Episod dobry. Napięcie i tempo jak w pierwszym sezonie. Kilka drobnych niespójności. Np. w finale grupa z lotniska ucieka nocą. W premiera zaczyna się w środku dnia. Ginie nam gdzieś kilka krytycznych godzin.
Miejscowa policja działająca wraz z US Marshals jest wyjatkowo nieporadna. Pojawia się jednak nowa postać - agent FBI, który jest rodzajem
alter ego Michaela. Drgi sezon będzie pojedynkiem pomiędzy nimi. Jeśli intuicja mnei nie zawodzi, spodziewam sie pojedynku w rodzaju tego ze Ściganego.
Małe spoilery
» Click to show Spoiler - click again to hide... «
T-Bag usiłuje uratowac swoja rekę (element komediowy) i jedna z osoób dramatu ginie. Kto? Nie powiem.
Użytkownik Jonasz edytował ten post 22.08.2006 - |14:09|
I know what I like, and I like what I know.
Genesis