Pradawnych uznałem za aniołów, jednak jednocześnie nie chcę zakładać że sama Boska Trójca jest z rasy Pradawnych. Wolę myśleć że jest to ta niezrozumiała boskość, którą rozumieją Pradawni z poziomu ascendacji. Boskość która doprowadziła do powstania wszechświata jakiego dziś znamy i była czynnikiem stwórczym WIELKIEGO BUM na początku. Dopiero potem ewoluowali Pradawni i biorąc to pod uwagę do wniosku dochodzimy że dopiero później stali się aniołami.
Ta teoria jest w sprzeczności z hipotezą Aikonder’a. Wydawało mi się że śmierć i zmartwychwstanie było od początku planem Boga (albo to mój zgubny wpływ takimi parodiami jak zapowiedzi Terminatora 3
Kosiar wysówa tezę na temat Tok’Ra. Jeśli juz musiałbym coś im przypisywać to jedynie fakt że to oni mogli stać za Jezusem. Tok’Ra powstali dzięki Egerii na chyba około 500 lat przed naszą erą i wydaje mi się że w tym mógł mieszać jakiś Pradawny. Ostatecznie udało mu się nauczyć jednego z Tok’Ra ascendować i dzięki niemu stworzyć wiarę z wartościami dla cywilizacji. Pradawni nie ewoluowali na Ziemi, a będąc na 4x05 dowiadujesz się tutaj wielu spoilerów
W wypowiedzi elbereth chcę zwrócić uwagę na wykorzystanie Jezusa do obalenia Goa’uld’ów. Już nawet sam swoich teorii nie pamiętam, ale chyba mówiłem że oprócz tej z odcinka „Moebius” 2000 lat pne była właśnie ta która sugerujesz. Wydaje się więc że wyrzucanie Goa’uld’ów z Ziemi przebiegało stopniowo by ostatecznie dojść do małego procentu który pozostał... (Seth, Hathor...).
Role dobrego Goa’uld’a o którym mówi Lord Rayden w SG-1 miał pełnić Yu. I w sumie można przypuszczać ze tak jest. Przynajmiej ze słów Daniela opisujących go w Fair Game. Że na Ziemi był dobrym władcą... bla bla.
Bardzo mi się podoba teoria Errtu o samej istocie boga (punkt 2), zgadzam się z punktem 3.
Teorię 0-1 NIE uważam za przegięcie. Ja wielki przeciwnik nieoznaczoności Heizenberga i teori kwantowej na której działa cała elektronika :> Ta nieoznaczoności dla mnie wynika z możliwego strunowej struktury iluś tam wymiarowego wszechświata. Próbujemy patrzeć na to cyfrowo, ale bardziej naturalne jest chyba analogowe podejście....
a nie wgłębiam się w to.... bo nocy mi braknie...
papa

Logowanie »
Rejestracja









