[...]
Najwyższa pora abyście sobie uzmysłowili, że seriale są kręcone dla PIENIĘDZY - tylko i wyłącznie.
Widz - choć pożądany - jest na odległym miejscu. Głównym celem istnienia stacji TV jest zarabianie szmalu.
Jeżeli serial nie ma reklam - to żadnej stacji nie będzie się chciało wywalać pieniędzy w błoto - och przepraszam:
na realizacje jakiś dodatkowych odcinków kończących serial.
[...]
Spodziewam sie, ze pomimo roznych wyrazanych tu opinii wiekszosc osob zdaje sobie doskonale z tego sprawe.
Wydaje mi sie jednak, ze tak jak napisal
Gaj, takie kasowanie seriali na dluzsza mete bedzie takze szkodliwe dla samych stacji telewizyjnych.
Na
http://www.thefutonc...c.com/home.aspx, jak rozpoczynal sie obecny sezon serialowy, byl artykul przedstawiajacy ile z nowych seriali dostaje pelny sezon/kolejny sezon (podzielony na 5 najwiekszych stacji plus sci-fi i chyba hbo/sho) - statystyki na podstawie ostatnich kilku(nastu?) lat. Nie moge teraz znalezc tego artykulu, takze nie pamietam jak to bylo z tymi liczbami dokladnie, ale pelny sezon dostawalo chyba mniej niz 25% nowych seriali (jakby policzyc ile z tych seriali mialo jakiekolwiek zakonczenie fabuly to pewnie zeszlibysmy do poziomu 5-10% moze mniej). W tym momencie rozpoczynanie ogladania jakiegokolwiek serialu wiaze sie z tym, ze mamy jakies 10% szans, ze historia bedzie miala zakonczenie.
Dlatego nie ma sie czemu dziwic, ze najpopularniejsze seraile to jakies CSI, Law and Order, Grey's, House itd., ktore nie maja przeciez jakiejs jednej historii ciagnietej przez kilka sezonow (pomijajac rozwoj postaci i relacje miedzy nimi).
'Procenty' wziete 'z kosmosu' oraz wyszperane z zakamarkow pamieci, aczkolwiek bez zadnego poparcia faktami

.
Użytkownik mortis4321 edytował ten post 28.12.2007 - |08:56|