Co do przewag Hataka nad Prometeuszem - jedyną jego przewagą jest broń energetyczna (bardzo słabiutka moim zdaniem).
O tą broń rozbija się cała twoja teoria wyższości Prometeusza. Bo widzisz, broń energetyczna jest dosyć zabawna, leci z prędkością światła. Zaś rakiety-nie. Dlatego zawsze można je zestrzelić słabiutką bronią energetyczną. Hataki mają przewagę w szybkostrzelności i skutecznym zasięgu rażenia-nie muszą niczego uzbrajać i programować. Zestrzelą rakiety Prometeusza zanim te dolecą na połowę odległości.
Przesadzasz też z siłą broni atomowej-jest ona groźna, owszem, ale w jakimś ośrodku, np. atmosferze. Wtedy ma niszczycielską moc, ale w kosmosie to tylko promieniowanie. 80% mocy wybuchu atomowego to podmuch, a tego nie osiągniesz w próżni. Natomiast Hataki mają całkiem zacne osłony które mogą spokojnie wytrzymać nawet cała serię atomówek. No, może jeśli są one wzbogacone naquadaah to mogą coś zrobić, ale znowu-słabiutka broń energetyczna zestrzeli rakiety i po sprawie (i proszę, nie kombinuj że to niemożliwe-róbmy ten ranking na poważnie i nie uciekajmy się do sztuczek a'la scenarzyści)
Podejrzewam, że SuperHatak mógłby mieć większe szanse, ale nadal ze wskazaniem na Prometeusza.
To w takim razie Prometeusz jest silniejszy niż Beliskner (5x22 "Revelations") albo przynajmniej w tej okolicy (było więcej niż 1 Hatak). Co zakrawa na komedię, bo nie ma broni Asgardu. Naprawdę, broń atomowa robi wrażenie-ale nie w próżni. Tu potrzebna jest precyzja, szybkość i zasięg-a to gwarantuje broń energetyczna (drony to mix)
Co do rzekomej słabości podstawowego BC304 - proszę o jakieś przykłady - bo ja takich mimo wielokrotnego oglądania SG1 nie zauważyłem, wręcz przeciwnie - Szefostwo przymierza Lucjan uważało, że wysłanie trzech jednostek klasy Hatak(najprawdopodobniej ich ostatnie wersje) przeciw Odysei(w wersji 1.0) to samobójstwo - więc taki pomysł zdecydowanie odpada.
Przede wszystkim nie ma dowodu, że Hataki Anubisa przestały być Hatakami Anubisa i ktokolwiek je poza nim produkował i teraz ma. Po drugie-broń energetyczna zestrzeliwująca rakiety. Po drugie-problem z BC mieli Lucianie ze względu na osłony Asgardu, które są mocarne. To w nich leży siła naszej floty, a nie w uzbrojeniu (przed beamami). I w tym mieliśmy szanse, że poprzez długi, pieczołowity ostrzał mielliśmy szanse coś zrobić. Niestety, ale BC pokazały w podstawowej wersji co potrafią tylko w walce z okrętami Wraith, które nie mają osłon. Obawiam się, że railguny nie zrobią większego wrażenia nawet na podstawowym Hataku, skoro-jak piszesz-dwie eksplozje kinetyczne 50 ton TNT każda nic nie zdziałały. Zaś rakiety można użyć tylko z bliskiego-bardzo bliskiego-zasięgu (by nie zostały zestrzelone), narażając się na zmasowany ostrzał nieprzyjaciela. Oczywiście, BC wygra z Hatakiem, moooże nawet Hatakiem Anubisa (lepszą ma broń i znacznie lepsze osłony), ale Prometeusz nie ma szans-zawsze miał słabsze tarcze, nawet tuż przed zniszczeniem. Po jednym strzale z Ori Weapon, i to jak mniemam-słabszej niż ta z mothershipów-był na skraju wyBUMowania się, bo wiązka przeszła na wylot.
Podobnie się ma rzecz z pojedynkiem SuperHive vs OriShip - ten drugi odpadnie w przedbiegach. Bardzo ładnie widać to w ostatnim Odcinku SGA, kiedy to dwa w pełni uzbrojone w broń Asgard i przygotowane do walki BC304 dały radę tylko lekko uszkodzić SuperHive, podczas gdy pojedyńczy BC304 spokojnie sobie poradzi z okrętem Ori.
Nie za bardzo. Ponownie dają się we znaki osłony. Jeśli chodzi o uzbrojenie, można tylko spekulować. Wydaje się jednak, że Asgard beam świetnie radzi sobie z osłonami, średnio z pancerzem, zaś w ogóle z ciężkim pancerzem regeneratywnym.
Tymczasem broń Ori swobodnie radzi sobie i z osłonami Asgardu po 2 strzałach, z planetą-po trzech. Mothership na klatę może przyjąć niemal wszystko od O'Neilla w dół w hurtowych ilościach i nawet się nie spoci. Super Hive Ship by go spocił, i mógłby wygrać gdyby mothershipowi nie udało się odpalić ani razu swojej broni, która póki co jest najsilniejsza jaką widzieliśmy-choć pewnie Flagship Anubisa i jego planet Killer mógł być lepszy, ale miał denną szybkostrzelność. Ori Mothership miałby szanse rozkroić Super HSa właśnie dlatego, bo nie ma on osłon tylko pancerz. Asgard beam zaś jest skalibrowany raczej na osłony (radzi sobie z ori mothershipem, ale zobacz ile potrzebuje strzałów na zwykłego HSa). poza tym zauwaz, jak szybki i zwrotny jest BC-304. Pozwalało mu to w walce z mothershipami unikać głównej broni Ori i to go uratowało. HS nie jest tak szybki.
Ja w swoich kalkulacjach biorę pod uwagę kilka czynników oprócz tego, co widzieliśmy na ekranie. Nie liczy się sam pałer uzbrojenia czy metoda zasilania, ale jeszcze kilka innych czynników. Np. okręty Travelersów są świetne i tak naprawdę powinny znaleźć się wysoko na tej liście. Ale są w fatalnym stanie, są trudne w naprawie i utrzymaniu i dlatego nie zasługują na lepsza lokatę. Ori Mothership zapewne powinien być słabszy niż Super HS, ale jeśli zaatakowany od przodu, zdoła odpalić swoją broń i to może dać mu zwycięstwo (poza tym jest znacznie zwrotniejszy i szybszy). Tymczasem flagship Anubisa raczej nie miałby szans ustawić się tak, by zaatakować planet killerem HSa, dlatego też nie ma nawet co zakładać, że by go użył. I tak dalej. Szczerze mówiąc, dawanie Atlantis na samym szczycie też jest nieco podejrzane, bo już nie raz widzieliśmy, że osłony miasta są jednak słabe w starciu z gigantami, a bez nich miasto jest kruche jak ciasteczko. W przeciwieństwie do ciebie nie zakładam, że jeśli widzieliśmy że A niszczy B, to A jest również silniejsze niż C. Podstawowe wiadomości z zakresu uzbrojenia i jego rozwoju przez historie pozwalają wątpić w takie tezy tym bardziej, że pod względem logiki uzbrojenia i taktyki Stargatowe statki kosmiczne nie różnią się właściwe od swoich nawodnych odpowiedników.
Użytkownik Sakramentos edytował ten post 20.03.2009 - |01:51|
"If you watch NASA backwards, it's about a space agency that has no spaceflight capability, then does low-orbit flights, then lands on moon."
Winchell Chung