A w przypadku kryzysu to znam akurat nieco inną wersję, w której główną rolę gra zwykła ludzka głupota a nie bankierzy.
Głupota-owszem, ale polityków. Należy podziękować Clintonowi, który wiedział, że za jego prezydentury cykl koniunkturalny zapuka do drzwi po erze Reganowskiej prosperity. Więc razem z Greenspanem zakombinowali przy polityce monetarnej, zwiększając ilość pieniądza, sprawiając że kredyty zrobiły się śmiesznie tanie i liczyli na to, że Chiny wszystko zbalansują i że znaleziono sposób na oszukanie koniunktury. W międzyczasie, jak to przeważnie bywa, politycy zaczęli uszczęśliwiać ludzi na siłę i wymyślili cały ten kretyński system wspierania zakupów nieruchomości, sztucznie stwarzając rynek który potem okazał się zalany tzw. toxic assets-bo dzięki dobroci rządu nieruchomości podostawali ludzie nie mający dochodów pozwalających za nie zapłacić. Powstała bańka spekulacyjna-i nie ma co się dziwić bankierom i reszcie, że chcieli na tym zarabiać pieniądze. To było logiczne, nielogiczne zaś było utrzymywanie tej sytuacji i jej tolerowanie przez państwo. A teraz zwalają na gości którzy porządnie wykonywali swoją pracę.
Podoba mi się takie podejście do nauk społecznych i pokrewnych.
Na moich studiach na przedmiotach zahaczających o te dziedziny najczęściej teorie podawano nam do wierzenia tropiąc i tępiąc wszelkie wątpliwości.
Tak, polskie uczelnie są po prostu z@jebiste, po paru latach życia "w innym świecie" mam wątpliwą przyjemność z tym systemem i mam nieustanne wrażenie, że polska edukacja wyższa to tak jak z przechodzeniem przez ospę-trzeba to przetrwać i tyle. Raz człowiek przejedzie i ma spokój. Wykładowcy są niedouczeni i bez grama polotu, wykłady bezsensu i prowadzą tylko do straty czasu, egzaminy nie sprawdzają niczego i żadna prawdziwa wiedza nie jest egzekwowana... Kadra jest wyuczona, a nie nauczona i dlatego słuchanie się jej to głupota. "Teoria gier? A to nie jest matematyka? Co to ma wspólnego z stosunkami międzynarodowymi? Wie pan, to jakieś takie naciągane...".
Co do kwestii "podejścia do nauk humanistycznych" to nie ma co tu się podobać-to podstawa która jest na pierwszych stronach każdego podręcznika zachodniego w pierwszym semestrze. Jeśli to nie jest powiedziane na polskich studiach w ogóle, to można tylko żałować, że nie ma już Hitlera, bo taką kadrę to mógłby sobie rozstrzeliwać, żadna strata.
Użytkownik Sakramentos edytował ten post 18.03.2010 - |00:16|
"If you watch NASA backwards, it's about a space agency that has no spaceflight capability, then does low-orbit flights, then lands on moon."
Winchell Chung