Skocz do zawartości

Zdjęcie

Pozytywne wizje przyszłości


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
21 odpowiedzi w tym temacie

#21 graffi

graffi

    Plutonowy

  • VIP
  • 423 postów
  • MiastoŁańcut

Napisano 17.03.2010 - |23:18|

graffi, nie irytuj mnie tym "moim słowem".
...
To powinno dać maksymalnie szeroki obraz sytuacji.

No i dobrze, trzeba tak było od razu ;). Jestem zepsuty do tego stopnia, że jak nie widzę references, to mam zwyczaj to zlewać jako czyjąś radosną twórczość.

Straszenie islamem to zagrywka w stylu globalnego ocieplenia czy powtarzania, że obecny kryzys wywołali bankierzy.

To akurat pewnie stosunkowo szybko zweryfikuje czas. Prognozy bywają jak wróżenie z fusów albo patrzenie w kryształową kulę...
A w przypadku kryzysu to znam akurat nieco inną wersję, w której główną rolę gra zwykła ludzka głupota a nie bankierzy.

I ostantia uwaga:
...
Dlatego tez mówi się, że teorie z takich dziedzin nauki jak np. stosunki międzynarodowe, politologia, socjologia etc. są albo bardziej błędne albo mniej błędne. To znaczy że się mylą, ale mają rację, albo mają rajcę, ale się mylą. Nie ma tak, że są w 100% błędne.

Podoba mi się takie podejście do nauk społecznych i pokrewnych. Na moich studiach na przedmiotach zahaczających o te dziedziny najczęściej teorie podawano nam do wierzenia tropiąc i tępiąc wszelkie wątpliwości. Stąd moje błędne przekonanie, że teorie uznaje się za w pełni prawdziwe lub w pełni fałszywe. Zresztą perspektywa nauk medycznych pewnie też robi swoje - przy dobrym ustawieniu poziomu istotności nie ma w końcu półróżnicy pomiędzy grupami.
  • 0
In the grim future of Hello Kitty there is only WAR...

#22 Sakramentos

Sakramentos

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 821 postów

Napisano 18.03.2010 - |00:13|

A w przypadku kryzysu to znam akurat nieco inną wersję, w której główną rolę gra zwykła ludzka głupota a nie bankierzy.

Głupota-owszem, ale polityków. Należy podziękować Clintonowi, który wiedział, że za jego prezydentury cykl koniunkturalny zapuka do drzwi po erze Reganowskiej prosperity. Więc razem z Greenspanem zakombinowali przy polityce monetarnej, zwiększając ilość pieniądza, sprawiając że kredyty zrobiły się śmiesznie tanie i liczyli na to, że Chiny wszystko zbalansują i że znaleziono sposób na oszukanie koniunktury. W międzyczasie, jak to przeważnie bywa, politycy zaczęli uszczęśliwiać ludzi na siłę i wymyślili cały ten kretyński system wspierania zakupów nieruchomości, sztucznie stwarzając rynek który potem okazał się zalany tzw. toxic assets-bo dzięki dobroci rządu nieruchomości podostawali ludzie nie mający dochodów pozwalających za nie zapłacić. Powstała bańka spekulacyjna-i nie ma co się dziwić bankierom i reszcie, że chcieli na tym zarabiać pieniądze. To było logiczne, nielogiczne zaś było utrzymywanie tej sytuacji i jej tolerowanie przez państwo. A teraz zwalają na gości którzy porządnie wykonywali swoją pracę.

Podoba mi się takie podejście do nauk społecznych i pokrewnych.
Na moich studiach na przedmiotach zahaczających o te dziedziny najczęściej teorie podawano nam do wierzenia tropiąc i tępiąc wszelkie wątpliwości.

Tak, polskie uczelnie są po prostu z@jebiste, po paru latach życia "w innym świecie" mam wątpliwą przyjemność z tym systemem i mam nieustanne wrażenie, że polska edukacja wyższa to tak jak z przechodzeniem przez ospę-trzeba to przetrwać i tyle. Raz człowiek przejedzie i ma spokój. Wykładowcy są niedouczeni i bez grama polotu, wykłady bezsensu i prowadzą tylko do straty czasu, egzaminy nie sprawdzają niczego i żadna prawdziwa wiedza nie jest egzekwowana... Kadra jest wyuczona, a nie nauczona i dlatego słuchanie się jej to głupota. "Teoria gier? A to nie jest matematyka? Co to ma wspólnego z stosunkami międzynarodowymi? Wie pan, to jakieś takie naciągane...".

Co do kwestii "podejścia do nauk humanistycznych" to nie ma co tu się podobać-to podstawa która jest na pierwszych stronach każdego podręcznika zachodniego w pierwszym semestrze. Jeśli to nie jest powiedziane na polskich studiach w ogóle, to można tylko żałować, że nie ma już Hitlera, bo taką kadrę to mógłby sobie rozstrzeliwać, żadna strata.

Użytkownik Sakramentos edytował ten post 18.03.2010 - |00:16|

  • 0
"If you watch NASA backwards, it's about a space agency that has no spaceflight capability, then does low-orbit flights, then lands on moon."
Winchell Chung




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych