Ok najpierw sie przywitam
Jako ze ejstem tu poraz pierwszy
Mozecie mi mowic Ursus i czcic jako swojego nowego Boga
:clap:
ps. mam kilak uwag do tlumaczy.
1. Swietna robota jestescie szybcy i bardzo dobrze tlumaczycie ale
2. .. no wlasnie jest ale ..czasami mam wrazenie ze tlumaczycie na podstawie angielskich napisow w (......)
no czesc, witka itd, wszystko spoko ale mam jedna uwage do tego postu, a wiec
"buahaha

" ze tak powiem - dawniej wszyscy narzekali ze tlumaczenia wychodza za pozno i nie moga sobie obejrzec szybciej odcinka.. a teraz jak tlumaczenia wychodza migiem, to nagle sie nie podoba jakosc - apetyt rosnie w miare jedzenia.
no ok, moze miales dobre checi, wiec jesli jestes w stanie stworzyc w tym samym czasie lepszej jakosci tlumaczenie - to smialo - na pewno wszyscy beda ci wdzieczni.
co do odcinka - jest ok, chociaz troche taki sniety miejscami. np. akcja w siedzibie sg1 - nagle kaplan pokazuje ze ma spore mozliwosci, moze latwo wziac swoja laske w reke - i to na odleglosc (bez skojarzen

), a cala druzyna gapi sie i nikt nie strzelil. troche to wygladalo jakby w gacie robili.
podobalo mi sie ze ci kaplani maja moce, czyli sa niezli - na razie jest to poczatek, a wiec duzo mozliwosci rozwoju.
no i najwazniejsza rzecz - ciekawi mnie jak to moze wygladac w szerszej perspektywie - tzn sa pradawni i ori - wrogowie. moze jest tak: pradawnych jest wiecej i sa potezniejsi i w zasadzie oni wladaja oni tym wyzszym poziomem egzystencji, a ori jest zbyt malo albo sa zbyt slabi zeby ich pokonac (albo i to i to). ori pewnie nie moga sie mnozyc, a wiec jedyna ich nadzieja na ewentualne zwyciestwo jest ascendacja innych zywych i ich walka z pradawnymi ktorzy ascendowali. przez zwyciestwo rozumiem tu zajecie walka ascendantow tak, aby nie mogli nic innego zrobic - tak jak to zrobila oma z anubisem. jesli by zebrali iles tam miliardow ascendantow, to by wygrali taka walke. jest tylko jedno ale - nie moga tego zrobic od razu, poniewaz zaistnialby problem kontroli nowych ascendantow (poniewaz mogli by sie oni obrocic przeciwko ori gdyby zobaczyli ze maja podobna wladze). dlatego wlasnie "ucza" oni swoich podwladnych posluszenstwa, dlatego tez toleruja niewielka liczbe zdrajcow zeby moc takich wytropic w przyszlosci. po wielu pokoleniach dostaliby rase bezwzglednie poslusznych im ludzi - takze po ascendacji - wtedy mogli by zaczac walczyc z pradawnymi.
aha i tą teorię potwierdza to, ze oma ascenduje niektorych - wlasnie po to, zeby bylo ich wiecej (tych "dobrych") - no bo mnozyc sie nie moga.
ok, w praktyce pewnie autorzy wymysla cos innego - a szkoda
My jsme Borgove. Budete asimilovani. Odpor je marny.