Scrubs
#21
Napisano 10.01.2009 - |14:11|
Osobiście uważam, że nie było najgorzej. Jednak zawsze mogło być lepiej.
Pierwszy odcinek, w starym dobrym stylu Scrubs.
Natomiast drugi dużo bardziej refleksyjniejszy, ale śmiechu też nie brakowało - jak chociażby pioseneczka Turka i JD.
Ogólnie jestem zadowolony. Szkoda tylko że ABC zdecydowało wypuszczać po dwa odcinki. Myślałem że Scrubs zostanie z nami do maja... A tak tylko do marca :/
#22
Napisano 10.01.2009 - |15:38|
Co do treści, na "dzień dobry" ABC przypomina o Loście
PS. Pytanie do poprzedniego sezonu, w 7x10 dyrektorem szpitala został Cox, a w 7x11 nagle z powrotem jest Kelso. Natomiast już w 8x1 jest poprawna linia czasowa, w której Kelso nie jest dyrektorem
Użytkownik garus edytował ten post 10.01.2009 - |15:46|
Masz kolekcję seriali? Pomóż rozbudować bazę danych:
showsdb.org - baza z informacjami o scenowych wydaniach seriali
#23
Napisano 10.01.2009 - |19:36|
Jednak nie rozumiem kompletnie pominięcia tego, że przecież Cox powinien być szefem? Bez sensu. Przecież mogło być chociaż jedno zdanie Cox'a - nie nadaje się do tego. I już, po sprawie, a tak mamy swego rodzaju dziurę.
Użytkownik Dooku edytował ten post 10.01.2009 - |19:36|
#24
Napisano 13.01.2009 - |14:46|
Czytałem na blogu Zacha, że rozbieżność między odcinkami wynikała z tego, że mieli zgodę na nakręcenie pełnego sezonu, ale przez strajk scenarzystów ABC zdecydowało się zakończyć sezon w środku mimo, że były już przygotowane następne odcinki. Dlatego zakończenie jest takie fatalne, bo tak na prawdę ten odcinek nie jest żadnym zakończeniem, a jedynie najbardziej pasował do tak gwałtownego przerwania sezonu.
Nowa seria zapowiada się bardzo ciekawie. To chyba pierwsze odcinki, gdzie JD zapuścił zarost co wcześniej mu się nie zdarzało - porównując innych bohaterów, którzy często zmieniają wygląd (Cox, Turk, Janitor itp). Liczę na powrót do wątku 7 w którym JD i Elliot się do siebie zbliżyli
Pozdrawiam
Użytkownik mi13 edytował ten post 13.01.2009 - |14:47|
#25
Napisano 20.01.2009 - |16:11|
Zauważyliście też, że w odcinku 3 nie było prawie w ogóle Turka, a w 4 Carli?
#26
Napisano 20.01.2009 - |19:10|
Od tygodnia oglądam serię od początku i zauważyłem wiele nawiązań do pierwszych odcinków. Np: gong, gdy JD wspomina o sex-buddy
#27
Napisano 20.01.2009 - |22:29|
Mi jak na razie podoba się 8 sezon. Wprawdzie nie było aż tak dużo humoru jak kiedyś, bardziej położono nacisk na dramat. I tak jest dobrze. Przecież w ciągu tych 8 lat, bohaterowie trochę wydorośleli - są prawdziwymi lekarzami.
A tekstów Coxa i Woźnego nie brakuje - to najważniejsze!
Jedyne co mnie wkurza to to, że nadal nie pojawiają się angielskie napisy. Musimy się z Heniem trochę napocić :/
Pozdrowienia dla wszystkich fanów!
#28
Napisano 20.01.2009 - |23:55|
Rufusiku, gratuluję tłumaczeń, są naprawdę świetne! Oprócz jednej rzeczy... Dlaczego Janitor jest Sprzątaczem, a nie Woźnym, czy choćby Cieciem?
#29
Napisano 21.01.2009 - |01:08|
Rufusiku, gratuluję tłumaczeń, są naprawdę świetne! Oprócz jednej rzeczy... Dlaczego Janitor jest Sprzątaczem, a nie Woźnym, czy choćby Cieciem? Byłoby to kontynuacją wcześniejszych tłumaczeń internetowych i tych z Comedy Central.
Bo to zależy od kontekstu.
Użytkownik Krusty edytował ten post 21.01.2009 - |01:09|
#30
Napisano 21.01.2009 - |20:36|
Talk to me about these budget cuts that ABC requested. Are we going to notice anything missing?
Lawrence: No. We have a smaller writing staff and we're filming the show in four-and-a-half days instead of five. And, you'll never notice it because we have so many actors on the show, but every cast member is taking two episodes off.
To z wywiadu z Billem umieszczonym w zeszłym roku na stronie Zacha.
#31
Napisano 05.02.2009 - |12:51|
Po drugie: Jakaś cisza tu zapadła ostatnio, a odcinek 8x06 był całkiem fajny. Panna Jo ukradła cały show w tym odcinku! Fajnie tez zostali przedstawieni J.D. i Elliot, bez jakiegoś wielkiego halo, po prostu są ze sobą, są normalną, dojrzałą parą. BTW, Elliot rządzi ze swoją bajingo!
Odcinek piąty nieco słabszy niż oczekiwałem, ale i tak seria trzyma poziom! Pozdrowienia dla wszystkich.
#32
Napisano 05.02.2009 - |14:43|
Christa Miller wygląda strasznie, nie wiem co zrobiła z twarzą, ale chyba faktycznie przesadziła z botoksem.
