Odcinek 185 - S09E11 - The Fourth Horseman - Part 2
#21
Napisano 08.01.2006 - |10:18|
#22
Napisano 08.01.2006 - |12:37|
BTW dlaczego nie szukali pomocy u asgard, jak to mają w zwyczaju ?
#23
Napisano 08.01.2006 - |12:47|
doprowadzić to do ujawnienia projektu całemu światu
w 6 sezonie już ujawnili
#24
Napisano 08.01.2006 - |12:50|
My tu raczej znamy wszyscy opisy postaci.
![]()
Chodzi o cos innego, ze wciska sie taka scene w film i w efekcie siada calkowicie akcja.
A mnie sie ta scena podobala. Landry umieral dlatego scena byla na miejscu. Az sie wzruszylem.
QUB-> ten sposob byl w sumie najlepszy, szkoda tylko ze nie uleczyl calej planety bo niby jak zdazyli wyprodukowac tak szybko tak ogromna ilosc szczepionek?
#25
Napisano 08.01.2006 - |13:49|
Chodzi o cos innego, ze wciska sie taka scene w film i w efekcie siada calkowicie akcja.
Mnie sie tam to podobalo, troche watku emocjonalnego w serialu, chodz do poziomu BSG im jeszcze bardzo daleko.
A co do akcji, to jej ostatnio bardzo malo w SG1 (nie mowiac o SGA gdzie jej prawie nie ma), nie to co w BSG (tak uparlem sie, bsg ostatnio trzyma tak w napieciu ze nie sposob sie oderwac i doczekac kolejnych odcinkow).
Wedlog mnie mogli ten pomysl z wirusem rozciagnac na jeszcze 2 odcinki, przy tym ze ten wirus bylby wolniejszy w rozwoju i w rozprzechrzenianiu sie, a nie ze odrazu na samym poczatku skapneli sie ze to wirus starozytnych, mialbym mniej wiecj taki pomysl:
1 odcinek: Jakis tam wirus w stanach (nie wiedza skad bo narazie nie ma powiazania z SGC), wynalezienie broni zdolnej pozbawic Priorow sily, Gerak staje sie Priorem.
2. Wirus narasta na sile, bron na priorow dziala (tak jakbylo w orginale), Tealc przeciwstawia sie Garekowi i gromadzi sily na Chulak, pod koniec odcinka dowiadujemy sie wraz z przybyciem Orlina ze wirus panujacy na ziemii jest wirusem ktory zabil starozytnych, a finalowa scena to scena w ktorej Garek zabija Rade i rozkazuje atak na Chulak.
3. Orlin pomimo krwi priora (ktory w tym odcinku ginie) nie udaje sie znalezc lekarstwa na plage, Garek niszczy flote przy Chulak i przygotowuje sie na atak na planete, SGC pomaga Tealcowi w przygotowaniu obrony na Chulak, plage rozprzechrzenia sie do Europy, tysiace ofiar smiertelnych, odcinek konczy sie rozmowie Tealca z Garekiem, gdy Garek jest bardzo zdenerwowany i juz ma zamiar wydac rozkaz do ataku.
4. tealc powstrzymuje Gareka przed wydaniem rozkazu, w koncu go namawia na pomoc (tak jak bylo w orginale), swiat stoi na krawedzi totalnego haosu gdy nadchodzi wiesc o wynalezieniu lekarstwa, na koncu odcinka przed smiercia Garek zdradza ze Ori sa juz w drodze do tej galaktyki (wiesc ta jest przedstawiona w sposob dramatyczny, ze niewiadomo gdzie i jak Ori uderza, ale jak uderza to zmiota wszytsko na swojej drodze).
Wedlog mnie slaba strona SGA i teraz SG1 jest to ze niema watkow (poza glownym wrogiem) ktore przeciagaja sie od odcinka do odcinka, niema praktycznie dramaturgii, chociazby scena gdzie dowiadujemy sie ze Ori sa w drodze jest przekazana jakby ktos po raz tysieczny powtarzal ze znudzeniem ta sama rzecz, gdzie dramaturgia? Gdzie jest to uczucie ciaglosci i zniecierpliwienia jako ostatnio tak doskonale pokazuja nam Battlestar Galactica?
#26
Napisano 08.01.2006 - |14:09|
+telekineza Priora
+Hataki - znowu je widzimy :clap:
+wreszcie działająca broń, tym razem nie jesteśmy bez szans
-jakaś taka za szybka akcja
-"emocjonalne" sceny
I mnie zastanawia jak to urządzenie przestało działać. Wg mnie to ono działa - albo nie. Chyba, że się baterie wyczerpały.
#27
Napisano 08.01.2006 - |14:09|
Jesli on umieral w tej scenie to powinien cole podawac na planie a nie grac dowodce. Ja widzialem ze lezal w lozku i sobie konwersowal z corka. I nagle ta lezkaA mnie sie ta scena podobala. Landry umieral
Ale dzieki temu w sumie nadal technologia Ori jest tajemnicza. Widziales kiedys antywirusa, ktory dziala poprzez machanie lagą?Mnie osobiście nie podoba się jak rozwiązali problem wirusa, przyszedł Garak pomachał lagą i wszystko ok. To mozna było rozwiązać na 1000 innych sposobów
Moze dlatego ze Asgard jest zajety, co ma w zwyczajuBTW dlaczego nie szukali pomocy u asgard, jak to mają w zwyczaju ?
#28
Napisano 08.01.2006 - |14:27|
Ciekawe. Bo powiedzieli o projekcie tylko tym co rządzą a nie wszystkim ludziom, a o to mi chodziło.w 6 sezonie już ujawnili
#29
Napisano 08.01.2006 - |14:49|
-jakaś taka za szybka akcja
ZA szybka?
No ale w koncu kazdy ma swoj wlasny gust
Widziales kiedys antywirusa, ktory dziala poprzez machanie lagą?
A nie slyszales o leczacych dlonia albo uzdrawiajacych swiatlach?
Moim zdaniem to co Garek zrobil to byla ingerencja w cialo zarazonych a dokladniej przekazanie systemu immunologicznemu informacji potrzebnych do wyprodukowania antycial (ale dziwnie to przedstawili, bo oni nagle wyzdrowieli, tak jakby poprostu usunal wirusa z ich organizmu, ale w takim przypadku nie byloby zadnego antywirusa).
#30
Napisano 08.01.2006 - |16:00|
#31
Napisano 08.01.2006 - |16:43|
Ciekawe. Bo powiedzieli o projekcie tylko tym co rządzą a nie wszystkim ludziom, a o to mi chodziło.
Gdyby powiedzieli wszystkim to pewnie oznaczaloby to koniec serialu. W calym serialu duza role odgrywa tejemniczosc tego projektu, takze mysle ze serial ogolnie duzo by na takim ujawnieniu stracil.
#32
Napisano 08.01.2006 - |17:14|
ZA szybka?
Ludzie tu narzekaja za za wolna akcje a ten wypala tu z kalibra ala wenezuelskie opery mydlane
No ale w koncu kazdy ma swoj wlasny gust.
Hmm, może za szybka źle się wyraziłem. Bardziej pasuje tu termin "niedopracowana". Na począku odcinka jakby bardziej się starali i bardziej przedstawiali sytuację, ale dalej to hop siup i problem rozwiązany. Chodzi mi tu o Geraka, który po wypaleniu się poprostu znika i słyszymy w tle wiadomości, które mówią, że JUŻ jest po wszystkim + krótkie wytłumaczenie przez panią doktor.
#33
Napisano 08.01.2006 - |17:20|
Może 0,5 do 1 pkt więej niż zazwyczaj, ale to poprzez kontrast z SGA. Cały 2gi sezon SGA to bzdet do kwadratu. A SG-1 ma się świetnie i na tym tle nie sposób nie zawyżać mu ocen.
Mi się podobało. Dużo sensu i wiarygodności czy też zwykłej logoki akcji.Sama akcja w dobrym tempie. NA tyle, że ze smutkiem z rzadka spoglądałem na zegar widząc, że już niedługo się skończy, a tak dobrze się ogląda.
Mamy aktywnego Pradawnego. Śweitny Hammond na wizji i to całkiem z sensem włącza się w fabułę. Nie ma RDA co też jest wielkim plusem.
Daneil z Mitchelem z niezłym humorem. Unieszkodliwiony chwilowo kapłan, który wg mnie znakomicie wypadł. Udane wątki ze świata Jaffa.
Nie podobało mi ciut jak Gerak załatwił sprawę na koniec, ale scena z grobem jego ojca pozwala się zgodzić i rozumieć taki obrót spraw.
Generalnie było naprawdę nieźle.
Tylko, żeby Vala jeszcze była to już byłby wypas.
#34
Napisano 08.01.2006 - |17:31|
W którym momencie? Bo w 8 sezonie projekt nadal jest tajny (patrz s8e08).w 6 sezonie już ujawnili
BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out"
#35
Napisano 08.01.2006 - |18:18|
Ale po co tak kombinujesz? Przeciez jeden z Priors kuz kiedys zrobil taki numer gdzies w kosmosie - nie pamietam numeru odcinka ale byla tez tam Vala. I tez wszyscy zapadli na nieznana chorobe a potem Prior wrocil, tupnal i wszyscy ozdrowieli. Co wiecej - nawet ozdrowieli ci, co wczesniej umarliMoim zdaniem to co Garek zrobil to byla ingerencja w cialo zarazonych a dokladniej przekazanie systemu immunologicznemu informacji potrzebnych do wyprodukowania antycial (ale dziwnie to przedstawili, bo oni nagle wyzdrowieli, tak jakby poprostu usunal wirusa z ich organizmu, ale w takim przypadku nie byloby zadnego antywirusa).
Wiec jak? Tam cos wg mnie jest innego niz sprawa antywirusa. Na razie jeszcze jej na Ziemi nie odkryto a ten młokos pradawny zamiast im opowiedziec o tych Ori dokladniej to ołówkiem się bawił i laptopem. Eeeeee....
#36
Napisano 08.01.2006 - |18:29|
#37
Napisano 08.01.2006 - |19:24|
#38
Napisano 08.01.2006 - |19:33|
#39
Napisano 08.01.2006 - |20:45|
Nie no są pewne kanony.... Pradawni jako ci dobrzy byli pokazywani prawie jak "Jezuski" w jakiejs poswiacie, aureoli, ubrani na jasno - wiec mozna sie spodziewac (probke juz mielismy z płomieniami na planecie Priors) ze Ori beda na czarno/czerwono, beda demoniczni, podobni do jakichs diablow czy innych cieni...tak jak pradawni, czyli chyba jak chca?
po ascendencji istnieja jako energia i moga robic ze soba co zechca, czyz nie?
Użytkownik Ogrodnik edytował ten post 08.01.2006 - |23:22|
#40
Napisano 08.01.2006 - |20:59|
Po ostatnich odcinkach SGA to była wspaniała rozrywka sci-fi.
Dałem 10 może trochę na wyrost, ale naprawdę mi się podobało.
Najbardziej mi szkoda naszego sprzymierzeńca który skończył w szpitalu z kompletną utratą pamięci (nie wiem ale mam jakiś ogromny sentyment do tej postaci choć była tylko w jednym epizodzie).
Ach, już się nie mogę doczekać "walki" na wyższym szczeblu egzystencji. Pewnie kilka planet wysadzą, jakiś układ słoneczny zdezintegrują (oby nie nasz), hehe
Bo pradawni nie będą się raczej przejmować tymi "mrówkami" na dole jak to robili dotychczas, a dla Ori jesteśmy tylko bateryjkami z energią (zawiało Matrix'em).
Oby tak dalej, już czekam na kolejny odcinek :clap:
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja










