Clarie nie ma córki, tylko syna... Jonasz mial rację pisząc "niedorzeczności".jak miala pretensje do Jacka ze ten nic nie robi aby pomoc jej corce (czy cos takiego) gdy mala miala wysypke. bezczelnosc!! chlop robi co moze a ta sie jeszcze rzuca !!
niech ona zginie bo mam jej dosc
Może faktycznie coś w tym jest. Na forach można znaleść takie wywody, że ho hoEDIT:
Jeszcze sobie pomyślałem, że każda rzecz jest zbyt dokładnie przez nas badana. Pewnie w scenariuszu było: "Ethan podał dziecku lek", no i podał w brzuch. Przecież serial nie jest dla lekarzy, więc nie każdy musi wiedzieć, że wystarczy podać lek matce.
To też nauczka dla przyszłych serialów: w internecie zawsze się znajdzie specjalista od czegoś, jakkolwiek wąska byłaby to specjalność.
Ja nawet lubię Clarie, ale nie podoba mi się jak traktuje Charliego. Ma prawo mu nie wierzyć, ale bez przesady.

Logowanie »
Rejestracja









