- Ogórek – kieliszek
- Wściekłe psy, albo wilczury
- Absynt z pogromców
- Biegi zdrowotne wokół boiska
- Wieczór trunków różnych
- Gra w zielone
- Cytrynówka
- Refleks
- Wieczorek whisky prezesów
- Akcje sunrise – pierwsza gdzie słońce ze złej strony wstało, drugie chyba z akcją leżak, trzecie w dużej grupie z podróżą przez ognicho, czwarte tak nieplanowo nagle gdy orła cień przeleciał.
- Napoje magicznie się pojawiające.
- Poranna* maślanka
- Poranne* piwa na molo
- GENIALNA pogoda, aczkolwiek noce chłodnawe
- „Rico… suprise me…. Hajduk” :>
- „Wóda czyni cuda – Kolega”
- Słoneczko
- Woda
- Kolejki późno-nocne (9:00-13:00) do domku nr 5 :>
- Recepcjonistka z dnia pierwszego i próby kontaktu
- Poznanie naszych możliwości przez stróża i moment naszego odnoszenia kluczu do salki (tak jakoś zawsze ciut przed wschodem
Dużym minusem są poważne straty w kieliszkach i kubkach! Salkę wyczyścili ze wszystkiego! A sprzątaczek nie można było namierzyć.
*- czytaj po 13:00

Logowanie »
Rejestracja










