Odcinek 178 - S09E04 - The Ties That Bind
#21
Napisano 08.08.2005 - |21:07|
#22
Napisano 08.08.2005 - |22:30|
Cóz to było do przewidzenia,po 3 genialnych jak dla mnei odcinkach,musiał przyjść słabszy
Własciwie ten odcinek to troche zapchaj-dziura
Przejde do plusów:
-Vala
-Vala
-Vala
-Scena gdy Leży w łózku Daniela :hyhy: --ech szkoda ze nie byłem wtedy nim
-Fabuła przypominała mi troszke RPG,przynies to zebys dostał co innego
Minusy:
Własciwe nie był nic o Ori,moze poza mała wzmianka
Eee co wy chcecie od Twarzy Aeryn
Użytkownik Michał edytował ten post 08.08.2005 - |22:36|

NIE dla Spoilerów !!!!
Piszesz Spoilery???? Od Dziś używaj :
[spoiler] Text [/spoiler]
#23
Napisano 09.08.2005 - |06:57|
Pozdrawiam wszystkich malkontentow. Co do humoru to akurat mnie bardzo odpowiada i nie uwazam SG-1 za smętna serie.
Użytkownik Kanurwa edytował ten post 09.08.2005 - |06:58|
#24
Napisano 09.08.2005 - |18:39|
Nowy wielki wróg odkrył istnienie Ziemi, dlatego też scenarzyści by ochłonąć po dość sennym polegającym na przedstawieniu suchych faktów trzyodcinkowy pilocie postanowili sielankowo jeszcze troszeczkę bardziej odsłonić Vale i zarzucić humorem.
2. Humor – „masz jedną z tych kart kredytowych?” (+)
Śmiech to jedyne, co nam pozostaje w tej sytuacji. W odcinku przewijało się wiele scen, które wywołały uśmiech na ustach. Jak na przykład Vala narzucająca się Danielowi i próbująca oderwać go od pracy niszcząc mu okulary, czy też jej odzywka do senatora podczas posiedzenia. Przyjemna i ciekawa była tak rozmówka generała z sierżantem Harimanem, który się najwyraźniej przeraził możliwością awansu. Spotykając też swoją córeczkę z Mitchelem wychodzących z windy Landry dziwnie się do nich uśmiechał. Jednak niektóre żarty po prostu mi się przejadły. Jakoś śmieszne mi się już nie wydawało że po raz setny Vala coś chce ze sobą zabrać. Oczywiście jak zwykle ma ona niesamowite zdolności potajemnego przechodzenia. Mimo strażników potrafi zwędzić różne urządzenia, a nawet dostać się do sypialni Daniela.
2a. Daniel
Ciekawe jak to jest z Danielm. Przeszedł on sporo. Stracił Sha’re, jednak uratował Sarę od Ozyrysa. To że ja chcę zapomnieć o „Chimerze” nie oznacza że scenarzyści mają zapomnieć o wątkach które tam rozwinęli w pewnym kierunku. Co z Sarą? Mieszka na Ziemi? Pracuje w SGC? Chodzi z Danielem? Najwyraźniej nie, bo tego znowu fascynuje wyprawa do Atlantis, której opuszczenie pomimo odkrycia książki z historią Alteran której zawartości nie możemy poznać. Wyraźnie z interakcji z Valą wynikało, że nie jest zaciekawiony jakimś związkiem, nawet przespaniem się w łóżku...
3. Vala (+)
Daniel wchodzi do pokoju, Vala czeka na niego w łóżku. Vala wstaje na odprawie i siada w odpowiedni sposób na stole. Postać stałaby się chyba już niemal całkowicie maskotką serialu na którą można byłoby tylko patrzeć, szczęśliwie w pewnym momencie coś ją tknęło, aż tak bardzo że się przekrzywiłem ze zdziwienia. Jednak jej wyznanie okazało się ostatecznie tak płytkie że bardziej jej charakter oddaje radość że tylko na sumieniu ma jej leżeć to że zdradziła tego staruszka.
4. Przeszliśmy przez to wszystko po nic (-)
Denerwujący jest fakt, że pomimo tak wielkiego zagrożenia w tym odcinku naprawdę nic się nie dzieje. Nowa lekarka, mimo że ładna to chyba głupia jest. Logiczne jest, że skoro opaski w jakiś sposób obezwładniały organizm to wstrzykiwały do niego jakąś substancję. Wniosek taki, że jeżeli się je zdejmie to tę substancję przez jakiś czas organizm sam się musi pozbyć. Nawet nie wiem, czemu połączona para zgłosiła się do osoby odpowiedzialnej za technologie, a nie lekarza. To naprawdę z pogranicza czarnego humoru, że staruszek potrafił wykiwać pseudo najlepszych specjalistów z SG-1 i wiedzą przebił doświadczenie ziemskich naukowców. Co więcej, czemu Carter nie przybyła by pomóc Danielowi wyjść z opresji? Skoro już mierzyli z broni do tego gościa i tak szybko cwaniaczek doszedł do ugody ja bym powiedział by od razu dawał ten naszyjnik. A jeżeli już tacy honorowi jesteśmy, to bym po niego wrócił kilka dni później, gdy się okazało że nie mogą zdobyć tego teltaka. W tym odcinku największe znaczenie miały chyba tylko słowa generała, że będzie jakiś nowy cywil asystował w sprawowaniu władzy! Reszta to bezcelowa i pochłaniające pieniądze wycieczka krajoznawcza po lunaparku galaktycznym, całe szczęście, że za pomocą wrót.
5. Wpadki i inne gratki (-)
Gdy była okazja do zmiany koloru tunelu czasoprzestrzennego gdy SGC wysłało do wszystkich DHD własny program wybierający to nie zrobiono tego myśląc chyba że skoro na Ziemi mamy rok 2005 to tunele czasoprzestrzenne same się zmieniają i na dodatek bardzo się upodabniają do tych z galaktyki Pegaza. Nie zdziwie się kiedyś jak nagle w SGC pojawi się nowa wersja wrót. Także krajobrazy planet zaczerpnięte z przeszłości. Jedna to kopia krainy światła druga piramidy z odcinka „Need”. Problem mamy też z obsadą lub jest to czysta niejasność. Gdzie nasz stary łącznik z Pentagonem – major Davis? Awansował czy co? Co to za nowa pani major i na dodatek jakaś taka sztywna. Ten senator jest chyba głupi mówiąc łaskawie że programu SGC nie zamkną. Precyzyjnie mówiąc SGC to także załoga BC-303 bo mają ich naszywki, to po pierwsze, a po drugie jeżeli chodzi o możliwość zamknięcia bazy SGC to ciekawe niby skąd ten „nowy Kinsey” weźmie trinium i naquda na swoje duże statki!
6. Źle
Pierwsze odczucia są złe. Może za rok gdy przyzwyczaję się do tego poziomu zmienię zdanie. Znaczenie wydarzeń w tym odcinku było znikome i na dodatek dziwne nie wyjaśnione rzeczy się dzieją. Odcinek powinien był zostać uratowany przez humor, jednak najwyraźniej był on za małego kalibru. 6,5/10. Może jak obejrzę z 20 razy jeszcze to zmienię zdanie
Sorki za czepianie się oceny. Skoro SGA staje się ciekawsze od SG-1 to jaką ocenę dasz SGA skoro tu dałeś 10? I skoro ogólnie jest biednie to aż 10?ja dalam 10 za sprawne i zabawne dialogi i chocby za gre Daniela, fenomenalne miny. To prawda, ze SGA staje sie ciekawsze od SG1, [...] Mimo ogolnej biedy odcinek 4 zaskoczyl mnie na plus
Hoho.... Ja 1/10 to daję czemuś najgorszemu... no nie wiem.... obrady komisji śledzczej... Tu aż tak źle nie jest....Ja dałem 1.
Hmmm, można to tak streścić :>Przejde do plusów:
-Vala
-Vala
-Vala.
Osobiście wiem to. Jednak to nie usprawiedliwia niekomentencje nowej pielęgniarki. Podejmowanie przez Daniela pościgu za informacją wspólnie z Valą po galaktyce niż spokojnych badań w SGC! Że Mitcheal do tego dołącza...Z zalozenia wiedząc o roszadach personalnych i wyczerpaniu sie watku Gouldów zdawałem sobie sprawe iż wiele musi sie zmienic w nowym sezonie.
#25
Napisano 09.08.2005 - |19:31|
Przede wszystkim za Vale(ach te miny i długie włosy)
-Dowiedz się żołnierzu,że wróg którego nam zostawiliście był kruchy.
-Ich siła jest płytka wojowniku a wiara nie zna czci.Czy pójdziecie ze mną?
-U waszego boku żołnierze.W waszym cieniu leży honor ''Malazańska Księga Poległych''
#26
Napisano 09.08.2005 - |21:40|
Historia zaczerpnieta bez mala z basni braci Grimm (lub z prostych przygodowek) ale jednak spelnia swoje zadanie. A zakonczenie przypadlo mi do gustu, po dlugich bojach i zalatwianiu spraw dowiedzieli sie, ze efekt sam minie po jakims czasie.
Duzo humoru wniosla Vala (oby jak najdluzej zostala w serialu) i nie wiem czemu sie ludzie czepiacie jej twarzy, nie ma wygladu supermodelki z okladek magazynow ale przez to jest bardziej realna i latwiej mi sie akceptuja taka postac.
Ogolnie odcinek ocenilem na 7.
Pozdro.
"They say God works in mysterious ways."
"Maybe so, but He's a con-man compared to the Vorlon."
-- Garibaldi and Sinclair in Babylon 5:"Deathwalker"
#27
Napisano 10.08.2005 - |00:48|
i szczerze powiem ze Vali mam juz dosc, jej dowcipy byly smieszne w pierwszym odcinku.
no i jeszcze jedno: troche mi sie nie podoba ze SG-1 sie rozpadlo od tak sobie. byli w zespole przez 8 lat, przezyli wiele, a tu nagle pyk...i jack odchodzi bez slowa, daniel mowi ze NA RESZCZIE dostal przeniesienie, carter tak samo, o teal'cu nie wspomne bo w kazdym odcinku mowi ze nie wraca. Mogli by rozszerzyc ten watek rozpadu sg-1, bo tak wyglada to troche smiesznie.
#28
Napisano 10.08.2005 - |03:56|
Moim zdaniem Claucia vel Vala przeszła w tym odcinku samą siebie i jest jedynym powodem dla którego dałem wysoką w swoim odczuciu ocenę. Grała naprawdę kapitalnie. WIele scen były po prostu wspaniałych. Wjazd na komisji na biurku senatora - pomijąć głupiość i taniość dowcipu o męskości, był super. Świetne ruchy, mimika i głos. Więcej takich akcji jak choćby z okularami, czy w włóżku Daniela czy na statku (gdy Daniek zakreślił pole dla jej pomocy - huh).
Dziwne to wszystko, ale i tak mi się taki humnor bardziej podoba niż McCay gadający w 2 osobach. Mimo wielu tu narzekań wydaje mi się, że SG-1 rozkręca się i jak na nieboszczyka ma się całkiem dobrze. Mi przynajmniej po odcinkach 3-4 powoli uwaga przestawia się z SGA na SG-1. Obaczym co dalej.
Aha i jeszcze jedna rzecz. Koledzy, którzy tak radośnie postękują za jakimś mitycznym "starym" klimatem SG-1 i potrafią obecnej odsłonie dawać 1-3 pkt to radziłbym się nie maltretować i męczyć siebie oglądaniem oraz nas komentowaniem. A jak już komentować to wypadałoby to jakoś uargumentować.
Jakoś tak nie spodobał mi się dysonans między kilkoma bardzo ciekawymi i pogłębionymi komentarzami starych wyjadaczy, a płytkimi kilkoma głosami krytycznymi - raczej nowicjuszy.
Panowie spojrzcie na sezon troszkę głębiej, a jak już coś piszecie bardzo krytycznie to rozwińcie to. Jeśli ktoś chce ciągle starego SG-1 to musi oglądać stare sezony i tyle. Tam jest stare SG-1. Jeśli kolejne sezony nie będą inne to serial upadnioe właśnie ze względu na wtórność i powtarzalną nudność. Zresztą jak chcecie mieć stare klimaty bez Goauld czy nawet replikatorków? Musi być inaczej i warto na to spojrzeć przychylnie choćby dlatego że ciągle mamy kontynuację świata SG-1 - alternatywa to koniec i to na pewno na zawsze.
#29
Napisano 10.08.2005 - |09:34|
#30
Napisano 10.08.2005 - |14:17|
W sumie jestem tym odcinkiem zniesmaczony dlatego przyznałem mu zaszczytną ocenę 3.5
---------------------------------------------------------
Niektóre kobiety są bezcenne. Za wszystkie inne zapłacisz kartą Master Card.
[/FONT]
#31
Napisano 11.08.2005 - |18:58|
#32
Napisano 14.08.2005 - |13:11|
Ogólnie odcinek niezły, było trochę humoru i rozrywki (Vala) ale niestety nie bardzo przypominał to do czego przyzwyczaił nas serial Stargate SG-1 :> ale zobaczymy mam nadzieję, że jednak się rozkręci.
Pozdrawiam
#33
Napisano 23.08.2005 - |21:03|
A to, że wyszli na głupców? Cóż jak dla mnie to plus, w końcu w życiu nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli...
Dałem 9
T.O.M.C.I.A.K.: Transforming Obedient Machine Calibrated for Infiltration and Accurate Killing
Czuję, że budzi się we mnie zwierzę... Ale obawiam się, że to leniwiec...
#34
Napisano 29.08.2005 - |10:53|
Wracając do sedna sprawy.Przyjaciel Vali przypomina mi jakiegoś innego bohatera,który już był w SG-1 :> Być może gra inną postać.Mało tego,ta zakręcona opowieść miała chyba na celu zaoszczędzić troszkę pieniędzy z budżetu,bo tak naprawdę nic do serialu nie wnosiła.No może poza tym,że tak szybko się Vali nie pozbędziemy
Nota:6 koma 5
#35
Napisano 12.09.2005 - |12:03|
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"
Gandalf - Drużyna Pierścienia
#36
Napisano 07.03.2006 - |00:28|
Kurczę, to czemu dałam aż 7? Może to był tylko humor, ale naprawdę mi się podobał
P.S. To co mi się strasznie rzuca w oczy już od początku to "nieobecnośc" Teal'ca. Jego rola ogranicza się do powiedzenia czasem paru słów i tyle. Tak jakby był tam, bo musi być, ale nikt by nie zauważył jakby go nie było...
#37
Napisano 09.05.2006 - |12:22|
#38
Napisano 20.05.2006 - |21:30|
Ocena: 7,5
PLUSY:
+ Vala, Vala - ta kobieta to jeden wielki powiew świeżości w serialu. Jej humor, stroje, kleptomania, kłopotliwa przeszłość i podteksty seksualne to wyśmienita mieszanka wybuchowa
+ owszem nie mieliśmy w tym odcinku do czynienia ze Stargate SG-1,ale plus należy się za bardzo fajny klimat niczym połączenie Indiany Jonesa, Star Wars i gry RPG. Bo gdy wszystko okazuje sie zakonczone między Valą i Danielem, nagle pojawia się "nierozerwalny" problem który doprowadzi ich do misji przez kilka planet i wykonywanie zadań (czy też questów
+ "Nowa formacja: komandos-kowboj"- uśmiałem się z etgo. Ale należą się brawa dla ludzi odpowiedzialnych za kostiumy, bo nowe SG1 wyglądało super w tych kowbojskich ciuchach
+ plus za ciekawą "Valowską" muzyczkę na początku, w scenie przy wrotach. Jeśłi dobrze pamiętam, to była ona równeiż (chociaż krótsza) w 1 odcinku tego sezonu
+ za śmieszną scenkę, gdy ekspert-naukowiec opowiadał historię jego znajomosci z Valą
MINUSY:
-
no własnie :] Teal'c w tych 4 odcinkach, a szczególnie w tym jest już osobą drugorzędną. On mial chyba tylko 3 linijki tekstu do nauczenia :/ To już chyba Walter i pani doktor mają wiecej tekstu niż on. Ja rozumiem, ze pan T był zawsze małowmówny, ale teraz to już przesada. Jest naprawdę źle, bo już nawet nie mówi "Indeed"P.S. To co mi się strasznie rzuca w oczy już od początku to "nieobecnośc" Teal'ca. Jego rola ogranicza się do powiedzenia czasem paru słów i tyle. Tak jakby był tam, bo musi być, ale nikt by nie zauważył jakby go nie było...
-
Ten senator jest chyba głupi mówiąc łaskawie że programu SGC nie zamkną. Precyzyjnie mówiąc SGC to także załoga BC-303 bo mają ich naszywki, to po pierwsze, a po drugie jeżeli chodzi o możliwość zamknięcia bazy SGC to ciekawe niby skąd ten „nowy Kinsey” weźmie trinium i naquda na swoje duże statki!
słuszna uwaga. Coś faktycznie, albo tą scenkę w komisji nie dopracowali albo ten przewodniczący tej komisji był debilem
- z tym kolorem tunelu to przegięli. Ciekawe czemu się zmienił? Czyżby to była zasługa uzdolnionego shevron-mena Waltera? :> Może za to właśnie, generał Landry chce go awansować?
W oczekiwaniu na BSG "Caprica"
#39
Napisano 18.08.2006 - |18:42|
Gigantyczny plus dla Vali w bieliznie.
Teal'c troche posmetnial.
Daniel moglby sie wreszcie ogolic.
Poza tym wszystko OK dla mnie 8,5.Czekam na nastepny odcinek .
#40
Napisano 10.09.2006 - |14:22|
Wszystkie odcinki z Valą są ściśle powiązane z Danielem, począwszy od trylogii, a skończywszy na szóstym odcinku 9 sezonu (ale nie będę spoilerować), co oczywiście działa na korzyść serialu
Odcinek na luzie, zabawny i ogólnie git. Dałam 9 albo 10, już nie pamiętam
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








