Fabuła
#21
Napisano 11.04.2008 - |21:00|
Ze 9 działa podobnie jak 7 tylko odwrotnie. Nie określa punktu początkowego, tylko punkt w nieskończoności czy daje wektor tunelowi.
#22
Napisano 11.04.2008 - |22:49|
i tak jak pisano powyżej " These are the voyages of.... " ....
#23
Napisano 12.04.2008 - |15:24|
To, że widać kilka tych samych egzemplarzy tego samego aktora na ekranie to prosty trick filmowy, nie wymagający setek godzin przed komputerem...
Prawda, kiedyś słyszałem o 3 gościach którzy w dwa tygodnie zrobili filmik o desancie na plaży omacha. Nie wynajmowali żadnych statystów. Sami biegali po plaży, tyle ze w innych miejscach, póżniej wszystko nałożyli, dodali efekty wybuchów, strzałów itd i wyszedł 15 minutowy film.
#24
Napisano 13.04.2008 - |13:43|
A może z tym 9 znakiem to jest tak.
Ze 9 działa podobnie jak 7 tylko odwrotnie. Nie określa punktu początkowego, tylko punkt w nieskończoności czy daje wektor tunelowi.
Ejże - nie róbcie z tych symboli strasznie zagmatwanej sprawy. Dla mnie sytuacja jest prosta. To tak jak ze zwykłymi numerami telefonicznymi. W Polsce powiedzmy masz numer 7-cyfrowy. Wybierając 7 cyfr łączysz się z innymi numerami w Polsce. Czyli masz numer 1234567 i chcesz się dodzwonić do nr 7654321 to... wykrecasz ten numer i już. Ale np. w Ameryce też są numery 7-cyfrowe i chcesz się dodzwonić do numeru 7654321 w ameryce. Więc wykręcając ten numer nie dodzwaniasz się do Ameryki tylko. np. do Kalisza:) Po to, by dodzwonić się na numer 7654321 w Ameryce musisz na początku dać numer kierunkowy do Ameryki - 8 chewron. Tak to działa np. jak dzwonimy na Atlantisie. Na atlantisie możemy juz bez problemu dzwonić 7 cyfrowo po całym pegazie.
W SGU mamy statek pradawnych na który dostać się można wykorzystując 9 chewron. Po co? Ano po to, że nie znamy kierunkowych innych galaktyk, poza tym do są zbyt wielkie odległości, i musimy trafić najpier na ten statek - odpowiednik stacji 'midway' - stamtą można już 7 cyfrowo dzwonić po galaktyce, w której znajduje się ów statek. I chyba to tyle...
#25
Napisano 13.04.2008 - |14:13|
Mnie jedna rzecz zastanawia. Co w tym serialu takiego będzie? Co odkrywamy 9 chevron i włazimy na statek i co?
Będą jacyś nowi wrogowie? No i ZPM trzeba będzie dużo
#26
Napisano 14.04.2008 - |06:39|
#27
Napisano 18.04.2008 - |05:59|
No i ZPM trzeba będzie dużo
Czemu?
#28
Napisano 18.04.2008 - |14:32|
Czemu?
Ile odcinków oglądałeś? Przecież żeby połączyć się z inną galaktyką potrzeba ZPM
#29
Napisano 18.04.2008 - |16:12|
Ile odcinków oglądałeś? Przecież żeby połączyć się z inną galaktyką potrzeba ZPM
Obejrzałem wszystkie. Żeby połączyć się z inną galaktyką potrzeba duuużo energii. Nigdzie nie jest powiedziane, że to musi być ZPM. Asgardczycy ani Ori nie potrzebowali ZPM by podróżować między galaktykami. Poza tym, może to być jednorazowy "wyskok" energii, który otworzy drogę na statek, bo możliwości powrotu. W SG-1 o ZPM była mowa parę razy. To w SGA zrobiła się moda na ZPMy - co jeszcze nie znaczy, że to jedyny dostarczyciel energii....
#30
Napisano 18.04.2008 - |18:37|
Obejrzałem wszystkie. Żeby połączyć się z inną galaktyką potrzeba duuużo energii. Nigdzie nie jest powiedziane, że to musi być ZPM. Asgardczycy ani Ori nie potrzebowali ZPM by podróżować między galaktykami. Poza tym, może to być jednorazowy "wyskok" energii, który otworzy drogę na statek, bo możliwości powrotu. W SG-1 o ZPM była mowa parę razy. To w SGA zrobiła się moda na ZPMy - co jeszcze nie znaczy, że to jedyny dostarczyciel energii....
No dobra powiem szczerze to ja akurat nie obejrzałem jeszcze wszystkich odcinków no ale do SGA użyli ZPMa nie produkowali własnych źródeł energii jak Jack w 2x15
#31
Napisano 19.04.2008 - |08:01|
#32
Napisano 25.04.2008 - |12:04|
Dziwi mnie fakt, że tego generatora nie wzięli później na Atlantis, teoretycznie można założyć że gdy pierwszy raz tam szli to myśleli że nie będzie potrzebny, ale później gdy już nawiązali kontakt z ziemią to mogli poprosić o jeden taki generatorek.
Wracając jednak do serialu może właśnie za pomocą tego generatora mogliby się skontaktować z tamtym statkiem?
Użytkownik owcaboski edytował ten post 25.04.2008 - |12:05|
ALL WILL BE REVEALED... I hope...
Ms Marvel: "So we're missing a Wolverine and a Thor"
Iron Man: "And a ninja"
Ms Marvel: "We need a ninja?"
Iron Man: "In this day and age? You have to have a ninja"
#33
Napisano 25.04.2008 - |14:21|
#34
Napisano 26.04.2008 - |07:17|
#35
Napisano 26.04.2008 - |10:42|
#36
Napisano 27.04.2008 - |00:23|
Według mnie to będzie wyglądać tak:
Statek miał wyznaczony cel: odbyć podróż przez bliżej nie określoną ilość galaktyk, a potem wrócić na Ziemię(która była domem pradawnych) po zakończeniu badań. 9 szewron umożliwiał kontakt ze statkiem, ale wybranie połączenia wymagało zmiennej ilości energii. Jeśli statkek był obecny w galaktyce z której nawiązywano połączenie, wówczas ilość potrzebnej energii byłaby taka jak przy normalnej podróży przez wrota. Jeśli natomiast statek znajdowałby się w odległości znacznie przekraczającej odległość SGC - Atlantis, wówczas nawiązanie połączenia mogłoby nie być możliwe, ze względu na absurdalnie dużą energię.
W misji uczestniczyły 2 statki. Pierwszy rozmieszczał wrota, a drugi(ten bardziej interesujący) miał kontrolować wykonanie zadania. Możliwe, że mógłby programować sieć wrót i ustalać adresy w systemie, jak również przyczyniać się do powstawania życia na planetach, tak jak to pradawni zrobili w Pegazie.
Pradawni jak wiemy ascendowali, a na Ziemi żyją obecnie ludzie. Misja statku z założenia miała trwać bardzo długo, więc statek był w pełni zautomatyzowaną jednostką. Kto wie czy nie było tam umieszczone SI, ale w znaczący sposób ograniczone, żeby "przez przypadek" nie przekształciło się w coś w rodzaju replikatorów.
Zatem statek ten wraca do naszej galaktyki, a co więcej przylatuje do naszego układu słonecznego i próbuje nawiązać kontakt z pradawnymi zamieszkującymi Ziemię. Niestety ludzie nie potrafią początkowo nawiązać łączności, ale z pomocą przychodzi dr Jackson. Niestety, aby wydobyć dane ze statku potrzebne są klucze, których oczywiście nie jesteśmy w stanie zdobyć. Statek jest zabezpieczony na taką ewentualność i wyruszy ponownie w podróż, jeśli owe klucze nie zostaną wprowadzone w ciągu XX dni. Jedyne co Ziemianie mogą zrobić, to wysłać ekipę ludzi na statek, aby ruszyła z nim w podróż ku nieznanemu.
Jak wiemy, podróże między galaktyczne mogą odbywać się tylko przez specjalnie przygotowane wrota(takie jak te na Ziemi), prawdopodobnie nawiązanie połączenia ze statkiem (9 szewron) będzie możliwe tylko z jednego miejsca w danej galaktyce. Myślę, że po kilku między galaktycznych skokach, kontakt z Ziemią będzie niemożliwy, przez co ekipa będzie zdana tylko na siebie.
Wrogowie:
Tutaj nie będzie jednego wielkiego wroga, dlaczego? Otóż trudno wyobrazić sobie istoty panujące nad wieloma galaktymi i znające sekret statku tworzącego wrota. Wróg taki, byłby znacznie silniejszy od ORI i walka z nim byłaby już absurdem.
Zamiast jednego wroga będziemy mieli do czynienia z wieloma różnymi rasami w różnych galaktykach. Ziemianie natrafią na wielkie galaktyczne wojny, czy też inne galaktyczne problemy. Mieszanie się w sprawy innych ras wysoce prawdopodobne. Nie mniej najważniejsze będzie zachowanie w tajemnicy położenia Ziemii i statku pradawnych.
#37
Napisano 27.04.2008 - |16:52|
#38
Napisano 27.04.2008 - |19:40|
<spiewnie>Nie nie nie nieeee. Nie nie nie nieeee.<koniec spiewu>W ogóle to z użyciem ZPM i kontaktem z inną galaktyką w SG1, była pewna niekonsekwencja. Mianowicie o ile dobrze pamiętam w 3 sezonie SG1 Carter wraz z Carter z alternatywnej rzeczywistości, zbudowały generator Na'qua'dah Mk II, po to by ta alternatywna Carter mogła się skontaktować w swojej rzeczywistości z Asgardem.
To, co uzyto wtedy, to urzadznie ktore zbudowal Jack bedac pod wplywem repozytorium Pradawnych. Urzadzenie po jednokrotnym uzytku bylo martwe i nasi nie mieli pojecia, jak je uruchomic. To nie byl ZPM, ale dawal takiego kopa, ze Wrota mogly laczyc sie z innymi galaktykami na kilka sekund. Zasady urzadzenia nigdy nie rozgryznieto. Natomiast w wspomnianym epizodzie nasi z naszego swiata wzieli to urzadzenie i "sila podwojnej Carter" rozwiazala kwestie, jak je uruchomic od nowa. Oddano cacko Carter z swiata alternatywnego i zuzyto je, by porozumiec sie z tamtejszym Asgardem.
W tym okresie nie mielismy ZADNEGO reaktora naquadaah, w "Learning curve" dopiero zbudowalismy pierwszy prototyp. Od czwartego sezonu dopiero zaczely pojawiac sie coraz wieksze i lepsze wersje tego urzadzenia.
Winchell Chung
#39
Napisano 27.04.2008 - |21:50|
A skąd ta pewność że pierwsze wrota były na ziemi? Przecież równie dobrze mogły być na Prokla Rusz Taonas czyli na pierwszej zamieszkałej przez pradawnych planecie w naszej galaktyceOwszem, pierwsze Wrota w galaktyce pojawiły się właśnie na Ziemi
#40
Napisano 28.04.2008 - |11:15|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








