wydaje mnie się, że fantastyka to w gruncie rzeczy dość pojemny worek

stąd nie rozumiem zarzutów w stosunku do Suprnatural, że to horror. mnie się wydaje, że orgumentem powinno być jak się to ogląda a nie jaką kategorię fantastyki serial reprezentuje.
Rozumiem, że przez niektórych sci-fi jest utożsamiane z produkcjami typu SG czy BSG wrto jednak pamiętać, że istnieją różne nurty: typu space opera, fantasy, political fiction, horror itp. Nie wspominając o produkcjach, które to mieszają. każda ma swoich zwolenników.
wracając do Threshold. Mnie serial sie podoba i to bardzo. Ciekawy klimacik, pomysł i uważam, że ze wszystkich nowości ma największy potencjał na przyszłość. W zależności jak się rozkręci może być albo "średnim" serialikiem albo naprawdę może coś stworzyć. Zresztą nie rozumiem "grzebania" serialu po kilku odcinkach

Na ten przykład cały pierwszy sezon Babylon 5 był taki sobie. Serial zaczął się rozkręcać od drugiego a po zakończeniu stał się kultowym. Nie twierdzę, że w przypadku Threshold tak będzie

ale nie miał bym nic przeciwko

Threshold trochę mi przypomina ( sam nie wiem dlaczego) Earth Final Conflict, którym byłem w swoim czasie mocno zafascynowany. (i przy okazji proszę szacownego hataka o napisy do nieprzetłumaczonych sezonów EFC )
wydaje mi się że wiele negatywnych emocji wprowadza osoba Bragi. Że niby Enterprisa schrzanił. Właśnie kończę wszystkie zezony Entka, jestem przy końcówce czwartego sezonu i uważam serial za obsolutną czołówkę. od drugiego sezonu jest super. Końcówka trzeciego jest genialna a w czwartym te kompozycje trzyodcikowe wymiatają. Jak bym miał porównywać z Voyagerem to Entek wygrywa. Ale cóż to kwestia gustu i mody środowiskowej.
Supernatural - horror na mięko czyli buffy w wersji braterskiej. Nie jest to film oferujący prawdy objawione ale też i nie tego od niego wymagam. Ogląda się dobrze, myśleć nie trzeba czyli jest ok
Sufrace - podoba mi się ale mam mieszane uczucia. Ale jest dobry. Nie ma jednak tak wielu potencjalnych możliwości na rozwinięcie się przyszłości jak Threshold. choć dobrze się go ogląda
Invasion - pomyłka - skrzyżowanie pożerazy ciał z mydlaną operą. nic odkrywczego, nic nowego i kameralne do bólu. Żeby chociaż momenty były
Night Stalker - Supernatural tylko inaczej

nie wiem ale widziałem tylko 1 odcinek więc się jeszcze nie wypowiadam.
Użytkownik slaweeek edytował ten post 19.10.2005 - |11:53|