Trzeciego odcinka nawet nie bronię. Po prostu słaby. Nie rozumiem po co sobie scenarzyści rzucają kłody pod nogi. Wątek eks-żony i dzieciaków - nudy. Kobieta od ciuchów mówi, że nie da jej listy kobiet, nagle na koniec odcinka jej daje, ot tak. Jakby nie mogli od razu ruszyć z akcją, tylko akcja o [beeep]e maryny
. Na końcu z tymi ciastkami, a już myślałem, że tam sąsiad otworzy ciastko i będzie coś w stylu "Go [cenzura!] yourself"
, a tutaj mnie jednak zaskoczyli i Ray zaczyna doceniać kobiety. Mam nadzieję, że w następnym odcinku akcja ruszy ostro do przodu bo na razie to wieje nudą.
Ten serial poprostu nie ma jaja , a wszelkie teksty typu "Be my pimp" to takie na sile probowanie "Bycia fajnym".Lubie tego aktora ale...brak jaj.Flaki z olejem , niczym dynastia.
Użytkownik Dellirium edytował ten post 22.07.2009 - |10:05|

Logowanie »
Rejestracja








