Hawaii Five-0
#21
Napisano 23.05.2011 - |19:42|
#22
Napisano 24.05.2011 - |00:39|
Po dobrym cliffie czekam na kolejny sezon.
#23
Napisano 04.12.2011 - |18:08|
Użytkownik sephia edytował ten post 04.12.2011 - |18:12|
#24
Napisano 04.12.2011 - |18:21|
6/6: The Sopranos, Breaking Bad, Fargo, Justified, Boardwalk Empire, The Shield, Death Note, Game of Thrones, Terriers
5/6: Sons of Anarchy, The Affair, Ray Donovan, The Walking Dead, Dexter, Mad Men, Veronica Mars, Shameless US,The Wire, Daredevil, Spartacus B&S and GotA
4/6: Oz, Misfits, Banshee, The Riches, BSG, Californication, Homeland, The Fall, Supernatural
3/6: Hell on Wheels, Black Sails
#25
Napisano 04.12.2011 - |18:46|
#26
Napisano 04.12.2011 - |20:02|
Zapewniam, że H50 to nie ścisły procedural, w którym rozwiązywane są proste sprawy. Pisząc tak o H50 pokazujesz, że faktycznie oglądałeś tylko kilka odcinków, bo niewiele o tej produkcji wiesz. Nie wiem jak możesz H50 porównywać do Nikity czy CSI, bo to są zupełnie inne seriale. CSI to klasyczny procedural, z kolei Nikita to twór ciężki do opisania, przez ilość głupkowatych wątków.Sephia, jest to serial dla zagorzałych fanów, którzy lubią procedurale i proste sprawy.
Do H50 rok temu podszedłem podobnie jak Ty i po kilku odcinkach odpuściłem. Jednak w wakacje cały pierwszy sezon nadrobiłem i uwierz mi - odpuszczenie tego serialu to był największy możliwy błąd, jaki zrobiłem. Tutaj nie chodzi tylko o Hawaje, piękne widoki i rozwiązywanie kolejnych spraw. H50 ma: główny wątek, który przewija się w bardzo dużej ilości odcinków oraz niestereotypowe, bardzo pomysłowo wymyślone odcinki. Uwierz mi - nie ma w tym serialu prostych spraw, o tym moge Cię zapewnić w 100 procentach, a naprawdę sporo już w swoim życiu obejrzałem.
Jeśli miałbym Cię do czegoś przekonać, to powiedziałbym, byś darował sobie Nikitę, a zabrał się za H50
#27
Napisano 04.12.2011 - |20:35|
Jeśli w H5O rzeczywiście jest wątek główny, utrzymujący się dłużej i ma on sens to zacznę to sobie powoli oglądać, może im dalej tym bardziej się rozwija.
6/6: The Sopranos, Breaking Bad, Fargo, Justified, Boardwalk Empire, The Shield, Death Note, Game of Thrones, Terriers
5/6: Sons of Anarchy, The Affair, Ray Donovan, The Walking Dead, Dexter, Mad Men, Veronica Mars, Shameless US,The Wire, Daredevil, Spartacus B&S and GotA
4/6: Oz, Misfits, Banshee, The Riches, BSG, Californication, Homeland, The Fall, Supernatural
3/6: Hell on Wheels, Black Sails
#28
Napisano 04.12.2011 - |20:45|
100% poparcia, tak samo to odbieram."Nikity" faktycznie powoli mam już dość, obejrzałem 7 odcinków 2 sezonu i jest tam kompletny misz-masz, właściwie już nie wiadomo o co biega? Jeśli pierwszy sezon był w miarę sensowny jeśli chodzi o główny wątek, to w 2 sezonie mimo iż ogólnie odcinki nie są nudne to panuje chaos i rozgardiasz.
Wątek główny zaczął się w pilocie, gdy głównemu bohaterowi zabijają ojca, później kontynuowany był w kilku odcinkach pierwszego sezonu i oczywiście w finale, który był świetny (każdy kto oglądał może potwierdzić). W drugim sezonie też zaczęli od głównego wątku, przewijał się w kolejnych i na dobre w 2x10 ponownie do niego wrócili. Jasne, motyw z misją w Korei Północnej naciągany, ale stosunkowo logicznie wyjaśniony.Jeśli w H5O rzeczywiście jest wątek główny, utrzymujący się dłużej i ma on sens to zacznę to sobie powoli oglądać, może im dalej tym bardziej się rozwija.
Mało tego w drugim sezonie, w kilku odcinkach pojawił się zupełnie inny, poboczny wątek (bodaj ciągniety przez 3 odcinki), do którego zatrudniono Toma Sizemore'a i Williama Baldwina. Ich pojedynek w klimacie Hawajów był świetny
No i jeszcze jedno - pod względem akcji w stylu "24", nie ma drugiego, tak szybkiego i dynamicznego serialu jak H50
#29
Napisano 05.12.2011 - |01:59|
Na pewno plusują bardzo częste występy O'Quinna jak i dołożenie tej ładnej blondynki do ekipy
Bardzo lubię i cenię ten serial. Lekki, luźny, przyjemny, efekciarski.. I ten klimat Hawaii - zupełne przeciwieństwo tego co mamy za oknem.
#30
Napisano 09.12.2011 - |23:19|
- jest to sympatyczny, z ciepłym klimatem, pięknymi widokami serial, ale tylko sympatyczny, nie budzi żadnych emocji
- sephia coś mówił o głównym wątku, ale jest tego póki co jak na lekarstwo - jeśli ktoś chce obejrzeć "na szybko" to może po pilocie od razu przejść do 7 epizodu
- jak już dałem szansę to i obejrzę do końca, ale coś mi się mocno wydaje, że będzie to u mnie podobnie jak z "Burn Notice", który mnie po prostu zajechał sztampą i powtarzalnością do bólu - nie tylko on - "House", "Monk", "Castle"
- akcji jest sporo, ale co z tego jeśli jest ona naciągana i oderwana od rzeczywistości, czemu w ogólnych stacjach brakuje realizmu i prawdziwego strachu?
- na minus słaby humor - czemu te dowcipy są takie suche albo niezrozumiałe? (a całkiem dobrze dobrana para dwójki bohaterów)
- na plus, że próbują odejść małymi momentami od poprawności - wieszanie nogami do dołu z dachu czy inne zastraszania, raczej niezgodne z procedurami.
Mam nadzieję na znacznie więcej - cały czas mówią o istniejących gangach na Hawajach, groźnych przestępcach, tak ciężko powiązać akcję przez 2-3 odcinki, a nie co odcinek to pojawia się coraz groźniejszy wróg i proszę więcej tego głównego wątku, jak tak można zapomnieć na tyle tygodni o sprawie ojca?!!!
6/6: The Sopranos, Breaking Bad, Fargo, Justified, Boardwalk Empire, The Shield, Death Note, Game of Thrones, Terriers
5/6: Sons of Anarchy, The Affair, Ray Donovan, The Walking Dead, Dexter, Mad Men, Veronica Mars, Shameless US,The Wire, Daredevil, Spartacus B&S and GotA
4/6: Oz, Misfits, Banshee, The Riches, BSG, Californication, Homeland, The Fall, Supernatural
3/6: Hell on Wheels, Black Sails
#31
Napisano 09.12.2011 - |23:33|
#32
Napisano 30.12.2011 - |21:24|
6/6: The Sopranos, Breaking Bad, Fargo, Justified, Boardwalk Empire, The Shield, Death Note, Game of Thrones, Terriers
5/6: Sons of Anarchy, The Affair, Ray Donovan, The Walking Dead, Dexter, Mad Men, Veronica Mars, Shameless US,The Wire, Daredevil, Spartacus B&S and GotA
4/6: Oz, Misfits, Banshee, The Riches, BSG, Californication, Homeland, The Fall, Supernatural
3/6: Hell on Wheels, Black Sails
#33
Napisano 03.01.2012 - |22:18|
Jak wszyscy widzą we wcześniejszych postach, nie zostawiłam na H50 suchej nitki. Nudny schemat 1 odcinek - 1 sprawa, efekciarstwo bez większego prawdopodobieństwa, nieśmieszne żarty, drewniane aktorstwo. Część z tych wad mogłabym darować i z przyjemnością oglądać dalej, ale tutaj było za duże skupienie.
Najgorsza była scena z odcinka w którym McG złamał rękę, potem były różne akcje, a potem pojawił się w kwaterze i zaczął omawiać sprawę z Kono. Ich tłumaczenie co się działo, oczywiście tylko po to żeby widz wiedział o co chodzi, bo dialog sztuczny i głupkowaty, od razu skojarzyło mi się z prezenterami w telewizji albo parą prowadzących opowiadającą durne dowcipy na jakimś rozdaniu nagród. Okropność. Ale to już było blisko końca i postanowiłam dotrwać do finału sezonu. Finałowy cliffhanger mnie wnerwił, bo przecież oczywiste było, że od razu to odkręcą, i serial dostał ode mnie cancela.
Był też finał Castle'a, serialu który polubiłam za humor, dobre teksty i oryginalne sprawy, i który miałam zamiar oglądać dalej, tak żeby mieć coś lekkiego i rozrywkowego jako przerywnik do cięższych seriali. Niestety Castle zaserwował jeden z najbardziej obrażających widza cliffhangerów jakie widziałam i H50 przy nim to pestka. Cancel z wielkim hukiem.
A potem wyciekła informacja, że gubernator w H50 ma ograniczyć ekipie immunitet, że w serialu zagra O'Quinn itd. Skusiłam się na 2x01, potem 02 i nagle mam połowę sezonu za sobą. Serial bardzo zyskał na dołączeniu nowych postaci. Ekipa się dotarła i już nie jest tak sztucznie. Wątek główny przewija się o wiele częściej i potrafi zainteresować. Krajobrazy od samego początku były przepiękne, więc kolejny plus. Nawet humor lepszy.
W skrócie - zmieniłam zdanie i przy obecnym poziomie serialu, będę go bronić. Bardzo dobrze się sprawdza w kategorii rozrywkowo-sensacyjnej.
Tylko niech ktoś zastrzeli Maxa. Podobno dołączył do stałej obsady, bo bardzo spodobał się widzom? O rety
Skoro już porównujemy sobie w wątku różne seriale tego typu, to:
- H50 się poprawił i teraz wręcz czekam na kolejne odcinki
- Castle był bardzo ok, ale nie toleruję takich zagrywek jak w 3x24
- Burn Notice należał do moich ulubionych seriali, ale się wypalił i teraz życzę mu tylko w miarę przyzwoitego i rychłego zakończenia
- Nikita jest dość głupawym serialem (szkoda że tak bardzo nierównym), ale jako jedyna na tej liście ma ciągłą fabułę, nienajgorsze zwroty akcji i kilku udanych bohaterów
- Covert Affairs nie sięga do pięt powyższym i jest całkowitą stratą czasu. Omijać z daleka. Gdzieś czytałam opinię, że to propagandowy serial CIA i w sumie można się z tym zgodzić.
- dopisałabym do listy NCIS:LA, które lubię.
#34
Napisano 03.01.2012 - |22:54|
Tylko niech ktoś zastrzeli Maxa.
Dobrze, Kiara że nie Macmaxa
Co do "H50" skończyłem właśnie 13 epizod i był to najlepszy odcinek jak do tej pory i oby tak dalej, a z tego co piszesz i ty i sephia będzie jeszcze lepiej.
A skoro nam się rozkręciła dyskusja to dorzucę jeszcze kilka słów o tych innych serialach, które wspomniałaś i dodatkowych
"Nikita" - oglądam, choć sam momentami nie wiem już kto jest wrogiem, kto przyjacielem, kto rządzi? Nadzór? Sekcja? ale akcja za to szybka
"Vampire Diaries" - jakoś nie mogę się zabrać za 3 sezon, pierwszego odcinka nie mogłem skończyć, czułem zresztą już zmęczenie pod koniec 2
"Leverage" - dziwne, ale mimo że 2 pierwsze sezony mi się podobały to nie sięgnąłem po kolejne, opinie też są coraz słabsze
"Covert Affairs" - o ile pamiętam skończyłem po iluś minutach 1 odcinka
"Castle" mnie jakoś nie uderzył ten cliff tak mocno, ale też już nie oglądam, podobnie jak "Mentalisty" (może jakaś opinia pod koniec sezonu mnie przywróci i obejrzę finał sezonów?)
"Chuck" - co prawda kończę dopiero pierwszy sezon, ale w którym miejscu ten serial jest rewelacyjny jak wielu go przedstawia? przerysowany i w niewielkim stopniu śmieszny, może drugi sezon będzie lepszy?
Użytkownik Macmax edytował ten post 03.01.2012 - |22:57|
6/6: The Sopranos, Breaking Bad, Fargo, Justified, Boardwalk Empire, The Shield, Death Note, Game of Thrones, Terriers
5/6: Sons of Anarchy, The Affair, Ray Donovan, The Walking Dead, Dexter, Mad Men, Veronica Mars, Shameless US,The Wire, Daredevil, Spartacus B&S and GotA
4/6: Oz, Misfits, Banshee, The Riches, BSG, Californication, Homeland, The Fall, Supernatural
3/6: Hell on Wheels, Black Sails
#35
Napisano 05.01.2012 - |19:00|
#36
Napisano 05.01.2012 - |20:52|
Zresztą ja bym tego tak nie nazwała nawet gdybym miała inne zdanie na temat H50. Ostatnio z nowym sezonem wrócił Sherlock - mnie się bardzo podoba, a ludzie w necie narzekają na rzeczy, na które nawet nie zwróciłam uwagi. Ci sami ludzie uważają Breaking Bad za dno albo zachwycają się Housem. Także lepiej oglądać co się lubi i nie przejmować się innymi.
@Macmax - pierwszy sezon Chucka nie chwycił to nie marnuj czasu na resztę, bo potem jest gorzej.
Użytkownik Kiara edytował ten post 05.01.2012 - |20:52|
#38
Napisano 07.01.2012 - |22:57|
dobra niech wam będzie, nie lubię tego typu seriali, ale ten pooglądam dalej.
14 - ani słowem o bieżących, ciekawych, intrygujących sprawach z odcinka 14, nic, dosłownie NIC, jak można polubić taki serial, nie da się, przynajmniej nie w moich kategoriach, dlatego będę odpuszczał seriale, które nie mają ciągłości, a służą tylko zapchaniu czasu. Sprawa też niezbyt ciekawa
15 - tutaj przynajmniej wspomniano kilkoma scenami o 28 milionach ze skarbca policji hawajskiej, choć koniec końców znowu nie wiadomo o co chodzi, ale tutaj wyrażam dużą nadzieję, że o tym nie zapomną, bo jakby nie było chodzi o 10 baniek, a nie o jakąś garść cukierków;)
Za to temat braci Nashimori umarł, nie wiedzieć z jakich powodów, dlatego też takie seriale nigdy nie znajdą się w moim "Hall of Fame".
6/6: The Sopranos, Breaking Bad, Fargo, Justified, Boardwalk Empire, The Shield, Death Note, Game of Thrones, Terriers
5/6: Sons of Anarchy, The Affair, Ray Donovan, The Walking Dead, Dexter, Mad Men, Veronica Mars, Shameless US,The Wire, Daredevil, Spartacus B&S and GotA
4/6: Oz, Misfits, Banshee, The Riches, BSG, Californication, Homeland, The Fall, Supernatural
3/6: Hell on Wheels, Black Sails
#39
Napisano 08.01.2012 - |09:22|
#40
Napisano 08.01.2012 - |10:58|
- przyciagają one nowych widzów nawet w n-tych sezonach (bo nie ma wielkiej historii ktora trzeba znac by sie dolaczyc w np. 3ecim sezonie) co balansuje naturalna stratę obecnych
- dzieki temu ze widzow nie ubywa w tak drastycznym tepie mozna nakrecic wiecej sezonów (np. CSI, NCIS, CSI:NY, ST:TNG, ST:Voyager, ST:DS9, House, Stargate i wiele, wiele więcej)
- nie trzeba wydawac kase na nowa scenografie dla nowych seriali, bo obecne trwaja po 7 - 10 sezonow a nie po 1-3.
- nie trzeba wydawac kase na nowe piloty, ktore jak wiemy w wiekszosci wypadków nie wypalaja
- nie trzeba wydawac kasy na calkowicie nowe scenariusze o ktyorych wiemy ze nawet polowa nie dostanie nawet pilota
I to jest główny powód tego, że jest dużo więcej proceduralnych seriali niż tych ambitnych, co więcej wiele seriali proceduralnych wprowadzając bardziej rozbudowaną fabułe często traci na oglądalności (co prowadzi do kasacji projektu).
A jeśli dalej chcecie dyskutować o procedurale vs ambitne seriale to proponuje założyć osobny temat a nie zaśmiecać ten
Użytkownik Modes edytował ten post 08.01.2012 - |11:03|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








