Skocz do zawartości

Zdjęcie

Najciekawszy Rycerz Jedi


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
75 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Kto jest twoim zdaniem najciekawszym Jedi? (75 użytkowników oddało głos)

Kto jest twoim zdaniem najciekawszym Jedi?

  1. Yoda (20 głosów [27.78%])

    Procent z głosów: 27.78%

  2. Obi-Wan Kenobi (17 głosów [23.61%])

    Procent z głosów: 23.61%

  3. Darth Vader/Anakin Skywalker (15 głosów [20.83%])

    Procent z głosów: 20.83%

  4. Luke Skywalker (1 głosów [1.39%])

    Procent z głosów: 1.39%

  5. Darth Maul (6 głosów [8.33%])

    Procent z głosów: 8.33%

  6. Darth Sidious/Palpatine/Imperator (1 głosów [1.39%])

    Procent z głosów: 1.39%

  7. Mace Windu (7 głosów [9.72%])

    Procent z głosów: 9.72%

  8. Hrabia Dooku (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  9. Quin-Gon Jin (5 głosów [6.94%])

    Procent z głosów: 6.94%

Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#21 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 02.05.2005 - |18:05|

mam wrazanie ze pozostalo w nim cos dobrego. przyklad: w EII mógł zaciukac anakina i obiego ale zamiast tego tylko ich pociąl

Ta , pociachanie było przejawem takiej dobroci że ej :D .
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#22 Drow

Drow

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 269 postów
  • MiastoBialystok

Napisano 02.05.2005 - |22:20|

Ta , pociachanie było przejawem takiej dobroci że ej  :D .

Wyświetl post


No.. bylo.
On nie chcial z nimi walczyc, ani ich okaleczac. Widac to po jego posmutnialej minie wlasnie w chwile po tym, jak zrobil, co zrobil.
Ale nie mial wyboru, bo w koncu rozchodzilo sie o jedno - albo oni albo on.
  • 0

#23 holger

holger

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 30 postów
  • MiastoWronki

Napisano 02.05.2005 - |22:45|

wg mnie fajnym motywem jest wlasnie ciemny jedi ale dzialajacy w dosc dobrej sprawie


IMO takim przypadkiem był niejaki Luke Skywalker. W komiksowej serii "Dark Empire" poszedł w ślady swojego ojca. Został "pierwszym przybocznym" ;) wskrzeszonego Imperatora. Jednak nie zagłębił się w CSM do końca. Udostępnił Rebeliantom, przepraszam, siłom Nowej Republiki kody Devastatorów - Niszczycieli Planet, które atakowały Mon Calamari. Oczywiście wybrnął z tej próby zwycięsko, porzucił CSM etc. etc.

mam nadzieje ze zrozumieliscie o co mi chodzi... podobnie bylo z (moglem pomylic imiona) Kypem Durronem (tym co latał niszczycielem słonc i niszczyl wszystko co imperialne)


Kyp był opanowany przez ducha Exara Kuna - starożytnego Lorda Sith. Moim zdaniem nie zrobił nic dobrego. Bo doszczętnego niszczenia imperialnych systemów nie można nazwać działaniem w dość dobrej sprawie. Po tych zdarzeniach chłopak miał na rękach krew miliardów istot. Tak jak Vader, tak jak Palpatine...

EDIT : Jeśli chodzi o Hrabiego Dooku/Dartha Tyranusa... Cóż... Nie słyszałem jeszcze o Lordzie Sithów, działającym w dobrej sprawie :blink: . Wszelkie posunięcia tego byłego Jedi służyły jedynie jego dobru... lub Sidiousowi.

Użytkownik holger edytował ten post 02.05.2005 - |22:54|

  • 0

#24 Picy

Picy

    Kapral

  • Użytkownik
  • 244 postów
  • MiastoCzłuchów

Napisano 17.05.2005 - |20:23|

Yoda Rulezzz :D
  • 0

#25 Daniel Jackson

Daniel Jackson

    Starszy szeregowy

  • Email
  • 78 postów
  • MiastoRzeszów

Napisano 24.07.2005 - |18:07|

Darth Vader, Darth Maul, Darth Sidious(...), Hrabia Dooku to Sithowie. Według mnie ich imiona nie powinny pojawić się w tej ankiecie na najciekawszego Rycerza Jedi, ponieważ ci Sithowie nie są Jedi, nie byli Jedi, lub swoje imiona przybrali po odejściu z Zakonu Jedi (pod spodem małe uzasadnienie).

A teraz parę słów wyjaśnienia dlaczego tak uważam:

Darth Vader: masz rację Anakin został Sithem, ale Vader nie jest już Jedi.

Darth Maul: nigdy nie był Jedi, nawet mu się to nie śniło - to Sidious go odnalazł gdy miał dwanaście lat i był wtedy zwykłym zabrackim chłopcem. Później jego priorytetem stało się zabijanie Jedi

Darth Sidious: on od początku był na Ciemnej Stronie Mocy

Hrabia Dooku: tu powinieneś napisać samo "Dooku", ponieważ Hrabią okrzyknięto go na planecie, na której się urodził po odejściu od Zakonu Jedi.

Zagłosowałem na Qui Jinna, ponieważ to chłop z przeszłością (seria Uczeń Jedi) i jako pierwszy Jedi zdołał wejść na "ścieżkę nieśmiertelności".

Użytkownik Daniel Jackson edytował ten post 27.07.2005 - |07:52|

  • 0
STAR WARS + STARGATE = ?

#26 Nom

Nom

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 335 postów
  • MiastoSzczecin

Napisano 24.07.2005 - |18:21|

DJ - jak nie pasuje Hrabia Dooku to zawsze można zmienić na Darth Tyranus :D.

A co do ankiety - ja raczej bym zagłosował na kogoś z EU... Jacen albo Jaina Solo :D.

Użytkownik Nom edytował ten post 24.07.2005 - |18:21|

  • 0
om bhur bhuvah svah
tát savitúr váreniyam
bhárgo devásya dhimahi
dhíyo yó nah pracodáyat

#27 Zarathos

Zarathos

    Kapral

  • Użytkownik
  • 241 postów
  • MiastoGrudziądz

Napisano 24.07.2005 - |21:51|

Obi - istnieja urzadzenia do wykrywania uzytkownikow mocy - byly w jednej z ksiazek (chyba tej serii z Exarem Kunem, nie pamietam tytulow).

Moj typ to Imperator, ale ten z IV-VI. Taka postac ze nawet jak sie go zobaczylo jako malego, polamanego staruszka to czulo sie respekt. Zreszta ten z I-III tez byl fajny, ale scena 'nawracania' Anakina popsula efekt. No i machal mieczem jak sztacheta z plota.


A z niewymienionych tutaj to chyba Exar Kun - chodzaca Gwiazda Smierci. To chyba jego Vader mial na mysli mowiac ze technologiczny terror to nie wszystko :)
  • 0
I Kruk wcale nie odlata, jakby myślał siedzieć lata
Na Pallady biuście przy drzwiach, pośród dwóch kamiennych króż,
Krwawo lśni mu wzrok ponury, jak u diabła, spod rzęs chmury;
Światło lampy rzuca z góry jego cień na pokój wzdłuż,
A ma dusza z tego cienia, co komnatę zaległ wzdłuż,
Nie powstanie - nigdy już!

#28 Ogrodnik

Ogrodnik

    Starszy sierżant sztabowy

  • VIP
  • 1 311 postów
  • MiastoPcim Dolny

Napisano 28.07.2005 - |12:20|

Yoda. Zaglosowalbym na Obi Wana, ale tylko na tego z pierwszych (w kolejnosci powstawania) czesci sagi. Ten, ktorego ogladalem ostatnimi czasy byl dla mnie po prostu zle zagrany. A Yoda zawsze trzymal poziom..... i moc - dziki specom od Muppet Show :)
  • 0
Dołączona grafika

#29 toktumi

toktumi

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 71 postów

Napisano 04.09.2005 - |10:39|

A ja napisze mój osobisty ranking najlpeszych/najpotężniejszych Jedi Jastnej strony Mocy z czasów Anakina:
1. Yoda.
2. Obi-Wan Kenobi (niepokonany, dał się zabić Vaderowi) - Mace Windu (praktycznie to samo - chyba że coś ominąłem, zabity zdradziecko przez Anakina)

Oppo Rancisis - potężny dzięki Battle Meditation, na miecze też niezły. Pewnie ktoś tam był lepszy od niego ale akurat teraz wpadł mi do głowy


W walce na miecze to chyba nawet Obi i Windu byli lepsi od Yody.

Mozliwe że kogoś pominąłem bo w czasie wojny klonów "objawiło" się masę Jedi

Do moich ulubionych należą:
Qui-Gon Jiin - dzięki Liam Neesonowi :), chociaż jako Jedi tez okazał się pewną mądrością.Nie zgadzał sie w wielu sprawach z Radą i dlatego w niej nie zasiadał. I jak pokazała przyszłość w wielu sprawach miał rację. Gdyby Rada miała choć trochę jego podejścia to może nie doprowadziło by to do upadku Jedi i Republiki
A'Shadar Hett
Quinlan Vos

Wśród ulubionych pewnie tez jeszcze ktoś się pojaiw :)

Użytkownik toktumi edytował ten post 04.09.2005 - |10:40|

  • 0

#30 Naamah

Naamah

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 31 postów

Napisano 04.09.2005 - |18:48|

Najciekawszy? Spoza ankiety: zdecydowanie Exar Kun, zresztą to moja ulubiona postać z całego uniwersum.

Jeśli chodzi o listę, to po kolei:
Yoda: mały, zielony, denerwujący. I kto to widział dawać czasownik na koniec zdania? ;)
Obi-Wan Kenobi: przepełniony wyuczonymi banałami, ale dobry szemierz.
Darth Vader/Anakin Skywalker: jako Jedi strasznie rozbity, nie potrafił sobie znaleźć miejsca, jako Sith przynajmniej miał mocniejszy charakter.
Luke Skywalker: mdło słodki, zupełnie bezbarwny.
Darth Maul: szybko, zgrabnie i konkretnie, bez niepotrzebnych słów. No i szemierka... Bardzo ciekawa postać.
Palpatine: hmm... pod koniec życia stał się Ciemnym Jedi... Za dużo myśli o władzy.
Mace Windu: robi groźne miny i nic z tego nie wynika. Później rzuca się na Sidiego i ginie... Był, pojawił się i zniknął, nie zostawiajac żadnego wrażenia.
Hrabia Dooku: marionetka Sidiego. Tak jak Windu, nie wniósł do filmu nic godnego zapamiętania.
Qui-Gon Jinn: warty uwagi za niezależność i umiejętność bronienia swojego zdania.

Ogólnie rzecz biorac, jak widać, wolę Sithów :). Szczególnie tych starożytnych (oprócz Exara mogę jeszcze napisać np. Markę Ragnosa, też interesująca osoba).
  • 0
Jeżeli zapalimy świecę, pojawi się cień. Im bardziej przybliżamy się do światła, tym większy staje się cień za nami.

#31 holger

holger

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 30 postów
  • MiastoWronki

Napisano 04.09.2005 - |22:25|

Palpatine: hmm... pod koniec życia stał się Ciemnym Jedi... Za dużo myśli o władzy.


Pozwolę sobie zauważyć, iż Palpatine aka Darth Sidious nie był nigdy Mrocznym Jedi! Był Lordem Sith! Prawdopodobnie jego mistrzem był niejaki Darth Plagueis.

Darth Maul: szybko, zgrabnie i konkretnie, bez niepotrzebnych słów. No i szemierka... Bardzo ciekawa postać.


Jak wyżej! Ten Zabrak był szkolony na Sitha, przez Senatora/Kanclerza/Imperatora Palpatine. Wytatuowany świr z morderczym mieczem świetlnym o dwóch ostrzach... B) Idealny facet do zabijania Jedi :] . Szkoda tylko, że tak głupio zginął... :/

Użytkownik holger edytował ten post 04.09.2005 - |22:26|

  • 0

#32 jack

jack

    Chorąży

  • VIP
  • 1 410 postów
  • MiastoPłock

Napisano 05.09.2005 - |20:31|

A moim typem jes Obi. Po tych wszystkich częściach, gdzie występował (I - IV) wydaje mi się najciekawszą postacią. Pomijam grę aktora z I i II. Facet przeszedł trudną drogę. Ginie mu Mistrz, uczeń, o którego walczył przed radą, przeszedł na ciemną stronę mocy i w dodatku pozabijał dzieci ze szkółki Yody. Niezły bałagan :angry: . A mimo wszystko wyszedł obronną ręką. Mocny charakter z niego. Niebezpieczny przeciwnik i wierny przyjaciel.
Druga postać to Yoda - za wspaniałą mowę i niekiepski rozumek. No i oczywiście okazuje się, że nie jest to tylko gadatliwy stworek, ale też potrafi pokazać pazurki :)
  • 0
"Nie mamy wpływu na czas, w którym się znaleźliśmy,
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"

Gandalf - Drużyna Pierścienia


#33 Naamah

Naamah

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 31 postów

Napisano 06.09.2005 - |18:24|

Pozwolę sobie zauważyć, iż Palpatine aka Darth Sidious nie był nigdy Mrocznym


Nie kwestionuję tego, że zaczął jako Sith, trzeba mu przyznać, że zresztą dość potężny. Oczywiście chwali mu się to, że (chociaż na krótko) rozbił Zakon w pył i stworzył Imperium. Ale chodzi mi o końcowy etap jego życia - zamiast w jakikolwiek sposób się kontrolować, pozwolił, żeby nim owładnęła Ciemna Strona... Ale to tylko moje zdanie :).

Wytatuowany świr z morderczym mieczem świetlnym o dwóch ostrzach... B)  Idealny facet do zabijania Jedi  :] . Szkoda tylko, że tak głupio zginął...  :/


Oj, szkoda... Ale ciekawe by było Imperium z owym świrem jako prawą ręką Palpiego :>. Mógłby robić większe wrażenie od Vadera.
  • 0
Jeżeli zapalimy świecę, pojawi się cień. Im bardziej przybliżamy się do światła, tym większy staje się cień za nami.

#34 Lord Rayden

Lord Rayden

    Plutonowy

  • VIP
  • 454 postów
  • MiastoBreslau

Napisano 07.09.2005 - |23:46|

Maul był tylko marnym narzędziem do zabijania Jedi. Podobnie jak Grevious. Nieco lepszym narzędziem Kanclerza był Dooku, dobrze wyszkolony i myślący. Ale tak naprawdę, Sithowi potrzebny był Wybraniec - Anakin Skywalker.

Nie zgadzam się z tezą ,że Luke Skywalker był mdły i słodki. To po prostu był młody chłopak, "wiesniak" z farmy wilgoci, który nawet nie ukońćzył Akademii Imperialnej (jak Han Solo). Jego szkolenie polegało głownie na "otwarciu w nim kanałów Mocy" co uczynili Ben i Yoda. Bo Moc w rodzie Skywalkerów była silna. A my zachwycaliśmy się dowcipnym i przebiegłym przemytnikiem Solo i mocną osobowością Lei Organy, zapominając,że najtrudniejszą drogę przebył Luke. Stracił przybraną rodzinę, potem przyjaciela, odnalazł Ojca, który okazał się Morcznym Sithem. A mimo to przeszedł zwycięsko te próby, udowodnił ,że umie posłużyć się Mocą, walcząc o dobro. I pozostał sobą.
  • 0
"The Lord is the Force of your Knights.
He is my Shield and my Force.
"

#35 Naamah

Naamah

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 31 postów

Napisano 08.09.2005 - |18:10|

Maul był tylko marnym narzędziem do zabijania Jedi.


Nie był znowu taki marny - powie Ci to każdy, kto kiedykolwiek zajmował się jakąś sztuką walki (przeważnie kendo).

Jeśli chodzi o Luke'a, to odczucie, że był zupełnie jednostronną i bezbarwną postacią, jest zupełnie subiektywne. Zauważ, że Han jest powszechnie lubiany być może właśnie dlatego, że nigdy nie był do końca jednoznaczny. A Luke'a poznaliśmy od razu jako dzieciaka z głową nabitą marzeniami, który zapewne miał spełniać rolę bohatera od początku do końca dobrego, który miał wzbudzać pozytywne uczucia. Ale dobro nie posiadające w sobie ani grama swojego przeciwieństwa, które nadałoby mu koloryt, jest po prostu nudne.
  • 0
Jeżeli zapalimy świecę, pojawi się cień. Im bardziej przybliżamy się do światła, tym większy staje się cień za nami.

#36 Lord Rayden

Lord Rayden

    Plutonowy

  • VIP
  • 454 postów
  • MiastoBreslau

Napisano 08.09.2005 - |21:27|

Nie chodzi mi o styl walki Maula - był w tym dobry. Ale był po prostu zajadłym psem gończym Palpatinea. Watpię aby był zdolny do czegoś więcej - do intryg jak Dooku, czy posiadał taką potęgę Mocy jak Anakin.

Wychodzi więc ,ze ludzie dobrzy są nudni i bezbarwni ? To niebezpieczne stwierdzenie. Bo ciągnie nas na ciemną stronę Mocy ;). Luke był zwyczajnym nieskażonym złem chłopakiem. Można powiedzieć,że przejął się tym co dała mu Moc i stary Ben. I postanowił w tym wytrwać. Nie zdążył przeżyć tego co Han - w sensie takim,ze musiałby się "ubrudzić". W filmach widzimy jego czasem szczeniackie zagrywki, to pokazuje ,ze jednak jest chłopakiem normalnym.
Jak chyba wszyscy wiemy, nadzieją Jedi był jednak Anakin - Luke był katalizatorem, dzięki któremu Anakin uwolnił się od wpływu Imperatora i zniszczył go.

Wszystko to nie powoduje jednak zmiany mojego zdania - najciekawszym rycerzem Jedi jest niewątpliwie Obi-Wan Kenobi. Choć najbardziej zagadkowym (patrz 3 część) jest Quin-Gon Jin. Który nie rozpłynał się w Mocy, pozostał w niej świadomy, dał Jedi nowy sposób na szkolenie padawanów (takich silnych Mocą jak Luke).

Użytkownik Lord Rayden edytował ten post 08.09.2005 - |21:28|

  • 0
"The Lord is the Force of your Knights.
He is my Shield and my Force.
"

#37 Naamah

Naamah

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 31 postów

Napisano 11.09.2005 - |16:56|

Z tym, że Maul chodził na smyczy, się zgodzę. Ale widzimy go w TPM tylko przez jakieś piętnaście minut (no i jeszcze oczywiście książka i komiksy), dlatego trudno powiedzieć, czy gdyby miał więcej swobody, nie wykazałby się np. talentem malarskim ;).

Ludzie jednoznacznie dobrzy po prostu nie istnieją w "normalnym" świecie, dlatego Luke jest dla mnie zupełnie pozbawiony autentyzmu. Poza tym ,zawsze lubiłam postaci o bardziej skomplikowanym życiu wewnętrznym, ale to prywatne upodobanie ;).
  • 0
Jeżeli zapalimy świecę, pojawi się cień. Im bardziej przybliżamy się do światła, tym większy staje się cień za nami.

#38 Thor1

Thor1

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 11 postów

Napisano 26.09.2005 - |22:44|

Najpotężniejszy był Mroczny Jedii Irek Ismaren -Lord Nyax z "Twierdzy rebelii". Mutant Jedii (3 m wzrostu, niesamowite wyczucie mocy i kierowanie nią, w każdy staw jego zbroi wszczepiony był miecz świetlny)
Stworzony z rozkazu Palpataina. Jego matka przygotowywała go potajemnie do obalenia imperatora, i pewnie by go pokonał. Posiadał taką moc, ze pewnie z 50 Jedi nie dałoby mu rady, a nawet 100.
Częściowo go pokonali Luke, Mara i Tahiri dzięki przypadkowi -mieli więcej szczęścia niż rozumu. Po pierwsze Nyax był niewyszkolony, miał umysł na etapie wczesnego przedszkola. Nie widział w Mocy Tahiri (dzięki temu, co zrobili z nią Yuzhuuanie), która podeszła i zaatakowała. :D
  • 0

#39 Lord Rayden

Lord Rayden

    Plutonowy

  • VIP
  • 454 postów
  • MiastoBreslau

Napisano 26.09.2005 - |23:23|

Tem cały Nyax to już przesada...Licytowanie się coraz bardziej dziwnymi postaciami, coraz mniej prawdopodobnymi - tego już nawet Lucas nie robi.

Rayden
  • 0
"The Lord is the Force of your Knights.
He is my Shield and my Force.
"

#40 toktumi

toktumi

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 71 postów

Napisano 27.09.2005 - |10:50|

Dokładnie. W ksiązkach przesadzają z wymyslaniem superpotworów :)
Niedługo zrobią rycerza jedi z banthy.
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych