A kto by ich leczył i po co. Sarkofagi są tylko dla bogów a jaffa sa tylko sługami których mozna zastąpić. Nie przypominam sobie aby jakiś mój jaffa odwiedził sarkofag....Co do sargofagu to też nie mogę się zgodzić, bo jeżeli byłoby tak jak mówisz to Jaffa poddani leczeniu w sarkofagu stawali by sie normanymi ludźmi. Natomiast w moencie gdy tylko część ludzkich genów jest zmodyfikowanych a reszta nietknięta taka modyfikacja jest tratkowana przez sarkofag jako uszkodzenie lub chorobę i jako takie usuwana.
Ewolucja Goa'uldów
#221
Napisano 28.04.2004 - |12:00|
J.L. Picard
Teoria jest wtedy gdy nic nie działa choć wszystko jest wiadome.
Praktyka jest wtedy gdy wszystko działa choć nikt nie wie dlaczego.
Łącze teorie z praktyką, nic nie działa i nikt nie wie dlaczego
#222
Napisano 28.04.2004 - |12:24|
Zgodnie z teoria Jafa po leczeniu sarkofagiem stałby się człowiekiem nie zmodyfikowanym do noszenia symbionta.A kto by ich leczył i po co. Sarkofagi są tylko dla bogów a jaffa sa tylko sługami których mozna zastąpić. Nie przypominam sobie aby jakiś mój jaffa odwiedził sarkofag.
Co do robieniu z niewolników wyznawców nie zgodzę się.
O ile szybciej i przyjemniej jest posiadać „klan” który we mnie wierzy i jest mi wierny niż użerać się z niewolnikami których muszę nawrócić i dokonać na nich zmian genetycznych.
A może tylko matki Goa'uldów znają i mają technologie zdolną zmienić człowieka w Jafa ?
Larry Linville
#223
Napisano 28.04.2004 - |13:42|
#224
Napisano 28.04.2004 - |21:00|
Kiedy O'Nill leżał w sarkofagu, ten uleczył jego torebkę. Kiedy Anubis włożył do sarkofagu Teal'ca (5x1) on nadal był jaffa. To by przemawiało za uwarunkowaniem genetycznym.
Wiara niewolników w Goa'uldów wynika moim zdanie z indoktrynacji i strachy przed śmiercią. I raczej nie ma nic wspólnego ze zmianami genetycznymi.
Nie zgodzę się też, że tylko królowe Goa'uldów mogą robić jaffa. Hator użyła jakiegoś urządzenia technicznego by zmienić Jacka. Czemu więc ktoś innu nie mógł zastosować podobnej technologii?
#225
Napisano 28.04.2004 - |22:48|
Co do matek i tworzenia Jaffa, to napisałem, iż jest to tylko założenie, jednakże troche ugruntowane. Po pierwsze wiadomo na pewno, że Hathor używała tego urządzenia, natomiast nie widziałem, jak do tej pory, żeby jakiś inny Goa'uld posługiwał się tym lub podobnym urządzonkiem ( obecnie jestem na etapie 7X06 ). Kolejnym powodem na utrwalenie tego założenia jest fakt, że Hathor była matką, w związku z tym jej fizjologia na pewno różniła się, w mniejszym lub większym stopniu, od typowego Goa'ulda ( np wieksze stężenie naquada we krwi, manifestqacja jakiegoś genu, chromosmou itp. ) co może być ściśle związane z funkojonowaniem tejże zabawki. Czyli nawet jeżeli dostałby jakis Goa'uld w swoje ręce takowe ustrojstwo, to pewnie nie byłby w stanie z niego skorzystać.
#226
Napisano 29.04.2004 - |09:07|
Naprawdę ciekawa...Dotej tej pory nie mogę wyjść z podziwu.
Ale co do torebki to mam pewną hipitezę...nie wydaje mi się ze jest tworem genetycznym ... Równie dobrze morze być niczym innym jak łożyskiem- takim samym jaki posiadają kobiety i...Płody obydwu płci .Tyle że u nas samców
Bez odbiory
Toht
#227
Napisano 29.04.2004 - |10:00|
Żeby zmienić struturę i funkcję komórek i całych tkanek, za co odpowiadają białka ( ogólnie rzecz biorąc ) należy z kolei zmienić ich strukturę, a to można najprośćiej zrobić zmieniając ich struturę pierwszorzędową ( czyli kolejność aminkowasów ), która zakodowana jest w DNA. Koniec końców trafiając do źródła trzeba zmienić DNA, żeby w najprostszy sposób uzyskać żądany efekt. Z tego co mi się zdaje, tobie, Toht chodziło chyba o to, że nie jest przekazywana genetczynie, czyli "po tatusiu" albo "po mamusi". Jeżeli by tak było to pytam się po co robić całą kastę, o ewidentnie różnym kodzie genetycznym, specjalnie na cel przenoszenia symbiontów, skoro ten sam efekt można osiągnąć traktując zwykłego niewolnika maszynką "do torebki"?
ps. śniadanie już dzisiaj jadłem, więc o ile nie zgłodnieje to nie pożrę nikogo
Użytkownik phrazes edytował ten post 29.04.2004 - |10:01|
#228
Napisano 29.04.2004 - |11:47|
Użytkownik phrazes edytował ten post 29.04.2004 - |11:48|
#229
Napisano 29.04.2004 - |16:50|
Jeśli chodzi o teorię Tohta, to czy powstanie łożyska nie wiązało by się z powstaniem macicy?
#230
Napisano 29.04.2004 - |17:40|
#231
Napisano 29.04.2004 - |17:54|
gulus z zawodną pamięcią
#232
Napisano 29.04.2004 - |19:18|
#233
Napisano 29.04.2004 - |19:52|
Może dla wygody? Jeśli mogą się rodzić sami to jest to chyba praktyczniejsze niż poświęcać im swój boski czas. A ktoś musi wężykom dzieciaki niańczyć.
#234
Napisano 29.04.2004 - |20:37|
Szczerze mówiąc to czytając informacje na temat układu immunologicznego i jego powiązań z rozwojem Goa'ulda, zacząłem zastanawiać się czy scenarzyści też o tym pomyśleli
#236
Napisano 29.04.2004 - |20:40|
#237
Napisano 29.04.2004 - |21:08|
#238
Napisano 29.04.2004 - |21:24|
#239
Napisano 29.04.2004 - |22:33|
Jak dotad to phrazes chyba dowiodl ze goauld dla jest grasica. Mnie nadal zastanawia jak symbiont sie odzywia, i czym?
Chyba najprostszym wyjasnieniem byloby to ze jak zglodnieje to sie podlancza do "zmodyfikowanego" kanalu pepowinowego.
#240
Napisano 29.04.2004 - |23:25|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja










