bo dla nich było to nie logiczne.
No właśnie "logika", pewno zaraz też padnie "moralność"(vel etyczność bo to prawie to samo w tym zestawieniu) te cechy ulegają zmianie wraz z rozwojem cywilizacji.
przykład: kiedyś było i logiczne i moralne że słabych sie zabijało lub pozostawiało na śmierć w tyle, potem to było już tylko niemoralne, a teraz to już jest i niemoralne i nielogiczne...
Przykład, wyprawa przez dżunglę, jednego z tragarzy ugryzł jadowity wąż, umrze po 3 dobach, jeśli nie dostanie serum.
dawno temu, by mu skrócili męki, bo nie ma sensu ciagnąć za sobą umierającej jednostki...
kilkadziesiąt (kilkaset) lat temu, by go ciągli aż by umarł, ale nie poświęcili by za niego swoich towarów
a teraz by w ogołe nie pomyśleli by walczyć o towar, człowiek ważniejszy...
Z Asgardem i pradawnymi i resztą zaawansowanych ras jest podobnie, człowiek jest jeszcze zdolny do poświęceń (O'Neill na przynętę) a Asgard już nie myśli w tym stopniu...
Pradawni się wycofali, bo uznali, ze wieloletnia wojna (którą zapewne mogli by końcu wygrać) jest nielogiczna, ale moralnie pozostawili miliony istnień na śmierć z ręki Wreith...
MOże dlatego, że "młodsze" gatunki mają większe możliwości kombinowania niż te bardziej rozwinięte.
Raczej nie kombinowanie, ale sposób patrzenia na świat się tu liczy. (ale dyskusja na taki temat toczy się w dziale star trek, gdzie omawiana jest realność utopi)
Ale to są tematy typowo filozoficzne, a filizofia jest skomplikowana
PS nie pisz MOże, bo właśnie jestem po szybkiej lekturze onet.pl (co tam jestem, to sobie przysięgam nigdy więcej komenatrzy na onecie, a i tak je czytam, i zastanawiam się jakim cudem nikt tam na te brednie nie reaguje...) i tam co chwile ktoś pisze POcośtam POmorze itd itp, można oszaleć