Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dune (1984)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
48 odpowiedzi w tym temacie

#21 Loki

Loki

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 141 postów
  • MiastoCiechanów/Płock

Napisano 19.10.2003 - |15:32|

Bóg Imperator był nudną książką. W następnych częściach było wiele nawiązań, do niej i tylko dlatego warto było ją przeczytać
  • 0
ISTNIEJĄ TRZY STRONY KAŻDEJ KWESTII:
-TWÓJ PUNKT WIDZENIA,
-JEGO PUNKT WIDZENIA i
-DO DIABŁA Z TYM WSZYSTKIM

#22 dziordzio

dziordzio

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 33 postów

Napisano 09.11.2003 - |11:21|

Lubię filmy Lynch'a ale jego wersja to totalna porażka. Za to nowa wersja jest miodzio, kilka niedociągnięć, ale w sumie odlot.
  • 0

#23 121277

121277

    Wielki Organizator

  • VIP
  • 561 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 19.11.2003 - |23:38|

Czytałam książkę dawno temu. jestem miłośniczką fantastyki ale Diune ciężko mi się czytało...pozostałych części nie czytałam z braku czasu...
nie znałam żadnych ekranizacji aż do czasu obejrzenia na Hallmarku... i przyznam, ze baaardzo mi się podobało...wiernie oddana książka i jej klimat...też taki ciężki...super aktorzy... kupiłam sobie to na dvd...a kupuję niewiele, tylko to co warto...
  • 0
Daleka droga
do serca człowieka
zimnego jak głaz

Ale ja – jak woda
co cierpliwe czeka
aż skałę zniszczy czas


Dołączona grafika

Mój świat

#24 reyden

reyden

    Plutonowy

  • Email
  • 410 postów
  • MiastoUSS Excalibur (Gliwice)

Napisano 21.11.2003 - |17:30|

Fakt , pozostałe częsci są trudne w zrozumieniu

zaś co Do filmów :

Diuna D.Lyncha- arcydzieło S-F ,świetna obsada ( Jurgen Prohnow , Max von Sydow , )

Diuna Harisona - nie widziałem i się nie wypowiadam

Dzieci Diuny - Niezła kontynuacja , rówżniez dobrzy aktorzy ( Irulana , Paul , Jessika )

btw. Lady Jessike grąła Alice Krige - znana też z roli Borg Queen z ST:FC i ST VOY : End Game
  • 0

We are Rangers
We walk in the dark places no others will enter
We do not break way from combat
We stand on the bridge and no one may pass
We do not retreat whateaver the reason
We live for the One
We die for the One

#25 TransX

TransX

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 45 postów
  • MiastoChełm

Napisano 21.11.2003 - |22:09|

Nie wiem dlaczego tak podoba się niektórym wersja Diuny Lyncha? Film jest poprawny, ale chyba nie lubię takiego sposobu reżyserii. Fakt, nie można takiego dzieła zrealizować za pomocą 2 godzinnego filmu. Ale można było skrócić nieco mroczne wizje, a więcej czasu poświęcić genezie konfliktu i nawet odpowiednim dialogom. Ten film może być dobry dla tych, którzy czytali książkę.
Jednak bardziej odpowiada mi nowsza wersja w miniserialu.
  • 0

#26 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 21.11.2003 - |22:20|

Nie wiem dlaczego tak podoba się niektórym wersja Diuny Lyncha?

Jest niesamowicie klmatyczna. Sprubuj kiedyś obejżeć ją pużnym wieczorem sam i nie zastanawiaj się co widzisc tylko reaguj .
Nowa Diuna też jest niezła , blisza książce , ale ja niewidzę miedzy nimi zbyt dużej rużnicy jednak skłaniał bym się bardziej do Lyncha :D .
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#27 Merlin

Merlin

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 127 postów

Napisano 23.11.2003 - |00:14|

kiedyś dawno temu oglądałem Dune Lyncha nie znając książki - i nie wiedziałem o co biega. Aczkowiek klimacik był niezły.
Pożniej przeczytałem ksiązki.
Teraz niedawno 2gi raz obejrzałem Dune - na kompie, czyli teoretycznie lepiej niż w TV - i zupełnie mnie nie zachwiciła.
fabułą luźno związna z ksiązką. pominiete bardzo wiele ważnych wątków, w zasadzie skoncentrowana na postaci Paula.
klimat juz mnie nie zachwycił tak jak kiedyś.
o wiele bardziej podobały mi się Dzieci Diuny Harissona

Użytkownik Merlin edytował ten post 23.11.2003 - |00:14|

  • 0

#28 VADER

VADER

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 89 postów
  • MiastoGdańsk

Napisano 23.11.2003 - |11:13|

Według mnie pierwsza wersja Diuny czyli Lyncha jest w porównaniu z drugą o niebo lepsza. Już nie chodzi o to że nowszy film jest bardziej zbliżony do powieści ale niestety nie zachwycił mnie. Oglądając nie oparłem się wrażeniu jakby robiono go małym budżetem, większość scen wyglądała jakby robiono to w studiu filmowym. Zwróćmy uwagę na fakt jak długi okres dzieli te dwa filmy. A przecież naprawdę nie da się zekranizować takiej powieści tak żeby każdy powiedział no mamy wreście dokładną lub zbliżoną ekranizację powieści. Toż to byłby chyba cały sezon jak nie więcej. Dzieci nie obejrzałem niestety może pojawią się na "xxx" wtedy będę móg się wypowiedzieć na ten temat. Tak więc kończąc uważam że Diuna Lyncha jest o niebo lepsza od nowszej wersji, obie obejrzałem kilkakrotnie na stacjonarnym i raczej nikt i nic nie zmieni mojego zdania. Ciekaw jestem tylko czy zostaną dokonane ekranizacje następnych części. :D :blink:
  • 0

#29 Castor Krieg

Castor Krieg

    Sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 092 postów
  • MiastoBerlin

Napisano 23.11.2003 - |13:24|

Wypowiadałem się na ten temat już kilkakrotnie, ale powiem jeszcze raz. Dla mnie "Diuna" Lyncha to arcydzieło, czysta wizjoneria. Oczywiście że film Harrisona jest bliższy książce, ale niczym mnie nie zachwycił, ot - dobre kino sci-fi. W "Diunie" Lyncha niesamowite były czerwie, zaginanie przestrzeni, Gildia, itd., itp.
  • 0

#30 miro82

miro82

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 14 postów

Napisano 29.11.2003 - |13:11|

a ja ostatnio zauwazylem pewna rzecz nie czytac ci co nie ogladali matrixa 3 czesci

nie wiem czy zawazyliscie podobienstow do diuny neo wybraniec mesjasz tez oslepl jak Paul i obaj mogli widziec mimo ze byli slepi strasznie wachowscy zerzenli to wedlug mnie
  • 0
NIE WAZNE JEST KTO GLOSUJE, WAZNE JET KTO LICZY GLOSY Jozef S

#31 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 29.11.2003 - |13:28|

nie wiem czy zawazyliscie podobienstow do diuny neo wybraniec mesjasz tez oslepl jak Paul i obaj mogli widziec mimo ze byli slepi strasznie wachowscy zerzenli to wedlug mnie

To tak jakby wyszukiwać podobieństwa w również i w Bibli i stwierdzić żewszyscy zerżneli pomysły na mesjasza z tamtą .
Po drugie Paul Adryda Muadib był produktem zawansowanego programu genetycznego (inaczej celowego łaczenia par niemożna nazwać ) i niestety dla Bene Geserit pojawił się pokolenie za wcześnie , przedewszystkim dlatego że Jessica złamała nakaz urodzenia córki . Co do Neo , jest on cylkiczną anomalią pojawiającą się w systemie co jakiś określiny czas - nie jest mesjaszem , a takie nazwanie pozwalało na lepszą lokalizacje anomali , bowiek każdy próbował ją namieżyć ( Sorry za Off topic ).
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#32 Ogotai

Ogotai

    Plutonowy

  • VIP
  • 456 postów

Napisano 18.08.2004 - |20:38|

Mimo, że temat dosyć dawny, to i ja się wypowiem :D Uważam, że wersja nakręcona przez Lyncha jest THE BEST. Sam klimat w jakim film jest utrzymany zasługuje na uwagę, nie mówiąc już o muzyce (muzyka jest świetna!!). Miałem również okazję obejrzeć nową werję i... nie byłem zachwycony. Nie ta jakość, nie ten klimat... Myślę, że można było zrealizowąc nową wersję o wiele lepiej.
  • 0

#33 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 18.08.2004 - |20:45|

Tak, Diuna Lyncha na długo zapada w pamięć , jest to film świetnie zrobiony . Chociaż nowa Diuna , też jest niezła . Jest blisza książce , utrzymana w innym klimacie i wedłóg mnie jest warta obejżenia , tak samo jak jej kontynuacja Dzieci Diuny .
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#34 Robin75

Robin75

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 18 postów

Napisano 19.08.2004 - |13:06|

Witam
Według mnie to jedna Diuna Lyncha jest lepsza. (ale to kwestia gustu).
Nowszy remake ma lepsze efekty troszke inne podejście reżysera ale według mnie właśnie brakuje tego KLIMATU z 1 DIUNY.
  • 0
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
"Nie możesz mieć wszystkiego. Gdzie to położysz?"
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

#35 Tyria

Tyria

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 129 postów
  • MiastoKatowice :)

Napisano 23.08.2004 - |09:51|

Witam i ja.
"Diuna" Lyncha jest z pewnością lepsza aktorsko i pod względem realizacji też. Tyle że jest swobodną interpretacją książki. Jest ogromnie klimatyczny, macie rację, ale rotoskopowo naniesione oczy trochę mnie irytują, podobnie, jak efekty jazdy na czerwiu (czy piaskalu, co kto lubi). Nowa wersja jest również klimatyczna, ale inaczej - jest powolniejsza, przegadana, za to o wiele bardziej zrozumiała. No i ja sie wychowałam na tłumaczeniu Marszała, cokolwiek ktokolwiek zrobi, i tak nie przyjmę tego do wiadomości, choć wymówienie słowa "filtrfrak" czasem przekracza moje możliwości...

Oprócz tego obejrzałam jeszcze na Hallmarku "Mesjasza" i Dzieci Diuny" - powiem tylko - hallmarkowa produkcja, ale ogląda się nieźle.
  • 0
Do. Or do not. There is no try.

Miecz jest duszą samuraja.
Jeżeli kto o nim zapomni lub utraci go
nie będzie mu odpuszczone
.

Shogun Tokugawa Ieyasu

#36 GrAbArZ

GrAbArZ

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 36 postów

Napisano 27.08.2004 - |12:26|

Lepszy klimat ma Duna Lyncha. Stwierdzone po obejżeniu najpierw Duny Hallnarkowskiej na TV4 a potem na video Duny Lynchowskiej.
  • 0

#37 Nexus

Nexus

    Organizator

  • VIP
  • 357 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 27.08.2004 - |18:37|

Przychylam się do moich przedpisaczy twierdzących, że Duna Lynch'a jest lepsza. Mnie się do tego stopnia podoba, że kiedyś obejrzałem ją całą (za czasów sprzed divx i filmów na kompie) na niemieckiej tv nie kumając języka ni w ząb. Wizualnie jest po prostu świetna. Każda z postaci jest bardzo wyraźnie przedstawiona. Podoba mi się gra Stinga (którego lubię za to jaki jest, muzyki słucham trochę innej :) ). Szaleniec pod kontrolą. Jak cały ród Harkonenów zresztą. Mają rewelacyjną planetę :D Ganimede Prime - tak będzie już niedługo wyglądała Ziemia. Tak przy okazji... Caro w swoim "Mieście Zaginionych Dzieci", chyba trochę zapatrzył się na Diunę, bo ubrania jego Cyborgów przypominały te od posługaczy Nawigatorów.... czy się mylę?
Nie zapominajmy, że wersja z Hallmarku była przygotowana specjalnie dla telewizji i z założenia musiała być dużo bardziej "grzeczna". Ale i tak wyszło im nienajgorzej. Mimo zarzutów, że jest trochę przegadana. Trudno jest znaleźć "złoty środek" na balans między wiernością adaptacji, a atrakcyjnością filmu.
  • 0
"I thought what I'd do was, I'd pretend I was one of those deaf-mutes" - Laughing Man

#38 tytan15

tytan15

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 28.08.2004 - |10:09|

Co do książki to pewno nikogo nie zdziwie pisząc ze mi sie podobała :). Filmy oparte na powiesci podobaly mi sie wszystkie. Duna Lynch'a ogladalem kilka razy przed przeczytaniem ksiazki i byl to bardzo ciekawy film (raz chyba byl do 1 w nocy na tvp) z odpowiednim klimatem. Po przeczytaniu calej serii ogladalem potem produkcje Harisona i tez mi sie podobala ze wzgledu na odzwierciedlenie ksiazki. W kazdym filmie bylo cos za co nalezy go polubic ale za kazdym razem cos innego. Mimo ciekawych filmow i tak wole ksiazke :P
  • 0

#39 VinIc

VinIc

    Starszy szeregowy

  • VIP
  • 147 postów

Napisano 27.09.2004 - |06:12|

Może Was zaskocze, ale z książek związanych z diuną podobała mi się tylko pierwsza część. Była bardzo ciekawa i przeczytałem ją niemalże w 1 dzień. Z podobnym zapałem zacząłem czytać dalsze części i tu się bardzo zawiodłem. Mówiąc wprost nie podobałym i się.
Podobnie było z filmem pierwsz część była niezła choć miała parę niedociągnięć, natomiast drugiej nawet w całości nie obejrzałem.
  • 0

#40 Ogotai

Ogotai

    Plutonowy

  • VIP
  • 456 postów

Napisano 01.04.2005 - |15:16|

Właśnie trafiłem na ciekawą informację pod TYM linkiem.
Informacja o tyle ciekawa, że od jakiegoś czasu w sklepach "Empiku" dostępna jest kinowa wersja "Diuny" Lyncha. Niestety - bez żadnych dodatków (czegóż można wymagać za 30 pln?). Jeśli rzeczywiście wyjdzie wersja rozszerzona na DVD, byłaby to gratka dla każdego miłośnika "Diuny" :)
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych