, którym udało się uciec z łap Vadera. Zresztą klony z 501 były od poczatku szkolone do walk przeciwko wrażliwym na Moc.


"2" Ja już dawno określiłem moją miłość do starej trylogi, i nie ukrywam niechęci do wszyskiego co jest z nią niespójne bądz sprzeczne. Jeśli chcesz komuś wytykać zaślepienie to zastanów się nad własną osobą bo zdaje się wszystko co ma symbol Star Wars w nagłówku uważasz za wspaniałe... a przyjmowanie bez krytyczne nie jest cechą dorosłego osobnika.

"3" Joda umiera z starości gdyby Lukas chciał pokazać, że jedi może zabić zwykła istota zapewne nie zawahał by sie go użyć. A skoro Joda umiera z starości ... a żaden jedi nie ginie od niejedi to chyba zostało to tak specjlnie wyreżyserowane aby zrobić z Jedi prawie nieśmiertelnych herosów.

Zdaje mi się , że nie czytasz moich postów z zrozumieniem ... nie nie domagam się aby Vader sam pokonał cały zakon choć dalej twierdzę , że powinna to być głównie jego zasługa. Ale jak już poniżej napisałem Zahn podaje rozwiązanie na łopatce klony jedi kierowane przez sitha mogły by tego dokonać !! No i Isalamiry ja rozumiem gdyby glony strzelające do jedi miały przy sobie isalamiry ale takie zwykłe strzelanie do jedi jest poprostu naiwne i zapewne świetnie przemawia do młodszej części publiki.

Mam nadzieję , że serjal przestanie kontynuować szczyty naiwności z nowej trylogii i przywróci świetność uniwersum Star Wars.
  • 0

#32 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 02.04.2006 - |17:36|

No i Isalamiry ja rozumiem gdyby glony strzelające do jedi miały przy sobie isalamiry ale takie zwykłe strzelanie do jedi

Kiedy klonów kupa to i z Jedi D... . Inaczej mówiac poradz sobie kiedy jednocześnie strzela do ciebie -powiedzmy 30 osób , stojących wokół ciebie .
Ile odparujesz jako jedi ? Wszystkie ? Wątpie .

Użytkownik Obi edytował ten post 02.04.2006 - |17:36|

Dołączona grafika
Dołączona grafika

#33 San-Rall

San-Rall

    Kapral

  • Użytkownik
  • 172 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 02.04.2006 - |22:36|

Joda i Obi nie mieli problemów z odbijaniem wielu strzałów gdy po trupach klonów szli do świątyni w Zemście Sithów. Pozatym Jedi nie musieli odbijać wszystkich strzałów. Mając moc Jedi mogli wykonujac np skoki wspomagane mocą uciec. Mogli lewitując jakiś kawał ziemi bądz wrogiego szturmowca zasłonić się przed strzałami ... mogli zrobić dużo rzeczy może ja się za dużo nagrałem w Star Wars RPG ale Jedi mając moc za sprzymierzeńca nie powinni dać się zarżnąc jak barany. Gdyby pozbawiono ich mocy to bym to zrozumiał ale tak gdy moc była z nimi jakoś mi się nie mieści w głowie. No i w obu przypadkach w zemście sithów i Ki-adi i Twilekańska mistrzyni stali przodem do klonów ...

------------------
Mam nadzieję , że serjal stanie się nową epopeją naprawi błędy nowej trylogii i rozgrzeje serca fanów tak jak kiedyś rozgrzała je stara trylogia.
  • 0

#34 Wodzu

Wodzu

    Sierżant

  • VIP
  • 722 postów
  • MiastoKatowice

Napisano 02.04.2006 - |22:53|

Teoria ze tylko Jedi moze zabic Jedi jest mocno naciagana. Jedi sa tak samo smiertelni jak inni tylko ciezej ich zabic. Wystarczy przypomniec sobie bitwe pod Geonosis gdzie zginelo wielu rycerzy albo kolekcje swietlnych mieczy gen. Greviousa. Chcesz zabic Jedi - zrob to z zaskoczenia. Inaczej licz na cud :)
  • 0

...:::Son of Anarchy:::...


#35 Jedi

Jedi

    Kapral

  • Użytkownik
  • 160 postów
  • MiastoSosnowiec / Będzin

Napisano 03.04.2006 - |12:35|

1. Idea klonowania mówi , że każdy z osobników wyklonowanych powinien być identyczny


Identyczny - ale pod względem fizycznym. Psychiki nie da się sklonować, można ją kształtować przez szkolenia oraz wiele czynników.

2. Jedi nie byli bogami. Ale moc jest ich sprzymierzeńcem ! Z rozmowy którą przytoczyłeś nie wiele wynika Ani wierzy , że Jedi nie można zabić ... patrzy z punktu widzenia człowieka ... zaś Qui-Gon wie , że gdzieś w pobliżu czai się Lord Sithów i w jego obliczu traci wiarę w swoją nieśmiertelnośc :P


To jest dopiero naciągana teoria :/

Moją wiarę w niepokonalność Jedi przez zwykłego człowieka opieram nie na SiB ale na Starej Trylogii co prawda mało tam Jedi ale żaden nie ginie od "zwykłego człowieka" ani żadnej innej istoty która Jedi/Sithem nie jest.


W starej trylogii mamy raptem 3 Jedi. Jeden ginie z rąk Vadera, drugi umiera ze starości.
Raczej to za mało by budować przekonanie o niepokonalności Jedi.

Najlepszy łowca Boba Fett nie jest w stanie uszkodzić Luka jeszcze nie Jedi a jedynie ucznia.


Może miał zły dzień :D


Pomagał Imperium tropić i niszczyć rycerzy Jedi.


No właśnie - POMAGAŁ

Plan Palpatina był genialny jeśli chodzi o dzieci ale te mogli pokonać nawet szturmowcy wiec po co wysyłać Dartha ? zaś zaskoczenie rycerza nie mieści mi się w głowie ! Nie pamiętam przykładu z starej trylogii gdy jakiegoś udało się komuś zaskoczyć. Pomijam jeśli został zaskoczony przez innego jedi.


Znowu napiszę - w starej trylogii było 3 Jedi, z czego tylko 1 był obszernie pokazany :/

Poprawna nazwa planety to Carida


Jak człowiek zmęczony to się i literki mieszają :rolleyes:


Wydaje mi się że jesteś zbyt zaślepiony swoją wizją wszechświata SW.
Pamiętaj że to Lucas stworzył ten wszechświat i mimo wszystko to jego wizja jest wyznacznikiem, a nie książki z EU.
  • 0
Pozdrawiam
"Jedi"

#36 Jedi Leonikus

Jedi Leonikus

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 337 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 03.04.2006 - |14:10|

Jedi zostawiaj coś dla mnie bo nie mam o czym napisać, na wszystko odpowiedziałeś. :)

Jedi nie byli bogami. Ale moc jest ich sprzymierzeńcem ! Z rozmowy którą przytoczyłeś nie wiele wynika Ani wierzy , że Jedi nie można zabić ... patrzy z punktu widzenia człowieka ... zaś Qui-Gon wie , że gdzieś w pobliżu czai się Lord Sithów i w jego obliczu traci wiarę w swoją nieśmiertelnośc.


To nie jest naciągane, to jest żałosne.

Tak samo jak "tylko Jedi pokona Jedi" .Czyli ani Vader ani Imperator nie mogli by zabić Luke'a bo oni są SITH'ami a nie JEDI. I kurde Anakin już jako Vader pozabijał młodzików JEDI , to też nie powinno mieć miejsca. Ale śmierć Mace Windu to co innego Sidious wypchnął go używając FORCE LIGHTNING, więc zabił go upadek z wysokości,kurde ale też nie powinien umrzeć bo upadek z wysokości nie jest JEDI.

Użytkownik Jedi Leonikus edytował ten post 03.04.2006 - |14:27|

  • 0
AVATAR ->Po lewej Leonek 1 rok 9 miesięcy, po prawej Pawełek 5 lat 4 miesiące.

#37 QAZ

QAZ

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 03.04.2006 - |18:34|

Jedi zostawiaj coś dla mnie bo nie mam o czym napisać, na wszystko odpowiedziałeś. :)
To nie jest naciągane, to jest żałosne.

