W końcy wtedy będziemy mieli już dostęp do Pegaza - a to oznacza, że nasze Imperium wyjdzie poza naszą galaktykę - wtedy nikt nam już nie podskoczy
Układ sił w galaktyce
#201
Napisano 08.09.2004 - |07:19|
W końcy wtedy będziemy mieli już dostęp do Pegaza - a to oznacza, że nasze Imperium wyjdzie poza naszą galaktykę - wtedy nikt nam już nie podskoczy
Zapraszam do obejrzenia moich zdjęć: digart.pl
#202
Napisano 08.09.2004 - |09:52|
zanim wroca i znajda wystarczajaco duzo ZPM zeby moc swobodnie podrozowac miedzy Ziemia a Pegazem to minie troche czasu. fajnie by bylo jakby skoczki trafily do SGC.wtedy z Goa'uldami problemow juz by nie bylo, Sheppard mialby miejsce w SG-1 bo jak narazie tylko on potrafi swobodnie kierowac urzadzeniami pradawnych.to by bylo super
#203
Napisano 08.09.2004 - |12:37|
#204
Napisano 08.09.2004 - |12:39|
Według mnie trzeba poczekać do jakiejś większej bitwy z Wraith żeby coś więcej powiedzieć o naszych możliwościach. Na razie widzieliśmy broń którą posługują się Wraith : ogłuszacie i pociski z myśliwców, a założę się że mają większy arsenał bo czym mieli niby pokonać pradawnych? Na pewno nie ogłuszaczami
A więc poczekamy zobaczymy.
Sławko
#205
Napisano 08.09.2004 - |21:47|
#206
Napisano 09.09.2004 - |09:35|
#207
Napisano 15.09.2004 - |23:11|
#208
Napisano 16.09.2004 - |04:49|
Atlantis to Atlantis , SG1 to SG1 , wiec przestań pisać głupoty. Watpię by okazało się że Wraith przybędą do naszej galaktyki , oraz w to że w Sg1 bedzie coś wiecej o Atlantis .fakt ze to jest rozmowa na inny dzial ale jednak caly czas jest mowa o ludziach z SG-1 a oni sa z naszej galaktyki no nie ?
#209
Napisano 16.09.2004 - |21:07|
Co do roli Wraith u nas: w danej chwili zero!
Jednak ja chciałbym żeby wydarzenia się potoczyły tak ze w jakiś sposób akcja zostałaby przeniesiona do naszej galaktyki. Wolałbym żeby tak było od samego początku jak to było planowane, a nie tak jak "oglądalność" i "kasa" karze.
Jednak chciałbym podać kolejny przykład zaplątania producentów w historii (reszte poddałem w tamtym tekście o historii w galaktyce). Czytałem w wywiadzie (bodajże z Brad Wrightem na oficjalnej stronie RDA) że wrogiem Atlantydów początkowo miały być replikatory....
Ech... spoiler do przyszłych odcinków
.... na dodatek (już nie wiem w którym odcinku) Anubis będzie szukał urządzenia Pradawnych które przywróciło życie w naszej galaktyce. Co jeśli, tą plagą były replikatory? Możliwe że Pradawni odnaleźli sposób na ich pokonanie (urządzenie z New Order) i udało im się je zniszczyć, a potem odtworzyć życie w galaktyce.
NO... tylko że szkoda że teraz jest już zupełnie inaczej i przy dalszym planowaniu wątków jak to jest robione od trzech sezonów już nie wiadomo co z tego wszystkiego wychodzi.
#210
Napisano 05.10.2004 - |23:18|
#211
Napisano 03.11.2004 - |20:52|
Zakładam też, że dopiero używanie sarkofagu doprowadziło do złej natury Goa’uldów, a ich wtedy jeszcze nie było bo takowy powstał dzięki odkryciu urządzenia Pradawnych przez Telchak’a. Węże powoli zaczynają się usamodzielniać, używając sarkofagów „firmy” Telchaka i buntują się przeciwko jednej z kolonii.
Jest tu twój albo rezyserow bład , w odcinku gdzie druzyna SG1 odkryła ojczystą planete goa'uldów dwóh ludzi stało się nosiielami i już wtedy Goa'uld przejeli kontrole nad nimi co w dobitny sposób pokazywało ich naturę i nie potrzebowali do tego sarkofagów... (Goa'uldy z tego jeziorka, czyli pierworodne nieskalane czyste i do szpiku kości złe... mające jedyny cel zdobyć nosiciela)
Domyślam się ze producenci sami sie pogubili chcąc wyjaśnic jak powstało Tokra wymyślili że sarkofag źle wpływa na goa'uldy itp , a tak to by byli wspaniałymi kochającymi symbiotami.
Można było by to rozwinąć w kierunku ewolucji niektórych osobników Goa'uld, którzy stwierdzili że większe korzyści będą mieć z dobrowolnej symbiozy niż przymuszonej... i tak powstało Tokra, a to że sarkofag działa negatywnie na wszystkie żyjące istoty sprawia że reszta goa'uldów (żyjąca tysiące lat) nie jest wstanie przejść na następny stopień ewolucji tylko dalej "bawią" się w dominację.
#212
Napisano 23.11.2004 - |15:37|
Domyślam się ze producenci sami sie pogubili chcąc wyjaśnic jak powstało Tokra wymyślili że sarkofag źle wpływa na goa'uldy itp , a tak to by byli wspaniałymi kochającymi symbiotami.
Nie koniecznie od razu kochające symbionty, ale wyraźnie widać, że goa'ulds którzy używają sarkofagów są bardziej narwani, im dłużej tym gorzej z nimi. Tak samo było z tym człowiekiem z początku 2 sez. odbiło mu z lekka.
A wracając do tego że symbionty Tokra to niby dobre to sądzę że to nie do końca prawda. W świetle ostatnich odcinków sg1 wyraźnie widać, że sg1 i tokra myślą nieco inaczej. Moim zdaniem nie można jednoznacznie powiedzieć że goauld jest zły, tokra dobry, tauri dobry. Mieliśmy w serialu wyjątki od tego. Każda z tych ras ma własną ideologię tak jak powinien 'świat' wyglądać.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja










