Skocz do zawartości

Zdjęcie

Odcinek 194 - S09E20 - Camelot


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
324 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Oceniamy odcinek: (280 użytkowników oddało głos)

Oceniamy odcinek:

  1. 10 (107 głosów [43.50%])

    Procent z głosów: 43.50%

  2. 9.5 (58 głosów [23.58%])

    Procent z głosów: 23.58%

  3. 9 (41 głosów [16.67%])

    Procent z głosów: 16.67%

  4. 8.5 (9 głosów [3.66%])

    Procent z głosów: 3.66%

  5. 8 (8 głosów [3.25%])

    Procent z głosów: 3.25%

  6. 7.5 (3 głosów [1.22%])

    Procent z głosów: 1.22%

  7. 7 (11 głosów [4.47%])

    Procent z głosów: 4.47%

  8. 6.5 (1 głosów [0.41%])

    Procent z głosów: 0.41%

  9. 6 (1 głosów [0.41%])

    Procent z głosów: 0.41%

  10. 5.5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  11. 5 (3 głosów [1.22%])

    Procent z głosów: 1.22%

  12. 4.5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  13. 4 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  14. 3.5 (1 głosów [0.41%])

    Procent z głosów: 0.41%

  15. 3 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  16. 2.5 (1 głosów [0.41%])

    Procent z głosów: 0.41%

  17. 2 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  18. 1.5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  19. 1 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  20. 0.5 (1 głosów [0.41%])

    Procent z głosów: 0.41%

  21. 0 (1 głosów [0.41%])

    Procent z głosów: 0.41%

Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#241 Cthulhu

Cthulhu

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 28 postów
  • MiastoKórnik

Napisano 22.03.2006 - |16:03|

9pkt.

+nie znaleziono broni
+SG1 rozproszyła się - każdy robi to co umie najlepiej
+okręt Asgardu (i nawet strzela! :)
+cudowna scena jak Sam ogląda przelot okrętów Ori przez wrota prawie "zahaczając o lusterka" :)
-bitwa - panowie nie wiedzą co to taktyka - można było skupić się na pierwszym okręcie by spróbować go wyeliminować zmasowanym atakiem i tak po kolei... wspomniane glidery i F302 również mogły siać trochę zamętu
można było skokiem podprzestrzennym "ominąć" osłony okrętów Ori (jak z Anubisem) i je przerobić na wsad do huty...

i jeszcze trochę polemiki:

co do zakładania przesłony na superwrota - chyba zabrakło czasu - dopiero co zostały odkryte i to może też tłumaczyć ilość okrętów "komitetu powitalnego" - to miał być tylko dozór, a nie od razu intergalaktyczna wojna. druga rzecz, to precyzja - AFAIR potrzeba dokładności mikronowej by materia nie miała gdzie się reintegrować. Raczej łatwiej byłoby zablokować horyzont zdarzeń "zakopując" superwrota - zagruzować przestrzeń wewnątrz wrót i po krzyku.
Z innej beczki - czy nie można było spróbować czegoś podobnego do bomby z "Przyczółka"? Superwrota chyba też są z Naquadah, więc można było zafundować sobie ładne fajerwerki na koszt Ori :) (tych wrót nie pilnował kapłan by "przekierować moc" wybuchu... a teraz obalę własny pomysł: Orlin zbudował wrota bez Naquadah, więc pomysł z bombą niekoniecznie musiał - nomen-omen - wypalić :)

pomysł z dylatatorem czasu i ewentualnie z satelitą "made by Ori" jest świetny :)

neutralizacja Ori za pomocą broni Merlina nie "wyłączy" kapłanów, którzy są ludźmi zmodyfikowanymi (vide: ludzki klon Anubisa)

Co do strat, to łatwo sobie dośpiewać, że zniszczonym okrętem była Odyseja - nie było na pokładzie nikogo z SG-1 (Carter na wrotach, Teal'c u Lucjan, Mitchell w F-302, a Daniel na pokładzie Koroleva). No i przynajmniej przestaniecie narzekać na "hydrauliczną" fizjonomię jej kapitana... >:-P

W rzeczy samej przydałoby się trochę technologii, której używał Anubis, choć jej część mamy do dyspozycji - pancerze superżołnierzy.

Po usunięciu replikatorów Asgard został zmarginalizowany - podobnie jak Tok'Ra po eksterminacji władców systemu i nie liczyłbym na ich gremialny udział w dalszych zmaganiach (a co z Nox'ami i Ree-tou?), jednakowoż mam nadzieję, że jestem w gruuuubym błędzie :]

Użytkownik Cthulhu edytował ten post 23.03.2006 - |10:24|

  • 0

#242 Redav

Redav

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 22.03.2006 - |18:20|

A mnie najbardziej wkurzają dwie rzeczy:
Dlaczego Asgard nie użył swojego urządzenia do dylatacji czasu - przecież gdyby dobrze ustawili to ORI mogliby z rok wylatywać z Superwrót?!
Dlaczego nikt nie pomyślał, aby zwędzić tego satelitę co rozwalił Prometeusza?

Wierzę, że to właśnie Asgard nas uratuje!!!!
  • 0

#243 Wraith

Wraith

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 523 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 23.03.2006 - |21:01|

1. Odcinek świetny, trzymający w napięciu, na koniec to się nawet prawie popłakałam!!
2. Też myślę, że nas tzn Drogę Mleczną uratuje Asgard. Poza tym wie ktoś skąd przymierze Lucian ma statki Asgardu?? Może Loki ich sponsoruje??
3. Z urządzeniem do dylatacji czasu to super pomysł, szkoda tylko, że narazie nie wcielony w życie.
4. Swoją drogą mogliby jeszcze przed otwarciem się superwrót, wepchnąć je do czarnej dziury.
  • 0

#244 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 23.03.2006 - |22:10|

Też myślę, że nas tzn Drogę Mleczną uratuje Asgard. Poza tym wie ktoś skąd przymierze Lucian ma statki Asgardu??

Jakie statki Asgardu ?? Przymieże przyleciało na starych dobrych Hatakah .
Jedynym statkiem Azgardzkim był statek Kwazira .
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#245 Hans Olo

Hans Olo

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 2 394 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 23.03.2006 - |22:21|

Razem z siorką zasugerowaliśmy się ujęciam na jego statek zaraz po przylocie Tealca i Lucjan. Nasz błąd.
  • 0

BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out" 


#246 szymcio

szymcio

    Sierżant sztabowy

  • VIP
  • 1 145 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 24.03.2006 - |00:15|

Wierzę, że to właśnie Asgard nas uratuje!!!!

znasz powiedzenie "umiesz liczyc licz na siebie" ?
jak znam zycie to SG1 jak zwykle uratuje swiat (tutaj nasza galaktyke) przed zaglada i postraszy Ori drewnianym kijem :>
  • 0

#247 Redav

Redav

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 24.03.2006 - |12:08|

Asgard jest najlepszy i na pewno nas uratuje, chociaż moim marzeniem jest, aby (tak jak ktoś już napisał) RDA przestał łowić ryby następnie podłączył się poraz kolejny do jakiejś biblioteki Pradawnych (a może go wysłać by podłączył się do biblioteki ORI :D ) i nas uratował, niestety to tylko marzenia.
  • 0

#248 Cthulhu

Cthulhu

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 28 postów
  • MiastoKórnik

Napisano 24.03.2006 - |14:23|

Asgard jest najlepszy i na pewno nas uratuje, chociaż moim marzeniem jest, aby (tak jak ktoś już napisał) RDA przestał łowić ryby następnie podłączył się poraz kolejny do jakiejś biblioteki Pradawnych (a może go wysłać by podłączył się do biblioteki ORI :D ) i nas uratował, niestety to tylko marzenia.

Proponowałbym Shepparda (z punktu widzenia SG - lepszy - ma silniejszy gen) - jest całkiem kumaty i do tego ta Mensa... łatwiej by mu było zachować świadomość w mózgu zalanym wiedzą Pradawnych.
  • 0

#249 Wraith

Wraith

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 523 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 24.03.2006 - |18:12|

Z tego co wiem O'Neill ma równie silny gen co Sheppard, do tego wcale nie jest głupi, tylko się zgrywał no i ma doświadczenie w przyjmowaniu całej biblioteki wiedzy Pradawnych za jednym razem. A Sheppard dodatkowo zajęty jest obroną Atlantis.

