Skocz do zawartości

Zdjęcie

Technologia


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
529 odpowiedzi w tym temacie

#201 Maciek

Maciek

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 30 postów

Napisano 21.09.2003 - |17:22|

Taki koleś pojaiw się w odcinku 7 x 11 tylko pracuje dla Anubisa. I robi te rzeźnię.
Na razie nie wiadomo jak go pokonać - co będzie dalej zobaczymy. Może zaadoptują ten nowy pancerz. Znana idea, że supertechnologia defensywna jest niesamowitą bronią w ataku ofensywnym.
  • 0

#202 Katharn

Katharn

    Ostatni Smok

  • Moderator
  • 1 341 postów
  • MiastoWarszawa / Częstochowa

Napisano 21.09.2003 - |23:40|

Może zaadoptują ten nowy pancerz. Znana idea, że supertechnologia defensywna jest niesamowitą bronią w ataku ofensywnym.

hmm - szczerze watpie jesli chodzi o ta adaptacje - prawdopodobnie zbroja owa jest wykonana ze stopu ktorego jakis skladnik jest dla nas trudno osiagalny. Poza tym - jedyny sposob jaki przychodzi mi do glowy to aby uzywali go zamiast stali jako pancernych plytek w kamizelkach kuloodpornych. Jednak wtedy uzycie ich (zespoly zreszta ich nie uzywaja) byloby bez sensu poniewaz nie stanowia zabezpieczenia przed bronia energetyczna. No chyba ze chcialbys zakuc zespoly w takie zbroje :) (pomysl troszke dziwny :D) Juz sobie wyobrazam mine Jacka (Jack: - Jestem potezny Darth Vader. Przybylem aby was zniszczyc Goa'uld'owie. :D :lol: B) )
Sensowna bylby jedynie adaptacja owej zbroi a wlasciwie stopu z ktorego byla wykonana do budowy pojazdow opancerzonych, i pojazdow latajacych, a przynajmniej ich poszycia zewnetrznego.
Zreszta jesli chodzi o kamizelki kuloodporne :D jako ciekawostke podam iz np. zolnierze Spetznazu (nie musze chyba tlumaczyc co to za formacja :D) na misje chodza czesto bez kamizelek (zawsze wtedy gdy zachodzi podejrzenie iz przeciwnik moze dysponowac pociskami rdzeniowymi - amunicja przeciwpancerna (AP) i jej pochodne), poniewaz bylo strasznie duzo przypadkow gdy zolniez ginal od postrzalu jednym pociskiem ktory pocial mu na miazge organy wewnetrzne rykoszetujac kilkanascie razy pomiedzy plytami pancernymi kamizelki (tylna - przednia, przednia - tylna, itd...)

Użytkownik Katharn edytował ten post 21.09.2003 - |23:43|

Gdybym mial niebios haftowane szaty,
Zlotym i srebrnym przetykane swiatlem,
Blekitne, ciemne, przydymione szaty
Nocy i swiatla, i polswiatla,
Rozpostarlbym je pod twoje stopy.
Lecz biedny jestem: me skarby -- w marzeniach,
Wiec ci rzucilem marzenia pod stopy;
Stapaj ostroznie, stapasz po marzeniach...

#203 mathix

mathix

    Sierżant

  • VIP
  • 686 postów
  • MiastoGdańsk

Napisano 22.09.2003 - |18:45|

Ja tam uważam, że powinien pojawić się chociaż jeden koleś z obrotowym karabinem obrotowym staffów, który by nosił na plecach urządzenie generujące pole siłowe. W trudnych sytuacjach, koleś by wpadał i robiłby rzeżnie goauldom. Koleś może być nawet z innej planety i może pracować na kontrakcie...

Nie. Nie lubię beznadziejnej rozwałki, To by popsuło klimat serialu.

ednak wtedy uzycie ich (zespoly zreszta ich nie uzywaja) byloby bez sensu poniewaz nie stanowia zabezpieczenia przed bronia energetyczna.

O ile mi się wydaje gościu (a konkretnie jego pancerz) był też odporny na broń energetyczną.

Zresztą nie wiadomo, czy ludzie dadzą radę nosić takie pancerze. Może Teal'c, ale pewnie dla reszty będzie za ciężki.
  • 0
There are 10 types of people in this world.
Those who understand binary and those who don't.


#204 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 22.09.2003 - |19:55|

O ile mi się wydaje gościu (a konkretnie jego pancerz) był też odporny na broń energetyczną

Panceż raczej absorbował energie i następnie przekazywał do działka - przynajmiej tak mi wyglądało . Prawdopodobnie miał niewielką pojemność raptem na energi na początku starzało na kilka strzałów , resztę mocy dostarczali Jaffa z stafów . do ochrony przed bronią kinetyczną - w tym palną - służyło jakieś pole siłowe .
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#205 mathix

mathix

    Sierżant

  • VIP
  • 686 postów
  • MiastoGdańsk

Napisano 22.09.2003 - |20:37|

Ciekawy pomysł. Jest to możliwe, że pancerz absorbował energię i ładował akumultorki. Tylko, że pola nie pamiętam, ale mogę się mylić.
  • 0
There are 10 types of people in this world.
Those who understand binary and those who don't.


#206 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 22.09.2003 - |20:41|

ale mogę się mylić

W sumie to ja też , ale nic nigdy nie wiadomo .
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#207 Katharn

Katharn

    Ostatni Smok

  • Moderator
  • 1 341 postów
  • MiastoWarszawa / Częstochowa

Napisano 22.09.2003 - |22:03|

ednak wtedy uzycie ich (zespoly zreszta ich nie uzywaja) byloby bez sensu poniewaz nie stanowia zabezpieczenia przed bronia energetyczna.

O ile mi się wydaje gościu (a konkretnie jego pancerz) był też odporny na broń energetyczną.

Zresztą nie wiadomo, czy ludzie dadzą radę nosić takie pancerze. Może Teal'c, ale pewnie dla reszty będzie za ciężki.

nie pisalem o pancerzach w tym miejscu a o kamizelkach - w nich uzywane sa jedynie pancerne plytki umieszczane pomiedzy warstwami kevlaru. Cos takiego nie zaslania calego ciala wiec nie jest zadnym zabezpieczeniem :D

Wasz pomysl z ladowaniem broni glownej jest dobry ale gdybym mial cos takiego konstruowac (mam na mysli pancerz i powiazane z nim systemy uzbrojenia) umiescilbym tego typu system (ladowanie systemow uzbrojenia z absorbowanej energii pociskow energetycznych) jako rezerwowy - na wypadek awarii glownego zasilania. :D
Gdybym mial niebios haftowane szaty,
Zlotym i srebrnym przetykane swiatlem,
Blekitne, ciemne, przydymione szaty
Nocy i swiatla, i polswiatla,
Rozpostarlbym je pod twoje stopy.
Lecz biedny jestem: me skarby -- w marzeniach,
Wiec ci rzucilem marzenia pod stopy;
Stapaj ostroznie, stapasz po marzeniach...

#208 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 22.09.2003 - |22:08|

Wasz pomysl z ladowaniem broni glownej jest dobry ale gdybym mial cos takiego konstruowac (mam na mysli pancerz i powiazane z nim systemy uzbrojenia) umiescilbym tego typu system (ladowanie systemow uzbrojenia z absorbowanej energii pociskow energetycznych) jako rezerwowy - na wypadek awarii glownego zasilania.

Jezeli panceż działą na zasadzie absoprcji energi ze strzałów to musi ją gdzieś przekazywać , bo inaczej szybko skończy się jego pojemność energetyczna . Dlatego też uważam ze to raczej jest główny sytem , a awaryjnym są jakieś akumulatory czy też wcześniejsze naładowanie do jakieoś poziomu pancerza , tylko tyle aby udało się postawić pole i odać kilka stzrałow ,a by zachecić towarzystwo do imprezy . Lub zrobić go równorzednym z innym sposoben zasilania . Ale na wszelki wypadek sciagne sobie jeszcze raz 7x11 i obejrze :D .
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#209 Katharn

Katharn

    Ostatni Smok

  • Moderator
  • 1 341 postów
  • MiastoWarszawa / Częstochowa

Napisano 22.09.2003 - |22:31|

Powiem jedynie maybe :D Swoja droga - wedlug mnie bardziej interesujacy jest (sorry ze sie powtarzam) sam material pancerza - wykorzystanie go na poszycie statkow (kosmicznych :)), pojazdow, mysliwcow daloby nam przewage o jakiej marzymy - nasza bron moglaby ichniszczyc a oni nie byliby w stanie nawet nas zadrapac :) Jesli zas chcielibysmy zabezpieczyc ludzi - trzeba by poglowkowac i wyprodukowac tkanine ktora mialaby wlasciwosci materialu pancerza - wtedy odpadlby ciezar i cale cialo mogloby byc chronione, zas odprowadzanie ladunkow akumulowanych przez kombinezon nie stanowiloby problemu - wkoncu chodza po ziemi wiec caly ladunek ucieknie :D
Gdybym mial niebios haftowane szaty,
Zlotym i srebrnym przetykane swiatlem,
Blekitne, ciemne, przydymione szaty
Nocy i swiatla, i polswiatla,
Rozpostarlbym je pod twoje stopy.
Lecz biedny jestem: me skarby -- w marzeniach,
Wiec ci rzucilem marzenia pod stopy;
Stapaj ostroznie, stapasz po marzeniach...

#210 Lustro

Lustro

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 23 postów
  • MiastoKraków

Napisano 23.09.2003 - |14:35|

Witam Wszystkich.
To moja pierwsza wypowiedź na tym Forum (liczę na zrozumienie).

Nie przeczytałem jeszcze całego forum, udało mi się dobrnąć do końca Technologii.
Chciałbym wrócić do sprawy przysłony.
Często zdarza się sytuacja:
„Inicjacja z zewnątrz”
„Zamknąć przysłonę” – przed otwarciem tunelu.
Właśnie – co z (zapomniałem jak to nazywają) wirem? Tworzącego się tunelu, w jednym z odcinków w którym SG1 trawiła na planetę – więzienie, wyraźnie jest pokazane, że tworzący się tunel zabija (spala, dezintegruje – do wyboru) ludzi wchodzących w jego zasięg.
A co z przysłoną. Przecież nie pozwala na utworzenie tunelu (efektownie pokazywane niejednokrotnie).
Jeżeli ten temat był wcześniej omawiany, to wybaczcie.
Pozdrawiam
Lustro
  • 0

#211 lawl

lawl

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 31 postów

Napisano 23.09.2003 - |18:08|

cos tam carter tlumaczyla, ze przy odleglosci mniejszej niz iles tam nanometrow materia nie ma szans sie odtworzyc i stad wir nie powstaje, tj nie niszczy przeslony
  • 0
LAWL

#212 M.M

M.M

    Starszy sierżant

  • VIP
  • 808 postów
  • MiastoKraków

Napisano 25.09.2003 - |12:11|

To pytanie chyba powinno paść w tym dziale. Jak wszyscy wiecie Daniel często korzystał z sarkofagu. A w pewnym okresie życia nawet bardzo często. :D Sarkofag wyleczył Daniela ze śmiertelnych ran, z alergii, ale nie ze słabego wzroku. Kiedy Daniel był uzależniony od sarkofagu nie potrzebował okularów. Ale kiedy uzależnienie minęło, musiał je znowu założyć. Co spowodowało pogorszenie wyleczonego już wzroku Daniela. No bo przecież nie czytanie kamiennych tabliczek w mrocznym pomieszczeniu. :) Na to było za mało czasu. A może to kolejne niedopatrzenie scenarzystów?
  • 0

#213 Katharn

Katharn

    Ostatni Smok

  • Moderator
  • 1 341 postów
  • MiastoWarszawa / Częstochowa

Napisano 25.09.2003 - |12:39|

Byc moze niedopatrzenie - ale moim zdaniem wada wzroku moze byc wpisana w DNA czlowieka - w takim przypadku sarkofag moglby chyba jedynie okresowo wzrok poprawic, po odstawieniu go - wada wrocilaby do porzedniego stanu. Nie jestem naukowcem (natomiast sam jestem krotkowidzem :D) ani lekarzem wiec nie wiem - czekamy na opinie jakiegos fana okulisty :D
Gdybym mial niebios haftowane szaty,
Zlotym i srebrnym przetykane swiatlem,
Blekitne, ciemne, przydymione szaty
Nocy i swiatla, i polswiatla,
Rozpostarlbym je pod twoje stopy.
Lecz biedny jestem: me skarby -- w marzeniach,
Wiec ci rzucilem marzenia pod stopy;
Stapaj ostroznie, stapasz po marzeniach...

#214 jarmat

jarmat

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 302 postów
  • MiastoRadom

Napisano 25.09.2003 - |13:45|

Byc moze niedopatrzenie - ale moim zdaniem wada wzroku moze byc wpisana w DNA czlowieka - w takim przypadku sarkofag moglby chyba jedynie okresowo wzrok poprawic, po odstawieniu go - wada wrocilaby do porzedniego stanu. Nie jestem naukowcem (natomiast sam jestem krotkowidzem :D) ani lekarzem wiec nie wiem - czekamy na opinie jakiegos fana okulisty :D

Jeśli dobrze pamiętam, to chyba juz w filmie bylo powiedziane, że oddziaływanie sarkofagu na ludzki organizm nie jest trwałe i Goauld musieli ich uzywac regularnie, zeby utrzymac nosicieli w dobrym stanie.
  • 0
There is always a bigger fish.

#215 M.M

M.M

    Starszy sierżant

  • VIP
  • 808 postów
  • MiastoKraków

Napisano 25.09.2003 - |18:56|

Jeśli tu chodzi o wadę genetyczną to sarkofag powinien albo ją usunąć, albo nic nie zrobić. Jeśli uszkodzony wzrok Daniela wynikał z jego trybu życia ku czemu się skłaniam, to sarkofag mimo wszystko powinien był wyleczyć go na trwałe. Jakoś rana po staffie mu się nie odnawia. Nie musi też korzystać z sarkofagu, aby żyć. (Daniel był wskrzeszony). Skoro sarkofag robi takie cuda, to czemu nie może wyleczyć zwykłej soczewki w oku ludzkim?
  • 0

#216 gulus

gulus

    Sierżant

  • VIP
  • 757 postów

Napisano 25.09.2003 - |19:12|

Byc moze niedopatrzenie - ale moim zdaniem wada wzroku moze byc wpisana w DNA czlowieka - w takim przypadku sarkofag moglby chyba jedynie okresowo wzrok poprawic, po odstawieniu go - wada wrocilaby do porzedniego stanu. Nie jestem naukowcem (natomiast sam jestem krotkowidzem :D) ani lekarzem wiec nie wiem - czekamy na opinie jakiegos fana okulisty :D

Najogólniej rzecz biorąc krótko- i dalekowzroczność polega na tym, że przednia część oka jest swego rodzaju soczewką. Promienie światła wpadające przez tę soczewkę powinny skupić się w tak zwanej ogniskowej, która powinna leżeć na tylnej ścianie gałki ocznej, a dokładnie rzecz birąc - na siatkówce. W wadach , gałka oczna jest bądź za krótka, bądź za długa. Okulary korygują to, zmieniając ogniskową układu optycznego oka. Trudno wymagać od sarkofagu by w sposób fizyczny zmienił rozmiar gałki ocznej. Sarkofag, w moim mniemaniu, przywraca stan, ogólnie pojętej normy. Jeśli położy się w nim, ktoś z za krótką kończyną to i z taką kończyną wyjdzie.

gulus
  • 0

#217 Katharn

Katharn

    Ostatni Smok

  • Moderator
  • 1 341 postów
  • MiastoWarszawa / Częstochowa

Napisano 25.09.2003 - |19:56|

Najogólniej rzecz biorąc krótko- i dalekowzroczność polega na tym, że przednia część oka jest swego rodzaju soczewką. Promienie światła wpadające przez tę soczewkę powinny skupić się w tak zwanej ogniskowej, która powinna leżeć na tylnej ścianie gałki ocznej, a dokładnie rzecz birąc - na siatkówce. W wadach , gałka oczna jest bądź za krótka, bądź za długa. Okulary korygują to, zmieniając ogniskową układu optycznego oka. Trudno wymagać od sarkofagu by w sposób fizyczny zmienił rozmiar gałki ocznej. Sarkofag, w moim mniemaniu, przywraca stan, ogólnie pojętej normy. Jeśli położy się w nim, ktoś z za krótką kończyną to i z taką kończyną wyjdzie.

gulus

Wiem na czym polega krotkowzrocznosc i dalekowzrocznosc :) (i wady te zazwyczaj sa przekazywanie dziedzicznie przez DNA) - nie chcialem sie zaglabiac w szczegoly :D - masz racje moim zdaniem - sarkofag ma za zadanie regeneracje uzytkownika - jak regenerowac cos co ma po prostu inne wymiary niz zazwyczaj :)
Wady wzroku nie zamykaja sie jednak tylko na tych dwoch wspomnianych - jest ich wiecej i prawie zawsze przenoszone sa przez DNA z rodzicow na potomkow :) - wiec obstaje przy swoim :)

Jeśli tu chodzi o wadę genetyczną to sarkofag powinien albo ją usunąć, albo nic nie zrobić. Jeśli uszkodzony wzrok Daniela wynikał z jego trybu życia ku czemu się skłaniam, to sarkofag mimo wszystko powinien był wyleczyć go na trwałe. Jakoś rana po staffie mu się nie odnawia. Nie musi też korzystać z sarkofagu, aby żyć. (Daniel był wskrzeszony). Skoro sarkofag robi takie cuda, to czemu nie może wyleczyć zwykłej soczewki w oku ludzkim?

Jesli chodzi o rane od stuffa - mamy do czynienia ze zniszczona tkanka (upraszczam :D) - sarkofag dziala zgodnie z przeznaczeniem - regeneruje. Natomiast jak zregenerowac oko ktore jest zdrowe i dziala - tylko troche szwankuje regulacja ostrosci - scisnac je, czy moze rozciagnac. Byc moze sarkofag w jakis sposob okresowo przesuwal ogniskowa (nie pytaj cie jak - nie wiem :)) Jesli chodzi o ingerencje w DNA usera to sarkofag na pewno nie ingeruje - wniosek taki wysnuwam na podstawie serialu - po co byloby Nirrti urzadzenie Pradawnych skoro moglaby sie do woli bawic sarkofagiem :)
Gdybym mial niebios haftowane szaty,
Zlotym i srebrnym przetykane swiatlem,
Blekitne, ciemne, przydymione szaty
Nocy i swiatla, i polswiatla,
Rozpostarlbym je pod twoje stopy.
Lecz biedny jestem: me skarby -- w marzeniach,
Wiec ci rzucilem marzenia pod stopy;
Stapaj ostroznie, stapasz po marzeniach...

#218 jarmat

jarmat

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 302 postów
  • MiastoRadom

Napisano 25.09.2003 - |20:06|

Trudno wymagać od sarkofagu by w sposób fizyczny zmienił rozmiar gałki ocznej. Sarkofag, w moim mniemaniu, przywraca stan, ogólnie pojętej normy. Jeśli położy się w nim, ktoś z za krótką kończyną to i z taką kończyną wyjdzie.

Istnieje jeszcze mozliwosc korekty ksztaltu soczewki (na czym bazuja obecne metody operacyjnej korekcji wad wzroku) oraz ingerencja w miesnie zmieniajace jej ksztalt. Mimo ze dwoje porownanie jest wg mnie zbyt daleko wybiegajace, to zgadzam sie z toba w pogladzie na funkcjonowanie sarkofagu. Jezeli koryguje krotkowzrocznosc, to powinien rowniez wady postawy, dziury w zebach, lysienie itd :) .
  • 0
There is always a bigger fish.

#219 mathix

mathix

    Sierżant

  • VIP
  • 686 postów
  • MiastoGdańsk

Napisano 26.09.2003 - |06:39|

Nie przeczytałem jeszcze całego forum, udało mi się dobrnąć do końca Technologii.
Chciałbym wrócić do sprawy przysłony.
Często zdarza się sytuacja:
„Inicjacja z zewnątrz”
„Zamknąć przysłonę” – przed otwarciem tunelu.
Właśnie – co z (zapomniałem jak to nazywają) wirem? Tworzącego się tunelu, w jednym z odcinków w którym SG1 trawiła na planetę – więzienie, wyraźnie jest pokazane, że tworzący się tunel zabija (spala, dezintegruje – do wyboru) ludzi wchodzących w jego zasięg.
A co z przysłoną. Przecież nie pozwala na utworzenie tunelu (efektownie pokazywane niejednokrotnie).
Jeżeli ten temat był wcześniej omawiany, to wybaczcie.


Mi się wydaje, że przy zamkniętej przesłonie wir pojawia się z drugiej strony (od tyłu).
  • 0
There are 10 types of people in this world.
Those who understand binary and those who don't.


#220 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 26.09.2003 - |08:32|

Nie przeczytałem jeszcze całego forum, udało mi się dobrnąć do końca Technologii.
Chciałbym wrócić do sprawy przysłony.
Często zdarza się sytuacja:
„Inicjacja z zewnątrz”
„Zamknąć przysłonę” – przed otwarciem tunelu.
Właśnie – co z (zapomniałem jak to nazywają) wirem? Tworzącego się tunelu, w jednym z odcinków w którym SG1 trawiła na planetę – więzienie, wyraźnie jest pokazane, że tworzący się tunel zabija (spala, dezintegruje – do wyboru) ludzi wchodzących w jego zasięg.
A co z przysłoną. Przecież nie pozwala na utworzenie tunelu (efektownie pokazywane niejednokrotnie).
Jeżeli ten temat był wcześniej omawiany, to wybaczcie.

Wir raczej niema takiej siły aby przebić się przez zasłone . Jednak w óżniejszych odcinkach przesłona jest zamykana czesto zaraz po tym jak cofnie się wir .
Dołączona grafika
Dołączona grafika




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych