Z sezonu trzeciego nie obejrzałem normalnie chyba żadnego całego odcinka, a z czwartego na pewno nie. Czytam jednak forum, a niektóre odcinki tak „na szybko, na przewijaniu”. Odcinki zbieram i kto wie może się kiedyś zbiorę i obejrzę tka normalnie, na spokojnie._-minio-_ - jak nie ogladasz LOST, to jakim cudem tak daleko idące wnioski?
przeciętny sf'ik? no prooooszę Cię
Pierwszy sezon to w zasadzie czysta zagadka. Budowanie atmosfery tajemnicy, jakiegoś nienaturalnego związku pomiędzy pasażerami, miejscami i cyframi. Magia, metafizyka, zabobony, wierzenia itp. Potem dowiadujemy się coraz więcej o ludziach i miejscach które są coraz bardziej fizyczne. W czwartym sezonie mamy już przebąkiwania o podróżach w czasie, teoriach naukowych, sterownie tajemniczymi dotąd procesami. Sam wyspa nabiera cech fizycznych, można się na nią „normalnie” dostać i opuścić. Czytając na forum o przeciekach dotyczących finału czwartego sezonu można odnieść wrażenie ze wszystko idzie jeszcze bardziej w kierunku „materialno – naukowym”. Oczywiście na finał poczekajmy, wszystko morze się jeszcze odmienić. Dla mnie to już teraz jest bardziej SF niż „Fantasy, Mystery” a między innymi takie dwie, główne kategorie dostał Lost na IMDB. Jeśli zmiany w serialu pójdą dalej w takim kierunku to obstawiam ze w finale ostatniego sezonu mamy lądowanie zielonych ludzików na wyspie

Logowanie »
Rejestracja










