Czy wybudowali nowy statek ? Mam nadzieję , że tak i że zobaczymy go w 10 sezonie Może będzie to jakiś unowocześniony O`Neal a jeśli nie będzie unowocześnień to może będzie to flota "starych" dobrych O`Nealów . Jednak wiedząc , że mają zniszczoną całą dawną infrastrukturę nie spodziewał bym sie go w początkowych odcinkach.
Oooo to by było najlepsze rozwiązanie... Gdyby załatwił ich jeden statek Asgardczyków to już wogóle byśmy Ori lipe zrobili :hyhy: Ale z całej floty O'Neillów też bym się cieszył, napewno bardzo by pomogły w walce. Myśle, że Asgard już troche się odbudował i mam nadzieje że szykują nam WIELKIEGO SUPRIESA :clap:
niech zgadnę O`Neale i cieszy mnie , że Asgard ma ich 6 tyle , że dalej nie jestem pewny czy to jest AŻ 6 czy TYLKO 6 ? Patrząc z punktu widzenia obrony 1 planety to jest ich dużo ale patrząc że Asgardowie chronią wiele palnet do tego nie swoich ... to ta liczba niestety bardziej pasuje do słowa TYLKO .
No dokładnie te statki to O'Neille już nawet dla pewności porównałem fotki :> W sumie to nie wiem jak na to patrzeć to była ilość na dany odcinek, wtedy kiedy Replikatory zagroziły ich nowej ojczyźnie, nie wiemy ile się zmieniło od tego czasu... Jak dla mnie 6 statków do obrony całej ojczyzny to kpina, ale wiadomo że strasznie ucierpieli podczas wojny z replikatorami, szkoda że zainfekowane statki musieli niszczyć a nie dało się ich jakoś '' odratować '' były by mniejsze problemy z odbudową. Było również do przewidzenia, że prowadząc wojne z takim wrogiem nie będą w stanie chronić wszystkich planet, skoro nawet ledwo uratowali własne podwórko...
Co do osłon Ori to winę za ich nie przebijalność ponosi brak inwencji naszej galaktyki w wymyślaniu broni (odkąd zabrakło Anubisa) Asgardowie są pokojowi mają osłony i wrogowie się ich boją zatym do teraz nie potrzebowali super broni. Ludzie khem dalej używają swoich nieskutecznych rakiet ... oraz działek których zadaniem jest ładnie wyglądać i nie uszkodzić wrogiego statku ... , Hattaki Jaffa nie są modernizowane bo i po co i za co ? Jaffa mają problemy wewnętrzne a ilościowo ich flota jest dla ich potrzeb wystarczająca ... Tak więc mam nadzieję , że odezwą się Furblingowie i że była to najbardziej krwiożercza rasa przymierza bo albo dostaniemy z kądś działa ... albo biedna SG-1 będzie musiała się nieźle naganiać
Zgadzam się, Asgardczycy pomyśleli że jak mają Replikatorki z głowy to mogą sobie odpuścić jeśli chodzi o technologie bojowe... A tu nie ma lekko :hyhy: Jeśli chodzi o broń ziemian to ... :censored: Po co nam statek kosmiczny z osłonami Asgardku skoro strzelamy śrutem ? To tak jakby zaprojektować najlepszy na świecie karabin i nie mieć do niego naboi... Po prostu bomba

Jeśli chodzi o te działka to nie wiem może one mają za zadanie odstraszać przeciwnika ... ?

Tak jak już pisałem Jaffa tak się zainteresowali tematem, że aż Tealc wylądował u przymnierza Lucjan na dywaniku... Kurde przecież widzieli możliwości Kapłanów, odrzucili ich wiare... naprawdę nie widzą, że przy nich Gouldowie to pikuś ? Ja jednak licze na Asgardczyków - co jak co ale szaraki muszą coś wymyśleć :hyhy:
Ja też myśle, że SG-1 JAKIMŚ cudem się uratowało... Co jak co ale jakoś dziwnym trafem zawsze mają farta

Zresztą za jakiś czas się dowiemy... pozostaje czekać

Znowu o czymś zapomniałem... Tak sobie myśle, tak jak było powiedziane broń zaprojektowana przez Merlina działa nawet na istote które Ascendowały... to co nam to daje w tej sytuacji ? Jeśli go użyjemy i wyślemy do galaktyki Ori to Ori stracą moc ok... Kapłani też ją stracą bo czerpią od nich moc. Ale co z tysiącami fanatykó gotowych iść na śmierć w imię Księgi Źródła ...? Możemy mieć chyba tylko nadzieje, że dadzą sobie spokój jak zobaczą upadek kapłanów... No i jeśli Kapłani prowadzą statki to pójdziemy nam już chyba troche łatwiej :hyhy:
Użytkownik Jason edytował ten post 21.03.2006 - |22:16|