Pozytywnie. Ogólnie spodziewałem się, że to ostatni sezon, dużo o tym trąbiono. Mam tylko nadzieję, że jakoś z głową serie zakończą, chociaż wygląda na to, że wszystko zmierza do happy endu.
Użytkownik mi13 edytował ten post 05.02.2009 - |14:44|
#33
Napisano 07.02.2009 - |00:18|
8x05 - Ed w roli głównej, trochę polewki było. "Sy-sy-sy-philis"
8x06 - już na początku poległem. Jak Woźny asystował przy operacji.
Ale motywem przewodnim było oczywiście zejście się JD i Elliot. Widać jak główni bohaterowie dojrzeli przez te 8 lat. Akcja coraz częściej skupia się młodych: Jo, Ed, Katie. Od 7 odcinka troszkę częściej Howie.
8x07 - musicie zobaczyć! Jutro skończymy z Heniem napisy. Woźny ma kilka genialnych akcji!
8x08 - powiem tylko, że dużo więcej rozterek Teda i śpiewania
I tak ogólnie. Z Heniem zauważyliśmy, że zawsze w danym dniu, jeden odcinek jest bardziej zabawny, a drugi zrobiony bardziej na dramat.
Też macie takie odczucie?
#34
Napisano 11.02.2009 - |23:42|
#35
Napisano 12.02.2009 - |12:22|
Widać, że cięcia dopadły nawet Zachary'ego, który w 9 odcinku nie pojawił się ani razu, choć ładnie wybrnęli z telefonem. Jednak w porównaniu z dwoma poprzednimi odcinkami, te były słabiutkie.
Masz kolekcję seriali? Pomóż rozbudować bazę danych:
showsdb.org - baza z informacjami o scenowych wydaniach seriali
#36
Napisano 15.02.2009 - |22:47|
Trzeba powiedzieć że serial ma coś w sobie. Oglądając go długo traktowałem go z jednak nienależytą uwagą. Z sezonu na sezon jednak coraz bardziej się przekonywałem do wydarzeń i formuły w tym serialu prezentowanej. I z bólem to przyznam gdyby nie Barney w HIMYM to miałbym pewne obawy który serial wywołał u mnie więcej śmiechu.
HIMYM i TBBT (The Big Bang Theory) są bliższy mi w odbiorze, tak środowisko lekarzy jest dosyć mi obce, a jak już to widzimy je z tej drugiej strony drzwi co w realiach Polskich jest jeszcze pewnie gorsze niż w Ameryce. Minusem więc na starcie było konieczność przekonania się do nowego środowiska, szczególnie takiego którego jednak nie do końca się darzy całkowitą sympatią.
Dużymi momentami dla mnie jako oddanemu fanowi Friends’ów były okolicznościowe występy tej ekipy. Pojawienie się Matthew Perry zostało przez mnie natychmiastowo odnotowane, tak samo „Gunthera”. Aż mi się wierzyć nie chciało ale fakt skąd znam nową szefową z początku ósmego sezonu tak mnie męczył po pół minucie że na necie musiałem sprawdzić. Aaaa… Cox! Courtney Cox! To był znak - 4 w nocy i ciągle to oglądałem, spać! Nie tylko aktorzy z najlepszego sitcomu się pojawiali, ale i wzmiankowano ten serial porównując Elliot i J.D. do Rachel i Ross’a, a właściwie do Ross’a i Rachel. To był plusik zachęcający do oglądania.
Teraz wchodzimy w strefę fantazji. Z jednej strony sprawia to że w niektórych momentach ma się wrażenie że serial jest nierealistyczny i postępowanie niektórych postaci nawet poza fantazją jest przerysowane, co dodatkowo się gryzie z wydarzeniami które mają poważny wydźwięk. Pomimo tego dzięki nim właśnie często jest śmiesznie i gdyby tego nie było to serial stał by się o wiele bardziej obyczajowy. Odnoszenie się do różnych marzeń, do filmów (Star Wars), seriali (doktor House) i innych znanych elementów pop-kultury i tworzenie karykatur pewnych sytuacji sprawiło nieraz wybuch śmiechu.
Pozazdrościć Scrubs też można tego że niby mamy główną postać – J.D. jednak jest otoczona ona ogromem postaci pobocznych (Cox, dozorca, Reed, szef, Ted…) które niemal są na równi z nim. Przypomina to trochę równowagę z Friends gdzie mieliśmy 6 postaci o równym znaczeniu i oddziaływały one między sobą. W innych obecnie serialach zawsze mamy lidera – czy to jest Sheldon, czy tez Barney.
Co ciekawe serial też jest obyczajowy. Przejmujący jest moment gdy Cox ma załamke po tym jak ginie między innymi jego pacjent przez to że organy od dawcy nie były…yyy… dobre. Mocne minuty.
Jednym słowem polecam serial. Wart jest obejrzenia. Nieraz nawet zastanawia czy HIMYM i House nie czerpały pewnych motywów z tego serialu. Mimo to jednak HIMYM ciągle stawiam wyżej ;p
#37
Napisano 12.05.2009 - |23:36|
#38
Napisano 16.05.2009 - |14:02|
Zadowoleni? Ja osobiście chyba nie..
#39
Napisano 16.05.2009 - |22:34|
Masz kolekcję seriali? Pomóż rozbudować bazę danych:
showsdb.org - baza z informacjami o scenowych wydaniach seriali
#40
Napisano 17.05.2009 - |18:25|
Jak już dalej kręcić to przynajmniej pod innym tytułem. "Interns" czy coś takiego...
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja









