Odcinek 5x11 zdecydowanie lepszy od poprzedniego.
Motywy świąteczne rodem z Seksmisji po prostu powalające
Co do 13 i Foremana to od przynajmniej dwóch poprzednich odcinków czułam, że tak to się skończy - a może zacznie.... jeśli nie House i Cuddy, to może inna para nam się szykuje...
W przypadku Cuddy, to myślę, że teraz straci zainteresowanie Housem, w końcu dostała to czego chciała najbardziej.
No i jeśli o mnie chodzi, to poproszę o więcej Chase'a w kolejnych odcinkach, jego wystąpienia i teksty a'la House rozbrajają mnie

- o ile Foreman ma problem z tym, że staje się podobny do House'a, to Chase wybitnie robi to celowo - więcej praktyki a może kiedyś dogoni mistrza