Tak samo jak "tylko Jedi pokona Jedi" .Czyli ani Vader ani Imperator nie mogli by zabić Luke'a bo oni są SITH'ami a nie JEDI. I kurde Anakin już jako Vader pozabijał młodzików JEDI , to też nie powinno mieć miejsca. Ale śmierć Mace Windu to co innego Sidious wypchnął go używając FORCE LIGHTNING, więc zabił go upadek z wysokości,kurde ale też nie powinien umrzeć bo upadek z wysokości nie jest JEDI.


Jestem tu nowy i na dzien dobry ciezko zaczynac wojne,lecz gdy czytalem twoj post zauwazylem tragiczne niezrozumienie wypowiedzi dot. niesmiertelnosci Jedi

Ani wierzy , że Jedi nie można zabić ... patrzy z punktu widzenia człowieka ... zaś Qui-Gon wie , że gdzieś w pobliżu czai się Lord Sithów i w jego obliczu traci wiarę w swoją nieśmiertelnośc


Jak wyraznie widac Qui-Gon wie iz w obliczu lorda Sith nie jest niesmiertelny, a zatem zarowno Vader jak i Imperator mogli zabic Luke .Mace Windu zostal zabity przez pioruny Dartha Sidiusa a w dol polecialo tylko cialo,
O ile jak przystalo na wielko Jedi jego cialo nie polonczylo sie z moca przed upadkiem na ziemie -_-

Przykre jest zaslepienie i zadurzenie nowa trylogia Lucasa w ktorej Lucas postawil na komercje ,a fabula przypomina kiepskie dobranocki ogladane przez moich chrzesniakow :]
  • 0

#38 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 03.04.2006 - |18:47|

Joda i Obi nie mieli problemów z odbijaniem wielu strzałów gdy po trupach klonów szli do świątyni w Zemście Sithów. Pozatym Jedi nie musieli odbijać wszystkich strzałów.

Nieco inaczej sytuacja wygląda jak idziesz na wprost strzelających , inaczej jak cię otoczą .
A zresztą , Obi i Joda to "Bohaterowie" i głupio by wyglądało gdyby teraz jeden z nich zginął, więc oni przeżyli .

Mogli lewitując jakiś kawał ziemi bądz wrogiego szturmowca zasłonić się przed strzałami ... mogli zrobić dużo rzeczy może ja się za dużo nagrałem w Star Wars RPG ale Jedi mając moc za sprzymierzeńca nie powinni dać się zarżnąc jak barany.

Oczywiście . Mogli . I zgodzę sie z tym że nie tak powinno wyglądać wybijanie Jedi . Po prostu Lukas poszedł na łatwizne . Ale nie są niesmiertelni , po prostu trudniej jest ich zabić , ale jest to możliwe .

A tak z ciekawości - w które SW grałeś ? WEG czy WoTC .
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#39 Jedi Leonikus

Jedi Leonikus

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 337 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 03.04.2006 - |19:39|

Jestem tu nowy i na dzien dobry ciezko zaczynac wojne,lecz gdy czytalem twoj post zauwazylem tragiczne niezrozumienie wypowiedzi dot. niesmiertelnosci Jedi
Jak wyraznie widac Qui-Gon wie iz w obliczu lorda Sith nie jest niesmiertelny, a zatem zarowno Vader jak i Imperator mogli zabic Luke .Mace Windu zostal zabity przez pioruny Dartha Sidiusa a w dol polecialo tylko cialo,
O ile jak przystalo na wielko Jedi jego cialo nie polonczylo sie z moca przed upadkiem na ziemie -_-

Przykre jest zaslepienie i zadurzenie nowa trylogia Lucasa w ktorej Lucas postawil na komercje ,a fabula przypomina kiepskie dobranocki ogladane przez moich chrzesniakow :]


A znasz definicję słowa "sarkazm"?

1. Qui-Gon w trakcie rozmowy z Anakinem nie niewidział że się spotka z Maulem, nie wiedział że to SITH bo Jedi myśleli że SITH wyginęli, a potem ustaliła to rada Jedi że to SITH.

Z rozmowy którą przytoczyłeś nie wiele wynika Ani wierzy , że Jedi nie można zabić ... patrzy z punktu widzenia człowieka ... zaś Qui-Gon wie , że gdzieś w pobliżu czai się Lord Sithów i w jego obliczu traci wiarę w swoją nieśmiertelnośc


Niby kiedy Qui-gon miał to wiedzieć że tam jest sith, jeszcze go nie spotkał???????

2.Vader nigdy nie zabił by Luke'a- a to już gdzieś napisałem dlaczego.

3. Imperator może i by zabił Luke'a ale tylko wtedy gdyby nie było w pobliżu Vadera (patrz p2).

4. Nie jestem zaślepiony NT , wychowałem się na ST pierwy raz obejżałem Star Wars w 1985 w kinie Relax.
Nie uważam NT za arcydzieła mas woje błędy , QAZ polecam przeczytać temat "Najlepszy epizod" mój post nr 86.

Użytkownik Jedi Leonikus edytował ten post 03.04.2006 - |19:41|

  • 0
AVATAR ->Po lewej Leonek 1 rok 9 miesięcy, po prawej Pawełek 5 lat 4 miesiące.

#40 San-Rall

San-Rall

    Kapral

  • Użytkownik
  • 172 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 05.04.2006 - |21:25|

Teoria ze tylko Jedi moze zabic Jedi jest mocno naciagana. Jedi sa tak samo smiertelni jak inni tylko ciezej ich zabic. Wystarczy przypomniec sobie bitwe pod Geonosis gdzie zginelo wielu rycerzy albo kolekcje swietlnych mieczy gen. Greviousa. Chcesz zabic Jedi - zrob to z zaskoczenia. Inaczej licz na cud


Bitwa "pod" Geonosis gdzie zginęło wielu jedi jest raczej obiektem mojej krytyki ... i nie najlepiej służy jako argument ... . Jedi są śmiertelni gdy odetniesz ich od mocy ... tak jak napisałem isalamiry mogą pozbawić jedi "nieśmiertelnści" ale gdy moc jest z nimi jedi nie może zginąć chyba , że walczy z kimś innym kogo wspomaga moc. Kolekcja świetlnych mieczy Greviousa niczego jak dla mnie nie dowodzi ... mógł łazić za Darthem, który go uczył walki na miecze i zbierać miecze po pokonanych jedi :P mógł zabić Jedi na Myrkrze ... . Dwa ostatnie zdania Twojej wypowiedzi są źródłem prawdy :clap: tylko jak zwykła istota ma zaskoczyć kogoś kogo wspiera moc ????

To jest dopiero naciągana teoria :/


Nie widzę w tym nic naciąganego. Jedi wie, że istnieją istoty, które władają mocą i mogą go pokonać. Co do Maula, to rzeczywiście jeszcze nie wie , że to będzie konkretnie Darth Maul ... ale czuje zakłucenia w mocy a takich zakłuceń nie wywoła zwykła istota.

W starej trylogii mamy raptem 3 Jedi. Jeden ginie z rąk Vadera, drugi umiera ze starości.
Raczej to za mało by budować przekonanie o niepokonalności Jedi.


To już kwestja gustu w rzeczy samej w ST mamy 3 jedi + 2 nie Jedi władających ciemną stroną mocy łącznie 5 że się tak wyraże "mocowładnych" i jakoś dziwnym trafem żaden z nich nie ginie z rąk zwykłej istoty ... a dodając do tego słowa Obi-On`a , że Jedi strzegli porządku w galaktyce przez 1000 pokoleń !! aż nastały mroczne czasy imperjum i potym tekst młody jedi mój uczeń, przeszedł na stronę zła ... uświadamia , że do pokonania jedi potrzeba czegoś więcej jak kolesi z blastrami ...

Może miał zły dzień :D


Dziwne, zawsze jakoś tak się składa , że najlepsi łowcy mają zły dzień przy jedi. Najpierw Jango nie pokonany do tąd, ginie w starciu z Windu potym Boba nie daje rady Lukowi ...

No właśnie - POMAGAŁ


Ciekawe jak rozumiesz słowo pomagał ? Bo jak dla mnie to pomaganie wiąże się z Mocą którą Vader dysponował ... Vader zwjązuje jedi walką ... a oddział szturmowy dopilnowuje by wygrał :P nie było szturmowców przy walce Vadera z Obim ... ale tam jest świetnie pokazane jak obaj blokują się mocą ... gdyby był tam oddział szturmowców mógł by zabić Obiego ale ja przypisał bym zwycięstwo Vaderowi ... bo to On zablokował na chwilę moc Obiego ... Gdyby postawić samych szturmowców w obliczu Obiego nie sądzę by mieli jakiekolwiek szanse ...

Jak człowiek zmęczony to się i literki mieszają :rolleyes:


Zdarza się ale umiejętnośc przyznania się do błedu jest wiekim darem :D

Wydaje mi się że jesteś zbyt zaślepiony swoją wizją wszechświata SW.
Pamiętaj że to Lucas stworzył ten wszechświat i mimo wszystko to jego wizja jest wyznacznikiem, a nie książki z EU.


Wydawać mogą Ci się różne rzeczy. Doskonale pamiętam kto jest autorem Star Wars ... i widzę młodego Lukasa tworzącego dzieło a potym starszego Lukasa który robi NT dla kasy ... zapytam czy jubiler który świetnie wyszlifował diament może go potym zarysować ? Gorzej zaś jest z ludzmi którzy zarysowanym djamentem zachwycają się jak tym pięknie wyszlifowanym ...

To nie jest naciągane, to jest żałosne.
Tak samo jak "tylko Jedi pokona Jedi" .Czyli ani Vader ani Imperator nie mogli by zabić Luke'a bo oni są SITH'ami a nie JEDI. I kurde Anakin już jako Vader pozabijał młodzików JEDI , to też nie powinno mieć miejsca. Ale śmierć Mace Windu to co innego Sidious wypchnął go używając FORCE LIGHTNING, więc zabił go upadek z wysokości,kurde ale też nie powinien umrzeć bo upadek z wysokości nie jest JEDI.


Żałosne jest gdy trzeba tłumaczyć jak przedszkolakowi ... ale wytłumaczę co byś zrozumiał treść wypowiedzi poprawnie posługując się słowem "Jedi" miałem w tym konkretnie wątku na myśli istoty posługujące się mocą ... ale od teraz specjalnie dla Ciebie będę pisał że jedi mogli pokonać : Jedi , Sithowie, Czarodziejki z Dathomiry , Siostry nocy, klony jedi , ciemni jedi , (podręcznikowi) Faild jedi, albo może skrócę do "mocowładni". Mace Windu został zabity przez pioruny ciemnej strony a jeśli nie wyssały one z niego życia to był zbyt poraniony by zawezwać moc i polewitować.

(...) nowa trylogia Lucasa w ktorej Lucas postawil na komercje ,a fabula przypomina kiepskie dobranocki ogladane przez moich chrzesniakow.


Może trochę za ostro powiedziane ale w wielu miejscach trudno się z tym nie zgodzić.

Nieco inaczej sytuacja wygląda jak idziesz na wprost strzelających , inaczej jak cię otoczą .


Joda w 3 części był wyraźnie w centrum walki i sztórmowcy strzelali w wielu stron.




A tak z ciekawości - w które SW grałeś ? WEG czy WoTC .


Grałem w WEG. Zacząłem koło 1994-5 jak dorwałem ksero podręcznika to był 2nd.

1. Qui-Gon w trakcie rozmowy z Anakinem nie niewidział że się spotka z Maulem, nie wiedział że to SITH bo Jedi myśleli że SITH wyginęli, a potem ustaliła to rada Jedi że to SITH.
Niby kiedy Qui-gon miał to wiedzieć że tam jest sith, jeszcze go nie spotkał???????
2.Vader nigdy nie zabił by Luke'a- a to już gdzieś napisałem dlaczego.


1. Zgadza się, że to Sith jeszcze nie wiedział. Trochę na okrągło to napisałem. Ale Qui-Gon wiedział o Sith`ah znał historję. Wiedział , że w galaktyce są istoty niekoniecznie Sithowie, które mogą go pokonać ... Jednak skoro nie potrafili pokonać jedi najlepsi łowcy to jakoś nie przemawia do mnie by zwykli ludzie byli w stanie.

2. Każdy ma prawo do własnego zdania. Nie wiem co napisałeś bo mi się szukać nie chciało ale Vader miał słabość do pokonanych najpierw Palpatine ... potym Luke ... ciekawy jestem co by było gdyby Luke zabijał Palpatina jak by się zachował Vader.

Użytkownik San-Rall edytował ten post 05.04.2006 - |21:25|

  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych