Odcinek 002 - S01E02 - The Kingsroad
#21
Napisano 27.04.2011 - |11:27|
Jak dla mnie zdecydowanie najlepsza premiera tego roku póki co, chociaż chyba nic ciekawego już się nie planuje.
Klimat, klimat i jeszcze raz klimat. Świetnie pokazany ten świat, w którym dzieje się akcja. Nie ma się właściwie do czego przyczepić. Lubię taką surowość i mrok średniowiecza.
Bohaterowi grani przez dzieci, nastolatków wypadają nadzwyczaj dobrze, nieraz w innych serialach kiepsko to wyglądało, ale tutaj jest na prawdę nieźle.
Jedyne czego mi brakuje to jakichś bitew albo chociaż jakiś pomniejszych potyczek, mogłoby to być cos nawet na kształt początku z pilota z tymi strażnikami Muru. Mam nadzieję, że coś wkrótce dostaniemy.
Ocena 9/10.
#22
Napisano 27.04.2011 - |11:59|
Kilka luźnych uwag na temat 1x02:
- ciągle jestem pod wrażeniem dopracowania "technicznego". Wszystkie wnętrza w Winterfell są odpowiednio ponure i surowe, las w drodze do Muru idealnie stary i mroczny, a sam Mur piękny. Poza tym stroje i tak dalej. Jedyny zgrzyt - ubiór Jamiego wygląda jakby był zrobiony z kawałka folii.
- a poza tym Jamie jest zbyt sympatyczny. Wredny, zły i be, ale mimo wszystko da się polubić.
- muszę to napisać i ciekawa jestem czy ktoś się zgodzi, że Benjen jest dobrany znakomicie i jak dla mnie wygląda najbardziej starkowato ze wszystkich Starków.
Najgorzej dopasowali Jona. Może i miał być lalusiowaty, ale bez przesady... A co do traktowania go przez Catelyn - niefajne, ale i tak Jon był wychowywany trochę jak księciunio ze szklarni. Zderzenie z rzeczywistością zaboli, co już zresztą widać.
- zastanawiam się kiedy i czy w ogóle Drogo przestanie służyć za manekin. Na pewno dostanie jedną scenę, a póki co tylko niepotrzebnie zajmuje czas.
W książce też tak było? Nie pamiętam, ale chyba nie.
- na plus Arya, Jorah, Viserys i przede wszystkim Tyrion (ale to było oczywiste)
- z jakiegoś powodu utkwiła mi w głowie i bardzo się spodobała scena pożegnania Neda i Jona na rozstajach. Hmm.
Generalnie po 2 odcinkach jestem zadowolona z tego jak robią serial.
#23
Napisano 27.04.2011 - |12:57|
I tak wlasnie mialo byc.- a poza tym Jamie jest zbyt sympatyczny. Wredny, zły i be, ale mimo wszystko da się polubić.
Nie zapominajmy, ze Jon ma 15 lat. To jeszcze dzieciak. Jak ma wygladac, jak weteran?- muszę to napisać i ciekawa jestem czy ktoś się zgodzi, że Benjen jest dobrany znakomicie i jak dla mnie wygląda najbardziej starkowato ze wszystkich Starków.
Najgorzej dopasowali Jona. Może i miał być lalusiowaty, ale bez przesady... A co do traktowania go przez Catelyn - niefajne, ale i tak Jon był wychowywany trochę jak księciunio ze szklarni. Zderzenie z rzeczywistością zaboli, co już zresztą widać.
Taka jest rola Drogo.- zastanawiam się kiedy i czy w ogóle Drogo przestanie służyć za manekin. Na pewno dostanie jedną scenę, a póki co tylko niepotrzebnie zajmuje czas.
W książce też tak było? Nie pamiętam, ale chyba nie.
Genesis
#24
Napisano 27.04.2011 - |15:05|
Nie wiem dlaczego ale jedna z lepiej dla mnie dobranych postaci to Daenerys, ma w sobie zarówno dziecko jak i kobietę, póki co stłamsiła Momoę, czyli Drago (najsłabszy do tej pory, na równi ze słabą Cersei i Jonem)
Ogólnie kobiety obsadzone w starszych rolach coś się nie popisują zbytnio póki co, młódki biją je na głowę (Sansa, Arya).
6/6: The Sopranos, Breaking Bad, Fargo, Justified, Boardwalk Empire, The Shield, Death Note, Game of Thrones, Terriers
5/6: Sons of Anarchy, The Affair, Ray Donovan, The Walking Dead, Dexter, Mad Men, Veronica Mars, Shameless US,The Wire, Daredevil, Spartacus B&S and GotA
4/6: Oz, Misfits, Banshee, The Riches, BSG, Californication, Homeland, The Fall, Supernatural
3/6: Hell on Wheels, Black Sails
#25
Napisano 27.04.2011 - |15:20|
Jonaszu - dający się lubić Jamie to dla mnie spore wyprzedzenie akcji i zmarnowanie potencjału książki. Staram się unikać porównań, ale uważam, że to akurat powinni zrobić inaczej.
Sądząc po zapowiedzi 3 odcinka, akcji będzie więcej.
#26
Napisano 27.04.2011 - |17:04|
Tyrion chce, żeby Joffrey poszedł do Starków i zapewnił ich o swoim współczuciu (z powodu stanu Brana). Coś jak kondolencje. Nie pamiętam, żeby była wspomniana jakaś nieobecność lub ceremonia.
Dokładnie ta rozmowa brzmi tak:
Tyrion: Przed wyjazdem masz złożyć Starkom wyrazy współczucia.
Joffrey: Co im po nich?
Tyrion: Nic ale tego się od ciebie oczekuje. Wszyscy zauważyli twą nieobecność.
Joffrey: O chłopaka nie dbam, a babskich lamentów nie znoszę.
Tutaj Tyrion wali Joffrey'a, ten mówi, że poskarży się matce, na co Tyrion odpowiada: "Biegnij. Poskarż się ale najpierw udaj się do lorda i lady Starków, padnij na kolana i przekaż wyrazy współczucia. Przeproś też, że nie było cię na ceremonii".
To jest dokładny cytat z polskiej wersji lektorskiej. O współczuciu to rozumiem ale o jaką ceremonię chodzi? Błąd w tłumaczeniu?
Użytkownik Inuki edytował ten post 27.04.2011 - |17:05|
#27
Napisano 27.04.2011 - |17:12|
{8362}{8424}Go!|Tell her.
{8425}{8475}But first you will get|to Lord and Lady Stark
{8476}{8524}and you will fall on your knees|in front of them
{8525}{8593}and tell them how very sorry you are,|that you are at their service
{8594}{8677}and that all your prayers are with them.|Do you understand?
Czyli jak dla mnie service przetlumaczyli jako ceremonie a tu powinno byc: "Ze jestes do ich uslug." Wiadomo ze tlumacze "zawodowi" nie znaja podstawowych zwrotow po angielsku.
Użytkownik cymrean edytował ten post 27.04.2011 - |17:12|
#28
Napisano 27.04.2011 - |17:18|
Użytkownik Inuki edytował ten post 27.04.2011 - |17:20|
#29
Napisano 27.04.2011 - |17:24|
W ksiazce zlozonosc psychologiczna Jeimiego udalo sie ukryc, dopoki nie zostal postacia pierwszoplanowa. Film rzadzi sie innymi prawami. Nie mozna go najpierw pokazac jako potwora, a nagle potem zmienic w kogos innego. To nie opera mydlana.Jonaszu - dający się lubić Jamie to dla mnie spore wyprzedzenie akcji i zmarnowanie potencjału książki. Staram się unikać porównań, ale uważam, że to akurat powinni zrobić inaczej.
Rozumiem skad blad, aczkolwiek dziwie sie, ze zawodowy tlumacz popelnil go. "service" zinterpretowal jako nie jako "do uslug" lecz jakas hipotetyczna celebracje (funeral service np.)Angielskie napisy maja:
{8362}{8424}Go!|Tell her.
{8425}{8475}But first you will get|to Lord and Lady Stark
{8476}{8524}and you will fall on your knees|in front of them
{8525}{8593}and tell them how very sorry you are,|that you are at their service
{8594}{8677}and that all your prayers are with them.|Do you understand?
Czyli jak dla mnie service przetlumaczyli jako ceremonie a tu powinno byc: "Ze jestes do ich uslug." Wiadomo ze tlumacze "zawodowi" nie znaja podstawowych zwrotow po angielsku.
Użytkownik Jonasz edytował ten post 27.04.2011 - |17:35|
Genesis
#30
Napisano 27.04.2011 - |22:53|
ale majac tekst "their" to zmienia postac rzeczy
#31
Napisano 28.04.2011 - |07:11|
może się komuś przyda takie "who is who"
#32
Napisano 28.04.2011 - |08:26|
Jeżeli chodzi o napisy z HBO to są one jeszcze mniej dokładne niż to co czyta lektor.Tak myślałem, że chodzi o błąd w tłumaczeniu. Ciekawe, czy w polskiej wersji z napisami jest tak samo jak w przypadku lektora, czy też tłumaczenie jest dokładniejsze?
#33
Napisano 28.04.2011 - |09:27|
#34
Napisano 27.04.2013 - |12:34|
Ten Joffrey to jakaś gnida dworska, wychodzi na to...
Drugi odcinek wydał mi się jeszcze ciekawszy niż pierwszy. Muszę przyznać, że gra aktorska dzieci jest naprawdę bardzo dobra. W wielu serialach takie role traktuje się po macoszemu, ale tu widać że grane przez nich postacie nie są tłem, a integralną częścią całości.
Mogłaby ta zima w końcu nadejść, bo na razie odnosi się wrażenie że coś wisi w powietrzu... i nic z tego nie wynika.
9/10
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








