Skocz do zawartości

Zdjęcie

Bogowie z mitologi a ci z serialu


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
59 odpowiedzi w tym temacie

#21 hirek

hirek

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 87 postów

Napisano 28.08.2003 - |17:31|

Biorac pod uwage jeden drobny szczegół jaki jest fakt że serial powstawał w USA i jak widzimy po zdażeniach celował raczej w tamtejszą widownie  i dodamy jaki jest tam mix kulturowo-religijny to wzmianki o takich bogach jak Kali albo inne z tyvh popularnych na pewno trafiły na wyznawców . Jak zapewne wszyscy wiemy USA jest tylko w wiekszości wiary katolickiej ( różnych rodzai ).

Zreszta  ja się  pytam gdzie i dłaczego  ekipa od SG1 zgubiła "faceta imieniem Jezus " ( sorry za  wyrażenie ) skoro wszystkie starsze rasy w ramach możliwości podawały sie za bogów . Bo wychodzac z takiego założenia jakie można znaleść w filmie - to wszyscy poznani "Bogowie" to oszuści typu Apophis , Ozyrys , Horus , Bal i inni to Goa`uldowie  a Thor , Loki , Odyn i kilku innych to Asgardczycy  , Bogowie Majów to świetliste olbrzymy , to w takim razie kim był Jezus  z jego mocami - czyżby to pradawny , który złamał pare zasad nim go odwołali ? .

Jeśli kogoś urażił ten teks to nie było to moje zamierzone działanie lecz próba wyciagniecia odpowiedzi i zmuszenie do zastanowienia nad działaniem scenarzysty .

Nie wiadomo jakie scenarzyści filmu przyjęli założenie ( jeśli w ogóle :)). Wyznawca Kali bądź Odyna może się dowiedzieć, że na Ziemię przybył wstrętny, żądny władzy obcy, zabrał ludzi a wraz w nimi fragment odpowiedniej kultury. Rozwijała się ona w innym zakątku świata, a Goa'uld to zwykły oszust, kalający imię boskie.

Druga wersja - różni bogowie egipscy, nordyccy i inne "pogaństwo" to Goa'uldowie-oszuści, a SG-1, jak przystało na synów amerykańskiego narodu, wyzwala zniewolonych ludzi spod wężowego jarzma. To po cichu zgadza się w wiarą chrześcijańską, gdzie cześć fałszywych bogów sprzeciwia się pierwszemu przykazaniu ( przypadkiem był taki odcinek). W katolicyzmie dokładniej: extra Ecclesiam nulla salus.

Wprowadzenie Pradawnego - Jezusa ( bardzo dobry, uzdrawiał ludzi a nawet za nich umarł), nawet po przyjęciu pierwszej wersji jest trochę ryzykowne dla producenta. Myślę że MGM ani reżyser nie chcą dotykać "śliskiego" tematu.

A inni bogowie? Nie od dzisiaj mają swoje "zastosowania". Osiem planet nosi imiona bogów rzymskich, a w starożytności Układ Słoneczny ( często geocentryczny)kończył się na Saturnie. Urana, Neptuna i Plutona nazwali więc astronomowie. W dodatku wróżka oznacza Neputa trójzębem ( znany atrybut tego boga), a Urana literą H ( od Wiliama Herschela, odkrywcy planety). Kiedyś widziałem jak kolega grał na komputerze. Gonił go tam Baal, a gra chyba sprzedawała się nieźle. Ktoś protestował?

Pozdrawiam
  • 0

#22 Katharn

Katharn

    Ostatni Smok

  • Moderator
  • 1 341 postów
  • MiastoWarszawa / Częstochowa

Napisano 28.08.2003 - |20:18|

Jestem katolikiem i troszke sie burze na to co czytam ale spox - rozumiem was w zupelnosci. Mnie tez cos podobnego przemknelo przez mysl :)
Jesli zas chodzi o to czy watek poruszany tutaj znajdzie sie w serialu? - coz szczerze watpie. Jako ze jest to produkcja amerykanska wiec musi byc ona politycznie, rasowo i religijnie poprawna. :) Amerykanie zawsze cos takiego produkowali i produkowac beda (fakt bylo pare wyjatkow - ale tak to juz jest z regulami :D ) wlasnie ze wzgledu ze ich narod jest wielorasowy, wielowyznaniowy.

Użytkownik Katharn edytował ten post 28.08.2003 - |20:18|

Gdybym mial niebios haftowane szaty,
Zlotym i srebrnym przetykane swiatlem,
Blekitne, ciemne, przydymione szaty
Nocy i swiatla, i polswiatla,
Rozpostarlbym je pod twoje stopy.
Lecz biedny jestem: me skarby -- w marzeniach,
Wiec ci rzucilem marzenia pod stopy;
Stapaj ostroznie, stapasz po marzeniach...

#23 jarmat

jarmat

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 302 postów
  • MiastoRadom

Napisano 28.08.2003 - |22:10|

Tak sie zastanawiam  jak to jest że Sokar zadowolił sie w ""Demons" rolą drugorzędna czyli Szatana . Jak doszliśmy w poprzedniej dyskusji na poprzednim forum . Znając jego ambicjie  , zrwsztą ambicjie wszystkich Goa`uldów  żatko się zdaża że chcą występować jako ci drudzy  ,a nie siłą najwysza i najpoteżniejsza . Przeciesz Szatan był upadłym aniołem i daleko mu do mocy boskiej .

Szatan jest tak postrzegany praktycznie tylko przez katolikow. W innych religiach zlo i dobro pod roznymi nazwami funkconuje na tej samej plaszczyznie. Wiele zas glosi, ze jednego od drugiego oddzielic nie mozna i tocza ze soba wieczna walke i zadne nie moze wygrac w sposob decydujacy (oj bylo wiele filmow i seriali ten motyw wykorzystujacych). A jezeli sobie poogladac dzienniki, to mozna pomyslec, ze w dzisiejszych czasach Szatan jest dominujacy :( .
A tak na marginesie, to o Szatanie najlepiej czyta sie w "Agencie Dołu" i "Diabelskiej Dogrywce" Wolskiego.
  • 0
There is always a bigger fish.

#24 hirek

hirek

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 87 postów

Napisano 28.08.2003 - |22:28|

Szatan jest tak postrzegany praktycznie tylko przez katolikow. W innych religiach zlo i dobro pod roznymi nazwami funkconuje na tej samej plaszczyznie. Wiele zas glosi, ze jednego od drugiego oddzielic nie mozna i tocza ze soba wieczna walke i zadne nie moze wygrac w sposob decydujacy (oj bylo wiele filmow i seriali ten motyw wykorzystujacych). A jezeli sobie poogladac dzienniki, to mozna pomyslec, ze w dzisiejszych czasach Szatan jest dominujacy :( .

W wielu religiach piekło wygląda tak samo tzn. diabły, męki i ogień. Netu pasuje na kolonię karną dla wyznawców różnych "bogów", nie tylko katolików.
We wczesnym chrześcijaństwie herezja manichejska ( od Maniego) zakładała równorzędność dwóch przeciwnych sił. Z tego co pamiętam św. Augustyn był w młodości manichejczykiem.

A w dzienniku... Są wierzenia, dla katolików heretyckie, w istocie starsze od chrześcijaństwa, gdzie świat jest domeną zła. Znamy je niestety tylko z tekstów apologetycznych ( cytaty), oryginalne pisma zniszczono.

Pozdrawiam
  • 0

#25 aton

aton

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 29.08.2003 - |12:46|

:lol: Co do Bogow Egiptu, to nie tak latwa sprawa by stwierdzic ze ten byl taki a ten taki, jak to wymienila Hator

1) Ciagle trwala rywalziacja miedzy miastami, w tym kazde miasto chcialo by ich Bog byl najbardziej popularny, stad np Amon-Re
3) Pierwotna religia Egiptu jest napewno monoteistyczna, np sprawa Ozyrysa i Re, to jest tak ze jedno jest jutrem, a drugi wczoraj, ale stanowia jednosc
3) Miasto Slonca, jest najbardziej starym osrotkiem religinym, tutaj kaplani nawrocili Echnatona na wiare w Jednego Boga, ale popatrzcie na inne miasta takie jak Teby z kultem Amona, to taki przekret maly
4) Religia Egiptu jest na wiele wiekszym poziomie naukowym i duchowym nawed tak zdeformowana, jak z Kultem Amona, Czy pozniej Serapisa, od chrzescjanstwa, bo jest oparta na psychologi glebi, a pozatym czy chrzescjanstwo ma w wlasnej mitologi wielki wybuch ? jak powstal naprawde swiat. Judaizm tez ma tak samo, ze jakbyscie poczytali to po hebrajsku, z komentarzem zoharu to byscie zobaczyli tam wielki wybuch, ale chrzescjanie nie ukradli tego akurat judaizmowi, i kultowi egipckiemu
5) Moze ktos wymieni analogie z religi egiptu a chrzescjanstwa ?
Dam jeden przyklad Ozyrys z powodu milosci Izydy zmarchwystaje, i wstepuje do swiata umarlych, co ciekawe Ozyrys daje ludzia zboze czyli chleb, no a zonie Izydzie daje wlasna krew, podobne jest to do komuni swietej ?
Modlitwa slepca, to chrzescjanski ojcze nasz :)

A teraz o chrzescjanstwie i Mitranizmie

Jak ogladalem serial stargate pominieto tam znanego Boga starozytnosci Mitre
Oto powodu 1) Mitra jest synem Boga 2) Wstepuje na ziemie Jak czlowiek 3) Zabija kosmicznego Byka z jego krwi powstaje winorosl przez to wino, z jego kosci zboze przez to chleb, no i dlatego w mitranizmie jest komunia swieta 3) Mitra umiera na krzyzu i zmarchwystaje 4) 24 grudnia to narodziny Mitry

Czemu takiego gogula nie bylo, przeciez ta Mitranizm jest o wiele starszy od chrzescjanstawa.

I

To narazie tyle takie male podstawy, jak kogos bedzie to ciekawil temat moge napisac o wiele wiele wiecej :)
  • 0

#26 Mirax

Mirax

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 54 postów

Napisano 29.08.2003 - |13:12|

Moze ktos wymieni analogie z religi egiptu a chrzescjanstwa ?

Z tego co wiem, Egipcjanie nie bardzo protestowali, gdy wprowadzono u nich chrześcijaństwo a to właśnie z powodu tych podobieństw między obiema religiami.

Przykładowo wizerunek Matki Bożej z Dzieciątkiem przypominał im Izydę i Horusa, natomiast anch - egipski znak życia, krzyż.
  • 0

#27 kimera

kimera

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 274 postów
  • MiastoŁódź

Napisano 29.08.2003 - |15:59|

3) Pierwotna religia Egiptu jest napewno monoteistyczna, np sprawa Ozyrysa i Re, to jest tak ze jedno jest jutrem, a drugi wczoraj, ale stanowia jednosc
3) Miasto Slonca, jest najbardziej starym osrotkiem religinym, tutaj kaplani nawrocili Echnatona na wiare w Jednego Boga,

Strasznie mętny ten post pod względem myślowym, więc nawiążę tylko do dwóch poruszanych w nim kwestii, z którymi nie mogę się zgodzić.

Po pierwsze, pierwotna religia Egiptu na pewno nie była monoteistyczna! Tak jak wszystkie wierzenia pierwotnych kultur plemiennych, była politeistyczna i niezbyt skomplikowana. Także w okresie dynastycznym trudno mówić o monoteizmie, chociaż daje się zauważyć wyraźną dominację bogów związanych ze słońcem - najpierw Horusa, potem Re i Amona. Zawsze jednak oprócz nich istniał liczny panteon.

O monoteizmie możemy mówić dopiero w okresie tzw. herezji amarneńskiej Echnatona (XVIII dynastia), i nie na darmo wprowadzony przez tego faraona kult Atona nazwano herezją. Zwłaszcza dla kapłanów był on czymś absolutnie nie do przyjęcia, więc nie ma mowy o tym, aby to "kapłani nawrócili Echnatona". Chyba, że byli to kapłani żydowscy. :unsure:

Nie wiadomo dokładnie, skąd Echnaton wziął pomysł kultu jedynego, miłosiernego i sprawiedliwego boga, który jak Słońce wyciąga ręce do wszystkich swoich dzieci na Ziemi. Być może był to własny pomysł tego szalonego geniusza ( i zarazem niezłego dyktatora :D ), a może zainspirowała go żona.

Istnieją sugestie, że Nefretete przybyła z Mitanni, imperium leżącego na Bliskim Wschodzie, mniej więcej na terenie obecnej Syrii, Iranu i Iraku. Mitannijczycy utrzymywali żywe kontakty z Indoariami i plemionami semickimi. Od tych ostatnich mogli przejąć idęę Jedynego Boga, która przez Nefretete mogłą dotrzeć do uszu samego faraona.

Co do Miasta Słońca - nie wiem, o co chodzi Atonowi, bo chyba nie o miasto nazywane przez Greków Heliopolis? Antyczne Heliopolis (egipskie Junu lub On) to dziś dzielnica Kairu.

Echnaton rozkazał wybudować nową stolicę swojego państwa i ośrodek nowego kultu, Achetaton - Horyzont Atona, na środku pustyni. Przedtem nic tam nie było, a po śmierci Echnatona i powrocie do dawnej religii, również nic nie zostało. Achetaton zostało zrównane z ziemią i dokładnie zasypane. Paradoksalnie, właśnie dzięki tej "konserwacji", ruiny Achetaton (dzisiejsze Tell el Amarna), zachowały się tak dobrze.
  • 0

#28 aton

aton

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 29.08.2003 - |16:51|

Metny :) jest ? :P

Coz jesli pisalem o pierwotnej religi to mialem na mysli pierwotna religie z Re, a nie religie plemiena, bo rozmowa jest o religi egiptu a nie kultach pierwotnych.

Monoteistyczna a ktos w Egipcie wiedzial (w tamtych czasach) ze jest religia monoteistyczna i politeistyczna ? Mnie chodzi o poczatek istnienia religi egipckiej a byla ona zwiazana o dziwo z Re, taki np Amon to przybyl pozniej, trudno mi powiedziec by Amon byl zwiazany ze slonce, jako tako, ale jest zwiazany o wiele pozniej tzw Amon-Re.

Co do Echnatona :) to on byl powiazany z Kaplanami z miasta Heliopolis, tam gdzie przebywali kaplani Re, stad byl jego monoteizm, prawda jest ze bardzo tapil kaplanow glownie Amona z Teb, ale gdy tak pomyslimy to Echnaton powracal do poczatku religi egipckiej, to tak jakby teraz no Papiez nagle stwierdzil ze trzeba powrotu do judeo-chrzescjanstwa. Gdyby powiedzial niech katolicy odmawiaja przy wstaniu Szma Jisrael, albo niech praktykuja brit mila (obrzezanie) w 8 dniu po narodzeniu, a tym co nie sa obrzezani nakazal by rytualnego obrzezania, czy by zostal nazwany wariatem i heretykiem ? ale on by wracal do chrzescjanstwa z I wieku, i o zgrozo bylby heretykiem ? a moze jest na odwrot to katolicy teraz sa heretykami ?

Czy judaizm jest monoteistyczny ? coz Tora pisze tam o Bogach w liczbie mongiej, o dzieciach Bogow tzw olbrzymow.

Kaplani Zydowsy, to nie mozliwe bo w tym okresie nie jest mozliwe zeby istnieli Koheni, sa oni potomkami Aarona, i ich poczatek jest juz po wyjsciu z Egiptu.

A jesli juz o tym mowimy o analogi miedzy judaizmem a kultem egiptu tzw slowo Adonaj uzywane w Synagodze zamiast slowa B-g zapisanego w Torze, bo poza synagogoa ortodoxyjny zyd moze uzywac slowo HaSzem. To jesli zapiszemy po egipcku Adojaj to bedzie Aton.

Ludy semickie nie byly w tamtych czasach "monoteistyczne" np arabowie przechodzili na judaizm, od I wieku n.e. w nastepnych wiekach glownie na Judaizm i czasami na chrzescjanstwo, wedlog niektorych zrodel to sam Mahomet przeszedl na judaizm, no a ze nie otrzymal zgody na utowrzenia judaizmu arabskiego, czyli bliskiego araba, wymyslil islam.

Wiec trudno mowic o Monoteizmie Semitow jako takich, chyba ze chodzi o Lud Izraela, ale B-g Abrahama, Izzaka, czy Jakuba jest dla kazdego inny, juz wedlug samej Tory jest to poczatek drogi, no jest wiele przypowiesci w Talmudzie o tym jak Abraham stwierdzil ze istnieje jeden B-g. Ale dla Abrahama Bog byl El Szadajem, po nadaniu Tory Izraelowi, ten B-g ma calkiem inny charakter.

Trudno mowic ze Echnaton byl dyktatorem, przeciez o malo nie doprowadzil egipt do rujiny.

tak chodzi mi o heliopolis, no chyba to wynika z nazwy tego miasta :)

A co w tych ruinach zostalo ? w zasadzie jak wiesz nic, bo nastepni faraoni niszczyli to bardzo namietnie, glownie Seti I, wladanie 1308-1291 a niektorzy przyjmuja ze Zydzi wyszli z Egiptu za Razmesa I 1307-1308, moze Setiego I hahahaha ostani opor zwolenika Echnatona ? :P
  • 0

#29 hathor

hathor

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 89 postów
  • MiastoTarnobrzeg

Napisano 29.08.2003 - |19:14|

Ale kimera jesteś obcykana na temat Egiptu!! ;) Gratuluje takiej wiedzy!!! Może i ja kiedyś taka bede? :lol: Chciałabym. Naprawde.
  • 0
Grzechem jest nie grzeszyć...

#30 kimera

kimera

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 274 postów
  • MiastoŁódź

Napisano 29.08.2003 - |20:20|

Z tego, co czytałam, kult Horusa jest wcześniejszy od Ra i sięga najprawdopodobniej czasów plemiennych, przeddynastycznych. Sam Amon oczywiście nie był bogiem słonecznym, miałam na myśli, tak samo jak ty, synkretyczne połączenie Amon-Ra.

To jasne, że Egipcjanie nie analizowali swojej religii w taki sposób, jaki robią to współcześni uczeni - patrząc z zewnątrz do środka. Tak samo osoba mówiąca jakimś językiem nie ma pojęcia o terminach językoznawczych. Nic dziwnego więc, że sami Egipcjanie nie znali pojęć "monoteistyczny", "politeistyczny", etc. :D

Analizę religii starożytnego Egiptu komplikuje fakt, że nie było jednej, spójnej doktryny, a wierzenia ewoluowały na przestrzeni tysięcy lat nieprzerwanej historii państwa egipskiego. Chyba najtrafniejszym określeniem charakteru religii dawnych Egipcjan będzie henoteizm.

Henoteizm to religia czcząca wielu bogów, ale uznająca istnienie jednego najwyższego. Występuje również w niej skłonność do łączenia cech bogów i przekonanie, że w zasadzie wszyscy bogowie są aspektami, bądź emanacjami tego jedynego. W tym momencie widać, że w Egipcie nie istniał klasyczny monoteizm (z wyjątkiem okresu panowania Echnatona), ale nie było to też typowe wielobóstwo, jak na przykład u Greków, a szczególnie Rzymian.

Absolutnie się z tobą zgadzam, że Arabowie nie byli wtedy monoteistami - czcili starych bogów plemiennych, a dużo późniejszych czasach przechodzili na wiarę sąsiadów - judaizm i monofizytyzm, odmianę chrześcijaństwa. Mówiąc o monoteizmie miałam na myśli Boga Izraela, a właściwie samą koncepcję jedynego boga, który nie akceptuje obecności innych, choćby mniejszych od siebie.

Co do charakteru rządów Echnatona - sądzisz, że dyktator nie może doprowadzić do upadku własnego państwa? Niejednemu dyktatorowi wiele tysięcy lat później się to udawało :D . Wydaje mi się, że właśnie dlatego upadło - Echnaton był zbyt zajęty realizacją własnych natchnionych planów i tłumieniem opozycji.

Jeśli chodzi o wykopaliska w Amarnie, chodziło mi o to, że dzięki celowemu zburzeniu i zasypaniu, a następnie pozostawieniu miasta pustyni, to, co przetrwało, jest w lepszym stanie, niż gdyby był do niego dostęp przez następne tysiące lat. Niedawno oglądałam o tym program na Discovery.
  • 0

#31 jarmat

jarmat

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 302 postów
  • MiastoRadom

Napisano 29.08.2003 - |21:04|

Musze powiedziec jedno. Niezaleznie od tego, kto ma racje, to co napisze kimera czyta sie duzo lepiej i mozna do dobrze zrozumiec. Widac tez duza wiedze. Natomiast aton - piszesz bardzo chaotycznie i tylko ktos o duzej wiedzy moze zrozumiec. Jak dla mnie to 2:0 dla kimery.
  • 0
There is always a bigger fish.

#32 gulus

gulus

    Sierżant

  • VIP
  • 757 postów

Napisano 29.08.2003 - |21:39|

jarmat, zgadzam się z Tobą. Kimera wie, że pisze dla kogoś, dba, żeby to co jej palce wystukają, dotarło do innych. Trudno jest poawstrzymać natłok myśli, ale trzeba to czynić, inaczej do odbiorcy dotrze tylko bełkot. Nie chodzi mi , że aton bełkocze, ale sposób jego pisania, powoduje, że nie zawsze mam ochotę na kończenie jego wypowiedzi.
Z chęcią bym widział, jak inni, przed wysłaniem postu, czytają go ponownie.

gulus w stanie lekko innym
  • 0

#33 aton

aton

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 30.08.2003 - |08:01|

:rolleyes:


Z tego, co czytałam, kult Horusa jest wcześniejszy od Ra i sięga najprawdopodobniej czasów plemiennych, przeddynastycznych


Powszechnie przyjete jest ze Religia Egiptu pochodzi z czasow plemienych, czyli panteon Bogow ma pochodzenie plemiene, oczywiscie to jest prawda.

Ale Kult Re, jest jakby poza tym, najbardziej zadziwia ze wlasnie kaplani z Heliopolis mowili ze ich Bog Re jest jedynym Bogiem

I tutaj pod znakiem zapytania stoji to czy Echnaton byl pierwszym monoteista w Egipcie, bo jesli do wiary w Atona przekonali go kaplani z Heliopolis.

Mozna tez isc inna droga, ze Echnaton nie byl pierwszym, ze przez nim istnial Monoteizm w Egipcie, ktory nastal po religi pierwotnej, i byla to religia w Re, ale z biegiem czasu byl coraz bardziej slaby, glownie w innych miastach itd, powoli do tego dochodzili inni Bogowie jak Amon, itd

Egipcjanie nie byli skloni do monoteistycznego kultu Re, przemienili wielu Bogow plemienych, by byly zgodne z zalozeniami kultu Re.


Co do charakteru rządów Echnatona - sądzisz, że dyktator nie może doprowadzić do upadku własnego państwa?


Ja mysle ze nazywanie Echnatona dyktatorem jest jakby bledne, Echnaton po pierwsze byl inny niz Faraonowie, nie uwazal ze jest Bogiem, mial calkiem inny stosunek do ludnosci, mysle ze predzej by mozna bylo nazwac Setiego I za dyktatora niz Echnatona. Echnaton jest przedstawiany bardzo negatywnie w roznych zrodlach, jest atakowany nie tylko przez tych ktorzy zniszczyli prawie kazda informacje o nim, ale taki obraz bedzie z gory falszywy, teraz aktualnie echnaton jest atakowany przez chrzescjan i muzulman, za to ze ich religia nie jest pierwsza, i robienie z niego szalenca, ktory nagle skad z nieba zostal monoteista, calkowicie pomijajac ze monoteizm byl o wiele dawniej w Egipcie za Ra.

Dla mnie to nie jest dziwne,podobnie wyglada jesli chodzi o judaizm-chrzescjanstwo, judaizm-islam, buddyzm-chrzescjanstwo, itd Ze pomijane sa pewne fakty historyczne, by przedstawic religie dominujaca jako prawdziwa, nie bez powodu w prawie kazdym podreczniku do Histori jest Jezus Chrystus i napisane ze zmarchwystal jako historyczne, a calkowicie pominiety jest Mitra ktory tez zmarchwystal. W takich podrecznikach jest przedstawiona jedna strona, tak samo jest z Echnatonem, monoteizmem Ra, jest przedstawiona w wielu czyli wiekszosci ksiazek strona chrzescjan, muzulman jako tych wyjatkowych, to jest ogromnie nie obiektywne.

W ta propagende mieszane jest panstwo, podam przyklad wydanie ksiazki Witolda Tylocha pt Rekopisy z Qumran, pierwsze bylo wydane jeszcze w czasach socjalizmu w Polsce, autor komentarzy tj Tyloch, mowi w nich ze chrzescjanstwo pochodzi od sekty z Qumaran. w nastepnym wydaniu z 1997 roku, wyskakuje komentarz ksiezy, komentarze zmarlego Tylocha sa pominiete, a ksiazke dotowana jest przez Ministerstwo Edukacji Narodowej

Jesli juz napisalem o tylochu, bardzo ciekawe sa jego prace a wlasciwie doktorat
na temat Baala z tabliczek z Ras Szamra, mysle ze to byly ciekawy temat jako podwojny do religi egiptu, wiec ja rozpoczne.

Jak wiemy Baal jest w stargate, no i sam widzialem jednego na forum

Oto fragment

Badz Pozdrowiona, siostro!
Niech zakwitnie miedzy nami przyjazn!
Obcuj ze mna, dziewico Anat!
Obcuj ze mna!
Baal wziosl i usztywnil swoj czlonek
El Haddu napelnil jego palec
Przebil usta dziewicy Anat.

I wlasnie ten Baal w stargate nie jest taki :( ale ogolnie dziwne jest to ze Baal nie jest brutalny, z logicznego punktu widzenia powinien byc najbardziej brutany z wladcow Galaktyki, szkoda tez ze nie ma Anat, no coz z tekstow z Ras Szamra wynika ze z zabitych wrogow robila kapiel w ich krwi

I jak teraz bardzoej zrozumiale ? Prosze o jakies wskazowki ? O osob co napisali ze moje wypowiedzi sa niezrozumiale
  • 0

#34 jarmat

jarmat

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 302 postów
  • MiastoRadom

Napisano 30.08.2003 - |09:08|

Aton, widze poprawe. Nie mam takiej wiedzy jak aton czy kimera, dlatego pozwole sobie troche popytac. W ktoryms z opracowan spotkalem sie z utozsamieniem Ra Amona i Horusa. Z tego co wiecie, co o tym myslicie? Czy jest ze jest to ten sam bog, tylko roznie nazywany przez roznych wyznawcow?

Ja mysle ze nazywanie Echnatona dyktatorem jest jakby bledne, Echnaton po pierwsze byl inny niz Faraonowie, nie uwazal ze jest Bogiem, mial calkiem inny stosunek do ludnosci, ...

Slowo Dyktator nie koniecznie musi miec zabarwienie pejoratywne. Chodzi o sposob sprawowania rzadow. Dlatego zgadzam sie z kimera. Echnaton byl dyktatorem.

w prawie kazdym podreczniku do Histori jest Jezus Chrystus i napisane ze zmarchwystal jako historyczne

Troche przesadziles. Owszem jest to opisywane, ale w kontekscie wierzen, a nie faktow historycznych. Natomiast Mitra nie jest zbyt czesto wymieniany, dlatego ze jest dopiero na ktoryms tam miejscu, jezeli chodzi o role, ktora odegral w historii.

Użytkownik jarmat edytował ten post 30.08.2003 - |09:23|

  • 0
There is always a bigger fish.

#35 aton

aton

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 30.08.2003 - |10:02|

To zalezy dla kogo :) no od III wieku Amon-Re i Horus (Horus w zasadzie nie bo Sarapis to byla polaczenie Ozyrysa, Re, Amona i Bogow Grecji jak Dionizos, no juz przez kultem Sarapisa znikl Re, polkniety przez Amona-Re, ale Horus tez byl to zalezy od swiatyni miasta, czy wogole) to jedno jako Sarapis, to czy to bylo jedne Bog czy wielu to zalezy od tych co w to wierzyli, a w starozytnosci tych kultow bylo tyle ze ........

W egipcie bylo nawed Egipcjanie co laczyli religie egipcka z buddyzmem :lol:

Sarapis to byl jednym z najbardziej popularnych Bogow od III p.n.e do powiedzmy III w.n.e :) jak przyjechal Papiez do Aleksandri to odawal mu poklony w swiatyni :rolleyes:

Co do dyktatora to fakt, ale dlaczego nie jest pisane przez kazdym faraonem dyktator, dla mnie to wyglada jakby atak na Echnatona.

Troche przesadziles. Owszem jest to opisywane, ale w kontekscie wierzen, a nie faktow historycznych. Natomiast Mitra nie jest zbyt czesto wymieniany, dlatego ze jest dopiero na ktoryms tam miejscu, jezeli chodzi o role, ktora odegral w historii.


Wedlug faktow historycznych nie bylo nigdy zadnego Jezusa Chrystusa, tylko byl Joszua ben Josef (Joszua syn Josefa)

I Joszua ben Josef zwany Jezus nie byl jak wskazuje jego imie Grekiem, ale Zydem, pozatym nie byl nazywany Chrystusem, dla mnie to wystarczy by stwierdzic ze pomijane sa tam fakty historyczne, a jest propoaganda.

Pozatym opisywanie ze zmarchwystal na ktore nie ma zadnych zrodel pisanych z tego okresu jest bledne chyba ze wezmiemu Jozefa Fawiusza ktory pisze byl pewien Jezus brat Jakuba ktory przezyl ukrzyzowanie, i jako jedyny oszukal Rzymian, taka historia musiala byc bardzo znana w starozytnosci :rolleyes:

I dla mnie ksiazka co pisze np podaje daty przez narodzinami Chr, czy innaczej jest napewno strona, bo ja chce p.n.e

aha no coz napewno najbardziej znane podrekczniki do Histori dla Liceum przedstawiaja zamiast Joszua ben Josef tzw Chrystusa i napewno sa pelne brakow faktow historycznych to np Prostynksi Historia Starozytna, czy npEwa Wiszpycka "Cywilziacja starozytna" czy inna ksiazka wiszpickiej bardziej znana ta z czarnej seri dla I klasy
  • 0

#36 jarmat

jarmat

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 302 postów
  • MiastoRadom

Napisano 30.08.2003 - |10:52|

Wedlug faktow historycznych nie bylo nigdy zadnego Jezusa Chrystusa, tylko byl Joszua ben Josef (Joszua syn Josefa)

I Joszua ben Josef zwany Jezus nie byl jak wskazuje jego imie Grekiem, ale Zydem, pozatym nie byl nazywany Chrystusem, dla mnie to wystarczy by stwierdzic ze pomijane sa tam fakty historyczne, a jest propoaganda.

Pozatym opisywanie ze zmarchwystal na ktore nie ma zadnych zrodel pisanych z tego okresu jest bledne chyba ze wezmiemu Jozefa Fawiusza ktory pisze byl pewien Jezus brat Jakuba ktory przezyl ukrzyzowanie, i jako jedyny oszukal Rzymian, taka historia musiala byc bardzo znana w starozytnosci.

Sorki, przesadzasz. W tym temacie nie moze sie wypowiadac wiedza tylko wiara. Idac twoim tokiem rozumowania powinnismy usunac z ksiazek wszystkich bogow, gdyz na istnienie zadnego z nich nie ma dowodow.

I dla mnie ksiazka co pisze np podaje daty przez narodzinami Chr, czy innaczej jest napewno strona, bo ja chce p.n.e

Czy sie to komus podoba czy nie, w tzw cywilizacji zachodniej nasza era jest liczona od daty, ktora byla uwazana za date narodzin Jezusa Chrystusa i nie ma co udawac, ze jest inaczej.

aha no coz napewno najbardziej znane podrekczniki do Histori dla Liceum przedstawiaja zamiast Joszua ben Josef tzw Chrystusa

W koncu mowia o bogu chrzescijan.

i napewno sa pelne brakow faktow historycznych

a jakim cudem moga nie byc. Zeby omowic wszystkie fakty historyczne cale zycie by nie wystarczylo a ty mowisz o zajeciach w liceum.

Mialem nadzieje sporo sie dowiedziec z twojej dyskusji z kimera i mam nadzieje, ze wrocisz do rzeczowej dyskusji. Nie mozna mieszac wiary i wiedzy bo to do niczego nie prowadzi. Na tej zasadzie mozna atakowac kazda religie a ten temat staje sie bezcelowy. Bogowie nie sa faktami historycznymi. Wiara w nich tak. Proponuje trzymac sie tej zasady.
  • 0
There is always a bigger fish.

#37 aton

aton

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 30.08.2003 - |12:12|

W koncu mowia o bogu chrzescijan

.

W Polsce nie kazdy jest chrzescjaninem, nauczanie w szkole nie powino byc przepelnione tresciami religinymi, tym bardziej religi panujacej, ale powino byc nauczane fakty historyczne.


a jakim cudem moga nie byc. Zeby omowic wszystkie fakty historyczne cale zycie by nie wystarczylo a ty mowisz o zajeciach w liceum.


To fakt ze nie wystarczylo by, ale podrecznik ktory wspomina o religi Egiptu, Judaizmu z punktu widzenia chrzescjanina (jest z gory bledny), bo jesli w podrecznkiu madra osoba napisze ze jest 10 przykazan, choc kazy Zyd powie ze jest 613, to jest klamanie biednych uczniow.

Bogowie nie sa faktami historycznymi. Wiara w nich tak. Proponuje trzymac sie tej zasady.


Tu masz racje, wiec prosze znajdz podrecznik w ktorym laskawie napisano o ewolucji chrzescjanstwa z takim drobnym szczegolem ze Chrzescjanie z Israela juz w II wieku zostali przekleci przez Pogano Chrzescjan (kult Mitry) a do V wieku calkowicie wymordowani. Poprzednio napisalec ze Mitry nie ma bo jest nie istotna, ale czy tak zaprawde jest ? Jesli Chrzescjanie z Israela wierzyli ze Joszua przezyl ukrzyzowanie, a Pawel to poganin ktory polaczyl Jezusa z Mitra, Bogiem Slonca.


Masz racje ze temat troche zeszedl z tematu Religie a Stargate, :)


Bardzo mnie dziwi ze w Stargate jak narazie nie bylo Herkulesa, no coz jako pol Bog, bylby idealny, bo bylby zarazem gou'lem i czlowiekiem, jako czlonek Tok'ra
Tym bardziej ze Herkules byl obronca ludzi, i slabych itd, i byl znienawidzony przez Bogow, tutaj mogliby byc wladcy galaktyki :)

To taki maly powrot do tematu, a jakich Bogow by bylo warto zobaczyc w stargate wedlug was ?
  • 0

#38 kimera

kimera

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 274 postów
  • MiastoŁódź

Napisano 30.08.2003 - |12:50|

Ale kimera jesteś obcykana na temat Egiptu!! ;) Gratuluje takiej wiedzy!!! Może i ja kiedyś taka bede? :lol: Chciałabym. Naprawde.

Ja z kolei jestem pełna podziwu dla twojej znajomości mitologii starożytnego Egiptu, zwłaszcza biorąc pod uwagę twój młody wiek.

Ostatnie dyskusje były bardzo ciekawe, ale pasowałyby bardziej do dawnego tematu "Religia". W tym wątku zasadniczo mieliśmy pisać o bóstwach związanych z serialem Stargate SG-1. Część została omówiona już na poprzednim forum, ale zostało jeszcze sporo, i to nie tylko egipskich.

Wczoraj wyczytałam z tzw. spoilerów, że z jakiś czas pojawi się Goa'uld podający się za egipską boginię Sachmet. Przedstawię więc krótką charakterystykę tej bogini.

Jej egipskie imię zapisywane było jako Shmt, i oznaczało "Potężna". Sachmet jest kolejną z "lwich" i "słonecznych" bogiń, podobnie jak Hathor, Bastet, Tefnut i Mut, i w istocie bywała identyfikowana z każdą z nich. Przedstawiana jest jako kobieta z głową lwicy, często w koronie z tarczą słoneczną i ureuszem, czyli kobrą.

Dołączona grafika
Sachmet
ilustracja ze strony:www.usit.net

Sachmet, podobnie jak Hathor, była personifikacją Oka Słonecznego, jego straszliwej i niszczycielskiej siły. Sądząc z "Legendy o wygubieniu ludzkości" (cytowana w poście o Hathor), Sachmet była początkowo aspektem Hathor, uzyskując później, jako Oko Ra, osobny status boskiej mścicielki. Cechował ją wojowniczy i agresywny charakter, a jej gniew sprowadzał zarazę. Jej oddech był ognistym tchnieniem pustyni i niósł zagładę.

Mimo swych straszliwych cech, a może właśnie dzięki nim, była obrończynią władzy faraona - co symbolizuje ureusz na jej czole - oraz uzdrowicielką. Kapłani zajmujący się leczeniem odwoływali się do jej niszczycielskiej mocy, aby pomogła im zwalczyć demony choroby. Sachmet miała więc nie tylko aspekt niszczycielski, ale i opiekuńczy - siała postrach wśród popleczników Seta i samego Apepa. Patronowała także lekarzom.

Ośrodek kultu Sachmet był w Memfis, gdzie czczono ją wraz z jej mężem Ptahem i synem Nefertumem. Takie rodzinne triady były bardzo charakterystyczne dla religii całego starożytnego Egiptu.

Ptah jest bogiem o cechach stwórcy, co równoważy niszczycielski aspekt Sachmet, natomiast ich syn Nefertum uznawany jest za patrona sztuk upiększania i uzdrawiania.

Nefertum lub Nefertem, którego imię oznacza "Piękny jest Tem" (Tem = Atum), przedstawiany jest jako piękny młodzieniec z kwiatem lotosu w ręku, lub z kwiatami na głowie. Jego imię prawdopodobnie nawiązuje do heliopolitańskiego mitu o stworzeniu, według którego z Nun, praoceanu chaosu, wyłoniło się dziecko w kwiecie lotosu. Obszar wpływu Nefertuma wiąże się z cechami tych kwiatów, ich pięknym wyglądem i zapachem - stąd kosmetyki, perfumy i uroda, a także właściwościami odurzającymi - uzdrawianie.

W serialu SG-1 imię Nefertuma pada w odcinku 3x19 "New Ground" .
  • 0

#39 jarmat

jarmat

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 302 postów
  • MiastoRadom

Napisano 30.08.2003 - |12:54|

Zostawmy juz te dyskusje o chrzescijanstwie i nie dlatego ze brakuje mi argumentow, a dlatego ze do niczego nie prowadzi.
Mnie interesuje jedna sprawa. Asgard jest pokazany jako ci dobrzy. Jednak w odcinku "Red Sky" jest mowa o Ragnarok. Czy zatem mozna sie spodziewac istnienia Lokiego?
Rozmawialismy do ostatnio o bogach Egiptu (na marginesie - gdzie jest Ptah?), natomiast serial nawiazuje do wielu innych religii. Padlo pytanie o Heraklesa. A gdzie sie podziali wogole bogowie greccy i rzymscy? Ciekawe, czy autorzy zostawili ich sobie na dalsze serie czy to przypadek? Jak na razie wsrod wladcow planet byl tylko Kronos. A gdzie pozostali, chociazby Zeus - pan Olimpu? Albo Pan - ten to by namieszal?
  • 0
There is always a bigger fish.

#40 aton

aton

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 30.08.2003 - |13:03|

Ostanio taki tekst znalazlem w net, przez przypadek :) kamar jak mysle ciebie to zaciekawi :P

Na stronie kanalu Discovery to bylo

Nefertiti była najpotężniejszą kobietą w starożytnym Egipcie przez ponad dziesięć lat. Uwielbiana i czczona niczym bóstwo panowała wraz z Amenhotepem IV, władcą XVIII dynastii Nowego Państwa, który zaraz po wstąpieniu na tron około 1353 r. p.n.e. zmienił swoje imię na Echnaton. Wciąż niewiele wiadomo na temat pięknej królowej. Około 1336 r. p.n.e. Nefertiti po prostu zniknęła z historii – miała wówczas około 30 lat.


Błyskawiczny rozkwit i nagły koniec

Nefertiti poślubila faraona Echnatona, syna Amenhotepa III, w czwartym roku jego panowania. Prawdopodobie miała wówczas około 15 lat, a Echnaton conajmniej 14. Dzięki temu związkowi ta piękna kobieta stała się jedną z najpotężniejszych władczyń starożytnego Egiptu. Była uwielbiana, sławna i czczona. Zawsze u boku króla podczas wszystkich ważnych wydarzeń. Jej status w państwie był prawie równy faraonowi. Właśnie wtedy, nagle przestaje pojawiać się w przekazach. Do dziś nie znaleziono najmniejszej poszlaki, która mogłaby pomóc w rozwiązaniu zagadki tajemniczego zniknięcia Nefertiti. Jak również nie odnaleziono jej mumii, lub grobowca.


Skąd pochodzi Nefertiti?

Pochodzenie pięknej królowej jest też nieznane. Wciąż toczą się spory. Według jednej z hipotez Nefertiti była mitannijską księżniczką Tadukhepą, która początkowo przeznaczona była na żonę Amenhotepa III, ale w rezultacie poślubiła jego syna. Według innej, Nefertiti była córką Amenhotepa III i jego konkubiny. Fakt, że Echnaton i Nefertiti byliby przyrodnim rodzeństwem wydaje się mało prawdopodobny, gdyż według ówczesnego prawa Nefertiti miałaby prawo do tytułu „córki faraona”, którego nigdy nie używała się. Według trzeciej hipotezy, rodzicami Nefertiti byli Ti i Ai. W tym przypadku jej ojciec byłby najwyższym urzędnikiem na dworze Amenhotepa III oraz bliskim powiernikiem Echnatona. Zgodnie z tą hipotezą, która zresztą najbardziej przemawia do egiptologów, Nefertiti wywodziła się z najwyższych warstw ówczesnego społeczeństwa egipskiego. Uważa się, że Ti nie była biologiczną matką pięknej królowej, a raczej, jak wskazują na to dowody, jej mamką.


Ku chwale boga słońca

Nefertiti i Echnaton przeprowadzili wspólnie reformę religijną i kulturalną Egiptu. Najbardziej radykalną zmianą było odrzucenie wszystkich tradycyjnych bogów egipskich i wprowadzenie religii monoteistycznej, uznającej Atona, czyli tarczę słoneczną, za jedynego boga.


W piątym roku panowania Echnatona, para królewska przeniosła oficjalną rezydencję z Teb do Achet-Aton (miejsca blasku Atona). Dziś miasto to znane jest jako Tell el-Amarna.

Nawet w Karnaku, który wówczas był ośrodkiem kultu Amona, budowano świątynie ku czci boga słońca. Były one ozdabiane wizerunkami Nefertiti, która jako monarcha, nosiła dodatkowy tytuł królewski „Neferneferuaton”, co znaczy „doskonałością jest doskonałość Atona”.


Nefertiti uwieczniana była w śwątyniach i na posągach na skalę jakiej żadna z egipskich królowych nie zaznała ani przedtem, ani potem. Niewykluczone, że piękna królowa piastowała urząd arcykapłana, który zazwyczaj był zarezerwowany dla królów.


W ostatnich latach panowania Echnatona wizerunek Nefertiti zniknął z obrazów i płaskorzeźb. Został zastąpiony podobiznami jej dwóch córek: Meritaton i Anchesenpaaton.


Zagadka losów Nefertiti

Jaki los spotkał królową? Przez wiele lat badacze byli przekonani, że Nefertiti popadła w niełaskę i została wyeliminowana z rodziny królewskiej przez Echnatona. Niewykluczone, że główną przyczyną był fakt, że Nefertiti nie urodziła faraonowi syna.

Według innej hipotezy, królewska para została obalona przez osoby, które uznawały kult Atona za herezję. Rzeczywiście, kiedy Tutanchamon przejął tron w 1333 r. p.n.e. wszystko, co dotyczyło Echnatona i Nefertiti systematycznie niszczono.

Dotychczas w grobowcu w Achet-Aton odnaleziono przedmioty związane wyłącznie z Echnatonem. Przypuszcza się, że Nefertiti nie została pochowana w tym grobie. Również nie odnaleziono żadnego oficjalnego zapisu śmierci królowej.


Czy Nefertiti objęła władzę po Echnatonie?

Chociaż Echnaton miał syna z jedną z żon Kią – był nim Tutanchamon – to jednak faraon wyznaczył na swojego następcę Semenchkare. Nie wiadomo kim był ten regent. Niektórzy egiptolodzy są zdania, że jego matką była również Kia. Inni uważają, że Semenchkare to brat przyrodni Echnatona, lub po prostu członek rodziny królewskiej.


Fakt, że Semenchkare i Nefertiti posługiwali się tym samym drugim imieniem: „Neferneferuaton”, skłoniło pewnych badaczy do wysunięcia hipotezy, że to Nefertiti przejęła tron po śmierci Echnatona w 1336 r. p.n.e.

Istnieją jednak pewne dowody sugerujące, że Nefertiti zmarła w czternastym roku panowania Echnatona, podczas epidemii dżumy w Egipcie.


Czy nagłe zniknięcie Nefertiti pozostanie na zawsze zagadką? Całkiem możliwe, ale tymczasem poznajmy tajemnice bezimiennej mumii, którą zespół brytyjskich archeologów uznał za zabalsamowane ciało przepięknej egipskiej królowej.

To nie wyjątkowa uroda uczyniła z Neferiti legendarną postać, ale jej nietypowa pozycja jako władczyni. Dokonała rewolucji religijnej wraz ze swoim mężem faraonem Echnatonem. Wspólnie zastąpili tradycyjny panteon bogów egipskich jednym bogiem słońca Atonem.


Wielka królewska żona

Neferiti była żarliwą wyznawczynią nowej wiary. Przypuszcza się, że mogła wykorzystać nowy kult religijny do nadania sobie statusu boskiego. Obecnie egiptolodzy badają świątynie w Karnaku i Luksorze w poszukiwaniu dowodów, które mogłyby potwierdzić tę hipotezę.

Echnaton, podczas swojego panowania w połowie XIV wieku p.n.e., wybudował wiele świątyń Atona w miejscach kultu Amona. Budynki te zniszczono zaraz po jego śmierci, ponieważ uważano faraona za zdrajcę starej religii. Pozostałe po rozbiórkach bloki kamienne ponownie użyto do budowy innych obiektów. Naukowcy badają kamień po kamieniu w poszukiwaniu śladów świadczących o wysokiej pozycji Nefertiti w ówczesnym Egipcie.


Na jednym z kamieni rozszyfrowano część jej imienia oraz jeden z honorowych tytułów Nefertiti: "Wielka królewska żona". Odkryto wizerunki królowej, która powozi bojowym rydwanem i trzyma w ręku berło – atrybut najwyższej władzy w państwie. Na innych, piękna małżonka faraona zostaje uwieczniona jako władczyni, która pokonuje wrogów Egiptu maczugą, lub mieczem. Nefertiti pokazywana jest również na królewskiej lektyce, a także jako osoba nadająca elitom najwyższe godności. Nigdy w całej historii starożytności żadna królewska żona nie była przedstawiana w takiej scenerii.


Żony boga Amona

Na ścianach światyni w Karnaku wyryta jest mityczna historia Egiptu. Legenda głosi, że na początku była nicość. Z ciemności wyłonił się Amon, bóg urodzaju i płodności, a za nim jego małżonka Mut. Amon ulega jej uwodzicielskim sztuczkom. Według starożytnych przekazów: "ona rozpaliła w nim ogień i z tego wielkiego pożądania powstał wszechświat”.

Faraonowie byli najbliżej boga Amona i panowali na ziemi w jego imieniu. Również kobiety były blisko związane z Amonem. Mogły nawet go poślubić, przechodząc odpowiedni obrzęd religijny. Przypuszcza się, że wyglądało to w następujący sposób: wybrane kobiety szły do sanktuarium Amona w świątyni w Karnaku, by tam odegrać mit o stworzeniu, nadając tym Amonowi ziemskie istnienie. Zgodnie z tymi wierzeniami, miało to zagwarantować, że świat ponownie nie obróci się w chaos. W ten sposób kobiety zostawały żonami królewskimi Amona. Każda egipska arystokratka mogła ubiegać się o ten honorowy i cieszący się prestiżem tytuł.


Potężna jak faraon

W czasach panowania Nefertiti i Echnatona, świątynia w Karnaku miała po wschodniej stronie olbrzymi portal wejściowy. Udało się zrekonstruować prawie 100 scen przedstawiających różne obrzędy religijne. Na większości z nich znajduje się Nefertiti w centrum tych świętych rytuałów, takich jak na przykład składanie ofiary.

Według staroegipskich tradycji ofiary mogli składać faraonowie lub „królewskie żony boga”. Z malowideł tych wyraźnie wynika, że Nefertiti była równa faraonowi. W nowej religii nie było już „ królewskich żon boga”, ale Nefertiti składała hołd Atonowi według bardzo podobnego rytuału, praktykowanego niegdyś przez królewskie żony Amona. Wydaje się, że Nefertiti wykorzystała tę tradycję, by podnieść siebie do rangi bogini. W końcu przez ponad 10 lat była najpotężniejszą władczynią w całym starożytnym świecie.

http://www.discovery...ome/index.shtml

o wiele wiecej na tej stronie :rolleyes: och czasami reklamy sa dobre bo byl link do tej strony na www.filmweb.pl
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych