Trzeba mieć wiele wyrozumiałości chcąc na takim forum wytrwać, bo tu z jednej strony ludzi łączy coś z drugiej dzieli bo to samo każdy postrzega inaczej na swój sposób. Czasem aż dziw jak sprzeczne potrawią być reakcje, uzasadnienia, wnioski, jak różnie odebrane te same sytuacje, zachowania, jak różne mogą wywoływać skojarzenia i jak wpływać na ocene. Sama wyrobiłam sobie własną opinie, targają mną emocje z wiązane z postaciami, uwielbiam od początku Jacka i Kate i bardzo im kibicuje w drodze do szczęścia, lubię Swayera choć stoi na drodze, nie trawie jak większość Anny Luci.
Przyznam, że ciężko mi się czyta skrajnie odwrotne komentarze, trudno mi je zaakceptować bez frustracji. Nim nadrobiłam wszystkie dotychczasowe odcinki, naciełam na pare postów, które mnie w swej treści mocno zbiły stropu, o jakimś skrajnie złym Jacku, który na pewno jest od tamtych, o tym, że woli Lucie i jakieś takie, a nic to nie znalazło potwierdzenia, że Lock jest fałszywy, a jest jedną z najbardziej porządnych postaci, wszystko odwrócone kota ogonem.
Dlatego czasem boje się gdzie kolwiek tu zajrzeć. Podziwiam, że możecie tak się tu wykłucać o swoje, ale ja liczę że dalsza historia potoczy raczej po mojej myśli i takie posty nie podbudowują mojej nadziei

. Tak żyje sobie w błogiej nieświadomości jakiś zgoła innych scenariuszy i nie muszę martwić, że moje rozumowanie jest błędne.
Trochę się rozpisałam nie na temat, ale na luźne spostrzeżenia nie wiem czy jest tu miejsce.
Pewnie posypią się komentarze bym w takim razie spadała i sobie darowała. Zdążyłam zauważyć, że to 'twarde' forum, ale jak pisałam sytuacja raczej sprzyja napięciom niż ciepłej atmoswerze.
Użytkownik Woo edytował ten post 19.02.2006 - |04:07|