którzy narzekają na SG1 w nowych seriach to ludzie którzy lubili początkowe odcinki czyli 1 odcinek 1 planeta i tyle,, dla mnie to było własnie nudne
Jesteś w błędzie, ja co do siódmego sezonu swoje zdanie uzasadniałem co odcinek...
gdzie też podkreślałem że nie jestem fanem formuły „1 odcinek, 1 planeta” (rozwijając dalej...1 postać, 0 wrót)... czyli formuły jednoodcinkowego wątku. A więc co do S7: 703 - był klon i nie ma kolona, a problemy Asgardu znamy już od 522; 705 - było sobie miasteczko i już nie ma, 706 - jacyś nowi obcy którzy się pojawili i nie wrócili! To są czyste standalone odcinki! Już 3/11 odcinków pierwszej połowy S7 to wysepki. Reszta ledwo, co zahacza i rozwija wątki, co więcej każdy jest skupiony na jednej postaci, której doprawia się obcego na jeden odcinek! Ekhm... dobra, pomyliłem temat... to nie jest o siódmym sezonie dyskusja.. :>
Chodzi po prostu oto żeś jest w błędzie
Jak już kiedyś wspomniałem nie ma co płakać nad wymianą aktorów, nowa krew sie przyda, nowi wrogowie sie przydadzą, traktujmy to jak kontynuacje ale również jako nowy początek serialu.
I z tym się zgodzę. Ja jeszcze uważam że serial od końcówki sezonu szóstego do teraz był ciągnięty na siłę. Ani intro, ani tytuł serialu nie oddawało temu, co mieliśmy na ekranie. Odcinki były skupione wokół jednej postaci z pominięciem głównego bohatera, a na dodatek przy jednoczesnym usuwaniu coraz większej ilości ról drugoplanowych nie wprowadzano nowych. Przypuszczam, że sezon dziewiąty będzie powiewem świeżości i tak jakby nowym serialem o bazie SGC na Ziemi, o nowym SG-1. Już nie będzie usilnego pokazywania Jacka tylko, dlatego że jest główną postacią, teraz go wyrzucą z intra i nie będzie tej konieczności. Końcówka sezonu ósmego wyjaśniła wiele kluczowych wątków. Anubis został zneutralizowany, Goauldowie pokonani, jako takowa jest klarowność w relacji sam-jack (nie będzie Piotrusia... god bless that he's gone and i don't need to see him again...) ... itd itp. Zakończenie tych wątków pozwoli na wniesienie świeżości która miejmy nadzieje dźwignie serial z dołka ponownie na szczyty (w sumie końcówki S7 i S8 są naprawdę odlotowe i je można sklasyfikować jako szczyty). Jednak jako całość to tendencje wzrostową widzę już od odcinka Heroes więc jest coraz lepiej i lepiej. Teraz pojawią się nowe postacie, nowe wątki i powinno być OK.
Tylko jak mówiłem: równie dobrze mogli zakończyć na sezonie szóstym, zrobić wspaniały film kinowy i potem z tymi osobami co chcieliby kontynuować serial może nawet pod inną nazwą... a nie usilnie tworzyć tasiemiec.
też go (Jonasa) nikt nie chciał
Ekhm... jak to nie?
Lexa Doig jest żoną Shanks'a, on sam zarzeka się,że nie miał nic wspólnego z jej przyjęciem do ekipy Stargate.
Jasne :> Oczywiście nie jest to nic złego

Team SG1 to ekipa ktora pokazala ze mozna nakrecic bardzo dobry serial i niewazne czy odcinek jest kiepski czy dobry ta seria ma trwac az ja nie umre.
Podkreślę słowo TEAM! Tego TEAM SG1, a nawet tytułowego STARGATE coraz rzadziej było widać!
Po pierwsze info do Michała to jest topic o sezonie 9 czyli będę tu taj spoilery, nikt ci nie kaczego tego czytać.
Informacje o tym co się będzie działo w odcinkach i z bohaterami to powinno się raczej pisać czcionką SPOILER, a informacje ogólne, aktorzy pojawiający się, zmiany w obsadzie, daty premier, nazwy odcinków to mozna raczej normalnie...
Spoilery, spoilery. Określenie zasad nie jest jednoznaczne w tym temacie. Trochę wydaje się dziwne uczestniczyć w dyskusji o sezonie 9 i nie chcieć nic o nim wiedzieć jednocześnie. Sam nie czytam tematu o nowym odcinku zanim sam go nie obejrzę, bo ptaszki w lesie śpiewały że w takim temacie będzie dyskusja o wydarzeniach z tego odcinka.
Jednak tu sprawa jest trochę inna, bo to temat o sezonie. Nie dyskutujemy o spoilerach PRZED nowym odcinka bo tematy są zamknięte. Jak już to nasze nadzieje i poglądy dotyczące informacji o przyszłych odcinkach danego sezonu piszemy tutaj i PRZED premierę te informacje ze względu na osoby które uwielbiają ryzykować mając nadzieje że nie trafią na wielki spoiler o wątkach powinniśmy ukrywać. Jednak PO premierze informacje nie powinny być ograniczane spoilerami i każdy chyba jest świadom, że wchodząc tutaj będzie czytał opinie o wątkach sezonu dziewiątego. (osobiście chyba nigdy nie chowałem w kolorach spoiler recenzji pierwszej połowy sezonu, ani też recenzji całego sezonu, w których to wypowiedziach odwołuje się nie raz do rozwoju wątków i szczegółach ich dotyczących).