Dune (1984)
#21
Napisano 19.10.2003 - |15:32|
-TWÓJ PUNKT WIDZENIA,
-JEGO PUNKT WIDZENIA i
-DO DIABŁA Z TYM WSZYSTKIM
#22
Napisano 09.11.2003 - |11:21|
#23
Napisano 19.11.2003 - |23:38|
nie znałam żadnych ekranizacji aż do czasu obejrzenia na Hallmarku... i przyznam, ze baaardzo mi się podobało...wiernie oddana książka i jej klimat...też taki ciężki...super aktorzy... kupiłam sobie to na dvd...a kupuję niewiele, tylko to co warto...
do serca człowieka
zimnego jak głaz
Ale ja – jak woda
co cierpliwe czeka
aż skałę zniszczy czas

Mój świat
#24
Napisano 21.11.2003 - |17:30|
zaś co Do filmów :
Diuna D.Lyncha- arcydzieło S-F ,świetna obsada ( Jurgen Prohnow , Max von Sydow , )
Diuna Harisona - nie widziałem i się nie wypowiadam
Dzieci Diuny - Niezła kontynuacja , rówżniez dobrzy aktorzy ( Irulana , Paul , Jessika )
btw. Lady Jessike grąła Alice Krige - znana też z roli Borg Queen z ST:FC i ST VOY : End Game
We are Rangers
We walk in the dark places no others will enter
We do not break way from combat
We stand on the bridge and no one may pass
We do not retreat whateaver the reason
We live for the One
We die for the One
#25
Napisano 21.11.2003 - |22:09|
Jednak bardziej odpowiada mi nowsza wersja w miniserialu.
#26
Napisano 21.11.2003 - |22:20|
Jest niesamowicie klmatyczna. Sprubuj kiedyś obejżeć ją pużnym wieczorem sam i nie zastanawiaj się co widzisc tylko reaguj .Nie wiem dlaczego tak podoba się niektórym wersja Diuny Lyncha?
Nowa Diuna też jest niezła , blisza książce , ale ja niewidzę miedzy nimi zbyt dużej rużnicy jednak skłaniał bym się bardziej do Lyncha
#27
Napisano 23.11.2003 - |00:14|
Pożniej przeczytałem ksiązki.
Teraz niedawno 2gi raz obejrzałem Dune - na kompie, czyli teoretycznie lepiej niż w TV - i zupełnie mnie nie zachwiciła.
fabułą luźno związna z ksiązką. pominiete bardzo wiele ważnych wątków, w zasadzie skoncentrowana na postaci Paula.
klimat juz mnie nie zachwycił tak jak kiedyś.
o wiele bardziej podobały mi się Dzieci Diuny Harissona
Użytkownik Merlin edytował ten post 23.11.2003 - |00:14|
#28
Napisano 23.11.2003 - |11:13|
#29
Napisano 23.11.2003 - |13:24|
#30
Napisano 29.11.2003 - |13:11|
nie wiem czy zawazyliscie podobienstow do diuny neo wybraniec mesjasz tez oslepl jak Paul i obaj mogli widziec mimo ze byli slepi strasznie wachowscy zerzenli to wedlug mnie
#31
Napisano 29.11.2003 - |13:28|
To tak jakby wyszukiwać podobieństwa w również i w Bibli i stwierdzić żewszyscy zerżneli pomysły na mesjasza z tamtą .nie wiem czy zawazyliscie podobienstow do diuny neo wybraniec mesjasz tez oslepl jak Paul i obaj mogli widziec mimo ze byli slepi strasznie wachowscy zerzenli to wedlug mnie
Po drugie Paul Adryda Muadib był produktem zawansowanego programu genetycznego (inaczej celowego łaczenia par niemożna nazwać ) i niestety dla Bene Geserit pojawił się pokolenie za wcześnie , przedewszystkim dlatego że Jessica złamała nakaz urodzenia córki . Co do Neo , jest on cylkiczną anomalią pojawiającą się w systemie co jakiś określiny czas - nie jest mesjaszem , a takie nazwanie pozwalało na lepszą lokalizacje anomali , bowiek każdy próbował ją namieżyć ( Sorry za Off topic ).
#32
Napisano 18.08.2004 - |20:38|
#34
Napisano 19.08.2004 - |13:06|
Według mnie to jedna Diuna Lyncha jest lepsza. (ale to kwestia gustu).
Nowszy remake ma lepsze efekty troszke inne podejście reżysera ale według mnie właśnie brakuje tego KLIMATU z 1 DIUNY.
"Nie możesz mieć wszystkiego. Gdzie to położysz?"
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
#35
Napisano 23.08.2004 - |09:51|
"Diuna" Lyncha jest z pewnością lepsza aktorsko i pod względem realizacji też. Tyle że jest swobodną interpretacją książki. Jest ogromnie klimatyczny, macie rację, ale rotoskopowo naniesione oczy trochę mnie irytują, podobnie, jak efekty jazdy na czerwiu (czy piaskalu, co kto lubi). Nowa wersja jest również klimatyczna, ale inaczej - jest powolniejsza, przegadana, za to o wiele bardziej zrozumiała. No i ja sie wychowałam na tłumaczeniu Marszała, cokolwiek ktokolwiek zrobi, i tak nie przyjmę tego do wiadomości, choć wymówienie słowa "filtrfrak" czasem przekracza moje możliwości...
Oprócz tego obejrzałam jeszcze na Hallmarku "Mesjasza" i Dzieci Diuny" - powiem tylko - hallmarkowa produkcja, ale ogląda się nieźle.
Miecz jest duszą samuraja.
Jeżeli kto o nim zapomni lub utraci go
nie będzie mu odpuszczone.
Shogun Tokugawa Ieyasu
#36
Napisano 27.08.2004 - |12:26|
#37
Napisano 27.08.2004 - |18:37|
Nie zapominajmy, że wersja z Hallmarku była przygotowana specjalnie dla telewizji i z założenia musiała być dużo bardziej "grzeczna". Ale i tak wyszło im nienajgorzej. Mimo zarzutów, że jest trochę przegadana. Trudno jest znaleźć "złoty środek" na balans między wiernością adaptacji, a atrakcyjnością filmu.
#38
Napisano 28.08.2004 - |10:09|
#39
Napisano 27.09.2004 - |06:12|
Podobnie było z filmem pierwsz część była niezła choć miała parę niedociągnięć, natomiast drugiej nawet w całości nie obejrzałem.
#40
Napisano 01.04.2005 - |15:16|
Informacja o tyle ciekawa, że od jakiegoś czasu w sklepach "Empiku" dostępna jest kinowa wersja "Diuny" Lyncha. Niestety - bez żadnych dodatków (czegóż można wymagać za 30 pln?). Jeśli rzeczywiście wyjdzie wersja rozszerzona na DVD, byłaby to gratka dla każdego miłośnika "Diuny"
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja










