Wciąż myślę o Lost.
Śni mi się Lost.
Wszystkim mówię o Lost.
Oglądam ponownie pierwszy sezon, nieomal klatka po klatce. Zapisuję czasy wszystkiego co ciekawe.
Wzruszam się przy ponownym oglądaniu S1.
Mam koszulkę z 4 8 15 16 23 42
Zamówiłam kolejną ze zdjęciem z Lost.
Dostaję tików nerwowych czekając na kolejne odcinki.
Czytam odnośniki w Biblii.
Czytam wszelkie odnośniki gdzie się da.
Cytuję Sawyera, Locka iid.
Obrażam się jak ktoś mówi, że Lost jest nudny.
Na pulpicie mam Lost.
Wygaszacz Lost.
Katalog pełen najciekawszych linków o Lost.
Katalog Lost z wszystkim co ciągnę z sieci o Lost.
Żyję Lostem.
Chyba jestem Lost.
Użytkownik Arwen edytował ten post 28.02.2006 - |14:53|

Logowanie »
Rejestracja









