Skocz do zawartości

Zdjęcie

Technologia


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
529 odpowiedzi w tym temacie

#301 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 25.10.2003 - |20:04|

Już ktoś chciał wyposażyć SG-1 w łuki (bodajże rexus) i w tej kwestji całkowicie zgadzam sie z M.M. Łuki i kusze to zdecydowanie broń za mało poręczna i szybkostrzelna.

A ja się będę upierał przy tych łukach - nowoczesny łuk można złożyć i w plecaku będzie zajmował tyle samo miejsca co butelka po wodzie mineralnej.
Jednak wykorzystanie takiego łuku ma jedynie sens przy akcjach wymagających pozostanie niezauważonym i eliminowaniu w przeciwników w bezszelestny sposób, inne jego zastosowanie mija się z celem

Łuki to jest dobry pomysł , tylko jest jeden babol z US Army - dla nich łuk jest tak prymitywną bronią że nawet nie jest wspominana za zajęciach z historji broni , jako skuteczny oręż . W dobrym łuku za grot strzały może robić np. mały ładunek wybuchowy - jest to cicha i bardzo niebezpieczna broń przeciwko Jaffa . Jednak bym się wachał co do wyposażenia odziałów SG w broń tego typu- z 2 powodów , niskiej szybkostrzelności i małej ilości amunicji .

To chyb nie jet takie proste. Po pierwsze - osba sterująca takim urządzeniem musi w sposób absolutny kontrolować swoje myśli. Zastanówcie się ile myli przechodzi nam przez głowę w każdej sekundzie. Maszyna zgłupiałaby od niezrozumiałych dla niej poleceń

Ribonn Device reaguje na konkretne polecenia płynące z mózgu , jedynym warunkiem by go używać jest posiadanie Naqadach we krwi , bo jak widzieliśmy i Sam może używać ribonn device bez prawie żądnego doświatczenia .
Co do mentliku myślowego , to w ciele gdzie zazwyczaj o dominacje walczy umysł ludzki i Goa`uld to bałągan jest chyba większy niż u normalnego człowieka .
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#302 mirc

mirc

    Starszy sierżant

  • Administrator
  • 818 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 26.10.2003 - |06:26|

A ja się będę upierał przy tych łukach - nowoczesny łuk można złożyć i w plecaku będzie zajmował tyle samo miejsca co butelka po wodzie mineralnej.

czy przypadkiem nie lepsza jest bron z tlumikiem? Tego Jack uzywa :D

Jednak wykorzystanie takiego łuku ma jedynie sens przy akcjach wymagających pozostanie niezauważonym i eliminowaniu w przeciwników w bezszelestny sposób, inne jego zastosowanie mija się z celem

tak a co ze sp Jaff'a he?

Użytkownik mirc edytował ten post 26.10.2003 - |06:26|

Sometimes, the best way to hide the truth is to keep it in plain sight.

#303 rexus

rexus

    Starszy sierżant

  • W tr. aktywacji
  • 885 postów

Napisano 26.10.2003 - |07:02|

czy przypadkiem nie lepsza jest bron z tlumikiem? Tego Jack uzywa


Bron z tłumikiem ma to do siebie, że po założeniu tłumika drastycznie spada jej zasięg i skuteczność. A poza tym strzel z karabinu i łuku przez worek z piasku jak myślisz, co przez ten worek przeleci
  • 0

#304 M.M

M.M

    Starszy sierżant

  • VIP
  • 808 postów
  • MiastoKraków

Napisano 26.10.2003 - |15:30|

To chyb nie jet takie proste. Po pierwsze - osba sterująca takim urządzeniem musi w sposób absolutny kontrolować swoje myśli. Zastanówcie się ile myli przechodzi nam przez głowę w każdej sekundzie. Maszyna zgłupiałaby od niezrozumiałych dla niej poleceń. Albo stworzymy (wyszkolimy) człowieka, który myśli tylko poleceniami zrozumiałymi dla maszyny, albo tworzymy maszynę, która potrfiłaby przesiać myśli i wybrać tylko te sensowne. W tym drugim przypdku zbliżylibyśmy się do sztucznej inteligencji - wtedy człowiek, jako najsłabsze ogniwo w maszynie, byłby nie potrzebny.

Słuchając różnych naukowych „newsów” czasami można usłyszeć, że np. w przyszłości obraz będzie można przesyłać bezpośrednio do mózgu i inne tego typu informacje. Odnoszę, wtedy wrażenie, że filmy s-f wydają się być przestarzałe. Sprzydało by się w nich więcej futurystycznych gadżetów. A o to jak działają to niech się już martwią naukowcy.

Łuki to jest dobry pomysł , tylko jest jeden babol z US Army - dla nich łuk jest tak prymitywną bronią że nawet nie jest wspominana za zajęciach z historji broni , jako skuteczny oręż . W dobrym łuku za grot strzały może robić np. mały ładunek wybuchowy - jest to cicha i bardzo niebezpieczna broń przeciwko Jaffa . Jednak bym się wachał co do wyposażenia odziałów SG w broń tego typu- z 2 powodów , niskiej szybkostrzelności i małej ilości amunicji.

Widzę, że kolega obi nadal jest pod wrażeniem „Rambo”. To już lepsza była by kusza. Mniejsze gabaryty, większa siła, i co tam jeszcze. A, kiedyś widziałem film trochę podobny tematycznie do „Rambo”, tylko bohater używał tam procy. Też miała takie wybuchowe groty, czy jak to tam się nazywa u procy.
  • 0

#305 Gość_(PL)Amigo_*

Gość_(PL)Amigo_*
  • Gość

Napisano 26.10.2003 - |16:47|

1. Pola siłowe – zauważyłem, że takich osobistych osłon używają jedynie przywódcy Goauldów. Użycie kusz zaproponowałem właśnie do eliminowania dowódców - na zwykłych Jaffa w zupełności wystarczy tradycyjna broń palna.

2. Wyszkolenie - w jednym z odcinków, między O'Neill’em i Bratac’em dochodzi do próby sił - drobnego starcia, w którym żadna ze stron nie miała widocznej przewagi. Dobrze wyszkolony człowiek nie ustępuje elicie Jaffa.

3. Broń osobista - Jaffa ze swoimi wielkogabarytowymi „dzidami” i pistoletami (Zet'ami?) raczej odstają od współczesnych ziemskich standardów. Mała szybkostrzelność, nieporęczność i brak możliwości precyzyjnego celowania sprawiają iż jest to broń nastawiona bardziej na wywołanie odpowiedniego efektu psychologicznego niż skuteczność.
Zwykły marine wyeliminowałby Jaffa zanim ten wszedłby w zasięg skutecznego strzału.

4. Pancerze. Metalowe pancerze Jaffa, penetrowane bez większych problemów przez broń średniego kalibru vs nasze kamizelki kewlarowe (zapewniające skuteczną ochronę przed kulami).

5. Myśliwce Goauldów-pozbawione broni kierowanej. Rzeczywiście zwrotne i szybkie.
Wystarczy jednak kilka stingerów i nawet najlepsza manewrowość nie pomoże...

6. Taktyka Goauldów - istne średniowiecze!
Przynoszą i ustawiają na pozycji działo-miotacz (powiększona wersja broni ręcznej) i z niej ostrzeliwują pozycje wroga. Szczególnie widoczne w odcinku Thor's Chariot i There But For the Grace Of God.

Mobilność naziemna wojsk Goauldów bliska zeru - jedynie piechota, brak pojazdów!

7. Liczebność - nie można za pomocą metod Goauldów zniszczyć cywilizacji liczącej 6 MILIARDÓW ludzi!!!
Ich taktyka może skutkować na "cywilizacje" składające się z jednej wioski, liczącej 50 osób, ale nie na całą planetę zasiedloną przez miliardy istot...

8. Poza tym Goauldowie są raczej ograniczoną intelektualnie rasą.
Jako sposób życia przyjęli prymitywną ziemską religię i nawet będąc u siebie grają rolę bogów.
Inne rasy, nawet jeśli używają jakieś religii to robią to wyłącznie na potrzeby chwili, w konkretnym celu. Nie przyjmują tych wierzeń jako swojego sposobu na życie…
  • 0

#306 rexus

rexus

    Starszy sierżant

  • W tr. aktywacji
  • 885 postów

Napisano 26.10.2003 - |17:19|

Hmmm ... Amigo słusznie wytykasz błędy w taktyce Goauldów i sposobie podchodzenia ich do działań naziemnych. Niemniej jednak taka taktyka z ich strony jest w pełni uzasadniona - z jednego prostego powodu - statków klasy Hatak

To te okręty stanowią o sile ognia Goauldów i są ich bronią przeciwko wszystkim. Gouldowie atakują jakikolwiek cel, jakąkolwiek planetę niszczą jej systemy obronne za pomocą właśnie tych okrętów, a siła ich rażenia jest ogromna. Gdy już zniszczą wszystko, co może służyć do obrony planety wtedy do akcji wkraczają odziały naziemne. I w zupełności uzbrojenie, jakie posiadają oraz technologią, jaką się posługują wystarcza do dokończenia dzieła

Z drugiej strony taka a nie inna taktyka oraz technologia guldzików odnośnie oddziałów lądowych podyktowana jest tym, aby nie uzbrajać i wyszkalać zbytnio Jafa gdyż w przyszłości mogłoby to się obrócić przeciwko nim.

Użytkownik rexus edytował ten post 26.10.2003 - |17:20|

  • 0

#307 mathix

mathix

    Sierżant

  • VIP
  • 686 postów
  • MiastoGdańsk

Napisano 26.10.2003 - |19:11|

To chyb nie jet takie proste. Po pierwsze - osba sterująca takim urządzeniem musi w sposób absolutny kontrolować swoje myśli. Zastanówcie się ile myli przechodzi nam przez głowę w każdej sekundzie. Maszyna zgłupiałaby od niezrozumiałych dla niej poleceń. Albo stworzymy (wyszkolimy) człowieka, który myśli tylko poleceniami zrozumiałymi dla maszyny, albo tworzymy maszynę, która potrfiłaby przesiać myśli i wybrać tylko te sensowne. W tym drugim przypdku zbliżylibyśmy się do sztucznej inteligencji - wtedy człowiek, jako najsłabsze ogniwo w maszynie, byłby nie potrzebny.

To faktycznie chyba nie jest takie proste. Na razie my - ludzie nie mamy co mażyć o nakładanym na głowę hełmie, który będzie odbierał nasze myśli. Bardziej prawdopodobne jest wpakowanie pilotowi systemu elektrod do mózgu, co przyznam, że mi się kojarzy z Matrixem i taką jedną kreskówkę, gdzie ludzie mieli podobne złącza. Jeśli chodzi o wysyłanie informacji do mózgu to w pewnym stopniu się to już udało. Oglądałem kiedyś (bodajże rok temu) jakiś dokumentalny o tym, że niewidomemu podłączyli do mózgu kamery i widział. Wprawdzie w kilku kolorach i bardzo kiepsko, ale widział.

Hmm.... tu pozwolę się nie zgodzić - nie znam się na biologii - niemniej jednak wydaje mi się że wszystko sprowadzało by się to interpretacji kilu podstawowych impulsów nerwowych z określonej części mózgu. Komputer rozpoznawałby tylko te określone impulsy a resztę by ignorował. Cały proces przetwarzania myśli przez komputer ograniczałby się do filtrowania impulsów nerwowych i wyłapywania tych specyficznych, rozpoznania ich i wykonania przypisanych im poleceń

Tylko czym są te proste impulsy? Już dzisiaj możemy badać zmiany w częstotliwości pracy mózgu, ale chyba nie można kierować samolotem relaksując się.

Bron z tłumikiem ma to do siebie, że po założeniu tłumika drastycznie spada jej zasięg i skuteczność. A poza tym strzel z karabinu i łuku przez worek z piasku jak myślisz, co przez ten worek przeleci

Do zabijania jaffa z bliskiej odlległości (zza krzaka) siła pocisku wystrzelonego z bronią z tłumikiem powinna wystarczyć.

1. Pola siłowe – zauważyłem, że takich osobistych osłon używają jedynie przywódcy Goauldów. Użycie kusz zaproponowałem właśnie do eliminowania dowódców - na zwykłych Jaffa w zupełności wystarczy tradycyjna broń palna.

Do tego celu wystarczy odpowiednio wyważony nóż.

2. Wyszkolenie - w jednym z odcinków, między O'Neill’em i Bratac’em dochodzi do próby sił - drobnego starcia, w którym żadna ze stron nie miała widocznej przewagi. Dobrze wyszkolony człowiek nie ustępuje elicie Jaffa.

Bratac widocznie dał Jackowi fory :D. Będziesz miał później okazję zobaczyć obu jaffa (Teal'ca i jego mistrza) w akcji. Pewnie zmienisz zdanie o wyszkoleniu.

Mała szybkostrzelność, nieporęczność i brak możliwości precyzyjnego celowania sprawiają iż jest to broń nastawiona bardziej na wywołanie odpowiedniego efektu psychologicznego niż skuteczność.

Szybkostrzelność nie jest aż taka mała. W jednym z odcinków Bratac wywalił całkiem sporo ładunków energetycznych w bardzo krótkim czasie. Zauważ też, że broni jaffa nie trzeba ładować.

Mobilność naziemna wojsk Goauldów bliska zeru - jedynie piechota, brak pojazdów!

Pojazdy naziemne są z oczywistych powodów słabsze w walcje od pojazdów latających. Pewnie z tego powodu goa'uldowie ich nie używają. (Zauważ, że Al'kesh, czy Glider może bez problemu zwolnić lot, czy zawisnąć w powietrzu.)

8. Poza tym Goauldowie są raczej ograniczoną intelektualnie rasą.

Tu się nie zgodzę. Nie są debilami, bo jednak stanowią spore dla nas zagrożenie.
  • 0
There are 10 types of people in this world.
Those who understand binary and those who don't.


#308 M.M

M.M

    Starszy sierżant

  • VIP
  • 808 postów
  • MiastoKraków

Napisano 26.10.2003 - |19:41|

W latach 70-tych wojska lotnicze USA zaczęły eksperymenty z kierowaniem kursora na komputerze za pomocą myśli. Polegało to na założeniu na głowę (tak jak czepek do pływania) kilku elektrod na głowę. Po jakimś czasie badani zaczęli tym sposobem kontrolować zachowanie kursora. Te badania są kontynuowane do dziś. Kiedyś na Discovery jeden z oficerów powiedział, że już wkrótce będzie to stosowane w samolotach.
Iny przykład. Są już protezy, których czujniki odbierają impulsy nerwowe z amputowanej kończyny, analizują je i przekazują do silniczków protezy. Zgiąć lub wyprostować palce. Umożliwiło to okaleczonemu dziecku jazdę na rowerze. Nie trzeba było żadnych elektrod. Wystarczyło tylko założyć protezę na kikuta i już. O tym było w którymś telewizyjnych programów propagujących naukę.
Ech niedowiarki, któregoś dnia kopara tak wam opadnie, że się roztrzaska o podłogę. :D
Kolego Amigo. W sezonie, na którym jesteś Ziemia nie dysponuję żadną bronią, która by była w stanie zagrozić Ha’takowi otoczonemu polem siłowym. Przekonasz się o tym o ile dobrze pamiętam pod koniec drugiego sezonu. Takiemu Goauldowi wystarczy tylko sobie z orbity wystrzelić 6 mld. razy i po kłopocie. :D A pewnie nawet i tyle nie będzie musiał. Po za tym już po oddaniu kilku strzałów i odparciu kilku ataków nuklearnych otrzyma błagalne prośby o przyjęcie kapitulacji. Byle [beeep] nie stworzyłby takiej machiny zagłady, więc nie obrażaj więcej Goauldów. W cale nie są tacy głupi.
  • 0

#309 gulus

gulus

    Sierżant

  • VIP
  • 757 postów

Napisano 26.10.2003 - |19:43|

Pancerze, broń, taktyka Goauldów wynikać może z ich dotychczasowych przeciwników. Nie byli zmuszeni do zmian swoich zachowań, bo walczyli z podobnymi do siebie, w najgorszym przypadku, a głównie z przeciwnikiem znacznie słabszym. Aby poskromić stado baranów, które szarżuje na Goaulda potrzeba dobrej zbroi, która ochroni przed bezpośrednim atakiem, najprawdopodobniej nożem, kamieniem i tym podobnymi broniami. Zbroja, która bardziej wizualnie odstrasza, niż jest efektywna w walce z zorganizowanym przeciwnikiem. Podobnie broń - to jest broń o maksymalnym efekcie odstraszającym.
Goauldowie, wbrew opiniom, nie są głupcami, prawdopodobnie akcje na ich główne ośrodki nie byłby już takie proste. Oni się ciągle uczą, rozwijają, dostosowują swoją taktykę, rozwijają technologię. Gdyby w tej chwili doszło do pełnej konfrontacji Ziemian z którymś z większych Władców Systemu, prawdopodobnie nie zostałoby z nas zbyt wiele. Chyba, że wkroczyliby nasi sojusznicy.

gulus
  • 0

#310 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 26.10.2003 - |19:48|

Pola siłowe – zauważyłem, że takich osobistych osłon używają jedynie przywódcy Goauldów. Użycie kusz zaproponowałem właśnie do eliminowania dowódców - na zwykłych Jaffa w zupełności wystarczy tradycyjna broń palna.

Spoiler: Pola są rozwniniete pużniej do takiego stopnia że zatrzymują nawet wolno poruszające sięprzedmity , Koniec spoilera.
Pretkość lotu bełtu z kuszy jest żeczywiście dużo mniejsza niż pocisku , ale i tak zostanie zbyt duża aby przejść przez pole osobiste .

Wyszkolenie - w jednym z odcinków, między O'Neill’em i Bratac’em dochodzi do próby sił - drobnego starcia, w którym żadna ze stron nie miała widocznej przewagi. Dobrze wyszkolony człowiek nie ustępuje elicie Jaffa.

Należy pamietać że Bratac jest już stary nawet jak i na Jaffa wieć jest już słabszy. Młody Jaffa poradzi sobie w walce wręcz z marins bez wiekszego problemu .

Myśliwce Goauldów-pozbawione broni kierowanej. Rzeczywiście zwrotne i szybkie.
Wystarczy jednak kilka stingerów i nawet najlepsza manewrowość nie pomoże...

Pod warunkiem iż Stinger dogoni Glidera. Z drugiej strony na wyposażeniu naszych samolotów jest niewielka ilość pociśków kierowanych (od 2 do 8 ) i po wystrzleniu pozostaje karabin z amunicją na kilka sekundowy ogień . W gliderach niema ograniczenia amunicji.

7. Liczebność - nie można za pomocą metod Goauldów zniszczyć cywilizacji liczącej 6 MILIARDÓW ludzi!!!
Ich taktyka może skutkować na "cywilizacje" składające się z jednej wioski, liczącej 50 osób, ale nie na całą planetę zasiedloną przez miliardy istot...

2 Ha`taki na orbićie i jest nas troche mniej .

8. Poza tym Goauldowie są raczej ograniczoną intelektualnie rasą.
Jako sposób życia przyjęli prymitywną ziemską religię i nawet będąc u siebie grają rolę bogów.

Wież mi , małpa nie opanuje naszej technologi , tak samo jak i my mamy problemy ze zrozumieniem technologi Pradawnych .A gul`dziki budują sobie wedle zamówienia i statki i wrota :) .

Jedna uwaga do (PL)Amigo Chłopie , byle tak dalej :) , gratuluje rozruszałeś temat :D .
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#311 M.M

M.M

    Starszy sierżant

  • VIP
  • 808 postów
  • MiastoKraków

Napisano 26.10.2003 - |20:13|

Należy pamietać że Bratac jest już stary nawet jak i na Jaffa wieć jest już słabszy. Młody Jaffa poradzi sobie w walce wręcz z marins bez wiekszego problemu .

Myślę, że taki młody marins też potrafi walczyć w ręcz.

Pod warunkiem iż Stinger dogoni Glidera. Z drugiej strony na wyposażeniu naszych samolotów jest niewielka ilość pociśków kierowanych (od 2 do 8 ) i po wystrzleniu pozostaje karabin z amunicją na kilka sekundowy ogień . W gliderach niema ograniczenia amunicji.

Tu się zgadzam. Po za tym taka rakieta ma paliwa na kilkanaście sekund lotu.

2 Ha`taki na orbićie i jest nas troche mniej .

A jeden nie wystarczy?

Wież mi , małpa nie opanuje naszej technologi , tak samo jak i my mamy problemy ze zrozumieniem technologi Pradawnych .A gul`dziki budują sobie wedle zamówienia i statki i wrota  .

Tjjjjaa. Ziemskim naukowcom z trudem udaje się uruchomić i używać urządzenia wężyków. A co dopiero zrozumieć jak dzialają.
Aha zapomniałem napisać, że moim zdaniem Goauldowie i tak zabardzo są traktowani jak chłopcy do bicia. Nie potzeba nam nowego wroga, no bo jak mamy z nim walczyć. Kto zabroni mu przylecieć i zrobić to czego Goauldowie nie mogą, bo nas Azgard chroni?

Użytkownik M.M edytował ten post 26.10.2003 - |20:24|

  • 0

#312 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 03.11.2003 - |21:01|

Kto zabroni mu przylecieć i zrobić to czego Goauldowie nie mogą, bo nas Azgard chroni?

Tak nie dokońca Asgard nas chroni . Nie mogą chronić nas przed katastrofami naturalnymi . Czyli bieżesz sobie kilka planetoid rozmiaru mniejwiecej Tel`raca , montujesz na nich użądzenie maskujące i puszczasz po koleji w kierunku ziemi .
My ich nie zobaczymy , a Asgard nie zareaguje , bo nie bedzie róchu w hiper przestrzeni w bezpośredniej okolicy Ziemi. A zapomniałbym o Prometeuszu - Jego też nie ma - utknął gdzie indziej.
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#313 rexus

rexus

    Starszy sierżant

  • W tr. aktywacji
  • 885 postów

Napisano 29.11.2003 - |19:16|

Tak sobie myślę że DHD nie pasuje mi wcale do wyglądu wrót.

Ujmę to tak – wszystkie znalezione dotychczas urządzenia pradawnych miały, jakiś charakterystyczny styl (fakt że niewiele ich widzieliśmy) natomiast to co widzimy w przypadku DHD bardziej przypomina wytwór guldzików – zbyt podobne do innych ich urządzeń.
  • 0

#314 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 29.11.2003 - |20:32|

Tak sobie myślę że DHD nie pasuje mi wcale do wyglądu wrót.

W sumie może być i tak . Prawdopodobnie pradwani nie potrzebowali DHD do kontroli wrót , tak jak rogi to Asgard. Sensownie było by tak sądzić , ponieważ jeśli byłby to wytwór pradawnych to niepotrzebował by dodatkowego zasilania do użycia 8 sembolu . a przecież jest jeszcze jeden (dziewiąty).
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#315 gulus

gulus

    Sierżant

  • VIP
  • 757 postów

Napisano 29.11.2003 - |21:55|

DHD zostały stworzone przez tą samą rasę co Wrota, czyli ... Pradawnych ( a to niespodzianka) - są przy wszystkich Wrotach.

gulus
  • 0

#316 SGTokar

SGTokar

    Abstynent

  • Moderator
  • 2 271 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 29.11.2003 - |22:39|

1. DHD istnieje na planetach nie Goa'uldowatych (jak słoneczna planeta 215, alfa, bibloteka pradawnych też z 215)
2. Jack który miał wiedze prawdawnych miał wiedzę o DHD
3. Najstarze DHD zostało odkryte na Ziemi na antarktydzie. Przypuszczalnie było to jedno z pierwszych DHD i wrót stworzonych bezpośrednio przez Pradawnych.
Log65: Happy camper

#317 rexus

rexus

    Starszy sierżant

  • W tr. aktywacji
  • 885 postów

Napisano 30.11.2003 - |09:51|

Gulus – skąd ta pewność

SGTokar:

1. O ile się nie mylę :D to adres archiwum pochodził z Abydos,a co do planety „słonecznej” to nie wiadomo czy guldowie nie byli na niej wcześniej. Tu jest mała nieścisłość w bo guldziki nie wiedzieli o całym systemie wrót. Na początku nie mieli żadnych adresów –musieli je obie sami powyliczać. Niw wiadomo ile wrót odkryli –być może na każdej odkrytej planecie montowali DHD nieważne czy ta planeta się do czegoś nadawała. Na kartuszach z Abydos mogły być adresy tylko zdatnych planet oraz mogły one się ograniczać tylko do wiedzy jaką posiadał Ra Inne guldziki mogły odkryć całą masę innych wrót i nire dzielić się z innymi tą wiedzą

2. Jack nie miał wiedze pradawnych która wykorzystał jego podświadomość do zrobieni instrukcji naprawy – przecież Jack nie miał wiedzy o współczesnej technologii (jak pomimo sama załadowana „wiedza”) a pomimo to skonstruował urządzonko zasilające z części ziemskich, oraz wklepał program do komputera mimo że nie miła kompletnie pojęcia o komputerach. Wniosek – wystarczyły tylko podstawy działania żeby znaleźć rozwiązanie i tak było przy robieniu planów naprawy DHD

3. Na Antarktydzie odkryto też zamrożonych Jafa – może byli oni pierwszymi którzy montowali DHD – było to pierwsze DHD

A i jeszcze jedno ja słusznie zauważył Obi czemu DHD nie mogą wybrać 8 symbolu ??
  • 0

#318 M.M

M.M

    Starszy sierżant

  • VIP
  • 808 postów
  • MiastoKraków

Napisano 30.11.2003 - |10:26|

W pełni zgadzam się z SG Tokarem.
Daniel J. Wyjaśnił skąd się wziął jaffa na Antarktydzie. Kiedy Wrota w Egipcie zostały zasypane, Gauldowie nie mogli nawiązać połączenia. W czasie jednej z takich prób aktywowały się Wrota na Antarktydzie, ale zaraz zamarzły. Jaffa, którzy w tedy przeszli zostali uwięzieni. Wspomnę jeszcze, że pierwotnie Wrota nie znajdywały się na biegunie. Dopiero później Antarktyda tam dopłynęła.
  • 0

#319 gulus

gulus

    Sierżant

  • VIP
  • 757 postów

Napisano 30.11.2003 - |10:27|

Rexus, spora dawka pewności pochodzi z odcinka, gdzie odkryto chemiczne podstawy języka koalicji 4 ras. Jest tam DHD. Goauldowie nie wiedzieli o tej planecie, nie mogło być ono ich wytworem.
A co do 8 symbolu - zy jego wybranie nie wymaga ekstra porcji ciastka? Może każde DHD potrafiłoby wybrać, gdyby dostarczyć odpowiedniej energii?

gulus
  • 0

#320 rexus

rexus

    Starszy sierżant

  • W tr. aktywacji
  • 885 postów

Napisano 30.11.2003 - |10:52|

Moment M.M. – twoja teoria mi tu wogóle nie pasuje, nie sadzę żeby Jafa byli aż tak głupi i nie potrafili sobie poradzić z zamarzniętymi wrotami – no chyba że miał miejsce jakiś wstrząs i przysypał ich śnieg.

A odnośnie tych drugich wrót:

„Teal'c, czy Goa'uldowie umieszczali na jednej planecie więcej niż jedne Wrota?
Jeśli stracili pierwsze, to możliwe.
Pamiętajcie, że zainstalowane przez Ra nie musiały być pierwsze.”

Wniosek z tego może być następujący – Ra stracił pierwsze wrota zaraz po instalacji na nich DHD – ale międzyczasie odkrył potencjał który drzemie na ziemi – ludzi jako nosicieli. Przez setki tysięcy lat podróżował po galaktyce i nie odkrył żadnej rasy która nadawałby się tak idealnie na nosicieli jak ludzie, że wrota były zablokowane to przywlókł drugie z sobą

Gulus

Rexus, spora dawka pewności pochodzi z odcinka, gdzie odkryto chemiczne podstawy języka koalicji 4 ras. Jest tam DHD. Goauldowie nie wiedzieli o tej planecie, nie mogło być ono ich wytworem.


Owszem guldziki może nawet nie widziały o tej planecie przez tysiące lat – Ra na pewno nie wiedział, ale może jakiś inny ciekawski guldzik odkrył ją umieścił DHD, ale zanim wykorzystał jej potencjał został zniszczony przez innego guldzika, a cała wiedza o tej planecie przepadał wraz z nim. Wiemy ż Asgard i Nox’owie nie potrzebują DHD więc może pozostałe rasy nie potrzebowały.

A co do dostarczanej energii – popatrz na wymiary DHD, skoro może dostarczać energii wrotom przez tysiące lat i to nie malej energii to czemu nie miało by dostarczyć jej więcej przy wybieraniu 8 symbolu, może działało by krócej o te kilkadziesiąt lat (no bo pobór energii większy) ale był by to możliwe. Pozatym guldziki nie maja pojęcia o 8 symbolu inaczej na pewno stworzyli by w mechanizmie DHD możliwość wybierania 8 symbolu

Użytkownik rexus edytował ten post 30.11.2003 - |10:56|

  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych