Skocz do zawartości

Zdjęcie

Ascendowanie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
348 odpowiedzi w tym temacie

#241 Lucas_Alfa

Lucas_Alfa

    Sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 027 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 26.01.2007 - |16:49|

Zarrow:
To, że ascendenci sobie z nami gadają na naszej płaszczyźnie intelektualnej nie oznacza, że zaraz się z nami bratają. Kiedy małe dziecko mówi "gugu gaga", ty też do niego gugugagujesz mimo iż nie uznajesz go za partnera do konstruktywnej rozmowy. Tak mniej więcej wygląda stosunek ascendentów do nas. Jesteśmy sobie i czasem taka Oma z nami zagada choć może do nas mówić jak do dzieci. Nie zgadniesz o co naprawdę jej chodzi, pewnie nawet byś nie zrozumiał. Ja zresztą też.

Nie wiem na jakim poziomie emocjonalnym są w tym swoim świecie Ascendenci. W swoich wywodach filozoficznych pozwoliłem sobie na swego rodzaju eksperyment myślowy. Zgadzam się z tym, że serial ukazuje ascendentów o bardzo ludzkim zachowaniu i to jest swego rodzaju potwierdzenie tego, że scenarzyści nie potrafią zachować jakiegoś jednego toku myślenia. Raz ukazują Ascendentów Pradawnych jako wyżyny intelektualne i mentalne a zaraz potem ukazują ich przyziemne ułomności.

Inwe:

teraz czas na analogię; osoba upośledzona ma mniejszą niż ja władzę nad otaczającym światem; czy zmuszanie tej osoby do czegoś jest dobre, tylko dlatego, że jestem silniejszy?; to chyba retoryczne pytanie;

Trochę to niepoprawne społecznie porównanie ale rozwijając Twój problem:
Ty - Ascendent Pradawny
Upośledzony - człowiek

Jeżeli uznajesz się za jego opiekuna, nawet nie ingerując bezpośrednio w jego życie, to czy pozwolisz aby krzywdę zrobił mu inny niepełnosprawny lub wręcz zdrowy, ale zły człowiek - czytaj ORI?



Kwestię niereagowania Pradawnych na to co się dzieje na naszym podwórku można różnie oceniać. Różnie też oceniano niereagowanie Anglii i Francji w 1939 kiedy Niemcy napadli na Polskę. Zdania do tej pory są podzielone. Reagować, czy przyglądać się beznamiętnie temu, co się dzieje? Jeśli Pradawni są tacy neutralni jak przedstawia się ich w serialu to czy powstrzymają ludzi jeśli tamci znajdą możliwość zniszczenia całego życia ascendetalnego? Póki to Merlin pracował nad bronią reagowali bo to był ich człowiek. U nas niby się nie wtrącają. Ciekawe więc czy powstrzymaliby ludzi gdyby byli dla nich zagrożeniem?

Seth Angel:
Nie mam takiej wspaniałej zdolności jak pamiętanie dialogów między postaciami serialu, ani też bazy danych poglądów postaci, więc nie przytaczam cytatów z serialu.
Właśnie o to mi chodzi, że z perspektywy ascendentów nic nie znaczymy, nawet jeśli mamy duży potencjał, jak to było powiedziane w którymś odcinku. Jako partnerzy będziemy mogli z nimi rozmawiać dopiero po ascendencji. Na razie jak napisał Zarrow jesteśmy małpoludami.

Zarrow:
Czy ty tworzysz z każdym odcinkiem jakąś bazę danych, że jesteś pewien, że nic takiego nie padło w serialu? Kiedy Seth Angel to napisał odniosłem wrażenie, że gdzieś to słyszałem i to bynajmniej nie z powodu tego, że chciałbym aby tak było. Może obaj się mylimy, a może nie. A może było to powiedziane w innym miejscu i nie tak otwarcie.

Moja teoria co do uzyskiwania energii przez Ori (nie analogia, porównanie, ale teoria) wymaga jednak użycia wiedzy z parapsychologii i innych bzdurnych dziedzin wiedzy (ale to SF, right? Nic się wiec złego nie stanie).

Nigdy nie twierdziłem, że ta kwestia to fizyka. Właśnie, jak dla mnie, to sprawa parapsychologi w jej najczystszej postaci. Nie żebym był entuzjastą wywoływania duchów czy ładowania się promieniami z kosmosu poprzez piramidę z drutu nad łóżkiem. Skoro to S-F to w takim kontekście dyskusja jest jak najbardziej realna. Nie wiem jak nazwać cały ten proces, czy ładowaniem energią myślową, czy nieznaną formą energii transmitowanej przez nas, jak przez przekaźniki wprost do ORI. Niestety w sposób fizyczny - naukowy, tego nie da się wyjaśnić bez odwoływania się do parapsychologii.

Tak na marginesie. Nasze teorie na temat doładowywania ORI można by połączyć w całość. Może ta energia jest właśnie tym co ORI lubią najbardziej.

Użytkownik Lucas_Alfa edytował ten post 26.01.2007 - |16:52|

  • 0
Dołączona grafika

- I straszna FOTA, co śmierdzi ziemiom wpatła do tłumaczy, krzyczonc UAaaaaa!
Ale że poniewarz wszystkie bajki dobże sie kończom, nie opowiem, co się stało potem.
*


* sparafrazowane słowa Czesia - oryginał "Włatcy Móch"

#242 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 26.01.2007 - |16:58|

Mam tylko jedną uwagę-takowa kwestia nie padła w "The pegasus project". I to pamiętam. Kwestia podobna mogła paść w odcinkach z Omą i Danielem jako ascendatami...Też sobie to sprawdzę ;)

Ogólnie zgadzam się z powyższą opinią, jednak musimy rozłożyć ręce-w serialu pokazują co innego, niż byśmy chieli. No nie da rady! Ascendaci to pajace takie jak my, tylko poteżniejsze i o większej wiedzy.
  • 0

#243 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 26.01.2007 - |18:56|

Trochę to niepoprawne społecznie porównanie ale rozwijając Twój problem:
Ty - Ascendent Pradawny
Upośledzony - człowiek

Jeżeli uznajesz się za jego opiekuna, nawet nie ingerując bezpośrednio w jego życie, to czy pozwolisz aby krzywdę zrobił mu inny niepełnosprawny lub wręcz zdrowy, ale zły człowiek - czytaj ORI?


hmm; rozumiem, że na podstawie mojej analogii chcesz rozpatrzyć problem Pradawnych, a nie Ori(co było orginalnym pomysłem analogii); dobrze więc!; uważam, że zasada nieinterwencji wobec zła sama w sobie jest zła; więc Pradawni nie przeszkadzając Ori sa co najmniej dwuznaczni pod względem etyki;
  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis

#244 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 26.01.2007 - |19:09|

Ha! Ale niedokłqdnie! Bo zasada nieingerencji nie jest zrobiona po to, by zło tolerować, ale by go niewywoływać. Jak dowodzi historia Pradawnych-czego się tknęli, to spie p rzyli, więc trzeba im być wdzięcznym za to, ze jednak nieingerują. Poza tym to kłóciłoby się to z tezą o wolnej woli. Tak więc mamy interesujący przypadek-dobra teza walczy z inną dobrą tezą... Bo czym byłoby dobro, w którym odebrano by nam wolna wole, prawo o samostanowieniu? Złem.
  • 0

#245 Seth Angel

Seth Angel

    Kapral

  • Użytkownik
  • 247 postów
  • MiastoPierwszy z Prawej

Napisano 26.01.2007 - |19:19|

OK znalzłem pomyliłem odcinek i osoby ale miejsza z tym. Rozmowa odbyła się w odcinku "SG 8x18.Threads" pomiędzy Omą a Danielem

[28587][28620]Nie wolno mu używać|żadnej wiedzy ani mocy,
[28621][28650]której nie miałby jako Goa'uld.
[28657][28672]Nie rozumiem.
[28673][28704]Pozwalają mu siać zniszczenia.
[28705][28733]Nie przejmują się tym,|że zniszczy całe życie w galaktyce.
[28734][28750]Życie, które sami stworzyli.
[28751][28796]Pozwolili mi kontynuować moją pracę.
[28806][28825]Chciałam naprawić swój błąd.
[28826][28852]Pomagać, kiedy tylko mogłam.
[28857][28885]To twoja kara.
[28895][28953]Zmuszają cię, byś patrzyła bezczynnie,|jak Anubis robi, co chce,
[28954][28965]tylko po to, by cię ukarać?
[28966][28977]Już ci mówiłam.
[28978][29013]Twoja galaktyka widziana z tej|płaszczyzny egzystencji jest tak mała
[29014][29044]i mało znacząca w porównaniu|z resztą wszechświata.

[29045][29089]Co z tego.|To jest złe.
[29095][29133]To samo powiedziałeś ostatnio.

Wiec z tego wynika ze postawa neutralna wcale taka być nie musi przynajniej dla Ascendentów
  • 0
I Have Become Death, Destroyer of Worlds.

#246 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 26.01.2007 - |20:03|

Nic z teog nie wynika ponad to, że ascendaci przejmuja się wieloma rzeczami i losy galaktyki póki co do nich nie należały.
  • 0

#247 Seth Angel

Seth Angel

    Kapral

  • Użytkownik
  • 247 postów
  • MiastoPierwszy z Prawej

Napisano 26.01.2007 - |20:43|

Nic z teog nie wynika ponad to, że ascendaci przejmuja się wieloma rzeczami i losy galaktyki póki co do nich nie należały.


Otóż wynika z tego to: zanim zaczniemy twierdzić że ORI sa żli a Ascendenci sa neutralni w swoich działaniach powinnismy spojrzeć na nasza galaktyke i nasza rzeczywistosc z innej perspektywy. Skłaniam się nawet do porównani Lucasa_Alfa o bakteriach i domestosie. chodzi mi tylko o neutralność Pradawnych o nic wiecej

Dziwi mnie pisanie że "losy galaktyki ich nie interesował" . Samo ukrycie galaktyki przed ORI. Może była to tylko jedna sytuacja ale patrząc na to w skali czasowej to tylko i wyłacznie dzieki nim nie jesteśmy od kilunastu tysięcy a moze nawet milionów lat osobami czcącymi ORI.

Użytkownik Seth Angel edytował ten post 26.01.2007 - |20:50|

  • 0
I Have Become Death, Destroyer of Worlds.

#248 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 26.01.2007 - |21:28|

Ukryli i zapomnieli. Poza tym Alteranie zajmowali się np. badaniem krawędzi nieskonczoności (autentyk z gazety ascendatów). Co ich obchodzi galaktyka, o której wszysto wiedzą? Albo prawie wszyskto? Jest nudna i prozaiczna. Takich jest miliardy. Nic w niej interesujacego.
  • 0

#249 dr Danielle Jackson

dr Danielle Jackson

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 335 postów
  • MiastoŹwirek

Napisano 26.01.2007 - |22:06|

po przemyśleniach dochodzę do wniosku, że scenarzyści tak namieszali, a raczej nie dopowiedzieli tylu rzeczy, że logicznym rozwiązaniem będzie polityka. Ideologia. My mamy rację a oni nie. I już. i chyba Ori działają na takiej zasadzie - nie można powiedzieć, że są źli, dobrzy czy neutralni - dążą do zniszczenie swoich ideologicznych wrogów. w końcu każdy chce mieć rację i żeby wszyscy mu przytakiwali. brzytwa okhama - "bytów nie mnożyć, fikcyj nie tworzyć, tłumaczyć fakty jak najprościej." może odpowiedź jest bardziej prozaiczna niż nam się wydaje.
  • 0
- And a hug is just like a public dry hump.
- I think you're hugging wrong.

#250 elam

elam

    Chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 757 postów
  • MiastoBielsko-Biala

Napisano 26.01.2007 - |23:54|

Baloo,

- ten twoj eksperyment jako zywo przypomina historie z Babylon 5 :) tylko ze tam to "dobrzy" Vorlonowie chca, by ich czcic (a przynajmniej chcieli w pewnym okresie, zaszczepili roznym cywilizacjom wiare w anioly-stroze itd) a "zle" Cienie mialy gleboko gdzies, czy sie ich wielbi, czy nie;

- po co istoty niesmiertelne maja walczyc ze soba?? hmm, a "Niesmiertelnego" ogladales ? ;)
no, z nudow chociazby.
wszystko mija, nawet wszechswiat sie kiedys skonczy, nie wierze w calkowita niesmiertelnosc ascendentow. jakis haczyk musi byc.

- Orii sa be. To nie podlega dyskusji.
  • 0
lubisz science-fiction? na serialach sie nie konczy !
www.science-fiction.com.pl/forum

_________________________________________
oh my goddess Me !

#251 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 26.01.2007 - |23:56|

dr Danielle Jackson-> Poniekąd to nam przekazano w "Camelot", więc żadna to rewelacja jest... Poza tym brzytwa Okhama jest idiotyczna aż do bólu, bo sprawdza się tylko w sytuacjach przewidywalnych, znanych i powtarzalnych, a zupełnie nie daje sobie rady z zjawiskami dotąd niepoznanymi. W SF już dawno ją wyśmiano.

Użytkownik Zarrow edytował ten post 26.01.2007 - |23:57|

  • 0

#252 bbeettoonn

bbeettoonn

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 20 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 27.01.2007 - |01:28|

Jak napisal

Baloo,
- Orii sa be. To nie podlega dyskusji.

Ma racje pod kazdym wzgledem...

1. Ori sa zli dlatego ze narzucaja swoja religie sila
2. Narzucaja ja a nie zachencaja do dobrowolnego wstapienia w krag wiary
3. Uwazaja iz jak ktos nie podaza "sciezka oswiecenia" to jest zly i trzeba go zabic
4. Nie chca sie dzielic niczym co jest ich jak juz mowilem nie zapewniaja nikomu Ascendencji
5. Wysysaja z ludzi moc poprzez wiare w nauki zrodla

Przytocze pewien dialog ktory pomoze nam rozstrzygnac ten spor

Dialog Orlin (Pradawny) a Daniel

"Dawno temu Ori i Alteranie byli jedną społecznością.
Ludźmi na ewolucyjnej drodze do ascendencji.
Rosły filozoficzne różnice.
Ori wpadali w coraz większy zapał religijny.
Alteranie, z braku lepszego określenia, wierzyli w naukę.
Ori próbowali ich zgładzić.
Zamiast wdać się w wojnę, Alteranie zbudowali statek,
opuścili swoją galaktykę przybyli tutaj.
Wiemy, że ostatecznie Ori i Alteranie ascendowali. [Daniel]
Ori przekazali religię Źródła stworzonemu przez siebie pokoleniu ludzi. [Daniel]
Tak, ale główne założenie religii, wszystko, czemu wyznawcy Źródła się oddają,
jest kłamstwem.
Chcesz powiedzieć, że Ori nie oferują swoim wyznawcom ascendencji? [Daniel]
Nie, zdecydowanie nie.
Wtedy musieliby się dzielić.
[...]
Mocą, jaką wysysają z tych, którzy ich czczą."

No i dokladnie mozemy wyciagnac z tego to iz Alteranie nie chcieli walczyc z Ori wiec uciekli do Drogi Mlecznej. Co swiadczy o nich ze sa pokojowo nastawieni nigdy nie lubili walk i nie wykorzystywali ludzi na nizszym poziomie do wlasnych potrzeb...
  • 0

#253 baloo

baloo

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 350 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 27.01.2007 - |11:01|

- ten twoj eksperyment jako zywo przypomina historie z Babylon 5 tylko ze tam to "dobrzy" Vorlonowie chca, by ich czcic (a przynajmniej chcieli w pewnym okresie, zaszczepili roznym cywilizacjom wiare w anioly-stroze itd) a "zle" Cienie mialy gleboko gdzies, czy sie ich wielbi, czy nie;


No nieładnie, bardzo bardzo nieładnie. Ja właśnie zaczynam oglądać B5 i właśnie opowiedziałaś mi kawałek fabuły. Nieładnie :)

No i dokladnie mozemy wyciagnac z tego to iz Alteranie nie chcieli walczyc z Ori wiec uciekli do Drogi Mlecznej. Co swiadczy o nich ze sa pokojowo nastawieni nigdy nie lubili walk i nie wykorzystywali ludzi na nizszym poziomie do wlasnych potrzeb...


Politykom też wierzysz na słowo?
Do tej pory jestesmy zgodni, że ascedanci wykazują poziom emocjonalny ludzi (chociarz rzeczywiście to brzmi dziwnie). Mówiąc dokładniej posiedli niezwykły poziom wiedzy, ale ich osobowości, charaktery pozostały ludzkie. Scenarzyści niedawno odcieli się od potrzeby bycia dobrym jako warunku ascedancii. Wystarczy ewolucja. Wniosek kilku wrednych Pradawnych mogło ascendować i przeprowadzać jakieś eksperymenty na istotach niższych np: badać ścieżki ewolucji, zachowania społeczne itd. A reszta wspaniałech mogła sobie tylko pokiwać palcem- jak w przypadku Omy.
Dość filozofii, w skrócie chciałem powiedzieć, że ascedantom brak realizmu- są jednolici.

Wracając do Ori i wszystkich złych rzeczy które robią i wymieniłeś.
To jest po prostu kalka z dziejów Europy- Krucjaty, walki z poganami, władza kościała sięgająca daleko poza sferę wierzeń.
Życie wyznawców Ori jest identyczne z (stereotypem) średniowecznych chłopów, mieszczan itd. Wszechobecny strach przez Bogiem.
To wielki zło, które wymieniłeś działo sie na Ziemi i scenarzyści przeciągneli je w kosmos- tylko nas postawili w roli niewiernych. (niewinni ludzie, żyli tez wśród muzułmanów, a ich jedyną zbrodnią było wyznawanie innej wiary.)
Kościół też wykorzystywał Biblię i to co jest w niej napisane do wysysania pieniedzy od króli, szlachty i całej reszty.
Nie da się ukryć, że Ori dają swoim wyznawcą bezpieczną galaktykę wolną od Goauld i innych badziewi wysysających życie.
  • 0

#254 dr Danielle Jackson

dr Danielle Jackson

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 335 postów
  • MiastoŹwirek

Napisano 27.01.2007 - |12:12|

dr Danielle Jackson-> Poniekąd to nam przekazano w "Camelot", więc żadna to rewelacja jest... Poza tym brzytwa Okhama jest idiotyczna aż do bólu, bo sprawdza się tylko w sytuacjach przewidywalnych, znanych i powtarzalnych, a zupełnie nie daje sobie rady z zjawiskami dotąd niepoznanymi. W SF już dawno ją wyśmiano.

nie no ja rozumiem, że gdyby stosować brzytwę okhama zawsze to nie byłoby w ogóle sci-fi a jedyną pasjonującą lekturą byłaby książka telefoniczna. ale z drugiej strony nie należy na siłę dorabiać sensu tam, gdzie go nie ma lub ciężko w ogóle to określić. albowiem kręte są ścieżki umysłów scenarzystów i tylko oni (nawet nie bóg:) ) wiedzą o co w tym wszystkim chodzi:)
poza tym - chyba nawet w sci-fi powinna być doza logiki..
  • 0
- And a hug is just like a public dry hump.
- I think you're hugging wrong.

#255 Seth Angel

Seth Angel

    Kapral

  • Użytkownik
  • 247 postów
  • MiastoPierwszy z Prawej

Napisano 27.01.2007 - |14:48|

- po co istoty niesmiertelne maja walczyc ze soba?? hmm, a "Niesmiertelnego" ogladales ? ;)
no, z nudow chociazby.
wszystko mija, nawet wszechswiat sie kiedys skonczy, nie wierze w calkowita niesmiertelnosc ascendentow. jakis haczyk musi byc.

- Orii sa be. To nie podlega dyskusji.


Czy jest jakis haczyk to nie wiem ale w nieśmiertelność ascendentów nie wierze. Gdyby jednak byli to jaki sens miało budowanie broni przez Merlina skoro nie ma i nie bedzie istniec bron mogąca zabic nieśmiertelna istotę

P.S Było gdzieś w serialu powiedziane że Ascendenci są nieśmiertelni ???
  • 0
I Have Become Death, Destroyer of Worlds.

#256 Lucas_Alfa

Lucas_Alfa

    Sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 027 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 27.01.2007 - |17:01|

Ascendenci nie są nieśmiertelni. Jeśli podlegają prawom natury - fizyki, to nie mogą istnieć poza rzeczywistością. Jeżeli rzeczywistość przestanie istnieć, to oni także. Jeżeli założymy, że Wszechświat kiedyś zacznie się kurczyć i dojdzie do wielkiego kolapsu, przy którym prawa fizyki, przestrzeń i czas przestaną istnieć, to razem z nimi znikną ascendenci. To jedna z możliwości końca Wszechświata, jednak nie wiem, czy taki koniec ascendentów można nazwać śmiercią. O śmierci można mówić tylko w kontekście życia. Jeżeli przestanie istnieć wszystko, to nie ma mowy o śmierci. Ot po prostu znikną.

Oczywiście z serialu jasno wynika, że ascendenta można zabić. Wydedukować to można chociażby przez to, że Merlin budował broń zdolną zniszczyć ascendentów. Myślę, że to jest dość jasne. Kto jak kto, ale Merlin chyba wiedział co robi. Kwestią sporną może być jedynie to, czy chodzi tutaj o śmierć jaką my znamy, czy też zniszczenie przestrzeni życiowej ascendentów powodując tym samym ich zniknięcie.
  • 0
Dołączona grafika

- I straszna FOTA, co śmierdzi ziemiom wpatła do tłumaczy, krzyczonc UAaaaaa!
Ale że poniewarz wszystkie bajki dobże sie kończom, nie opowiem, co się stało potem.
*


* sparafrazowane słowa Czesia - oryginał "Włatcy Móch"

#257 kozuch

kozuch

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 394 postów
  • MiastoBydgoszcz

Napisano 27.01.2007 - |17:28|

A ja zastanawiam się czy ta broń wogóle działa i czy Merlin ją chociaż przetestował jeśli tak to na kim??
  • 0

#258 Seth Angel

Seth Angel

    Kapral

  • Użytkownik
  • 247 postów
  • MiastoPierwszy z Prawej

Napisano 27.01.2007 - |18:14|

A ja zastanawiam się czy ta broń wogóle działa i czy Merlin ją chociaż przetestował jeśli tak to na kim??


Broń pewnie istniała ale napewno nie przetestował jej na nikim. Po pierwsze obecnie ta broń nie istnieje (nie wiemy czy Merlin po zbudowaniu jej miał czas wogle sprawdzić jak działa - w końcu Morgan zniszczyła broń - albo odrazu po stworzeniu albo troche potem, ale kto to wie - a Merlina umieściła w stazie). A po drugie raczej nie pozwoliła by mu ot tak sobie zabić jakiegoś Ascendenta tylko dlatego żeby przetestować broń

Watpie aby jakikolwiek Pradawny który wczesniej był Ascendentem chciałby wypróbować te broń , przeciez w serialu powiedziane jest wyrażnie ze zaszczytu ascendacji może dokonać tylko osoba która jest w głebi duszy dobra. Więc nawet po powrocie do płaszczyzny materialnej nikt chyba nie okazał by się morderca - inaczej chyba takiej osoby nie mozna nazwać.

Może Merlin po skończeniu tworzenia broni przeprowadzał jakies symulacje ?????
  • 0
I Have Become Death, Destroyer of Worlds.

#259 elam

elam

    Chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 757 postów
  • MiastoBielsko-Biala

Napisano 27.01.2007 - |18:34|

bron pewnie bedzie dzialac, kiedy sie ja ukonczy - na razie mamy 2/3 ...

no, to ustalilismy, ze nie ma niesmiertelnych, a skoro mozna zabic ascendentow i Orii, to konfrontacja miedzy nimi moglaby byc bardzo ciekawa...
  • 0
lubisz science-fiction? na serialach sie nie konczy !
www.science-fiction.com.pl/forum

_________________________________________
oh my goddess Me !

#260 Seth Angel

Seth Angel

    Kapral

  • Użytkownik
  • 247 postów
  • MiastoPierwszy z Prawej

Napisano 27.01.2007 - |18:51|

Szkoda tylko że takiej walki nie zobaczymy.To chyba przekracza wyobraznie scenarzystów. :D
  • 0
I Have Become Death, Destroyer of Worlds.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych