Hmmm... nikt jeszcze nie oglądał? No coż, no to zacznę.
Kolejny dobry odcinek, niosący bardzo wiele treści i nakreśląjący kierunek, w jakim pójdzie kolejne siedem.
Konfrontacji z Hankiem spodziewałem się dużo później - przewidywałem jakieś podchody Hanka, że Walt to wyczuje, że zacznie zakrywać ślady, w końcu uciekać... I że to potrwa 8 odcinków. A tu masz - już chyba w 40 minucie Hank przypjeprza Waltowi po mordzie i widzimy, że scenarzyści przygotowali dla nas o wiele, wiele więcej aniżeli czekanie przez dwa miesiące na to, aż dwaj panowie ze sobą szczerze porozmawiają.
Future-flash (a konkretnie reakcja sąsiadki na widok Walta) moim zdaniem wskazuje na to, że nasz bohater sfinguje on własną śmierć. Jak to zrobi, jakie ofiary za sobą poniesie i po co koniec końców powróci do swojego domu, nawet specjalnie się nie ukrywając - nie wiemy. Zaczynają mi się Losty przypominać, gdzie były podobne kombinacje i gra z widzem w układankę z brakującymi elementami. Ach, jak ja za tym tęsknię!
No i Jessie - kompletnie zrezygnowany, chcący nie tylko wycofać się z biznesu, ale pragnący też naprawić wyrządzone szkody, zatrzeć swoją przeszłość i zapomnieć o wszystkim. Zarazem jest to jednak Jessie nie mający pomysłu na siebie. Być może tego pomysłu nie potrzebuje i zginie - chyba, że serial kolejny raz nas zaskoczy.
Trzy pytania:
a) Spośród rzeczy wymienionych przez Hanka pamiętam prawie wszystko: akcję w przyczepie campingowej, zabicie świadków, wybuch powodujący niecodzienny wygląd twarzy Fringa (nie wiem jak Hank powiązał te dwa ostatnie wydarzenia z Waltem, ale niech mu będzie) - ale zatrzymanie w korku jakoś mi umknęło. Ktoś przypomni szybko co to było i w którym odcinku się zdarzyło?
Motyw z Lidią i 68% - OCB? Czy Lidia produkuje teraz towar na własną rękę?
c) Walt bierze jakieś kroplówki - pamiętam, że w poprzednich odcinkach wjeżdżał do jakieś rezonansu/tomografu, ale nidzie nie powiedzieli, że choroba wróciła. Czy zatem okłamał Hanka, czy naprawdę coś się z nim dzieje?
No cóż, tydzień czekania i część wątpliwości się wyjaśni - o ile nie pojawią się nowe.
Uwielbiam ten serial.