Vincent
#22
Napisano 13.03.2006 - |22:09|
gdyby mialy byc to juz dawno by bylytak ale niechodzi o żaby ale o jakieś zwierzęta jadowite,albo jakieś gryzące owady,przecież to wyspa w ciepłym klimacie to tam rózne stwory powinny żyć,
lostowicze laza po tej dzungli jak u siebie w ogrodku i nie zwracaja uwagi na zadne zwierzeta
tam zamiast jadowitych zwierzat sa misie polarne i zdziczale dziki
oraz jakas czarna chmura ktora porywa ludzi
#23
Napisano 14.03.2006 - |00:12|
#24
Napisano 14.03.2006 - |00:14|
1. jego mama mieszkała z jego ojcem....A zauważyliście, że w Dniu Niepodległości grał Vincent? Czy to nie jest dziwny zbieg okoliczności? I był to pies chłopca pochodzenia afroamerykańskiego? I że jego mama nie mieszkała z ojcem? To nie może być zbieg okoliczności :clap: :clap: :clap:
2. ten pies był trochę inny, miał ciemniejsze ubarwienie
3. jeśli byłby to ten sam pies to w LOST miałby już na karku z dobre 9 lat...
#25
Napisano 23.03.2006 - |14:50|
#26
Napisano 23.03.2006 - |14:56|
Na pewno ktoś się opiekuje Vincentem. Jest tam 50 osób.Tak w ogóle to kto teraz sie opiekuje vincentem? Walta nie ma, Shannon nie ma, Michaela tez nie, wiec...?
Genesis
#27
Napisano 23.03.2006 - |19:57|
#28
Napisano 23.03.2006 - |20:10|
zaatakowal ja charlie (bylo o tym chyba na koncu odcinka) wiec vincent poznal go jako swojego
#29
Napisano 23.03.2006 - |20:11|
#30
Napisano 26.03.2006 - |10:24|
Nie wiecie, że Vincent przebywa razem z Waltem? I jest jedynym ogniwem (brakującym ogniwem) łączącym rozbitków z Othersami? Przecież nie biega po dżungli bezpańsko.
#31
Napisano 26.03.2006 - |21:51|
to chyba nie bedzie wielkim spoilerem jak pwoiem ze vincent ma odegrac wazna role w lost jak mowili tworcyNo juz chyba z lekka wyobraźnia was ponosi. Nie wszystkie postacie maja odegrac jakas istotna role w serialu, bez przesady. To jest po prostu zwykly fajny pies.
#32
Napisano 01.04.2006 - |15:25|
hmmmm.... jak myślicie, co to będzie za rola?
othersi zwerbowali vincenta na swoja stronę zaraz po rozbiciu sie samolotu. przeciez nie był z nimi od poczatku. jack zobaczył go jak sie w nigo wgapiał jak leżał w bambusach a potem uciekł. to pewnie szpieg albo cos takiego
teraz pojawia sie tylko jak ma sie cos waznego stac. co dziwne tez jest zawsze w najwazniejszych momentach
Użytkownik nadika edytował ten post 01.04.2006 - |15:26|
#33
Napisano 04.04.2006 - |07:53|
#34
Napisano 04.04.2006 - |08:28|
tak samo jak i deszcz=kłopoty...
niezawsze np. padal deszcz gdy Anal,itp szukali balonu jakos nic sie nie stalo, Locke bedac z Boonem odliczal do deszczu i tez nic im nie bylo
pies/danielle=problemy :]
#35
Napisano 12.04.2006 - |19:32|
#36
Napisano 12.04.2006 - |19:44|
P.S. Powiedzieli także, że wydarzenia na wyspie nie dzieją się w czyjejś głowie, oraz, że nie jest to reality-show.
#37
Napisano 12.04.2006 - |21:05|
#38
Napisano 12.04.2006 - |21:24|
#39
Napisano 12.04.2006 - |21:25|
jeśli chodzi o takie cóś to twórcy zdementowali kosmitów i jakieś inne formy inteligencji... nic co nie jest stworzone przez człowieka na tej wyspie nie ma ...A czy ja mówię, że to kosmici? Mogą to być np. potwory spod ziemi, albo jakaś inteligentniejsza od nas forma życia, żyjąca na naszej planecie, o której nawet nie wiemy! Nadal uważam, że teoria jest bardzo dobra!
#40
Napisano 18.05.2006 - |11:23|
Użytkownik Northim edytował ten post 18.05.2006 - |11:25|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja










