Skocz do zawartości

Zdjęcie

No to zaczynamy dyskusje.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
418 odpowiedzi w tym temacie

#201 silent_

silent_

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 149 postów

Napisano 09.02.2007 - |00:17|

moze warto zastanowic sie nad forma nowego stargate, caly czas mielismy doczynienia z fantastyczno - przygodowym serialem, powaga i wiekszym realizmem daleko mu do SAAB czy BSG byc moze stargate 3 bedzie krecony pod podobnym kontem, brak humoru na rzecz realizmu, koniec z samobujczymi misjami z ktorych glowni bohaterownie wychodza bez zadrapania, koniec z cukierkowatoscia atlantisa i innych cudeniek uzytych w stargate, wielu potepi ten pomysl ale osobiscie chcialbym ujzec gwiezdne wrota z tak odmiennej perspektywy, pozdrawiam
  • 0

#202 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 09.02.2007 - |00:35|

silent_, chcieć to se możesz ;P W linkach które zamieściłem jest wypowiedź twórców, że forma ogólna się nie zmieni. Humor zostanie, Wrota zostaną, tajność zostanie, umieszczenie w naszych czasach zostanie.
  • 0

#203 silent_

silent_

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 149 postów

Napisano 10.02.2007 - |00:38|

zaczynam odnosic wrazenie ze jestes zarrow fanatykiem do tego stopnia ze wbil bys mi noz w plecy za ten pomysl :buu:
  • 0

#204 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 10.02.2007 - |10:45|

Nie musiałbym-zrobiliby to za mnie widzowie, po prostu nie ogladając tego serialu :P
Wybacz, ale chyba nie rozumiesz, że SG wyrobił swój styl i ten styl jest powodem sukcesu. Powoduje on też, że SG nie jest elastyczne i zmiany musiałyby następować stopniowo, a nie skokowo. Poza tym to nie jest moje widzimsie, ale słowa twórców, którzy wiedzą, że kolosalne zmiany w zasadach serialu doprowadziłyby do zamieszania, peturbacji i najprawdopodobniej spadku oglądalności.

Osobiście nigdy nie byłem ortodyskyjnym wyznawcą oprawy SG, ba! Zawsze psioczyłem na to, że serial jest taki niepoważny i lekko cukierkowaty, a przez to nierealistyczny. Z czasem jednak się przyzwyczaiłem i dzisiaj w pełni akceptuję te cechy, które ewoluowały przez lata w interesujacą mieszankę.

Mnie osobiście zmiana charkteru serialu nie przeszkadzałaby. Za to innym fanom mogłaby. I scenarzyści o tym wiedzą, o czym poinformowali, a co ja przekazałem.

Wobec powyższych twoje obawy są bezpodstawne, silent_

<ostrzy nóż ostrzałką> :hehe:

Użytkownik Zarrow edytował ten post 10.02.2007 - |10:47|

  • 0

#205 silent_

silent_

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 149 postów

Napisano 10.02.2007 - |13:43|

zgadza sie Zarrow gdyby SG nagle zmienil styl zapanowal by chaos, nie ma w tym nic dziwnego jednak po burzy zawsze przychodzi spokoj. zauwaz ze SG w porownaniu do SAAB czy BSG ma o wiele bardziej rozbudowana fabula czyli poprostu lepsza, jednak obydwa seriale maja badz mieli jak w przypadku SAAB olbrzymia liczbe fanow, pytanie co by sie stalo gdyby polaczyc motyw stargate z mrocznym klimatem BSG wyszlo by calkowicie nowe dzielo, jesli scenarzyscie nie spieprzyli by takiego pomyslu jak chocby w przypadku atlantisa mojim zdaniem fani wszystkich nacji i upodoban znalezli by dla siebie kolejny mistrzowski serial. ogolnie rzecz biorac mojim zdaniem takie drastyczne posuniecie wyszlo by kazdemu na dobre, czas na cos nowego, oczywiscie nie bierz tego wszystkiego jakoby chcialbym pozbyc sie motywu wormhole itp wszystko powinno sie na tej kwesti opierac, pozdrawiam

Użytkownik silent_ edytował ten post 10.02.2007 - |13:46|

  • 0

#206 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 10.02.2007 - |15:34|

Hm, jakby nie patrzeć częściowo twoje życzenie już się spełniło. Odcinki drugiej połowy 10 sezonu są poważniejsze, ale nadal mamy solidne "bloki śmiechu". Tak samo w sezonie 9-wesoło mimo wszystko nie było. Co się mi podoba w SG to właśnie to że nie ma jakiegoś pompatycznego, nadymanego nastroju jak to jest w BSG, czy innych serialach/filmach, w których jak gościa torturują to on albo mówi "przestańcie, błagam" albo "nic wam nie powiem". A w istocie rzucałby przekleństwami na lewo i prawo i by mu odbijało. Blizżze temu ideałowi jest SG, gdzie ludzie to nie nakręcane budziki, chodzące tak i tak-czuć, że oni też mają rutynę i by ją rozerwać-np.żartują.

Co bym zmienił, to rzecz zupełnie inna. Przede wszystkim nie robiłbym z progrmamu SG takiego cukierka-wszystko im się udaje, jak jest przeciek na Ziemi, to nikogo do niczego nie przymuszają, bo to niezogdne z prawem itp. Może jestem przyzywczajony do "bezwzględnych panów w czarnych garniturach", ale naprawdę nie wygląda to realistycznie. Tak samo niektóre wątki-idealna zgodność na Ziemi co do korzystania z Wrót. Współpraca Rosjan z Amerykanami ramie w ramię. Toż to bzdety są. Rosjanie są antyamerykańscy, sojusz mają z Chinami, nie z USA i to powinno być w końcu widoczne. Po prostu rozbudwałbym wątek polityczno-międzynarodowy. Np. mój ulubiony pomysł: ruscy zamiast budować następne dwa BC postanowili skonstruować wielgachną weapon platform i w wyniku jakiegoś kryzysu są zmuszeni ujawnić jej istnienie. A siła ognia tego cacuszka i wytrzymałość powala na kolana cąlą flotę BC. O-to by było coś. Jakby jeszcze dorzucić, że ruskie sprzedały wszystką technologię Chinom-albo jej część-i ChRLD też buduje swoje własne okręty i myśliwce-od razu zrobiłoby się ciekawiej.

Takie urealnienie powitałbym z otwartymi ręcoma.
  • 0

#207 silent_

silent_

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 149 postów

Napisano 11.02.2007 - |16:42|

niby jak ruscy mogli by zbudowac taka bron, ja narazie nie ma dostepu to takich technologii ktore moglyby powalic stosowane na BC oslony Asgardu ulepszone przez mckaya gdy byla na fazie, pozatym nie ma co ukrywac ale amerykanie maja szerszy dostep do obcych technologii, ja bym nie robil ze stargata politycznej potyczki, pare odcinkow jak najbardziej lecz nie zaduzo
  • 0

#208 elam

elam

    Chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 757 postów
  • MiastoBielsko-Biala

Napisano 11.02.2007 - |16:48|

ale Silent,
Ruscy juz nie raz przescigneli amerykanow w technologiach "kosmicznych", pierwsi byli w kosmowie i w ogole, zauwaz, ze USA przesiada sie na sojuzy, ze turysci w kosmos lataja z Rosji a nie z USA....

ruska prowizorka lepsza od amerykanskiego plastiku ;)
a ze w Rosji nie bylo Rooswel? ;) hmmm a moze wczesniej byl "meteor tunguski" kto wie, co tam spadlo i jaka technologia dysponuja :)
  • 0
lubisz science-fiction? na serialach sie nie konczy !
www.science-fiction.com.pl/forum

_________________________________________
oh my goddess Me !

#209 silent_

silent_

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 149 postów

Napisano 11.02.2007 - |17:30|

tu nie chodzi o tradycyjny ziemski rozwoj technologiczny tylko wiedze oparta na obcej technologii przy ktorej nasza wypada jak kazdy o tym wie nienajlepiej, a jak wiadomo w swiecie stargate amerykanie maja wieksze doswiadczenie w zdobywaniu obcej wiedzy a co za tym idzie wieksze mozliwosci, takze ruscy nie mogli by z nikad wyskoczyc z super kosmicznym dzialem bo niby skad? przejeli statek ORI? skopiowali ich uzbrojenie, malo prawdopodobne, skoro SG1 pokonalo tylu wrogow, czesciowo zaprojektowali prometeusza pozniej dedala i spolke, dostali oslony od asgardu itp a dysponuja technologia i flota taka jaka widzimy to skad ruscy mieli by miec lepsza? pamietacie oburzenie chin kiedy ujawniono innym kraja f-302, wszystko mowi samo za siebie

Użytkownik silent_ edytował ten post 11.02.2007 - |17:35|

  • 0

#210 elam

elam

    Chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 757 postów
  • MiastoBielsko-Biala

Napisano 11.02.2007 - |18:42|

ale mogli cos wykrasc i zbudowac na podstawie tej technologii. zauwaz, kiedys ukradli calego Jaffa :)

ale ogolnie sie z toba zgadzam :)
  • 0
lubisz science-fiction? na serialach sie nie konczy !
www.science-fiction.com.pl/forum

_________________________________________
oh my goddess Me !

#211 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 11.02.2007 - |23:00|

Ogólnie to nie macie racji :P Wsyzstko zależy do tego, jak motyw zostałby opisany. Ja wtyobrażam sobie to tak-wszystkie nasze BC muszą wylecieć na misję, na orbicie zostaje tylko niedokończony BC amerykanów. Trust wykorzystuje sytację i jakoś przejmuje krążownik-a że na pokładzie jest uzbrojenie i osłony, to teraz terroryzuje Ziemię, np. żąda wydania Asgardzikego hipernapędu, SG-1 etc. Ziemia jest bezbronna-osłony asgardu z łatwością odeprą atak nuklearny, a głowic Mark 9 jest za mało, by cokolwiek statkowi zrobić, bo wszystkie zapakowano do Pegaza. Poza tym żadna rakieta by nie doleciała-railguny BC są w pełni sprawne. Wiec-lipa. W dodatku zakłócają nasz sygnał transportera i blokują sygnał o pomoc i jeszcze podkosili wrota omijajac nasze zagłuszacze (albo teleportowali typków fo SGC, któoży te zakłoczacze rozwalili). I mamy dramat. Dedal i Apollo w Pegazie, Odyseja w nie wiadomo gdzie i najwcześniej wróci za tydzień. Jaffa mają nas gdzieś, Tok'ra zajmuja sie sobą, takoż Asgard. Kto nam pomoże?

I teraz wbijaja na scenę ruscy. Okauzje się, że sobie w doku na Syberii budowali własny okręt kosmiczny. Pamiętajmy, że przekazano im w ramach wynajmu wrót i DHD technologie konstrukcji BC i F-302. Zamiast jednak budować BC z amerykańska pomocą (i kontrolą) jeno symulowali, opoźniali pracę i ogólnie manianę odwalali. Teraz okazuje się dlaczego-cały wysiłek przeznaczyli na budowę co najmniej dwa razy większego staktu, który w jednej salwie odpalić może 50 rakiet (BC musi się wysilić, by odpalić na raz 16). Ruscy informują, że okręt jest właściwie gotowy do wystrzelenia, jest jednak problem-by zapewnić mu wlaściwą ochronę powinien miec dwa a nie jeden generator tarcz Asgardu. Kadłub jest duży, rozwleczenie osłon na taką objetość osłabi je. Jednak ruscy się zarzekają, że zainstalowany jest jeden generator, bo drugi użyto do cohrony Moskwy ;P i nie chcą go zdejmować (odpowiedź na amerykańska tarczę antyrakietową, która w swiecie SG moze być równie dobrze wyrzutnia rakiet antyhatakowych). Okręt nie ma hipernapędu, bo ruscy nie byli w stanie wykombinować, jak przy powiększonej masie rozszeryzć pole na cały kadłub tak, żeby gdziekolwiek polecieć.
USA wzdycha i nie mając wyboru-daje im ostatni generator osłon, jaki dostali od Asgardu. Ruscy zacierają łapki i zabierają się do roboty. Po zainstalowaniu generatora przy pomocy amerykanów-startują, staczają bitwę z BC. Jednak rzecz nie idzie tak jak trzeba. Rakiet mają za mało i w żandnej salwie nie puścili wiąchy pięćdziesięciu. Okauzje się, że znidczenie BC z osłonami Asgardu nie jest takie proste.
Ale tu się okauzje, ze ruskie zrobiły hamerykańców w bambuko, bowiem na pokładzie był już zaistalowany drugi generator osłon asgardu, ale bynajmniej nie służył on do ochrony. Otóż był im on potrzebny do zbudownaia atomowego lasera. I mean-atomowego w tym sensie, że robimy detonację atomówki w komorze i wysyłamy tą eksplozję zwarytym strumieniem w cel. Po to był im potrzebny generator asgardu-przekalibrowali go i teraz chroni komorę detonacji i pomaga skupić wybuch nuklearny w jedną wiązkę. I okręt ruskich zużywa całą amunicję do przeładowania osłon BC (i-by oddać hołd technologii asgardu-by tego dokonać trzeba było jednocześnie przesłać atomówkę w okolice BC). Bitwa wygrana, a amerykanie trzęsa portkami, bo się okazuje, że okręt powstał w współpracy z chinami i to jest joint-development. Ruscy dali wiedzę, chińczycy kasę. End of story.

Wplótłbym w to wątek pani doktor od ruskiego programu Wrót, która w odcinku "Watergate" wspominała o poprzednim celu, w jakim wykorzystywana była ta stacja na Syberii-"eksperymentlany reaktor". Jak dla mnie to oni tam robili badania nad termojądrowym tubusem i tą wiedzę można zastosować do zrobienia tego lasera atomowego.
Ruscy zawsze amerykanów wyprzedzali w technologiach atomowych od momentu jak im je podkradli i robili rzeczy, które usańce uważali za niemożliwe i zawsze w wielkim tempie i przy minimalnych kosztach. Uważam, że po 4 latach od przekzania im pełnej dokumentacji mogli spokojnie zagiąć tehcnologiczny parol na ameykanów i nikt mi nie wmówi, że to niemożliwe, skoro oni pierwsi polecieli w kosmos, pierwsi zrobili bombę termojadrową (bombę, nie kilkutonowe urządzenie do detonacji), atomowe bomby walizkowe, torpedę superkawitacyjną (450 km/h pod wodą, i to już w latach 80-tych, jak amerykanie do dzisiaj nie umieją tego skonstruować i ich torpedy osiagają góra 70 km/h), reakator chłodzony płynnym metalem, reaktory przenośne (pakujecie do bagażnika samochodu i jedziecie), bombę neutronową (kiedy amerykanie dopiero zaczęli nad nimi prace, ruscy już wyszli z prosbą o ograniczenia produckji, bo u siebie je już mieli od paru lat), rakiety balistyczne wielogłowicowe omijające WSZELKĄ obronę przeciwrakietową itd.
A więc-please, pelase, jak Carter może w 3 sekundy rozgryźć działanie urządzenia Pradawnych, to ruscy z swoją kadrą, wiedzą, umiejętnościami i technologiami, których trnasfer wymusili na USA z pewnościa przez 4 lata mogli coś takiego zrobić.

Bynajmniej nie chciałbym z tego serialu robić i nigdy tak nie mówiłem. Podałem tylko przykład.

Użytkownik Zarrow edytował ten post 11.02.2007 - |23:04|

  • 0

#212 silent_

silent_

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 149 postów

Napisano 11.02.2007 - |23:23|

nie powiem zarrow masz bogata wyobraznie lecz takich histori i mozna wymyslec nieskonczonosc, wymysl cos co pozwoli amerykana wyjsc z przedstawionego przez ciebie problemu i masz dowod, pozatym nie wiem dlaczego tak wielu ludzi krytukyje USA, nie dosc ze kraj ten trzyma swiat w kupie to wszyscy sie czepiaja :bag:

moze teraz ja przedstawie krotki scenariusz, prosty i logiczny, Mackay w jakis sposob znow dostaje olsnienia i potrafi zrozumiec rzeczy nierozumialem dla przecietnego Einstein typu nowa matematyle dla wszechswiata itp, potrafi zrozumic zasade dzialania poteznego zrodla energi ktoreg projekty pradawni pozucili ze wzgledu na ogromne niebezpieczenstwo ( dziura w struktorze wszechswiata czy inny hardcor) odcinek z dzialkiem pradawnych, jak wiadomo ZPM przy takim zrodle energi to jak bateria alkaliczna. tak wiec na podstawie tego urzadzenia tworzy oslony i bron ktore znacznie przewyzszaja nawet technologie asgardu, teraz wszystko ladnie poinstalowac na BC i kazdy wrog jakiego znamy z SG idzie do piachu z ruskimi wlacznie, scenariusz oczywiscie nie mozliwy otoz jak wiadomo zapoczatkowal by koniec SG a tauri z stali by sie galaktyczna potega, glupota
  • 0

#213 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 12.02.2007 - |12:22|

No dobra, ja podałem rozwinięcie wątku, jest on w miarę sensowny, ale tego powyżej to nie za bardzo kapuję. Chciałeś udowodnić coś, ale ja nie jarzę co :P

A co do usańców-ja do chłopów nic nie mam ponad to, że są głupi, niedouczeni i non-stop coś chrzanią. Jak Pradawni normalnie ;) powyższy pomysł na krzyzys i odcinek po prostu kiedyś mi do głowy wpadł. Ciekawiej by się po nim zrobiło, świat serialowy by się ubrawił, sytuacja skomplikowała-i urealniła. Mielibyśmy drednota na orbicie, który nie może się ruszyć z naszego układu, bo nie ma hipernapędu... A ruskie będą uparcie twierdziły, że to dla "obrony" :P Wystrzelenie takiego kolosa pzowoli im zmienić ukrytą sytuacje międyznarodową na swoją korzyść. Ameryka przestanie być dominującym państwem w świecie SG.

Użytkownik Zarrow edytował ten post 12.02.2007 - |12:26|

  • 0

#214 Bard13

Bard13

    Starszy szeregowy

  • VIP
  • 143 postów
  • MiastoŚrodek lasu

Napisano 12.02.2007 - |17:53|

A może tak.

SG-1 i SGA dzieją się w różnych galaktykach, przy czym kolebką Pradawnych jest Ziemia.

Mając na uwadze, że Pradawni musieli jakoś żwawo przemieszczać się od świata do świata, żeby wrota stawiać, możemy założyć istnienie technologii umożliwiającej podróże międzygwiezdne.

Wrota są "tanim" sposobem, bo łączą jedne wrota z innymi wrotami, ale co jeśli gdzieś nie ma wrót?
Mamy 9 symbol na wrotach.
7 Określa położenie wrót, 8 galaktykę, a 9 odległość od lokalizacji wrót.
Wtedy podróże w 1 galaktyce są na "bliską" odległość i nie wymagają PZM.

tak więc posadawiamy pierwsze wrota, przełazimy przez nie, za ich pomocą lecimy w pustkę odległą od nich, ale w tej samej galaktyce, posadawiamy następne wrota itd.

Możemy mieć jakiś bezzałogowy statek wysłany przez pradawnych w siną dal, albo, który sobie leciał dalej automatycznie, jak pradawni wynieśli się z Pegaza, znalazł planetę podobną do Ziemi, posadowił na nich wrota i posłał sygnał, np. na Atlantis, że jest na miejscu.

Ekipa się pakuje, znajdują statek, taki, że O HO HO a nawet AJAJAJ, nie za bardzo mają mocy, żeby latać na atlantis w te i wewte, no chyba, że po zapasy raz na jakiś czas, i zwiedzają inne światy, montując wrota z ładowni i poznają inne światy i kultury niezakażone pradawnymi.

Może przy okazji okazać się, że Ori i Writh są wytworem tej samej jakiejś wrogiej superrasy, która nie lubi jak się ludzie plenią, ale po latach trochę się zdegenerowała, więc nowy SG-3 jest o wyszukiwaniu tajemnic tej rasy, która pomoże pozbyć się tak Wriths jak i innych potworków, przeszkadzającym ludziom w śnie o życiu w Pokoju.
  • 0

#215 Lucas_Alfa

Lucas_Alfa

    Sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 027 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 12.02.2007 - |18:29|

Zarrow:
Jak dla mnie Silent_ chciał pokazać, że serial, w którym Ziemianie mają wszystko fajowe i potężne nie ma racji bytu. W chwili, kiedy stworzymy technologię pozwalającą nam pokonać każdego w każdej ilości, cała fabuła nie będzie miała sensu. Ja nie chcę oglądać serialu gdzie w każdym odcinku pułkownik Caldwell podbija kolejną planetkę dzięki 5 ZPMom na pokładzie Dedala.

Twoje fantazje na temat SG są ciekawe, jednak nie jest to materiał na ten serial. Ten serial nie ma mówić o sytuacji geopolitycznej na Ziemi, bo nie on tu jest głównym wątkiem. Trust i pochodne zawsze był wątkiem pobocznym i jak dla mnie bardzo dobrze, że ucichł ostatnimi czasy. Mam cichą nadzieję, że się już nie pojawi (oczywiście to tylko moje odczucia). Jeśli, tak jak piszesz, Rosjanie mieliby zbudować swojego wielkiego, nazwijmy go, "Iwana Groźnego" i za jego pomocą trzymać w szachu Ziemię, to już nie będzie Stargate tylko political-fiction z elementami S-F. Podobny klimat można odnaleźć w serialu Przybysze, gdzie fabuła opiera się na niuansach politycznych między Ziemianami a kosmitami. Może to nie do końca trafne porównanie, ale pierwsze jakie mi przyszło na myśl.
Twoje pomysły można by uczynić punktem wyjścia dla pochodnej Stargate. Nie wiem, coś jak DS-9 dla Treka. Mniej podróży, więcej gadania o polityce, akcja zawężona do Ziemi i jej okolic. Proszę nie karć mnie za to porównanie, ale też skojarzyło mi się jako pierwsze.

Oczywiście kwestią gustu jest czy widzom spodoba się takie rozwiązanie, czy też nie. Swego czasu była dyskusja nad zasadnością robienia serialu Atlantyda, zwłaszcza w takiej formie w jakiej jest. Jedni się zachwycali, inni śmiertelnie obrazili, pozostałym to wisiało. Mimo tego jednak Atlantyda trzyma się jakoś schematu Stargate. Nie wiem co by było gdyby nagle Rosjanie mieli rozdawać karty. Pewnie nawet w państwach byłego bloku wschodniego nie byłoby fanów takiego rozwiązania. Ono jest aż nazbyt fantastyczne, nawet jak na S-F :-).

Tak na marginesie:
To, że producenci coś tam powiedzieli, zrobili kontrolowany przeciek informacji czy coś, nie oznacza jeszcze, że nie można sobie gdybać na temat nowego serialu. Po to w końcu jest ten wątek. Jeśli mówisz, że rozmówcy nie mają racji, bo tak a nie inaczej napisano na stronie producenta, to tym samym sugerujesz, że rozmowa jest niepotrzebna, bo przecież wszystko już wiadomo. Nie wiem czemu odnoszę dziwne wrażenie, że masz tendencję dążenia do dominowania w rozmowie. Czasem wydaje mi się, że piszesz "zbyt brutalnie", nie w sensie fizycznym oczywiście, wobec ludzi fantazjujących w przeciwną stronę niż ty. Trochę zbyt szybko sprowadzasz ich na ziemię. Dzieci wierzą w krasnoludki, choć one nie istnieją. Nie ma jednak potrzeby brutalnie im tego uświadamiać. Z czasem same do tego dorosną. Poza tym nigdy nie wiadomo czy jakiś krasnoludek nagle nie wylezie spod szafy.

Użytkownik Lucas_Alfa edytował ten post 12.02.2007 - |21:56|

  • 0
Dołączona grafika

- I straszna FOTA, co śmierdzi ziemiom wpatła do tłumaczy, krzyczonc UAaaaaa!
Ale że poniewarz wszystkie bajki dobże sie kończom, nie opowiem, co się stało potem.
*


* sparafrazowane słowa Czesia - oryginał "Włatcy Móch"

#216 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 12.02.2007 - |22:38|

Jak dla mnie Silent_ chciał pokazać, że serial, w którym Ziemianie mają wszystko fajowe i potężne nie ma racji bytu. W chwili, kiedy stworzymy technologię pozwalającą nam pokonać każdego w każdej ilości, cała fabuła nie będzie miała sensu. Ja nie chcę oglądać serialu gdzie w każdym odcinku pułkownik Caldwell podbija kolejną planetkę dzięki 5 ZPMom na pokładzie Dedala.

Jak dla mnie to przesadzacie. Żeby rozwalić Dedala w moim scenariuszu potrzeba kilkuanstu nuków, lasera atomowego i dopiero wtedy padają im osłony i strike team aborduje na pokład. Nie widzę problemu-ruski drednot wisi na orbicie i się z niej szybko nie ruszy, jeśli wogóle, bo nie ma hipernapędu. Nadto wcale taki silny nie jest. To taka weapon-platform, bardziej pomyślana jako element gry z USA. Też szybka produkcja następnego takiego kolosa jest wątpliwa, bo USA nie zogdzi się na dostarczanie cześci i tyle. Chińczycy nie zbudują czegoś takiego sami, choćby se gacie obrązowili.
Poza tym moje dalekosiężne plany w związku z tym drednotem po zianstalowaniu niewydajnego hipernapędu obejmują lost in space, dramatyczny powrót z uszkodzeniami i zniszczenie w jakiejś bitwie :P

poza tym chcę zauważyć, że:
a)w moim scenariuszu BC nie zostaje zniszczony-bombardowanie atomówkami pozwoliło na obniżenie gestości jego osłon, by za pomocą asgardzkiego teleportera przesłać strike team (nie chodziło o zniszczenie okrętu, ale jego odzyskanie)
B)w SG wogóle nasze atomówki są mało skuteczne wobec czegokolwiek, a już wobec Hatakom w szczególności.
c)Atomowy laser daje nam jakąkolwiek szansę na miejscowe spenetrowanie osłon starego, nieupgreadownaego hataka
d)trochę na wyrost reklamowałem ruski okręt jako przebijający BC. Owszem, w salwe ma niezłą siłę, ale w ataku na Hataka czy HS sprawdziłby się równie kiepsko, co BC.

Twoje fantazje na temat SG są ciekawe, jednak nie jest to materiał na ten serial. Ten serial nie ma mówić o sytuacji geopolitycznej na Ziemi, bo (...)

Noooo dobraaaa... Ale gdzie ja coś takiego mówiłem? Ba, ośmielę się zauważyć, że powiedziałem coś przeciwnego... :huh: To pomysł na jeden odcinek i motyw fabularny w serialu, nic więcej, mające służyć urealnieniu polityki SG tak, by zgadzał się z obecną sytuacją na świecie. Skąd te dziwne przypuszczenia, że to pomysł na serial?

Tak na marginesie (...)

Bo nie uważam, by dyskusja w tym kierunku była sensowna, skoro wiemy, jakie będą założenia serialu. Tak naprawdę to jednak nie wiemy nic ponad to, że w serialu będą Wrota, będzie humor, będzie akcja, będzie w naszych czasach i program SG raczej będzie tajny. Cholera jasna, co to za gadanina o kransoludkach, skoro:
a)taka jest formuła obu seriali SG
b)nadal powiedziano tak niewiele, że pole manewru dla spekulujących jest ogromne.
A przestać usadzać nie mam zamiaru-jesli nie mam wygłaszać swoich poglądow, to lepiej, żebym po prostu się zamknął? Jeśli ktoś ma z tym problem, to zamiast wyłączać monitor i machać ręką niech usadzi mnie-udowadniając, że nie mam racji. Przecież nie jestem omnibusem, nie mam monopolu na prawdę. To są moje osądy-się nie podobają-to udowdnijcie, że wasze lepiej pasują do sytuacji. A nie chrzanicie o krasnoludkach, mości Lucasie ;) czy tez oskarżacie mnie o pierdy, których nie wypuściłem, mości silent_ :P

Użytkownik Zarrow edytował ten post 12.02.2007 - |22:40|

  • 0

#217 Lucas_Alfa

Lucas_Alfa

    Sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 027 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 12.02.2007 - |22:54|

Wielmożny Panie Zarrow :).
Nie zarzucam ci żadnego złośliwego działania. Podzieliłem się tylko moimi spostrzeżeniami i obawami o to, że ludzie "usadzani" przez Ciebie się wystraszą i zamilkną. Nie bierz tego do siebie.

Napisałem to, co napisałem w temacie twojego scenariusza, bo takie odniosłem wrażenie. Zresztą wyobrażałem sobie z tego coś więcej niż jeden czy dwa odcinki serialu. Możesz to potraktować jako komplement.
  • 0
Dołączona grafika

- I straszna FOTA, co śmierdzi ziemiom wpatła do tłumaczy, krzyczonc UAaaaaa!
Ale że poniewarz wszystkie bajki dobże sie kończom, nie opowiem, co się stało potem.
*


* sparafrazowane słowa Czesia - oryginał "Włatcy Móch"

#218 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 13.02.2007 - |00:09|

Wielmożny Panie Zarrow (...)
Zresztą wyobrażałem sobie z tego coś więcej niż jeden czy dwa odcinki serialu. Możesz to potraktować jako komplement.

Nie podlizuj się :P
To akurat był scenariusz na jedne odcinek, a implikacje wpłynęłyby na całość serialu w mniejszym lub większym stopniu-i to tylko tyle. Dałem ten scenariusz jako część przemyśliwań nt. możliwości urealnienia SG-w tym wypadku politycznego.
  • 0

#219 elam

elam

    Chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 757 postów
  • MiastoBielsko-Biala

Napisano 13.02.2007 - |00:14|

Zarrow na prezydenta ! :D

czy nie bedzie tak, ze Daniel stanowil bedzie glowna postac serialu (czy chocby nowej druzyny) ?
to moze bedzie mniej replikatorow, Orii, bitew, wojen itd, a wiecej poznawania innych kultur, jakies polityczno-cywilizacyjne problemy.. ?
  • 0
lubisz science-fiction? na serialach sie nie konczy !
www.science-fiction.com.pl/forum

_________________________________________
oh my goddess Me !

#220 silent_

silent_

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 149 postów

Napisano 13.02.2007 - |01:20|

po pierwsze Zarrow wyluzuj troche bo rowniez odnosze wrazenie ze twoje pomysly i nic ponadto, ale koniec tego malego konfliktu, co do wypowiedzi elana to wole jednak bitwy kosmiczne, a mojim glownym marzeniem jest zobaczyc walki naziemne z udzialem czolgow, wozow opancerzonych jakies starcia marines z nieco innym sprzetem niz p90 ktore mowiac prawde troszke mi sie znuszilo, ciezkie karabiny wyzutnie rakiet cos jak w odcinku bodajrze ,,strongold", mam jeszcze takie male upodobania otoz lubie ogladac walki powietrzne nie f-302 vs glidery tylko np f-16, f-18 i inne ziemskie machiny, byla tylko jedna podobna akcja atak f-16 na alkesza pilotowanego przez balla, a chcialbym wiecej, wiem ze walka byla by z gory przesadzona ale coz, zycie :bag:
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych