Skocz do zawartości

Zdjęcie

No to zaczynamy dyskusje.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
418 odpowiedzi w tym temacie

#261 arius

arius

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 8 postów

Napisano 31.03.2007 - |00:38|

Czyli żadnych (albo prawie żadnych) wrogów ale rozwiązywanie zagadek i poznawanie jakiś tajemnic.


Czyli taki SG-MacGyver ? :D
  • 0

#262 hans_69

hans_69

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 48 postów
  • MiastoSzczecin

Napisano 01.04.2007 - |09:51|

Prawie wszystkie pomysly mi sie podobaja, tylko obawiam sie, ze aby zarabiac kase na serialu (bo w koncu po to sie je kreci) serial bedzie przypominal "Wormhole Extreme". I oby moje slowa zamienily sie w g....o .
Smacznego Jajka zycze i pozdrawiam
:rolleyes:
  • 0

#263 Crowek

Crowek

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 01.04.2007 - |13:56|

mysle ze spokojnie mozna zapomniec o watku z wrotami w innym panstwie .
Dla mnie byla by to tylko kontynuacja farsy z jaka mielismy do czynienia w 9 i 10 serii .
Obie byly slabe . Sam sie zastanawiam czy producencji nie chcieli sami utopic wlasnego dziecka ?.
Wiadomo glowna ekipa serialu ladnie kasowala , przeciez juz pracowali z 10 lat , a nikt nie pracuje za free .

Mysle ( i z tego co widac po malych przeciekach w prasie ) nowy serial bedzie faktycznie nowy .
Czyli cos nowego , pomysl przenoszenia sie w czasie moze i jest dobry , jesli oczywiscie cofna sie do czasow pradawnych i dawnego sojuszu . Mysle ze tutaj wlasnie wkroczy Baal ktory bedzie chcial cos zmienic badz poprostu cofnac sie w czasie tylko po to by z dzisiejsza wiedza zdobyc olbrzymia wladze o ktorej moze zapomniec w dzisiejszych czasach .
Za czasow goauldow serial byl dobry i kazdy to potwierdzi :) .

Pozdro
  • 0

#264 Beliskner

Beliskner

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 70 postów

Napisano 01.04.2007 - |14:13|

Czyli cos nowego , pomysl przenoszenia sie w czasie moze i jest dobry , jesli oczywiscie cofna sie do czasow pradawnych i dawnego sojuszu.

Producenci zdementowali takie przypuszczenia - powiedzieli, że akcja będzie się działa w naszych czasach.

Za czasow goauldow serial byl dobry i kazdy to potwierdzi


Może fabuła odcinków była lepsza i gra aktorów też, ale, choć od Goa'uldów wszystko się zaczęło i bez nich nie byłoby serialu, to wolałem wątki Replikatorów, Anubisa czy Ori - kiedy okazywało się, że nawet nasi potęzni sojusznicy nie mogą sprostać przeciwnikowi. Np, poza odcinkami, gdzie pojawiali się Tok'ra, bo oni zawsze dodawali klimatu.
  • 0

#265 MaRmEt1

MaRmEt1

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 25 postów
  • MiastoTau'ri->Polska->Lublin

Napisano 02.04.2007 - |09:22|

W sumie to chyba nie jest takie waźne o czym serial będzie... Wazny będzie klimat i ta ciągła chęć oglądania nastepnego odcinka (jeszcze tylko jeden odcinek... i tak przez pół sezonu :) ) Scenażyści na pewno nas czymś zaskocza i zgadywanie o czym bedzie to jak granie w totka.
  • 0
http://www.lastfm.pl...rtstyle=Matrixx
SG-1: Odcinek 214 – S10E20 – Unending
SGA: Odcinek 80 – S04E20 - The Last Man
BSG: Odcinek 42 - S03E09 - Unfinished Business

Moje Felietony

#266 Zbych2

Zbych2

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 15 postów
  • MiastoPińczów

Napisano 02.04.2007 - |20:00|

ale najwazniejsze aby starcia militarne w stargate 3 byly na wieksza skale, jakies czolgi, itp


Niby jak czołgi mają się zmieścić w gwiezdnych wrotach. Nawet jeśli zabrał by je naciągany krążownik który moim zdaniem jest naprawdę naciągany to musiałby je zabierać od planety do planety
  • 0

#267 Beliskner

Beliskner

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 70 postów

Napisano 02.04.2007 - |20:51|

Abrams ma wysokość szerokość 12 stóp i wysokość 8 stóp, więc zajmowałyby we wrotach prostokąt o przekątnej poniżej 14,5 stopy. Wrota mają średnicę 22 stopy, a samo przejście około 18. Na siłę zmieściłby się. Choć dla mnie walka czołgów to raczej nierewelacyjna perspektywa.

Użytkownik Beliskner edytował ten post 02.04.2007 - |20:52|

  • 0

#268 MaRmEt1

MaRmEt1

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 25 postów
  • MiastoTau'ri->Polska->Lublin

Napisano 03.04.2007 - |11:35|

Nie... czołgi wg mnie nie będa bawić... Serial straci klimat. Już lepsze będą całe armie wysyłane przez SG.
  • 0
http://www.lastfm.pl...rtstyle=Matrixx
SG-1: Odcinek 214 – S10E20 – Unending
SGA: Odcinek 80 – S04E20 - The Last Man
BSG: Odcinek 42 - S03E09 - Unfinished Business

Moje Felietony

#269 arius

arius

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 8 postów

Napisano 03.04.2007 - |23:02|

Na osobną bazę i osobnych ludzi chyba nie ma za bardzo co liczyć, bo pieniędzy na aktorów i dekorację za mało.


Jesłi ma to byc "inny" Stargate, to moim zdaniem baza nie będzie jak w SG-1 - dla mnie byłoby to SG-1 po prostu.
  • 0

#270 MaRmEt1

MaRmEt1

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 25 postów
  • MiastoTau'ri->Polska->Lublin

Napisano 04.04.2007 - |10:28|

Jesłi ma to byc "inny" Stargate, to moim zdaniem baza nie będzie jak w SG-1 - dla mnie byłoby to SG-1 po prostu.


Fakt... za dużo będzie skojarzeń z SG1. Osobna baza to osobne skojarzenia. Tylko i wyłącznie z tym serialem z niczym innym :)
  • 0
http://www.lastfm.pl...rtstyle=Matrixx
SG-1: Odcinek 214 – S10E20 – Unending
SGA: Odcinek 80 – S04E20 - The Last Man
BSG: Odcinek 42 - S03E09 - Unfinished Business

Moje Felietony

#271 arius

arius

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 8 postów

Napisano 04.04.2007 - |20:44|

To jeszcze mi przyszedł do głowy taki nietypowy pomysł, że 9 symbol będzie wybierał konkretne wrota na danej planecie. Umożliwiłoby to stworzenie właśnie oddzielnej bazy do jakichś "zadań specjalnych". Np. sieć planet z wrotami na orbicie, lub powiązanych w inny sposób, zasługujący na oddzielny serial.
W ogóle cały serial oparty na podróżach w czasie na razie trudno mi sobie wyobrazić. Bo jaki tego może być cel ? Zapobieganie tragediom ? Do tego jeszcze rozsądna jak myślę zasada nie ingerowania w bieg wydarzeń - nie sądzę, żeby to pominęli. A gdyby ktos "atakował" nas zmieniając przeszłośc i na tym oprzeć fabułę, to byłby to pomysł ze star-trek (agenci temporalni :) ). Do czego jeszcze można "użyć" podróże w czasie ?
  • 0

#272 Magnes

Magnes

    Sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 195 postów
  • Miastowiocha na Śląsku

Napisano 10.04.2007 - |14:18|

Mogą być równoległe rzeczywistości, ale nie alternatywne (tzn. nie inne linie czasu z innymi SG-1, tylko zupełnie odrębne światy). Tyle że to by się różniło od skakania po planetach/galaktykach (tyle że statkiem nie dałoby się tam dolecieć, przynajmniej dopóki by technika się nie rozwinęła) itp..
  • 0
http://magory.net - moja strona

#273 elantra

elantra

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 106 postów

Napisano 12.04.2007 - |17:42|

Ja bym stawiał że Chińczycy zrobią to co już planowali czyli zabiorą wrota USA i stworzą międzynarodową bazę na terenie Chin pod zwierzchnictwem AIO (Daniel by pasował bo ambasador Chin (czy kim ona tam była) pytała się Daniela czy gdyby to Chiny a nie USA znaleźli wrota czy dalej by chciał uczestniczyć w programie)
Jeśli chodzi o zmianę konwencji serialu to może nie będzie wroga? Z konwencji "walczymy i szukamy super broni" zmieni się na "rozwiązujemy zagadki/tajemnice"?

I ja jestem za tą koncepcją - - to pytanie do Daniela od tej Chinki nie było bez podstawne - a przyponimam kim był YU - najstarszym z władców i może Chińczycy odkryli u siebie wrota lub ślad, że takie były na ich ziemi i ich szukają. W jednym z odcinków pamiętam Pałac YU - typowa Pagoda, tylko, że wielka, jeżeli idziemy dalej tym wątkiem to mur chiński - typowa izolacja wewnętrzna - może to chodziło o zaznaczenie swoich wpływów na podzielonej Ziemi przez kilku władców? - nie wiem, ale wszystko jest mozliwe - jak pisałem wcześniej nie daję wiary, że będzie coś z czasem.

"tylko umarli znają koniec wojny"
Platon

Użytkownik Grzesiu edytował ten post 12.04.2007 - |18:00|

  • 0
"tylko umarli znają koniec wojny"
Platon

#274 wolfkiller

wolfkiller

    Kapral

  • Użytkownik
  • 159 postów
  • MiastoBydgoszcz

Napisano 14.04.2007 - |01:11|

Po pierwsze serial jest amerykańsko-kanadyjski czyli będzie sie dział w USA (bo jeszcze nie widziałem serialu tego typy który by sie dział w innym kraju-np Chiny to mnóstwo żółtych statystów nie wyobrażam sobie). Najprawdopodobniejszym pomysłem są podróże do innych wymiarów z jednej bazy nowej placówki Pradawnych gdzieś tam... bo w akcja w bazie SGC to było by SG1, raczej też nie w ogóle na ziemi bo było by za dużo tych wrót u nas, ile ich tam było już?? :) pozdrawiam :)
  • 0
[url=http://www.stargatewars.com/recruit.php?uniqid=zv1160731286[/url]

#275 arius

arius

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 8 postów

Napisano 14.04.2007 - |22:51|

Te informacje o zdjęciach do "Continuum" na Arktyce - czyli pewnie Antarktydzie. Coś tam zacznie się dziać. Moze to da materiał wyjściowy dla nowej serii z bazą na Antarktydzie - w końcu to "bezpańskie" terytorium, więc każde państwo będzie miało prawo uczestniczyć w projekcie.
  • 0

#276 MaRmEt1

MaRmEt1

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 25 postów
  • MiastoTau'ri->Polska->Lublin

Napisano 16.04.2007 - |08:31|

Nie głupi pomysl, ale i tak wszyscy będą mówić po angielsku :) Tak jak w SG-1:
-chodzą na inne planety, a na wszystkich językiem obowiazującym jest angielski :)
  • 0
http://www.lastfm.pl...rtstyle=Matrixx
SG-1: Odcinek 214 – S10E20 – Unending
SGA: Odcinek 80 – S04E20 - The Last Man
BSG: Odcinek 42 - S03E09 - Unfinished Business

Moje Felietony

#277 rahl

rahl

    Kapral

  • VIP
  • 162 postów

Napisano 26.04.2007 - |00:23|

rahl

Strażnik czasu jest prosty i zrozumiały dla mało wymagającej, niemyślącej, widowni amerykańskiej.

Podstawowym, błędnym, założeniem w tym filmie było to, że zmiany w czasie rozchodzą się jak fala i jeśli ktoś zmieni przeszłość my mamy możliwość śledzenia tej zmiany (grzbietu fali tempolarnej, czy jak ją nazwać) i dość czasu aby przeanalizować przyczynę zmiany w przeszłości i opracować strategię przeciwdziałania jej. Całe to założenie jest z natury niepoprawne. Jeżeli strażnik wyrusza w przeszłość coś zmieniać a następnie wraca i okazuje się, że nie jest już sierżantem tylko majorem, to nie jest chyba normalne. Nie trafia z powrotem do miejsca, z którego wyruszył. Poza tym skoro jego rzeczywistość się zmieniła, to gdzie był kiedy go nie było?

Tak samo serial 7 days, gdzie agent NSA cofa się w czasie żeby naprawiać rzeczywistość. Ciekawe co się dzieje kiedy tą rzeczywistość naprawi i wraca do swoich czasów? Skoro naprawił rzeczywistość, to nic się nie stało i nie maił potrzeby wyruszać w przeszłość. Samego siebie w przeszłości nie spotyka, więc gdzie się podziewa mieszkaniec tej pierwotnej rzeczywistości? Kiedy wraca po naprawie dlaczego nie spotyka siebie samego w "nieuszkodzonej" rzeczywistości?

Co do przyczyny wyprzedzającej skutek, to taką mechanikę tempolarną omawia się bezustannie w Star Treku, zwłaszcza w ST Voyager i może zbyt poważnie do tego podchodzisz.

Zmiany w czasie nie działają tak, jak w Powrocie do przyszłości, gdzie na skutek zmian w przeszłości członkowie rodziny znikają po kolei ze zdjęcia. Tego zdjęcia nigdy nie będzie, bo nie będzie tej rodziny.

Jedyna możliwość żeby cofnąć się w czasie i zostać swoim własnym ojcem istnieje przy założeniu, że w każdej milisekundzie życia każda nasza decyzja powoduje kolejne rozgałęzienie linii czasowej i utworzenie alternatywnej rzeczywistości. W tym przypadku cofając się w przeszłość ze swojej linii czasowej i zostając swoim ojcem tworzysz oddzielną rzeczywistość, lecz do swojej pierwotnej już nie wrócisz. Tego typu podróże w czasie mimo prawdopodobieństwa ich istnienia nie mają żadnego konstruktywnego zastosowania.

Wybacz, ale w kwestii spłodzenia samego siebie musisz najpierw się urodzić żeby dojrzeć i spłodzić dziecko. Jak możesz się cofnąć z przyszłości skoro nawet się jeszcze nie urodziłeś?

Właśnie dlatego jestem przeciwnikiem podróży w czasie w Stargate. Więcej z tego bałaganu niż pożytku.

P.S. Ekspertem od czasu nie jestem, ale wystarczy trochę logicznej analizy.



Trochę mnie nie było na forum - ale dziś przeczytałem cały wątek do końca i odpowiem na twoje wątpliwości.

Po pierwsze - Jak sam twierdzisz używasz logicznej analizy, żeby obalić moje tezy - ale niestety w tym tkwi twój główny błąd - stosowanie logiki do wyjaśnienia PARADOKSU.
Paradoks to coś czego nie da się wyjaśnić na gruncie prostej logiki prawda-fałsz. Taka jest jego istota.
Co wcale nie znaczy, że skoro coś nie poddaje się takiemu prostemu rozumowaniu to nie ma prawa bytu.
Wyobraź sobie, że jesteś płaszczakiem w dwuwymiarowym świecie - nie zdajesz sobie sprawy z istnienia 3 wymiaru a tu nagle przez twój świat przelatuje kula - z twojego punktu widzenia nie ma w tym żadnego sensu - najpierw pojawia się punkt - po czym rozrasta się do okręgu o pewnej średnicy po czym znowu się zmniejsza i znika - paradoks ? - na podstawie znanej ci logiki nie ma to sensu ??
Wracając do tematu podroży w czasie - to sama ta podróż jest paradoksem - bo nagle maszyna czasu znajdzie się w chwili przed swoim zaistnieniem. Sama obecność maszyny czasu w przeszłości wywołuje lawinowe konsekwencje - bo nagle okazuje się, że atomy z których została stworzona znajdują sie w dwóch miejscach na raz - to ci dopiero paradoks ?


Po drugie - W przyjętej w SG1 konwencji paradoksy czasowe są możliwe (kartka wysłana przez Jacka w przeszłość - z przyszłości która w wyniku jej wysłania nie zaistnieje). A nasza dyskusja dotyczy tego serialu więc raczej należy się odnosić do tego co nam serial serwuje.
  • 0

#278 Lucas_Alfa

Lucas_Alfa

    Sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 027 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 26.04.2007 - |10:53|

Jak sam zauważyłeś paradoks nie poddaje się logice. Jak dla mnie skoro coś nie poddaje sie logice nie ma prawa istnieć. Jeśli coś jest czarne to przecież nie jest białe. Jeśli ktoś twierdzi, że biały jest bardzo jasnym odcieniem czarnego, to dyskusja nie ma celu, bo on i tak się uprze, że przecież mimo iż biały jest biały to jednak istnieje możliwość, że jest odcieniem czarnego, bo przecież logika nie wyklucza, że może być inaczej.

Kraina płaszczaków to ciekawa analogia do naszej trójwymiarowej rzeczywistości i jej rozwinięcia w wielu wymiarach. To, że nie widzimy pozostałych wymiarów nic nie znaczy. Możemy wspaniale opisać je matematycznie stosując logikę. To samo mogą zrobić płaszczaki wobec kuli. My nie mamy problemu z ukazaniem cienia czterowymiarowej bryły w naszej trójwymiarowej przestrzeni tak jak płaszczaki nie mają problemów z kulą. Nigdy nie widzieli jej na oczy i nie zobaczą, ale mogą mieć jako takie pojęcie o niej.

Paradoks podróży w czasie ma taką moc, że nie można przyjąć, że jest to możliwe dopóki się tego paradoksu nie obali. Dopóki będzie się dobiegać do mety po starcie a nie przed startem, logika będzie wygrywać i nie będzie podstaw sądzić inaczej.
  • 0
Dołączona grafika

- I straszna FOTA, co śmierdzi ziemiom wpatła do tłumaczy, krzyczonc UAaaaaa!
Ale że poniewarz wszystkie bajki dobże sie kończom, nie opowiem, co się stało potem.
*


* sparafrazowane słowa Czesia - oryginał "Włatcy Móch"

#279 rahl

rahl

    Kapral

  • VIP
  • 162 postów

Napisano 26.04.2007 - |22:11|

Przykład płaszczaków służył tylko unaocznieniu faktu, że nie wszystko da się w prosty sposób wytłumaczyć, a tym bardziej wyobrazić. Często bez użycia skomplikowanego aparatu matematycznego nie da rady.
Dlatego też to co nazywamy "podróżami w czasie" jest tylko i wyłącznie pustym sformułowaniem - fakt istnieją niejasne pomysły jak można by podróże w czasie odbywać, ale nie ma na to żadnych dowodów matematycznych ani fizycznych.
Dlatego też używanie logiki i matematyki do wyjaśniania niejasnych hipotez nie ma sensu. Równie dobrze mógłbyś próbować udowodnić istnienie lub nieistnienie duchów.
Jeśli podróże w czasie staną się realne wówczas to co nam się wydaje paradoksem może się okazać całkiem racjonalne, a to co uważamy za pewnik może się stać kolejną zmienną.
  • 0

#280 Magnes

Magnes

    Sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 195 postów
  • Miastowiocha na Śląsku

Napisano 11.05.2007 - |12:29|

Ja chciałbym tylko zwrócić uwagę, że taka fala zmian w czasie nie mogłaby się poruszać szybciej niż światło (bo w końcu nic nie może), więc nigdy nie dotarłaby do teraźniejszości (bo ona oddala się z prędkością światła od przeszłości), he he. ;)
  • 0
http://magory.net - moja strona




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych