Otóż to Yoek - mądrze waść prawisz - jak się kiedy spotkamy trzeba będzie jakie piwko na tę intencję spożyć...wszystko zależy od sytuacji w jakiej znajduje się człowiek, nie ma idealnego rozwiązania dla wszystkich...
Wojsko
#21
Napisano 16.06.2005 - |16:46|
* ciesz się życiem - ale tak, by nigdy nikogo nie krzywdzić, by każdemu móc spojrzeć w twarz i nie pluć sobie w lustro z rana...
* szczęście, które dajesz wraca do ciebie w trójnasób
* wybaczaj i nie bój się prosić o wybaczenie
#22
Napisano 16.06.2005 - |17:46|
Na razie sobie ustaliłem, że idę do WKU, mówię, że mam pracę, dzięki której będę wstanie opłacić studia od października (nie wiem, czy się zdecyduję, to sprawa otwarta), itp. Uda się albo się nie uda. Wiem, że ryzykuję, ale...
Druga sprawa dowiedziałem się (ze źródła, które rozmawiało z kimś w WKU), że akurat jestem w pechowym roczniku. Gdybym miał 24 lata, odpuściliby mnie sobie na 95%. Nie wiem, dokładnie dlaczego, ale mówią, że takich "starych" to żadko kiedy biorą. Takie padły słowa. Mam też drugiego pecha, bo mam powyżej 22 lat i nie mogę iść drugi raz do np. studium, bo jedno już skończyłem. Drugi raz nie można. Więc z zaświadczenia o nauce nici... Moge też starać się o kat. D, ale muszę liczyć na kwotę rzędu 3-4 tyś., a za taką kwotę, to wiecie, trzeba się zastanowić, bo kat. D będzie się za mną ciągnąć jak smród w gaciach.
Więc... teraz byle do środy.. zobaczymy, co z tego wyniknie.
Pozdrawiam.
Height/Weight:Unknown
Last seen:Wojnówko 2007, Poland
Whereabouts: Duty on Deadalus, Mission to England
Member of SG-NORTH TEAM?
#23
Napisano 22.06.2005 - |09:59|
No i... KLOPS
_Neoo_, Czy ten wasz Słupsk to ładne miasto?
Pozdrawiam.
Height/Weight:Unknown
Last seen:Wojnówko 2007, Poland
Whereabouts: Duty on Deadalus, Mission to England
Member of SG-NORTH TEAM?
#24
Napisano 22.06.2005 - |10:31|
Słowa nic przecież nie znaczą, to tylko umarł nikt...'
oak.rpg.pl Stawiamy na WIELKICH ludzi
#25
Napisano 22.06.2005 - |11:55|
Witam,
No i... KLOPS
_Neoo_, Czy ten wasz Słupsk to ładne miasto?
Pozdrawiam.
Mówisz że dostałeś przydział gdzieś w pobliżu?
No i mamy nową, odrestaurowaną starówkę
->1019<-
#26
Napisano 22.06.2005 - |12:25|
A kto bedzie robil napisy
Z drugiej strony odbebnisz te iles tam miesiecy i bedzie spokoj na zawsze
PEACE
#27
Napisano 22.06.2005 - |12:39|
Ja bylem na komisji lekarskiej wstemplowali mi b6 (niezdolny przez 6 miesiecy). Poszedlem na druga komisje, tam mi wpisali miedzy innymi chorobe, ktora gwarantuje wozek inwalidzki w ciagu najwyzej 3 lat, poszedlem do panow lekarzy orzekajacych i zapytali o papiery z poradni, w ktorej sie leczylem. Odpowiedzialem, ze teraz bez skierowania nikt mi nic nie da (weszla nowa reforma i nikt z lekarzy nie wiedzial co moze dac bez prosby na pismie od innego lekarza, wiec nie dawali nic), odpowiedzialem, ze chetnie przyniose, ale moj lekarz powiedzial, ze musi miec prosbe na pismie w zwiazku z nowa reforma. Pan doktor powiedzial: rozumiem i wstemplowal mi kategorie A, mimo ze ich wlasny lekarz wykryl u mnie bardzo powazna chorobe kolan. Ale wymigalem sie konczac studia i teraz jestem rezerwista zdolnym do sluzby:). A na drugiej komisji bylem z kolesiem, ktory ma podwojna nerke i od 4 lat musial sie pokazywac co pol roku. Nie wiem na co liczyli, ze sie ta podwojna nerka zrosnie w jedna czy jak? cudownie zniknie?
czóż komisja ma to do siebie, że często głupota aż bije na odległość.
a tu taki dowcip, może nie dokońca na temat, ale jakże trafny
W Krakowie na chirurgii (nie powiem której) przyjmowal wtedy doktor,
który wyznawal dwie zasady: - po pierwsze: dzien trzeba milo rozpoczac,
bo potem jest chu...wo (wiec setka po przyjsciu do pracy to jest to) - a
drugie: ze w ZUS-ie siedza same kretyny. Meczyl go jeden pacjent, który
po raz czwarty juz przyszedl celem wydania KOLEJNEGO zaswiadczenia dla
ZUS\'u z powodu utraty w wypadku tramwajowym obu nóg. Problem w tym, ze
urzednicy z ZUS uwzieli sie albo na pacjenta, albo na chirurga, bo z
uporem maniaka przyznawali rente CZASOWA za kazdym razem. Gdy wiec
pacjent czwarty raz pojawil sie z drukiem na kolejna rente czasowa,
chirurg spienil sie mocno, a jako ze byl tuz po wyznaniu swojej
pierwszej zasady, napisal na druku, przywalajac do tego wszelkie
urzedowe pieczatki orzecznika: " UJEBAŁO MU OBIE NOGI I JUZ MU k...a NIE
ODROSNA!!! " Facet tydzien pózniej przyszedl z flaszka, bo dostal
wreszcie rente stala.
#28
Napisano 22.06.2005 - |12:43|
No niestety, tak wyszło. Idę 2 sierpnia już i jeśli dobrze ojdzie, koniec kwietnia OUT. Czyli akurat się załapałem na 9-miesięcy.
"Niech żyje wolność... wolność i swoboda!!!"
Wspomogę trochę przy odcinkach 901, 902 i 903.
Pozdrawiam.
PS. Jeszcze przez 5 tygodni musicie się ze mną pomęczyć.
Height/Weight:Unknown
Last seen:Wojnówko 2007, Poland
Whereabouts: Duty on Deadalus, Mission to England
Member of SG-NORTH TEAM?
#29
Napisano 22.06.2005 - |15:15|
PS. Znalazłem to w dziale "topic graficzny śmiechu" ale tu też sie nadaje
Użytkownik Yoek edytował ten post 22.06.2005 - |15:18|
#30
Napisano 22.06.2005 - |15:22|
A tak na poważnie, z jednej strony szkoda, że nie udało ci się wymigać jakoś od tego woja, ale z drugiej znowu będziesz miał już święty spokój na przyszłość :] .
A tak BTW, jest jeszcze jeden plus tego wszystkiego, wiesz jaki :> ?
Mówią, że facet bez woja to d :censored: pa nie facet, więc :hyhy: sam rozumiesz
#31
Napisano 23.06.2005 - |10:25|
Przychodzi koleś na komisje, lekarz mu mówi, wiadmomo za parawanem, gatki w dół, prosze sie odwrócic, pochylić. Następnie pada pytanie : Pan pali ?
A odpowiedz była "miażdząca"
- A co widać ?
#32
Napisano 24.06.2005 - |10:27|
Ponieważ przyszłość wygląda coraz klarowniej (studia za granicą, prawie wszystko już załatwione) mam takie pytanie. Jeśli skończę wojskową uczelnię w USA (fizyka i aeronautyka na wydziale MIT zrobionym razem z US Army - fizyka i latanie w jednym
Correct me if I'm wrong...
#33
Napisano 24.06.2005 - |19:59|
#34
Napisano 24.06.2005 - |21:42|
W razie co, nie melduj się nigdzie.
Nie wiem jak to się odnosi do uczelni wojskowych. Ale kilka lat temu była taka sprawa polskich żołnierzy którzy wcześnie służyli w Legii Cudzoziemskiej a po powrocie do polski nie mogą pracować w żadnych służbach mundurowych. Ze względu na to że według polskiego prawa służba w wojsku innych krajów traktowana jest jak zdrada. Co prawda nikt ich za to nie sądził, ale mieli z tym jakieś problemy.
#35
Napisano 25.06.2005 - |09:27|
#36
Napisano 26.06.2005 - |08:12|
#37
Napisano 26.06.2005 - |09:47|
Zresztą polska armia to teraz jest majówka w porównaniu z tym co było 20 lat temu i wcześniej.
#38
Napisano 26.06.2005 - |11:08|
Ja wiecie, na 2. roku studiów odrobić można służbę wojskową - egzamin + obóz w wakacje (mało prawdopodobne). Zrobiłem egzamin na 4.5, idę do WKU, pan już wypisywał mi karteczkę, wziął kartę i...
-Nie może pan odbyć tego szkolenia, przeciwskazania zdrowotne do bycia dowódcą drużyny.
-Ale ja nie muszę być koniecznie dowódcą, może być każde stanowisko.
-Przykro mi, obóz jest tylko na dowódców dryżyn (kim w takim razie dowodzą?
W tym momencie poraziłem mojego rozmówcę inteligencją:
-Czyli tak: jestem na tyle zdrowy aby mieć kat. A, ale niewystarczająco aby odrobić służbę w okresie studiów, co oznacza, że mimo moich najszczerszych chęci, Państwo nie daje mi możliwości obrony Ojczyzny?
-No...tak.
A po studiach zobaczymy, mam jeden wielki klops, bo do woja to ja napewno nie idę.
#39
Napisano 27.06.2005 - |20:26|
-Przykro mi, obóz jest tylko na dowódców dryżyn (kim w takim razie dowodzą?
)
Nikim nie dowodzisz jesteś szeregowym który uczy się przepisów w takim stopniu aby mógł być później dowódcą drużyny. Jak to sobie wyobrażałeś że trafisz z ulicy do wojska i zaczniesz dowodzić
Nie wiem, jakie przeciwwskazania abyś ty nie mógł pełnić tej funkcji, ale komisja lekarska, choć najważniejsza nie uprawnia do objęcia każdego stanowiska w służbach mundurowych. W tej kwestii najwięcej do powiedzenia ma psycholog i to właśnie on określa twoje predyspozycje do pełnienia służby na danym stanowisku. Niestety w większości przypadków ci, którzy nie zakwalifikowali się na stanowiska, do których kierowało ich WKU kończą jako mięso armatnie. Chociaż nie koniecznie tak musi być z tobą, ponieważ u ciebie jest jeszcze sporo czasu na zmianę kwalifikacji.W tym momencie poraziłem mojego rozmówcę inteligencją:
-Czyli tak: jestem na tyle zdrowy aby mieć kat. A, ale niewystarczająco aby odrobić służbę w okresie studiów, co oznacza, że mimo moich najszczerszych chęci, Państwo nie daje mi możliwości obrony Ojczyzny?
-No...tak.
A po studiach zobaczymy, mam jeden wielki klops, bo do woja to ja napewno nie idę.
Gdybyś jednak się zdecydował, to w wojsku o wiele łatwiejsze życie, mniej służby i więcej przepustek ma zwykły szwej niż dowódca drużyny.
Użytkownik Yoek edytował ten post 27.06.2005 - |20:32|
#40
Napisano 28.06.2005 - |09:35|
Słowa nic przecież nie znaczą, to tylko umarł nikt...'
oak.rpg.pl Stawiamy na WIELKICH ludzi
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja










