Ot, zwykły wieczór, pod zwykłym pubem ulubionym przez motocyklistów.
...pewnej nocy patrol policyjny czatował pod pewnym pubem motocyklistów na potencjalnych sprawców naruszenia przepisów jazdy-pod-wpływem. Krótko przed zamknięciem spostrzegł motocyklistę, który wytoczył się na 'mientkich' nogach z baru, przetoczył się po wszystkich motocyklach próbojąc dopasować kluczyk do 5 różnych motocykli, zanim znalazł swój. Kiedy wreszcie go znalazł, usiadł na nim i siedział przez kilka minut kołysząc się ze spuszczoną glową i zerkając spode łba jak by sie stąd wydostać. Wszyscy juz opuścili bar i odjechali. W końcu i on dopasował sobie kask do głowy telepiąc się okrutnie o lusterka, odpalił motocykl i zaczął powoli jechać.
Policjanci tylko na to czekali - zgarnęli chłopa z motocykla i poddali badaniu alkomatem. Po chwili oczekiwania wyświetlił się wynik - 0.0. Wkurzeni policjanci zaczęli dopytywać się - jak to mogło być, może się zaciął itepe. Motocyklista na to spokojnie:
- "Wszystko ok, dzisiaj ja jestem dyżurnym do odwracania uwagi"...
A ten mnie rozwalił:
FYMOFA
Jusz f potstafofce pani mnie spytala ile jest tfa rasy tfa fiec jej mofie se
stery a ona to mnie: jak ty mufis, to ja jej se stery psecies jest a ona ale
jak ty mofis ciebie srosumiec nie mosna ty fes ic to lekasza, no to poslam.
Zakladli mi do nosa to usu to kartla i nic. No jakos tam te podstafofke
skoncylam, poslam to kimnasjum. A tam profesorka pyta mnie: pofiec no mi
ciecko kto napisal lalke, fiec jej mofie se Prus a ona na mnie jak nie
skocy. jak ty mofis mofi, ty sie fes ic zpadaj do lekasa, topie cos jest. No
to poslam, sbatali mnie wsystko ale nic nie snalesli wiec co pylo ropic.
Jakos tam sie utalo skoncyc te kimnasjum. Poslam na stutia i jus na
pierwsych sajeciach profesor mnie o cos tam pyta i snow to samo, do lekasa
mnie wygnali, snofu nic nie snalesli i tyle. No jakos te stutia psemencylam,
i posnalam Psemcia. No mofie ci co sa facet. Ale tes w noc poslubna pyta
mnie kochas mnie to ja mu mofie se ocywiscie se cie kofam a on jak na mnie
nie łyknie, ty jak ty mofis mowi, to ja mu na to psecies mofie se cie kofam
ale on tfardo to mnie ale jak ty mofis ciepie srosumiec nie mosnamofi ty fes
ic to lasienki i sie mose wysmarkaj cy co. No i poslam to lasienki, fsielam
papilku i se wysmarkalam
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
. i od tej pory mówie normalnie.
Użytkownik 121277 edytował ten post 03.11.2003 - |22:34|