Nie zamierzam sie powtarzac z przytoczonymi juz wczesniej przeze mnie argumentami swiadczacymi o tym, ze DS9 bynajmniej nie opowiada o klasycznej Gwiezdnej Wedrowce, bo jest wrecz uziemiony na stacji kosmicznej (co wlasnie juz samo w sobie jest pogwalceniem kanonu opartego na przemierzaniu kosmosu w poszukiwaniu i odkrywaniu nowych swiatow i form zycia, a nie cywieniu w jakims kurorcie wczasowym z dala od niezbadanego kosmosu) tak zreszta jak i B5, wiec prosze mi tu nie zarzucac niezrozumienia czy tez fanatyzmu, kiedy na caloksztalt sprawy patrze przez pryzmat trzezwego obiektywizmu, ktorego jak widze Tobie brakuje - tak dla Twojej wiadomosci VOY ma bardzo zwarta fabule (nie mylic z zasiedziala) i dopracowana w nadrobniejszym szczegole od samego odcinka pilotowego do finalu i nie osmieszaj sie zarzucajac mu jej rozplynienie (fakt, ze pojawiaja sie odcinki - podobnie zreszta jak w TNG - osadzone w innych czasoprzestrzeniach bynajmniej tej ciaglosci nie zakluca, a wrecz za posrednictwem tego typu zabiegowi cala seria ulega odswiezeniu i dzieki temu unika monotonnej rutyny, dlatego mozna ja zaliczyc w jednym maratonowym podejsciu bez najmniejszych oznak znurzenia), bo tak znakomicie przemyslanej sagi trekowej jeszcze sie ten kanon nie dorobil :>
Najlepszy serial Star Trek
#21
Gość_cosmo_*
Napisano 13.02.2005 - |00:15|
Nie zamierzam sie powtarzac z przytoczonymi juz wczesniej przeze mnie argumentami swiadczacymi o tym, ze DS9 bynajmniej nie opowiada o klasycznej Gwiezdnej Wedrowce, bo jest wrecz uziemiony na stacji kosmicznej (co wlasnie juz samo w sobie jest pogwalceniem kanonu opartego na przemierzaniu kosmosu w poszukiwaniu i odkrywaniu nowych swiatow i form zycia, a nie cywieniu w jakims kurorcie wczasowym z dala od niezbadanego kosmosu) tak zreszta jak i B5, wiec prosze mi tu nie zarzucac niezrozumienia czy tez fanatyzmu, kiedy na caloksztalt sprawy patrze przez pryzmat trzezwego obiektywizmu, ktorego jak widze Tobie brakuje - tak dla Twojej wiadomosci VOY ma bardzo zwarta fabule (nie mylic z zasiedziala) i dopracowana w nadrobniejszym szczegole od samego odcinka pilotowego do finalu i nie osmieszaj sie zarzucajac mu jej rozplynienie (fakt, ze pojawiaja sie odcinki - podobnie zreszta jak w TNG - osadzone w innych czasoprzestrzeniach bynajmniej tej ciaglosci nie zakluca, a wrecz za posrednictwem tego typu zabiegowi cala seria ulega odswiezeniu i dzieki temu unika monotonnej rutyny, dlatego mozna ja zaliczyc w jednym maratonowym podejsciu bez najmniejszych oznak znurzenia), bo tak znakomicie przemyslanej sagi trekowej jeszcze sie ten kanon nie dorobil :>
#22
Gość_jooboo_*
Napisano 14.02.2005 - |20:04|
DS9 - 10 p.
VOY - 8 p.
TNG - 7 p.
TOS - 5 p.
TAS - 4 p.
ENT - 1 p.
*Do Cosmo: Twoje wypowiedzi (nie tylko zresztą w tym wątku) są mocno kontrowersyjne. Masz prawo uważać VOYa za najlepszy serial ST (w licznym zresztą towarzystwie), nic mi do tego, ale przytyki do ludzi mających inne zdanie są mocno nie na miejscu. Ankietę założyłem po to, żeby ludzie mogli powiedzieć co lubią i dlaczego, a nie po to, żeby ktoś prowadził krucjatę pod hasłem "kto nie dmie z nami, ten przeciwko nam". Jesteś jedyną osobą, która w tym wątku sieje wrogą propagandę wobec "nieprawomyślnych" fanów - powinno Ci to dać do myślenia. Co do samego serialu, to jak widzisz doceniam VOYa, ale bynajmniej nie uważam go za Treka idealnego. Takie małe pytanko do wszystkich: Czy do idealnego obrazu VOYa pasują takie beznadziejne odcinki jak: 2x23 (039) - The Thaw, czy chyba najgorszy Voyager ever 5x19 (113) - The Fight? Co do "niekanoniczności" DS9 to masz rację pisząc, że nie jest to "Gwiezdna Wędrówka" w klasycznym znaczeniu. W niczym to jednak nie przeszkadza, a czasem wręcz pomaga - przedstawienie losów Bajoran w czasie okupacji, trudno chyba uznać za wątki niedotyczące "miary człowieczeństwa" ? Z kolei dzięki logicznej i ciągłej fabule, mamy szansę "zajrzeć w głąb duszy" głównych postaci głębiej niż w jakimkolwiek innym Treku. Rozumiem osoby, które wolą VOYa ze względu na klasyczny schemat Treka, ale moim (i nie tylko moim) zdaniem DS9 należy docenić za to, że wyrósł PONAD trekowy schemat. Nie każdy musi taki schemat bezkrytycznie uwielbiać i odsądzanie fanów "Stacji 9" od czci i wiary uważam za nieporozumienie i gruby nietakt.
#23
Napisano 14.02.2005 - |20:16|
Nie bede juz komentowal wypowiedzi, skoro dla kogos B5 jest malo dynamiczne ..... rece opadaja
#24
Gość_cosmo_*
Napisano 14.02.2005 - |22:36|
Proponuje od teraz zachowywac sie po dzentelmensku i trzymac sie zasady, ze o gustach sie nie dyskutuje (polemiki tez sa zbedne, gdyz koncem koncow i tak zmierzaja do zaognienia sytuacji), bo jak latwo zauwazyc co dla jednego jest ulomnoscia serialu dla drugiego jest z kolei poczytywane juz jako jego mocna strone i odwrotnie, wiec Nasze koegzystencjowanie tu powinno byc nade wszystko oparte na szeroko pojetej tolerancji wzgledem sasiednich odmiennych zapatrywan, a nie na zwalczaniu roznego typu odmiennosci posrod forumowiczowskich szeregow - powinnismy akurat tu wrecz nieugiecie trzymac sie borgowej filozofii, ze doskonalosc egzystencjalna osiaga sie wlasnie przez mozliwie jak najwieksza roznorodnosc miedzygatunkowa, co bezdyskusyjnie stanowi juz teraz najsilnieszy fundament tego forum
Użytkownik cosmo edytował ten post 14.02.2005 - |22:39|
#25
Napisano 14.02.2005 - |22:51|
Mmisiek , to jest LOL tygodnia .Jooboo niestety musze Cie otrzezwic, ale to raczej opryskliwi fani DS9 i B5 jako pierwsi urzadzili tu sobie nietaktowna krucjate, mieszajac bezpodstawnie szlachetnego VOYa z blotem - moja reakacja byla jedynie skutkiem Waszej wczesniejszej uwlaczajacej propagandy, wiec na dobra sprawe teraz pretensje mozecie miec juz tylko do siebie samych, ze w koncu ktos Wam nalezycie odplacil ladnym za nadobne, bo w istocie pracowaliscie na ten stan rzeczy swoja systematyczna pyszalkowata zgryzliwoscia juz od dluzszego czasu (zauwazcie przy okazji taka prawidlowosc, ze im ciezszy klimat serialu tym bardziej zadziornych ma fanow - Voyacy sa nad wyraz spokojni i pokojowo nastawieni do reszty klubowiczow, ale jednoczesnie przez to przyszlo im znosic tu az tyle nieprawego szlamu z ust pozostalych frakcji m.in. babilonskich, ze az wola to o pomste do Nieba)
#26
Gość_cosmo_*
Napisano 14.02.2005 - |23:30|
#27
Napisano 14.02.2005 - |23:30|
Istnieją 4 seriale które moim zdaniem są genialne, jedne bardziej drugie deczko mniej.
Dwa z nich to seriale ze świata Treka: Voyager i DS9 oraz spoza tego świata Farek i B5.
Dla mnie reprezentują one różne klimaty, każdy ma w sobie coś, co chyba już nigdy nie da się odtworzyć. Każdy z tych seriali ma "buraki" i ma gorsze odcinki. Takie przepychanki przypominają mi "wojny" sprzed 10 lat pomiędzy Amigowcami a Pecetowcami, oraz wcześniej pomiędzy Atarowcami a Comodorowcami.... czyja maszyna jest lepsza....
Dla mnie zawsze bedzie istniał jako najlepszy Voyager i nigdy żadna produkcja go nie wyprzedzi. Co nie znaczy że nie mogę doceniać geniuszu DS9, B5, Farka i tu lista się kończy bo reszta produkcji sci-fi ma skokowo niższy poziom.
Tam, gdzie anioł odarty z uczuć okrywa cieniem Dolinę Ciemności.
I spotkam Ciebie pośród światła, patrząc w jutrzenkę bez cienia.
Wtedy umrę w Twych ramionach...
SKLEP - TAURISHOP
#28
Napisano 14.02.2005 - |23:31|
On topic:
VOY ma zwarta fabule? Hmmm, to jak okreslic B5?(...)
tak dla Twojej wiadomosci VOY ma bardzo zwarta fabule (nie mylic z zasiedziala) i dopracowana w nadrobniejszym szczegole od samego odcinka pilotowego do finalu
(...)
bo tak znakomicie przemyslanej sagi trekowej jeszcze sie ten kanon nie dorobil :>
VOY ma dopracowana 'w najdrobniejszym szczegole' fabule? Dziwne watki wyrwane nie wiadomo skad (vide 7/Chak), samo zakonczenie pisane chyba w pospiechu, zeby tylko zakonczyc serial (nie baczac na konsekwencje dla dalszego rozwoju uniwersum), no i przede wszystkim powielanie pomyslow...
Smiem twierdzic, ze tworcy DS9 (od trzeciego sezonu) bardziej wiedzieli, co i jak chca przedstawic...
Aha, podobal mi sie watek Torres/Paris - ladnie przedstawiony przez wiele odcinkow, a nie nagle wyciagniety z rekawa.
#29
Gość_cosmo_*
Napisano 14.02.2005 - |23:52|
Bethek nie kazdego pociaga styl tasiemcowaty rodem z wenezuelskich telenowel, gdzie cala masa watkow ciagna sie wrecz jak flaki z olejem (czesto gesto z musu na sile... trzeba czy nie trzeba) doslownie przez cala serie (tu np. nowopowstajacy Lost doprowadza mnie tym swoim niemilosiernym przeciaganiem formy nad trescia do istnych konwulsji) i nawet ich konca nie widac - sa osoby lubujace sie wlasnie w mozliwie szybkich (lecz jednoczesnie dobrze przemyslanych) zwrotach akcji, by sie tylko zawsze cos nowego w przebiegu fabuly dzialo (a przez to pryzmat obserwacyjny obiektu widza nalezycie poszerzal i sprawnie rozjasnial) z jak najwieksza iloscia dodatkowych drugorzednych watkow (jednakze wystarczajaco dopracowanych przez swoja optymalna tresciwosc, by kazdy odcinek mogl wniesc cos swiezego do serii poza tylko kontynuacja kluczowych watkow - w VOYu akurat byl nim nade wszystko priorytetowy powrot do kwadrantu Alfa, co wystarczajaco precyzyjnie bylo nakreslone przez wszystkie sezony) - generalnie mam z gola odmienna opinie od Twojej na temat klarownosci fabularnej charakterystycznej dla VOYa oraz DS9, ale nie chce juz tu nad tymi roznicami przesadnie debatowac, bo zaraz pewnie doczekalibysmy sie w krotkim przedziale czasu kolejnych fajerwerkow miedzyklanowych, a z tego jak bez trudu da sie zaobserwowac nic konstruktywnego dla zadnej ze stron na tym poziomie konwersacji nie wyniknie poza dalszymi niepotrzebnymi rozlamami :>
Użytkownik cosmo edytował ten post 15.02.2005 - |00:41|
#30
Gość_jooboo_*
Napisano 15.02.2005 - |01:11|
...nie kazdego pociaga styl tasiemcowaty rodem z wenezuelskich telenowel...
Ten facet chyba jednak nas obraża
My (znaczy fani DS9) jesteśmy kąśliwi? A ten tekst i tekst wyżej to niby co jest, nowenna?ale po prostu zbyt cenie wklad Voyagera w rozwoj swiata ST, bym mogl przechodzic obojetnie obok jawnie niesprawiedliwej i na domiar zlego niewybrednej w swej formule ocenie fanklubu, ktorego serial w moim odczuciu nie jest na tyle wolny od ulomnosci, ze daje im bezpardonowe prawo do bezkarnej kasliwosci w stosunku do serii, ktorej powinno sie oddac nalezyty szacunek, bo w historii kanonu zapisala sie juz wielkimi literami (zreszta z uzasadnieniem tj. i TNG)
Cosmo - obawiam się, że jesteś 100% odporny na jakiekolwiek argumenty. Nie zauważyłem, żeby inni forumowicze jakoś specjalnie "tępili" VOYa, po prostu są tacy, którzy wyżej cenią inne Treki (niekoniecznie DS9). Nikt nie próbuje zawrócić Cię z twojej, jedynie słusznej drogi i Ty, jeśli łaska, nie zawracaj też nas... Jeśli uważasz, że VOY jest absolutnie turbo i super-hiper, Twoje zbójeckie prawo! Mam tylko małą prośbę, nie czepiaj się innych. Kulturalny uczestnik dyskusji (nawet gorącej) potrafi przyjąć do wiadomości argumenty drugiej strony, nawet jeśli się z nimi nie zgadza. Ja Twoje argumenty przyjmuję do wiadomości, potrafisz odwdzięczyć się tym samym?
#31
Gość_cosmo_*
Napisano 15.02.2005 - |01:33|
Użytkownik cosmo edytował ten post 15.02.2005 - |02:30|
#32
Napisano 15.02.2005 - |09:16|
Nie bede juz dolewal oliwy do ognia ale jest sporo niedomowien we trekach - to mnie wnerwia ale nie zniecheca do ogladania. Atak innych trekerów (mam tu na mysli tych co lubia DS9) na fanów VOYa jest spowodowany chyba tylko przez to, ze DS9 sie szybciej skonczyl niz VOY.... Takze wielu fanow treka (mowie tu o czesci meskiej widowni) nie potrafi sie przyzwyczaic dotego ze kapitanem jest kobieta, ze rzadzi facetami. Takze jej dziwne poczynania moga byc pretekstem do atakow przeciwnikow.
#33
Napisano 15.02.2005 - |09:54|
1. Praca uszlachetnia, lenistwo czyni szczesliwym. Wybor nalezy do ciebie - Minister Zdrowia
2. Sikanie z wiatrem jest pójściem na łatwiznę
Moje napisy znjadziesz na: hatak.pl [Dead Like Me], [Smith] i i mogłeś znaleźć na Ś.P. napisy.org [Two and a Half Men], [Gilmore Girls 7]
#34
Gość_cosmo_*
Napisano 15.02.2005 - |10:17|
Dzidzia wiesz jak to mowia: "Drzazge w oku blizniego zauwazac, a wlasnej belki nie dostrzegac" - tyle w kwesti tego jednostronnego "dolewania oliwy" :>
Użytkownik cosmo edytował ten post 15.02.2005 - |10:59|
#35
Napisano 15.02.2005 - |16:57|
(...)Atak innych trekerów (mam tu na mysli tych co lubia DS9) na fanów VOYa jest spowodowany chyba tylko przez to, ze DS9 sie szybciej skonczyl niz VOY(...)
Mmisiek, wez glupot nie gadaj, chociaz ty jeden.
Jaki atak fanow DS9 na VOY? Czy ja napadlem na takiego cosmo, wyzywajac go od takich i owakich i wmawiajac mu na sile, ze DS9 jest jedynie sluszna droga Trekkera /tak, jak on to robi tutaj ze swoim VOY/ ??
Wez przestan sie kompromitowac, bo naprawde.. Odechciewa sie.
To nie fani DS9 zaczeli tutaj cokolwiek, tylko fanatyk VOYa, ktory nie ma za grosz poszanowania dla gustow i opinii innych z tego forum, co widac w jego postach, wiec nie zwalaj tutaj na fanow DS9, ze zaczeli jakikolwiek atak, ok?
Jestem spokojny i nie chce sie klocic, ale po prostu to co powiedziales jest zwykla nieprawda.
Takze nie rozumiem czepiania sie tego, ze kpt Janeway jest kobieta kapitanem, a nie facetem. Do jasnej, co to ma do rzeczy na dobra sprawe? Imo to nie ma nic do rzeczy i jest 'argumentem' wpychanym na sile do dyskusji.
A na koniec, skoro cosmo twierdzi, ze fabula VOY jest tak zwarta i ciagla, jak B5 i DS9, to jednoczesnie sam swoj ukochany, jedynie-sluszny serial karci, nazywajac B5 oraz DS9 telenowelami...