Użytkownik Wraith edytował ten post 24.03.2006 - |18:13|

  • 0

#250 bartoos

bartoos

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 12 postów

Napisano 25.03.2006 - |11:45|

Wszyscy zastanawiają się, czemu nie wypuszczono myśliwców. W końcu są zwrotne i małe- mogły by uciec przed działami ORI. Ja z kolei posunę się krok dalej i zapytam, czemu żadna ze stron broniących galaktyki nie buduje i korzysta z bombowców? Ziemianie wogóle nie pomyśleli o takim typie statku, Jaffa mają te swoje Alkeshe( choć to taki naciągany bombowiec troszke), natomiast jeśli chodzi o Asgard to nie wiemy.. A szkoda bo byłoby to idealne połączenie siły ognia ze zwrotnością i o ile statki ORI nie miałyby żadnej broni pomocniczej do walki z takim wrogiem, mogłyby przeważyć o zwycięstwie. Dodatkowo istnialaby możliwość atakowania konkretnych obszarów statków, gdzie osłona byłaby słabsza..
ps. Dziwi mnie także działanie ziemskich krążowników.. Czemu stoja w miejscu, a nie jak w przypadku Hat'ak Czy O'Neill pozostają w ciagłym ruchu? Jak kaczki na strzelnicy!
  • 0

#251 Jason

Jason

    Kapral

  • VIP
  • 172 postów

Napisano 27.03.2006 - |11:22|

Myślę, że odpowiedź w tym przypadku jest bardzo oczywista :] (przynajmniej jeśli chodzi o Ziemian)
A więc:
- Dotychczas udało się wyprodukować jedynie Prometeusza, Dedala i Odyseje co zapewne pochłonęło ogromne koszty, chociaż jak widzimy po zniszczeniu Prometeusza, Odyseja powstała w całkiem niedługim czasie :hyhy:(a przynajmniej w atmosferze ''konspiracji''). Wiadomo bombowiec byłby mniejszy i zwrotniejszy(jak naprzykład Alkesh który robi młynki w powietrzu :clap: ), czyli teoretycznie mniejsze koszty i czas produkcji... no ale trzeba wziąźć pod uwage że taki bombowiec nie zrobi się sam, potrzebny jest projekt, pieniądze - a przede wszystkim to czego nam brak czyli TECHNOLOGIA taki bombowiec musiałby zosatać wyposażony w o wiele bardziej zawaansowaną broń, a jak narazie widzimy nasz TRZON floty - czyli trzy statki licząc Odyseje, Dedala i statek Rosjan dysponują hmmm jakby to powiedzieć niezbyt ''wyrafinowanym'' uzbrojeniem :], nawet jeśli miałaby działać na krótszy dystans np. latać wokół statków Ori i ostrzeliwać ich ile wlezie to na razie niczego takiego nie posiadamy.
- Jeśli chodzi o Asgardczyków to myśle, że chodzi tu po prostu o fakt, że dotychczas nikt im za bardzo nie podskoczył :) Dla nich statek typu O'Neill jest rozwiązaniem wszystkich problemów wojennych, zanim zdążysz pomyśleć już jest na miejscu, jego broń ofensywna jest w stanie teoretycznie załatwić każde osłony :] (teoretycznie bo po tym jak Anubis zmodyfikował osłony Hataków nie było już tak miło, no i jak widać z osłonami Ori też nie dają sobie rady)
- Za to jeśli chodzi o Jaffa to hmmm dlaczego nie wystrzelili Gliderów?, gdzie się podziały Alkeshe ? Licząc nawet, że na pokładzie jednego Hataka jest ich 10 (zapewne nawet więcej) to taki dywizjon świetnie odwracał by uwage Ori (przynajmniej ic
h mniejsze działa) od Hataków itp. Nie łudźmy się Glidery posłużyły by jako mięso armatnie... No ale niewiadomo co poczyniłyby w większej ilości.

Dodatkowo istnialaby możliwość atakowania konkretnych obszarów statków, gdzie osłona byłaby słabsza..

No to byłaby dla nas świetna wiadomość :D Niestety jak narazie nie udało nam się nawet zadrasnąć statków Ori, to samo dotyczy ich osłon. Myślę, że to nie wróży dobrze na przyszłość biorąc pod uwage, że mieliśmy przewage... 3 do 1 ? ;)

Dziwi mnie także działanie ziemskich krążowników.. Czemu stoja w miejscu, a nie jak w przypadku Hat'ak Czy O'Neill pozostają w ciagłym ruchu? Jak kaczki na strzelnicy!

Chyba myśleli, że Ori uciekną po pierwszej salwie... A tak na poważnie to chcieli chyba zobaczyć jak zareagują Ori... No a potem jak już dostali to nie mogli się ruszyć :]

Użytkownik Jason edytował ten post 27.03.2006 - |11:25|

  • 0
" Kiedy w mieście ginie Inkwizytor, czarne płaszcze ruszają do tańca "

Mordimer Madderin licencjonowany Inkwizytor jego Ekscelencji Biskupa Hez Hezronu

#252 Hans Olo

Hans Olo

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 2 394 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 27.03.2006 - |11:40|

A pamieta ktoś może słynny manewr ze skokiem w nadświetlną przez osłonę tego zmodyfikowanego Hataka? Gdzie ta wspaniała myśl taktyczna. Gdyby O'Neill przeskoczył w ten sposób pod osłonę ORI, nie byłoby problemu, Nawet Odyseja moglaby narobić sporo gnoju. Właśnie dlatego małe jest dobre. Ale scenariusz oczywiście zakłada, że najlepsze pomysły są jednorazowe, żeby nie zanudzać, ale ja nie widzę innego rozwiązania, bo szukanie kolejnych superbroni to powoli robi się takie przewidywalne. Gdzie ta wspaniała myśl taktyczna?
  • 0

BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out" 


#253 Cthulhu

Cthulhu

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 28 postów
  • MiastoKórnik

Napisano 27.03.2006 - |12:08|

Wszyscy zastanawiają się, czemu nie wypuszczono myśliwców. W końcu są zwrotne i małe- mogły by uciec przed działami ORI. Ja z kolei posunę się krok dalej i zapytam, czemu żadna ze stron broniących galaktyki nie buduje i korzysta z bombowców? Ziemianie wogóle nie pomyśleli o takim typie statku, Jaffa mają te swoje Alkeshe( choć to taki naciągany bombowiec troszke), natomiast jeśli chodzi o Asgard to nie wiemy.. A szkoda bo byłoby to idealne połączenie siły ognia ze zwrotnością i o ile statki ORI nie miałyby żadnej broni pomocniczej do walki z takim wrogiem, mogłyby przeważyć o zwycięstwie. Dodatkowo istnialaby możliwość atakowania konkretnych obszarów statków, gdzie osłona byłaby słabsza..
ps. Dziwi mnie także działanie ziemskich krążowników.. Czemu stoja w miejscu, a nie jak w przypadku Hat'ak Czy O'Neill pozostają w ciagłym ruchu? Jak kaczki na strzelnicy!


To zależy od przyjętej strategii - bombowce i szturmowce są bronią typowo ofensywną. Tau'ri widać nie planowali ataków naziemnych na obce planety... :)
Co do atakowania dużych okrętów przez tzw. "drobnicę" to mało jest rzeczywistych przypadków skuteczności takiej taktyki. Przy założeniu, że to ma się udać pytanie jak dużo trzeba użyć mniejszych statków, by wykończyć duży? Ile Alkesh'ów potrzeba do wykończenia w pełni sprawnego Ha'tak'a?
Jak na razie okręty Ori mają wystarczające osłony by bronić się nawet przed sporą liczbą Ha'tak'ów, więc co by tu wskórały mniejsze pojazdy? Chyba, że wrócimy do taktyki zastosowanej przez SG-1 wobec Okrętu-matki Anubisa (podprzestrzenny skok przez osłonę)...
Co do nieruchawości Odysei i Korolev'a - o ile pamiętam Odyseia ostro ruszyła z miejsca zaraz po rozkazie otwarcia ognia. Z drugiej strony tak duże okręty są nieruchawe z definicji...
  • 0

#254 San-Rall

San-Rall

    Kapral

  • Użytkownik
  • 172 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 27.03.2006 - |12:16|

Po przeczytaniu kilku ostatnich postów jakoś tak mi się nasunęło czemu nie zrobili rakiet z silnikiem nadprzestrzennym wiem , że było by to drogie i pewnie do tego duże ale taka rakieta mogła by ominąć osłonę i załatwić praktycznie każdy statek na cacy. A z czasem uległa by miniaturyzacji :) i może była by pierwszym krokiem ewolucji do drony ?? A jeśli chodzi o koszta odnosze wrażenie , że nasza broń jest aktualnie kompletnie nie skuteczna więc po co ją dalej produkować ? a ile kasy już na nią poszło ? A ile kasy jeszcze zostanie straconej jeśli następny Dedal class vessel pójdzie do dziadzi ?

Gdzie ta wspaniała myśl taktyczna. Gdyby O'Neill przeskoczył w ten sposób pod osłonę ORI, nie byłoby problemu, Nawet Odyseja moglaby narobić sporo gnoju. Właśnie dlatego małe jest dobre.


Myśli taktycznej w tym odcinku wogóle brakuje. O`Neill moim zdaniem był za duży by zmieścić się pod osłoną statku orich ale skoro go już zminiejszyli ... na potrzeby odcinka to manewr powinien się udać :P A sądzę , że "Dedalom" udał by sie napewno.

Dziwi mnie także działanie ziemskich krążowników.. Czemu stoja w miejscu, a nie jak w przypadku Hat'ak Czy O'Neill pozostają w ciagłym ruchu? Jak kaczki na strzelnicy!


Może dla tego , że genialny kapitan wydaje rozkaz "wykonać manewry unikowe" po tym jak zameldowano że "silniki posdświetlne padły" ? :P
  • 0

#255 Cthulhu

Cthulhu

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 28 postów
  • MiastoKórnik

Napisano 27.03.2006 - |12:25|

Myślę, że odpowiedź w tym przypadku jest bardzo oczywista :] (przynajmniej jeśli chodzi o Ziemian)
A więc:
- Dotychczas udało się wyprodukować jedynie Prometeusza, Dedala i Odyseje co zapewne pochłonęło ogromne koszty, chociaż jak widzimy po zniszczeniu Prometeusza, Odyseja powstała w całkiem niedługim czasie :hyhy:(a przynajmniej w atmosferze ''konspiracji''). Wiadomo bombowiec byłby mniejszy i zwrotniejszy(jak naprzykład Alkesh który robi młynki w powietrzu :clap: ), czyli teoretycznie mniejsze koszty i czas produkcji... no ale trzeba wziąźć pod uwage że taki bombowiec nie zrobi się sam, potrzebny jest projekt, pieniądze - a przede wszystkim to czego nam brak czyli TECHNOLOGIA taki bombowiec musiałby zosatać wyposażony w o wiele bardziej zawaansowaną broń, a jak narazie widzimy nasz TRZON floty - czyli trzy statki licząc Odyseje, Dedala i statek Rosjan dysponują hmmm jakby to powiedzieć niezbyt ''wyrafinowanym'' uzbrojeniem :], nawet jeśli miałaby działać na krótszy dystans np. latać wokół statków Ori i ostrzeliwać ich ile wlezie to na razie niczego takiego nie posiadamy.


Trzeba zwrócić uwagę, że projekty Prometeusza i klasy Dedal powstały jeszcze w obliczu zagrożenia flotą Goauld'ów, a więc: Glidery, Alkesh, Ha'tak, Okręt-matka (może ktoś wymyśli ciekawsze tłumaczenie?).
Na glidery mamy F-302, a projekt 303 był ciekawym rozwiązaniem - silniejszy od Alkesh'a, ale zapewnie zwrotniejszy i szybszy od Ha'tak'a - przed jednym się mógł obronić, a przed drugim uciec... Mathership niestety nie obsadzony - prawdopodobnie ze względu na zbyt duże potrzeby materiałowe. Łatwiej zbudować kilka mniejszych, które w razie potrzeby pryskają każdy w inną stronę i niż latami budować giganta i ewentualnie stracić całą "jednookrętową" flotę w jednym starciu...

Po przeczytaniu kilku ostatnich postów jakoś tak mi się nasunęło czemu nie zrobili rakiet z silnikiem nadprzestrzennym


Nie wiem czy nadal, ale F-302 miały silniki podprzestrzenne.
  • 0

#256 SG1 Khan

SG1 Khan

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 13 postów

Napisano 27.03.2006 - |15:26|

Goauld'ów, a więc: Glidery, Alkesh, Ha'tak, Okręt-matka (może ktoś wymyśli ciekawsze tłumaczenie?).

Super-Ha'tak Anubisa i Ha'tak Apophisa (matka).

Użytkownik SG1 Khan edytował ten post 27.03.2006 - |15:26|

  • 0

#257 Shalom

Shalom

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 375 postów
  • MiastoBędzin

Napisano 27.03.2006 - |16:28|

mnie bardziej interesuje czemu nie starają sie zbudować rakiet pokrytych materiałem z pancerza wojowników kull. Jak wiadomo były odporne na broń energetyczną i potrafiły przechodzić przez osłony (nawet "bardzo silne pole siłowe" wokół wrót na tartatus). Nie mówie że od razu do walki z ORI bo ich tarcze by pewnie zatrzymały taki atak, ale wogóle do walki z innymi, nigdy nawet nie próbowali.
Pozatym co powiecie na "atomowe drony" ? (nawet jakąś mini bombkę podpiąć pod dronę, czy wkomponować w dronę i detonować jak wleci pod osłony, albo jak wleci w statek głębiej ;) )
  • 0

#258 Thor`s Hammer

Thor`s Hammer

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 29 postów

Napisano 27.03.2006 - |20:49|

Na marginesie dyskusji na temat wielkosci statkow roznych ras nasuwa sie taka konkluzja ze cala argumentacja ze duze jest lepsze zakrawa na wyraz jakis kompleksow. Wystarczy nawiazac co w tej kwestii zrobiono w uniwersum Star Trek. Pierwszy okret sensu stricto wojenny w dziejach Gwiezdnej Floty to niewielki rozmarami (W ST First Contact Riker nasmiewa się z Worfa ze ten przylecial swoim niewielkim stateczkie) USS Defiant. Niewielki aczkolwiek potezny a przy tym niesamowicie zwrotny. W jednym z odcinków czwartej serii ST DS9 bez problemu zniszczyl klingonski krązownik, gdyz ten nie potrafil go namierzyc i zestrzelic, poniewaz lecial praktycznie przy samym jego poszyciu. Dlatego tez w sumie w uniwersum SG1 tez by mogli pojsc tym samym tropem i zamiast wydawac krocie na budowe Dedali i innych Korolevuw, ktore nawet z oslonami Asgardu nie sa zadnym wyzwaniem dla ORI zainwestowano by srodki w budowe nowej klasy przypominajacej alkesh ale z wiekszymi zdolnosciami mysliwca. Moze nie daloby to od razu sukcesu w walce ale trudniej byloby je namierzyc pojedyncza wiazka i stracenie 100 takich stateczkow zajeloby o wiele wiecej czasu niz rozwalenie tego co bylo widac w 920,a zalogi przynajmniej moglyby sie ewakuowac i straty ludzkie bylyby mniejsze.
  • 0

#259 Wraith

Wraith

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 523 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 27.03.2006 - |21:59|

A ja cały czas się zastanawiam, dlaczego nie wepchnęli wrót do czarnej dziury?? Zyskaliby przynajmniej na czasie, przed kolejną póbą wtargnięcia Ori do Drogi Mlecznej.
  • 0

#260 Macias

Macias

    Kapral

  • Użytkownik
  • 223 postów

Napisano 27.03.2006 - |22:49|

6. i to tak tez bez cudow (BTW-mam spory ubaw jak niektorzy daja takie myki "no nie bylo najlepiej,nie bylo...8,5!" :lol: ).

Niestety,ale w temacie ostatnich odcinkow SG1 zdecydowanie rzadzi koncowka sezonu 1ego oraz 7go (8my tez byl fdajny,ale w sensie bardziej"sympatyczny" niz "niesamowity" ;)).
A tu? napiecie niewielkie (poza bitwa), camelot wyglada jak pipidowa, bloto....duuuzo bota;), standardowe rozmowki z wiesniakami...nieeee, jako srodek sezonu byloby ok,jako koncowka-niezbyt.
  • 0
Osoba, która pisąła do mnie w spraiwe Farka niech zrobi to raz jeszcze, bom [beeep] wołowa i skasowałekm przypadkiem mejla




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych