PLUSY:
+ okzuje się, ze Sun jednak zaszła w ciążę na wyspie, czyli grozi jej śmierć w ciągu 2 miesięcy.
+ może nie rewelacyjna, ale napewno ciekawa retrospekcja Sun
+ czyżby Kate była w ciąży?! Moja gratulacje dla Jamesa
+ kolejne dowody na to, że ta wyspa jest pokręcona. Wydaje się ona leczyć ludzi, nie tylko z nieuleczlnaych chorób, ale też przyspiesza proces gojenia się ran. Co do tego drugiego - to dziwne, że dr Jack nigdy tego nie zauważył, będać na wyspie 90 dni. Jednym słowem - dziwne...
+ Juliett jak zwykle gra na dwie strony, a może i na 3 strony. Dawno zapomniany przez nas bunkier medyczny ponownie odsłania swoje tajemnice, Juliett używa w nim tajnego przejścia. Wynik badania na Sun to kolejny etap badań prowadzonych przez Juliett na wyspie, może ten przypadek będzie przełomowy i zła passa odejdzie w niepamięć. Może bo zniszczeniu bunkra Swan kobietom w ciąży nic nie grozi? Oby tak.
+ dokończenie historii z rozbitkiem dało interesujące informacje. Dziewczyna nie dość że ładna, to jeszcze poliglotka
MINUSY:
- Charkie miał rację, gdyż Lostowicze nie powinni pozwolić iść wolno Bakuninowi tylko dlatego, że Desmon dał mu słowo. Już parokrotnie rozbitkowie byli oszukiwani przez Innych, więc takie umowy słowne w obliczu wojny na wyspie dużo nie znaczą
- żadnych wyjaśnień co do tego, jak panna spadochroniarka znalzł się na wyspie. To mnie nurtowało po obejrzeniu poprzedniego odcinka, i liczyłem na jakieś wyjaśnienie, chociaż małe. Cóż, trzeba jeszcze poczekać. :]
Użytkownik Halavar edytował ten post 12.05.2007 - |10:25|

Logowanie »
Rejestracja






