Skocz do zawartości

Zdjęcie

Rodney MacKay [SGA]


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
35 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Rodney MacKay - ocena (98 użytkowników oddało głos)

Jak go oceniasz?

  1. 10 (66 głosów [68.75%])

    Procent z głosów: 68.75%

  2. 9,5 (9 głosów [9.38%])

    Procent z głosów: 9.38%

  3. 9 (9 głosów [9.38%])

    Procent z głosów: 9.38%

  4. 8,5 (2 głosów [2.08%])

    Procent z głosów: 2.08%

  5. 8 (4 głosów [4.17%])

    Procent z głosów: 4.17%

  6. 7,5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  7. 7 (1 głosów [1.04%])

    Procent z głosów: 1.04%

  8. 6,5 (1 głosów [1.04%])

    Procent z głosów: 1.04%

  9. 6 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  10. 5,5 (1 głosów [1.04%])

    Procent z głosów: 1.04%

  11. 5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  12. 4,5 (1 głosów [1.04%])

    Procent z głosów: 1.04%

  13. 4 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  14. 3,5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  15. 3 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  16. 2,5 (1 głosów [1.04%])

    Procent z głosów: 1.04%

  17. 2 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  18. 1,5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  19. 1 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  20. 0,5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  21. 0 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  22. mniej niż 0 (1 głosów [1.04%])

    Procent z głosów: 1.04%

Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#21 michal_zxc

michal_zxc

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 382 postów

Napisano 15.01.2009 - |01:14|

10/10
MacKay = SGA.

Jak by Rodney`a zaimportowali do Universe to bym nawet chyba Atlantis`a nie żałował:D :P

Użytkownik michal_zxc edytował ten post 15.01.2009 - |01:14|

  • 0

"Nie możesz kontrolować co się dokładnie zdarzy, jest tyle rzeczy do ogarnięcia, ale intencje pomagają obrać kierunek. Jeśli masz dobre intencje to masz większe szanse że wszystko skończy się dobrze" Trance Gemini - Andromeda
The Secret <- Polecam


#22 Zetnktel

Zetnktel

    Starszy chorąży

  • Użytkownik
  • 1 591 postów
  • MiastoLublin

Napisano 15.01.2009 - |07:42|

Mckay jest swietna postacia. Gdyby nie on, w ogole nie ogladal bym SGA.. Gra, a w zasadzie gral, bardzo dobrze i jego postac dostarcza humoru.
  • 0

#23 Palek21

Palek21

    FANKA WSZYSTKIEGO

  • Użytkownik
  • 354 postów
  • MiastoMykanów

Napisano 15.01.2009 - |10:15|

Rodne'y McKay roolez:)
Jest najlepszym naukowcem :rolleyes:
Uwielbiam go.
  • 1

Życie to ostry miecz, na którym Bóg napisał:

KOCHAJ, WALCZ, CIERP!!!


#24 czarekcyran

czarekcyran

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 27 postów

Napisano 15.01.2009 - |11:01|

Jak dla mnie jest to najlepsza postać w star gate. Bez niego nie było by tak śmiesznie.
B)
  • 0

#25 Evanna

Evanna

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 21 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 06.08.2009 - |10:59|

Gdyby nie Rodney, to na pewno Atlantis byłby nudny!!!
Może i urodą nie grzeszy, ale za to jest genialnym naukowcem.
No i te jego liczne alergie;)))
Daję dyszkę!!
  • 1

#26 Marcin McKay

Marcin McKay

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 6 postów

Napisano 27.09.2009 - |17:51|

10/10 (dałbym więcem ale się nie da :) ) Rodney to najlepsza postać w SG:A. (szczegulnie jak ma tą minę gdy coś wymyśla B) )
  • 0

#27 piaskun

piaskun

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 3 postów

Napisano 05.12.2009 - |12:04|

Świetna postać, jeszcze lepiej zagrana :)
Daję 10 :)
  • 0

#28 Dreddenoth

Dreddenoth

    Kapral

  • Użytkownik
  • 175 postów

Napisano 26.01.2010 - |21:02|

Ja McKayowi wystawiam 9.00 bo to bufon jakich mało, ratuje go to że się stara być najlepszy, od choćby kiedyś jak zakrzyknął okrzykiem do Marines, albo w odcinku z podróżą w czasie dr weir, strasznie podobało mi się to że wtedy tak się poświecił dla ludzi których przecież nie znał aż tak dobrze.No cóż doktorek to dobry gość. choć ma ciężki sposób bycia
  • 0
Oglądam:
Zamierzam obejrzeć: Firefly, Farescape,Lexx, Supernatural,4400, heroes
Obejrzane: SG1 SGA SGU BS:Caprica BSG StarTrek:OS TNG Voyager DS9 Enterprise Earth2 Babylon2 Crusade Andromeda

#29 naiti

naiti

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 75 postów

Napisano 21.07.2010 - |14:11|

Genialne posunięcie twórców serialu. Nic dodać nic ująć 10/10
  • 0

#30 Martinex

Martinex

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 14.08.2010 - |12:28|

Świetnie dobrali aktora do postaci..'
Uwielbiam go, wszystkie jego teksty są powalające,
a kocham ten :
"I'm Dr. Rodney McKay, alright? Difficult takes a few seconds, impossible, a few minutes."

ten gość zrobi niemal że wszystko . a w odc. The Shrine, widać było, że jest świetnym aktorem, bo nie jest łatwe zagrać taką postać jak grał on .
10/10
sama już zaczynam wariować, gadać jak on i jak mam jakiś pomysł to pstrykam palcami .:P :D
  • 0

#31 naiti

naiti

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 75 postów

Napisano 14.08.2010 - |19:26|

jak mam jakiś pomysł to pstrykam palcami .:P :D


Kurcze też tak mam. Ostatnio zauważyłem że od jakiegoś czasu pstrykam palcami kiedy mam przebłysk geniuszu a czasami mi się to zdarza, a zanim zacząłem oglądać SGA tego nie robiłem. Kolejny przykład na to jak filmy/seriale wpływają na nasze życie.
  • 0

#32 Rob

Rob

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 24 postów
  • MiastoBiałystok/Łódź

Napisano 14.08.2010 - |19:27|

A po obejrzeniu House'a pewnie kulejecie i stajecie się mistrzami ciętej riposty. Po ile Wy macie lat?...
  • 0

#33 Gally

Gally

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 52 postów

Napisano 17.08.2010 - |13:29|

A ja strzelam kciukami, żeby zwrócić czyjąś uwagę. Działa wcale nieźle, bo ludzie odruchowo podążają wzrokiem za ruchem (na koty też działa), liczy się jako zdziecinnienie? ;)

McKay to fajna postać. Wygadany, złośliwy, egoistyczny, a przy tym ratuje wszystkim tyłki, więc awww, jaki on wspaniały z tym przemożeniem własnego strachu i w ogóle... okej, kpię sobie nieco.

Irytuje mnie nieco przeskok charakterologiczny między McKayem z SG-1 a tym z SGA. Postać ewoluowała za ekranem i widz do samego końca nie ma zielonego pojęcia, z jakiej paki.
A, na potrzeby serialu, musiał być nieco sympatyczniejszy.

W samym SGA niekiedy miało się wrażenie, że ludzie nie wiedzieli do końca, w którą stronę tę postać ciągnąć. Z jednej strony miał być postacią komediową i wyciągającą cuda z czterech liter, z drugiej - odcinki takie jak Trinity sugerowały pchnięcie postaci w nieco bardziej poważne klimaty, "dorośnięcie" (o ile można tak mówić o postaci +/- 40).
Wychodzą przez to kwiatki, jak Rodney w miarę spokojnie pracujący razem z Wraith na Hive shipie (i ochrzaniający Ronona za to, że prawie poderżnął gardło jednemu z tamtych, bo chciał wskazać drogę) a chwilę później Rodney robiący w spodnie i trzymający się możliwie daleko, bo akurat Todd walnął paskudnym żartem (mimo że ten dla odmiany trzymał łapy przy sobie).
Strasznie to niewyważone.

Za to podobają mi się wątki z McKayem we wszelakich alternatywach - od tej, w której wszystkim oprócz Weir odwaliło się kitę, poprzez Johna w przyszłości do milionera z sg-1. Wszyscy mieli jedną cechę wspólną - pomagali i to raczej bezinteresownie.
(I to mi się bardzo, bardzo kłóci z McKayem pomiędzy seriami, bo to trochę daleka droga od bufona do kolesia, który bohatersko się topi, usiłując do samego końca ratować cudze zadki)
  • 0

#34 Sagasimon

Sagasimon

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 46 postów
  • MiastoBraintree

Napisano 07.10.2011 - |03:25|

McKay for the win!!!
Zdecydowanie moja ukochana postac w SGA! Wcale nie uwazam, ze jest postacia niewywazona... Nie nazwalabym momentu z Toddem kwiatkiem. Ja postrzegam to w ten sposob, ze Rodney podczas napadu geniuszu, tudziez w fazie tworzenia jest w innym, 'swoim' swiecie i wtedy czy by sie walilo czy palilo - robi swoje i jest soba. Kiedy Todd walnal swoj zarcik po prostu wyrwal McKay'a z tego transu, w ktorym moim zdaniem Rodney po prostu sie zapomnial z kim tak naprawde wspolpracuje :P
Trinity? Nie uwazam zeby pokazywal ten odcinek jego 'dorosla' strone. Wrecz odwrotnie. Jego ambicje i dziecinny upor doprowadzily do wysadzenia 5/6 galaktyki... Nie sluchal glosu rozsadku i na dodatek narazil na niebezpieczenstwo Shepparda, przez co stracil (slusznie) jego zaufanie.
Co do roznicy miedzy nim w SG-1 a SGA? Miedzy SG-1'48 Hours' a SGA'Rising' minelo ok 2 lata - ludzie sie zmieniaja, a szczerze mowiac ta zmiana nie byla ani gwaltowna ani duza - McKay byl, jest i bedzie aroganckim dupkiem :P - poza tym juz w SG-1'Redemption' widzimy ze jednak umie przyznac sie do bledu i nie jest wcale az tak zadufany w sobie. No i nie zapominajmy, ze McKay mial byc postacia epizodyczna. Nikt nie planowal jego powrotu jako jednego z gl bohaterow :P
Uwielbiam praktycznie wszystkie odcinki, ktore skupiaja sie na Rodney'u. Zawsze mam ubaw po pachy na 'Duet'! Uronie lezke czy dwie na 'The Shrine'...
Tez bardzo lubie kiedy wystepuje motyw alt rzeczywistosci!
Rodney w glebi duszy jest dobrym i odwaznym czlowiekiem. Widac to juz w 'Hide & Seek', kiedy wypycha Naquadah generator przez Wrota. Urzadzenie Pradawnych nie zadzialaloby przeciez gdyby podswiadomie stchorzyl. 'The Storm'? Stanal miedzy Elizabeth i Kolya. 'The Defiant One'? Az go rwalo na pomoc Sheppardowi! A to dopiero 1 sezon. Rodney duzo gada i marudzi ale tak naprawde jest oddanym i lojalnym przyjacielem a jego arogancja jest tylko maska i ochrona... Jest geniuszem i na pewno nie bylo mu latwo dorastac, brakuje mu umiejetnosci rozmawiania z ludzmi (nie wspominajac juz o podejsciu do kobiet - ach jak ja kocham moment z koncowki 'Trio', kiedy Keller umawia sie z nim na drinka :D)...
Bardzo lubie motyw jego przyjazni z Sheppardem! Niby tacy rozni kolesie, a jednak cos tam zalapalo praktycznie od poczatku :)
I absolutnie popieram jego zwiazek z Keller!!!! Ta cala KAtie to taka memla byla! Gdzie ona by sobie z Rodney'em poradzila :P Plakalam jak bobr na 'The Shrine' kiedy Jennifer ogladala wyznanie McKay'a na wideo :P
...
Dobra ja juz koncze bo tak to ja moge do usranej smierci o nim pisac haha!! :P
  • 0
Dołączona grafika

#35 Alfa

Alfa

    Szeregowy

  • VIP
  • 71 postów
  • MiastoWągrowiec

Napisano 19.10.2011 - |18:37|

Ja go też lubię ale bez przesady ma dobre wejścia i można się pośmiać ale bardzo mnie denerwuje jego arogancja i wywyższanie się. Ogólnie to jego postać przez te 5 sezonów ewoluowała, z początku był bardziej strachliwy, a później to potrafił się poświęcać dla innych. Wszyscy tu piszą no może prawie wszyscy, że nie wyobrażają sobie SGA bez MacKaya, no Ja też nie a to dlatego, że przyzwyczailiśmy się do tego aktora no i praktycznie głównych bohaterów przynajmniej Ja tak mam :) Dałem mu 8/10
  • 0

#36 Sagasimon

Sagasimon

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 46 postów
  • MiastoBraintree

Napisano 22.11.2011 - |22:04|

ja sie szczerze przyznam... nienawidzilam McKay'a na samym poczatku :P to on byl powodem dla ktorego nie chcialam nawet patrzec na SGA... przez 1 odc probowalam przebrnac chyba z 10 razy haha xD w koncu *z nudow* jakos poszlo, w koncu to Stargate i w ogole :P
potem to juz z gorki, im wiecej razy ogladam SGA, tym bardziej uwielbiam Rodney'a! Tez mnie troche denerwowal czasami, ale tak jak mowisz, do pewnych rzeczy sie po prostu przyzwyczaja :P A David Hewlett swietnie sobie poradzil z ta rola.
Ja tez uwazam ze nie byloby serialu bez McKay'a, ale nie bylo by go takze bez jakiegokolwiek innego bohatera! I gdyby nie oni McKay nie stalby sie tym kim sie stal!
No ja bym mu nawet dala 100/10 jakbym mogla :P McKay all the way :D
  • 0
Dołączona grafika




Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych