Louie
#21
Napisano 02.01.2011 - |14:39|
#22
Napisano 09.06.2011 - |10:59|
Jako że w końcu Joozek się zlitował
Po pilocie powiem tak, momentami wręcz bardzo śmieszny, a niektóre teksty czy scenki po prostu miażdżą (głodujące dzieci w Afryce i interpretacja tego tematu przez Louiego, babcia "striptizerka" na klatce), ale są też i mało śmieszne imo fragmenty jak np. pierwsza scenka o otwieraniu kartonu z mlekiem. Niby poruszane tematy są mocno przyziemne, które faktycznie niektórych mogą irytować, ale nie powalają zbytnio na łopatki. Są też fragmenty obyczajowe, ale zbytnio nie rażą.
Generalnie jestem mocno na tak dla serialu. Ogląda się bardzo szybko (odcinki po ok. 20 minut) więc jak sobie wrzuciłem podczas obiadu to skończył się zanim zjadłem do końca. W większości przypadków unikam seriali komediowych, ale ten jest fajnie pomyślany no i mocno niepoprawny i za to właśnie kocham kablówki.
Zachęcam do sięgnięcia po serialik bo moim zdaniem warto. Bardzo miły przerywnik między innymi serialami.
Premiera 2 sezonu równo za 2 tygodnie i mam nadzieję nadrobić to do tego czasu, oczywiście jak tłumacz da radę, a wierzę, że stanie na wysokości zadania.
I bez szantażów mi tu
Napisano 16.06.2011 - |14:11|
01x02
Troszkę słabiej od pilota. Historie stand-upowe zdecydowanie przewyższają te krótkie scenki, które trącą trochę obyczajem, ale są fajnym spojrzeniem z boku na naszą rzeczywistość i sprawy, które dotykają większość z nas.
Rozmowy przy pokerku genialne podobnie jak końcowe wywody na temat seksu z małpą.
Nadal jest miło, łatwo i przyjemnie no i momentami wręcz można paść ze smiechu. Chociaż żarty Louiego nie wszystkim się mogą podobać.
Napisano 21.06.2011 - |14:28|
01x03
Ricky Gervais jako szurnięty doktorek mistrzostwo, podobnie jak finałowy skecz o krewnej z wichury. Scenki z życia Louiego jak zwykle trącące lekkim obyczajem, ale jako całość odbieram dosyć pozytywnie.
01x04
Psychiatra czy kto to tam był na początku i końcu odcinka, dawał radę. Cały odcinek mocno skupiony na seksie pod wszelkimi postaciami. Stand-up na duży plus. Gościnnie Marcy z Californication. No i teksty miała podobne jak w Cali
Cały czas miło i przyjemnie, no i przede wszystkim śmiesznie, a momentami nawet bardzo. Zupełnie inny humor niż w pozostałych sitcomach z podkładanym śmiechem. Nie wszystkim się pewnie spodoba, ale jak ktoś lubi dosadne dowcipy bez owijania w bawełnę to polecam.
No i wielkie dzięki dla Joozka za napisy. Oby tak dalej.
Użytkownik johnass edytował ten post 29.06.2011 - |12:01|
#23
Napisano 28.06.2011 - |21:44|
2x1
Powrót niezły, ale już trochę przejada mi się motyw jego dzieci. Niby nie powtarza się w skeczach, ale ileż można tłuc, że dwie córki to skaranie boskie
#24
Napisano 29.06.2011 - |09:04|
Chyba póki co najlepiej. I tym razem scenka fabularna wygrywa ze stand-upem. Motyw wyjazdu do Birmingham od momentu łapania taksówki po akcję na lotnisku i przygody podczas lotu rewelka. Potem było bardziej obyczajowo, ale końcówka z pocałunkiem w usta mnie rozwaliła.
Napisano 12.07.2011 - |12:20|
01x06
Początkowa scena z pojechaniem lasce po prostu mistrzostwo, przewijałem 3 razy od nowa bo po prostu mnie zmiażdżyła, a i teraz podczas pisania tego posta jeszcze raz sobie zerknąłem, jak ja uwielbiam takie wulgarne i dosadne poczucie humoru
A tutaj można sobie obejrzeć ten fragment:
http://www.youtube.com/watch?v=zNRNCk3YwqE&feature=related
Ciekawi mnie tylko to wycinanie wulgaryzmów, przecież FX to kablówka. I wycinają fak i cunt, a nie wycinają whore, nie wiem kto to tym wszystkim reguluje.
Reszta odcinka standardowo bardziej obyczajowo, ale i tak uważam go za najlepszy z dotychczasowych.
01x07
A tu niestety było najsłabiej póki co tzn cały czas obyczajowo. Chociaż propozycja brata Louiego co do trójkącika nienajgorsza. Natomiast ta cała historia z matką Louiego miała bym powiedział mocno dramatyczny wydźwięk.
Jedyny mocny akcent to tym razem polewka podczas stand-upu z lesbijek i pedałów, czy jak tam kto woli gejów. Mocna scena i uśmiałem się po pachy. Na prawdę warto sobie obejrzeć chociażby dla jednej takiej scenki. I dodatkowo czas zlatuje podczas oglądania w moment.
Jak zwykle polecam niezdecydowanym.
Użytkownik johnass edytował ten post 06.08.2011 - |17:20|
#25
Napisano 12.07.2011 - |19:14|
Przykładowo jeśli kogoś zastanawia dlaczego w serialach FX czy AMC kobiety podczas seksu zakrywają sutki to najczęściej nie jest to spowodowane sprzeciwem aktorek tylko narzuceniem woli przez reklamodawców. Nie ma znaczenia czy scena zawiera seks czy nie, w Nip/Tuck wszystkie sceny podczas operacji również zawierały pozakrywane sutki.
Użytkownik cliffhanger edytował ten post 12.07.2011 - |19:27|
#26
Napisano 18.07.2011 - |12:05|
Cały czas jak oglądam to się zastanawiam czym nas znowu Louie zaskoczy i co odcinek jest to coś nowego. Tym razem to była imprezka u sąsiada i odpalenie tej maszynerii do jarania - jednym słowem rewelka, do tego jeszcze scenka w kawiarni po prostu wymiata. Reszta jak zwykle obyczajowo co jest już standardem, ale przyjemnie się to ogląda.
Napisano 19.07.2011 - |13:42|
01x09
Tym razem z akcentów komediowych to chyba tylko początek i ojciec objaśniający siedmioletniemu Louiemu jak sprawić by kobieta eksplodowała podczas seksu. Dodać można do tego jeszcze kłótnię w domu tego kolesia, który straszył Louiego i tekst matki o Obamofilskim pedale.
Odcinek mocno refleksyjny i momentami jakiś taki lekko dołujący.
Użytkownik johnass edytował ten post 06.08.2011 - |17:17|
#27
Napisano 23.07.2011 - |12:51|
#28
Napisano 25.07.2011 - |12:22|
Kolejny mistrzowski odcinek. Teksty o pedofilach - bomba, ale skecz u dentysty + Osama i finał mistrzostwo. Co do scenki z kasjerką to tak średnio z dosyć smutnym rozwiązaniem.
01x11
No to nam Louie pojechał po kościele i Bogu konkret. Chociaż taka interpretacji pisma świętego nawet przypadła mi do gustu
Zastanawiam się czy miało to jakiś odzew albo konsekwencje dla stacji w stanach. W Polsce pewnie by go od razu zdjęli albo kary by się posypały + pikiety pod siedzibami z Jarkiem uzbrojonym w mohery w roli głównej
Użytkownik delta1908 edytował ten post 25.07.2011 - |12:55|
#29
Napisano 25.07.2011 - |12:44|
Z tego, co wiem to on ma taki układ z FX, że on pisze scenariusz, edytuje i reżyseruje każdy odcinek przez co koszty produkcji są bardzo małe, a w zamian stacja mu się nie wtrąca do serialu, po prostu nie może być sutków, penisów, f*cków i c*nts, a tak to wolna amerykanka.
#30
Napisano 27.07.2011 - |10:56|
Świetny początek z prezenterką tv - jej teksty wymiatają. Do tego powrót Ricky Gervaisa w roli śmiesznego doktorka, no i znowu prawie standardowa polewka na temat seksu i mamy bardzo dobry odcinek.
01x13
Tym razem jakoś tak bardziej nostalgicznie. Smutne to zakończenie tego sezonu. Wypada się zgodzić z Józkiem, że Louie to jest mistrz porażek i aż się serce kroi jak się patrzy na jego kolejne nieudane podboje miłosne. Przed rozpoczęciem przygody z tym serialem myślałem, że to będzie typowa komedia, a tu dorzucili nam też i sporo refleksji, trochę obyczaju, no i ładnie też punktuje Louie problemy życia codziennego, z którymi wielu z nas również ma do czynienia.
Wielkie podziękowania dla tłumacza i jedziemy z 2 sezonem.
Napisano 04.08.2011 - |10:00|
02x01
No to 2 sezon rozpoczęty. Początkowa rozmowa Louiego z młodszą córka zdołowałaby chyba każdego. Później ostro pojechał na scenie na własne pociechy, a wydawało mi się że one są dla niego święte, a tu proszę okazuje się że jednak nie do końca.
No ale finałowa akcja "porodu" rozwaliła mnie po prostu na łopatki i myślałem, że nic mnie w tym odcinku już nie zaskoczy, ale po tekście o lizaniu rowa przyjaciołom wymiękłem kompletnie
Użytkownik johnass edytował ten post 06.08.2011 - |17:17|
#31
Napisano 06.08.2011 - |17:16|
#32
Napisano 18.08.2011 - |11:40|
Jakoś ten serial z takiego zabawnego, w którym pojawiały się wątki lekkiego dramtu i obyczaju, przeistoczył nam się w taki dramacik pełną gębą. Komedii w tych dwóch odcinkach było nie za wiele, a jak już coś było to standardowo żarty z seksu, które na dłuższą metę robią się już powoli nudne i coraz mniej śmieszą. Nudzi też oglądanie coraz dziwniejszych historii miłosnych głównego bohatera, które zawsze kończą się dla niego fatalnie.
Czekam na jakiegoś kopa w wykonaniu Louiego tak jak to było w 1 sezonie bo póki co to jest nienajlepiej.
#33
Napisano 23.08.2011 - |21:55|
ps Osobiście odbieram ten serial (Louie, jego kumpli i całej ich rżacęj publiki) jako coś o ludziach, którzy po prostu mają zbyt mało do roboty bądź za dużo kasy i głupot się imają. Tyle.
Użytkownik pnwc edytował ten post 23.08.2011 - |21:56|
#34
Napisano 24.08.2011 - |11:30|
Imo żeby oglądać ten serial trzeba właśnie lubić tego rodzaju chamsko-wulgarne odzywki jak to określiłeś. Pełno tu tego rodzaju wstawek więc trzeba się przyzwyczaić albo sobie odpuścić oglądanie. A co do tłumaczenia to imo jego życie naprawdę jest do [beeep] więc może takim pojechaniem po lasce chciał jakoś odreagować.Mi się to średnio podoba. Raz obejrzę i wywalę z pewnością. Wszyscy pieją nad sceną z bluzganą laską a mi to np w ogóle się nie podobało. Sama scena może i była dobra ale puenta po prostu słaba. Louie chamsko / wulgranie nabija się z babki a kończy cały wątek tekstem, że ma zje...e życie. No sorry, możesz komuś publiczne robić koło [beeep] i kretyńsko się z tego tłumaczyć?
Wydaje mi się, że nie do końca masz rację. Louie opowiada o rzeczach banalnych, nad którymi faktycznie się nie zastanawiamy, a które są czasami irytujące w życiu. Więc on je w zgrabny sposób zebrał do kupy i przedstawił w zabawny sposób. I jak się tak człowiek nad tym głębiej zastanowi to jest w stanie przyznać Louiemu rację.Większość tematów w stand-up też mnie nie powaliła. Rozwodzi się koleś nad rzeczami, wobec których normalny człowiek przechodzi bez zastanowienia.
Z tego co obserwuję oglądając ten serial to Louie zbytniego nadmiaru gotówki nie posiada, a bycie komikiem to po prostu jego praca przy czym niezbyt dobrze płatna bo w luksusach nie opływa.Osobiście odbieram ten serial (Louie, jego kumpli i całej ich rżacęj publiki) jako coś o ludziach, którzy po prostu mają zbyt mało do roboty bądź za dużo kasy i głupot się imają. Tyle.
#35
Napisano 26.08.2011 - |14:43|
Nietypowy odcinek, bo 42 minutowy i dziejący się w Afganistanie.
Bardzo urzekający i ładny, odmienny od innych odcinków. Na bardzo duży + .
#36
Napisano 26.08.2011 - |14:52|
W końcu trochę lepszy odcinek z gościnnym występem Joan Rivers. Daje babka radę, a jej teksty na scenie potrafiły nieźle rozśmieszyć.
#37
Napisano 26.08.2011 - |18:52|
#38
Napisano 13.09.2011 - |13:10|
Początek jakiś taki niemrawy czy wręcz można by powiedzieć nudny, ale potem odcinek nabrał rozpędu i dalej już poszło gładko. Uwielbiam takie rasistowskie klimaty. A dodatkowo bonus w postaci interpretacja twórczości Twaina podczas stand up po prostu wyśmienity
Napisano 19.09.2011 - |13:05|
02x06
Słabszy odcinek, właściwie tylko dwa zabawne teksty Louiego to trochę mało. Motyw w metrze jak dla mnie wzięty z kosmosu, w ogóle nie zrozumiałem co miał reprezentować, jakieś porównanie piękna i brzydoty, wtf?
No i finał odcinka wyraźnie pokazuje nam, że Louie to typowy nieudacznik zaliczający porażki na każdym kroku, a już z kobietami to jemu zupełnie nie idzie.
02x07
Kolejny jakiś taki niemrawy odcinek, aż wręcz się zastanawiam czy ten temat nie powinien zostać przeniesiony do działu z obyczajem bo ani jednego zabawnego momentu.
02x08
No ten odcinek w końcu nadrobił za poprzednie dwa. Tym razem się uśmiałem i to nawet niemało. Liga do walki z masturbacją, wtf
Rozmowa w studio przednia, podobnie było z akcją w windzie, a finał jak zwykle dający do myślenia i kolejna niestety porażka Louiego na miłosnym polu.
Napisano 26.09.2011 - |12:59|
02x09-10
Oba odcinki zdecydowanie opisują takie małe dramaty zwykłych ludzi, a ich wydźwięk jest mocno pesymistyczny. Louie generalnie w tym sezonie z komedią ma jakoś mało wspólnego. Bardziej jest to jakiś obyczaj z dodatkiem wręcz dramatu. A już niektóre odcinki to dramat pełną gębą.
Coraz bardziej też nużą mnie żarty o waleniu konia, problemach z wychowywaniem córek oraz wszelkie nieudane podboje miłosne naszego tytułowego bohatera.
Użytkownik johnass edytował ten post 29.09.2011 - |17:18|
#39
Napisano 29.09.2011 - |17:17|
Z gatunkiem jest mały problem, bo to bardziej czarna komedia czy satyra. Może faktycznie lepiej mu będzie w Obyczajowe/Dramat.
#40
Napisano 03.10.2011 - |13:24|
Odcinek czasowo dwa razy dłuższy niż normalnie i oglądało się bardzo przyjemnie.
Tekst o kaczkach z początku odcinka - jedna wielka miazga
Standardowo Louie zalicza kosza, tym razem od młodziutkiej czirliderki.
Odcinek chyba jakiś taki ku pokrzepieniu serc i oddający zarazem swego rodzaju hołd żołnierzom walczącym poza granicami USA.
A co do gatunku to faktycznie chyba dział obyczajowy/dramat bardziej pasuje do tego serialu. Już chyba Weeds jest bardziej komediowy imo.
Użytkownik delta1908 edytował ten post 03.10.2011 - |13:25|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