Podsumowujac: ci, ktorzy twierdza, ze to fani DS9 atakowali kogokolwiek w tym topicu, niech lepiej dokladnie poczytaja niektore posty /np posty cosmo/. Zieje z nich wiecej fanatyzmu, zaslepienia, ograniczenia oraz braku obiektywizmu, niz bylem w stanie zobaczyc na wiekszosci innych forow przez ostatnie kilka miesiecy conajmniej.
Jak juz mowilem - fanatyzm to nie jest zdrowa rzecz i imo niektorzy mogliby sie zaczac na neigo leczyc.
#36
Gość_cosmo_*
Napisano 15.02.2005 - |18:41|
Użytkownik cosmo edytował ten post 15.02.2005 - |18:43|
#37
Napisano 15.02.2005 - |20:17|
Mylisz wyrazanie mojej wlasnej, uksztaltowanej wlasnymi upodobaniami opinii, z czyms, czego w ogole w moim poscie, jak i tym temacie /dopoki sie w nim nie pojawiles/, nie bylo!
To jest dowod twego fanatyzmu, poniewaz uwazasz opinie /podkreslam _OPINIE_, do ktorej KAZDY w tym kraju ma prawo/ innych za naruszanie swietosci twojego jedynie-slusznego-treka, a w rezultacie za prowokacje, ktora w _zaden_ sposob moj post nie byl.
Czy ty masz az tak wysokie pojecie o sobie, badz swoim serialu, ze myslisz, ze dla ludzi takich jak ja, ktorzy maja wlasne zycie poza-trekowe, klocenie sie z toba o lepszosc jakiegos serialu jest az tak wazne, zeby to robic tutaj, na forum, w kazdym temacie, w jakim tylko sie da? Cenisz siebie i swoje zdanie stanowczo za wysoko, skoro tak uwazasz.
Roznica natomiast, miedzy toba a mna jest taka, ze ja zaakceptowalem, ze dla ciebie VOY jest super-hiper ponad wszystko-co-do-tej-pory-widziales i wcale nie probuje ci wmowic, ze jest zupelnie inaczej, badz nie probuje udawac wielce urazonego tym, ze ktos inny moze miec inne zdanie, niz ja /poczytaj moje posty w tym temacie, czy w jakimkolwiek, poza pierwszym - w ktorym wyrazalem swoja OPINIE, do ktorej mam prawo - mieszam z blotem fanow VOY, badz samego VOY, jak ty robisz z fanami i samym serialem DS9? Ano wlasnie, NIE/.
Ty natomiast w zaden sposob nie szanujesz mojego zdania, ze swiety dla ciebie VOY, moze dla mnie znaczyc mniej. Dlatego takze postanowilem sie wiecej nie udzielac na twoje ekstremalne wypowiedzim choc w tym wypadku zrobie wyjatek, jeden jedyny.
Nie da sie z toba normalnie rozmawiac, bo brac ci szacunku dla zdania twojego rozmowcy i zawsze i wszedzie probujesz koniecznie, za wszelka cene postawic koneicznie na swoim, jak dziecko.
Jelsi jestes taki IRL, to gratuluje, aczkolwiek jednoczesnie wspolczuje ludziom z twojego otoczenia.
Koniec przekazu, GL, HF.
Użytkownik Drow edytował ten post 15.02.2005 - |20:22|
#38
Gość_jooboo_*
Napisano 15.02.2005 - |20:43|
Nie da sie z toba normalnie rozmawiac, bo brac ci szacunku dla zdania twojego rozmowcy i zawsze i wszedzie probujesz koniecznie, za wszelka cene postawic koneicznie na swoim, jak dziecko.
Drow - zgadzam się z każdym Twoim słowem! Nie oddałbym tego lepiej
#39
Gość_cosmo_*
Napisano 15.02.2005 - |20:51|
Jooboo wiem, ze presja przywiazania kolezenskiego nakazuje Ci sie wstawienie za wspolklanowiczem, ale mimo wszystko mogles byc blizszy prawdzie, bo to Drow pierwszy z kierowal w moim kierunku niewybredne epitety (typu fanatyk,etc.), kiedy ja jedynie stanalem w obronie VOYa i personalnie pod jego adresem wyzwiskami sie nie posilkowalem :>
Użytkownik cosmo edytował ten post 15.02.2005 - |21:05|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja











