Skocz do zawartości

Zdjęcie

Technologia


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
529 odpowiedzi w tym temacie

#181 gulus

gulus

    Sierżant

  • VIP
  • 757 postów

Napisano 18.09.2003 - |16:43|

Miałbym kilka pytań odnośnie tych pocisków:
- jak duży jest najmniejszy silnik podprzestrzenny?
- jaka jest najmniejsza odległość, którą można przebyć w podprzestrzeni?
- ile czasu trzeba na wytowrzenie wejścia w podprzestrzeń?
- ile kosztowałoby umieszczanie skomplikowanych komputerów do obliczenia skoku, w pociskach?

To tyle co mi się teraz nasunęło na myśl.

gulus zwolennik praktycznych rozwiązań
  • 0

#182 maszub

maszub

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 8 postów

Napisano 18.09.2003 - |18:01|

- jak duży jest najmniejszy silnik podprzestrzenny?

Najmniejszy jaki znam znajduje sie w X-302. Można je także odzyskiwać ze zdobycznych teltaków.

- jaka jest najmniejsza odległość, którą można przebyć w podprzestrzeni?

Nieważne. Niebędzie to pocisk dalekiego zasięgu. Można go używać jako latającej bomby sterowanej (np. z Prometeusza) lub jako pojazd dwuczłonowy bomba połaczona z X-302 w odpowiednim momencie odpalona wlatuje w hataka ( który nie jest zbyt ruchliwy) a mysliwiec ucieka. Problemem może być fala uderzeniowa powstała po wybuchu ale zawsze można wejsć w podprzestrzeń.

- ile czasu trzeba na wytowrzenie wejścia w podprzestrzeń?

Zależy jak liczona możę być odległość. Jeżeli np. 1000km przed siebie to łatwo ustawić koordynaty wybuchu (czyli 1000km) ale jeżeli wyliczenia podprzestrzeni działają jak wrota to potrzeba zapewne więcej czasu. Zresztą jak wiemy by wejść w nadprzestrzeń nie potrzeba wiele. W odcinku w którym zbliżał się meteor do Ziemii, Carter włączyła pole a energia kinetyczna meteoru pozwoliła mu przelecieć przez Ziemię. Zatem by rozpędzić pocisk można użyć zwykłego napędu.

- ile kosztowałoby umieszczanie skomplikowanych komputerów do obliczenia skoku, w pociskach?

W obecnym momencie procesor P4 kosztje 1400zl. USA powinny mieć dość funduszy by wytworzyć odpowiednie komputery. Zresztą niepowinno być to drogie. W sumie te drogie komputery starczą na 5 sekund lotu. Później mogą się przepalić. Po co więc montować tam coś mocnego kiedy można jednorazówke.
W sumie te torpedy mogą być użyte do obrony Ziemii jako deska ratunku.

Mam jeszcze jeden pomysł na broń. Tym razem ofensywną. Chodzi o miny podprzestrzenne. Statek X-303 uciekając z pola bitwy w podprzestrzeń i wiedząc że goni go inny statek może wyrzucić miny. Podobny efekt widzieliśmy z statkiem Asgardu O'neil (W sumie to "szaraki" powinny nam pomóc przecież wyeliminowaliśmy zagrożenie ze strony replikatorów). Zniszczył wtedy 3 statki "pajęczaków". Problemem może być tylko pole ochronne wokoł łowcy ale w podprzestrzeni powinno być wyłaczone by zredukować opory.
  • 0

#183 M.M

M.M

    Starszy sierżant

  • VIP
  • 808 postów
  • MiastoKraków

Napisano 18.09.2003 - |18:20|

Trudno coś dodać do tego wywodu. :) Co do Tollan, potym jak dostali lanie od Gauldów, to może nauczyli by się "strategicznego myslenia" i mogli by się teraz podzielić swoją technologią. Tylko, gdzie ich znaleźć. Sam prometeusz mógł by niedać rady.
  • 0

#184 rexus

rexus

    Starszy sierżant

  • W tr. aktywacji
  • 885 postów

Napisano 18.09.2003 - |18:43|

Wiecie ta teoria o tych bombach nadprzestrzennych ma jedną poważną wadę której nie uwzgleniono w 7x01 a która pojawia się w 6x02. Powiedzcie mi ile musi trwać podróz pocisku powiedzmy z ok 300 tyś. km - jezeli jedna sekunda w nadprzestrzeni to miliony mil (o ile sie nie mylę to w 6x02 X-302 w jedną sekunde przeleciał ok 3 miliony mil). Teraz dochodzi do tego dokładne wyliczenie czasu podróży takego pocisku - nie do setek sekundy a do milinonowych sekundy. Dotego dochodzi wielkośc celu - nie wierze w códa - a takim była by ta bomba. Odcinek 7x01 traktuję jako bug z strony scenarzystów.

A tak na marginesie - jak powinna być min. odległość od celu (tak na oko wynika że ok 1 miliona mil) a jaka może max. (niedokładność radarów powyżej odległośći 300 tyś km, oraz niemożność dokładnego określenia celu przy takich rozmiarach pozostawiają wiele do życzenia)

Użytkownik rexus edytował ten post 18.09.2003 - |18:49|

  • 0

#185 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 18.09.2003 - |21:00|

Pomyślawszy jeszcze raz , stwierdzam że gdzyby to było takie łatwe to Goauldowie by wokorzystwywali już jako broń, ewentualnie Al`kesh by przechodził w Hyper przez osłony Ha`tak i nie prubował by się przez nie przebić . Jakoś takich metod nie stosują :0 a mają troche szebsze komputery ( i bez windowsów:D ) .
Pomysł w sumie morze niezły ale gorzej z realizacją.
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#186 mathix

mathix

    Sierżant

  • VIP
  • 686 postów
  • MiastoGdańsk

Napisano 18.09.2003 - |21:20|

Jeszcze jest problem z naquadrią. Jej zapasy cały czas maleją. Kiedyś się skończy.
  • 0
There are 10 types of people in this world.
Those who understand binary and those who don't.


#187 Katharn

Katharn

    Ostatni Smok

  • Moderator
  • 1 341 postów
  • MiastoWarszawa / Częstochowa

Napisano 19.09.2003 - |00:08|

Moim zdaniem wykorzystanie technologii Tolan jest lepszym rozwiazaniem (pomijam fakt iz najpierw musimy ich znalezc :)). Przede wszystkim wynika to z faktu iz technologia na ktorej opiera sie zasada dzialania urzadzenia jest "wezykom" nieznana - a wiec nie beda mogli jej latwo rozpoznac lub przejac. Poza tym skoro znajdziemy Tollan i przekaza oni nam swa technologie zyskamy nowych sojusznikow militarnych i tym samym odetniemy Goa'uld'ow od zrodel tej technologii :) Poza tym urzadzenie ze wzgledu na swe rozmiary jest poreczniejsze i na pewno daloby sie wbudowac (zmiesciloby sie) w istniejace pociski rakietowe :) co oszczedziloby miesiecy pracy nad nowymi projektami. Czy takie rozwiazanie byloby oszczedniejsze nie wiem - nie jestesmy w stanie nic powiedziec o Tollanskim sprzecie :) ale moim zdaniem jej zastosowanie jest wygodniejsze - komputery sa ograniczone swa szybkoscia i moze sie im zdarzyc blad :) np dzielenie przez zero lub inne ciekawe potkniecie :D
Gdybym mial niebios haftowane szaty,
Zlotym i srebrnym przetykane swiatlem,
Blekitne, ciemne, przydymione szaty
Nocy i swiatla, i polswiatla,
Rozpostarlbym je pod twoje stopy.
Lecz biedny jestem: me skarby -- w marzeniach,
Wiec ci rzucilem marzenia pod stopy;
Stapaj ostroznie, stapasz po marzeniach...

#188 maszub

maszub

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 8 postów

Napisano 19.09.2003 - |15:51|

Ja tylko mam pytanie: Czy Tollanie nam pomogą?? W odcinkach wiele razy pomagaliśmy im, i ani razu nie udało się nic uzyskać nawet prostego silnika (najpewniej jonowego), lub chociaż pomocy w rozwinięciu się fizyki ziemskiej. Ja bym na nich nie liczył.

Po obejrzeniu odcinka 7-10 (sieczka w lesie) przeszedło mi do głowy działko gathling cannon złożone ze stuffów. Stuff weapon ma opóźnienie jakieś 3 sekundy. Więc przy 6 daje to 2 strzały na sekunde.

Użytkownik maszub edytował ten post 19.09.2003 - |15:58|

  • 0

#189 Katharn

Katharn

    Ostatni Smok

  • Moderator
  • 1 341 postów
  • MiastoWarszawa / Częstochowa

Napisano 19.09.2003 - |18:46|

Ja tylko mam pytanie: Czy Tollanie nam pomogą?? W odcinkach wiele razy pomagaliśmy im, i ani razu nie udało się nic uzyskać nawet prostego silnika (najpewniej jonowego), lub chociaż pomocy w rozwinięciu się fizyki ziemskiej. Ja bym na nich nie liczył.

Po obejrzeniu odcinka 7-10 (sieczka w lesie) przeszedło mi do głowy działko gathling cannon złożone ze stuffów. Stuff weapon ma opóźnienie jakieś 3 sekundy. Więc przy 6 daje to 2 strzały na sekunde.

Pomysl moze i ciekawy ale jakie mialoby to zastosowanie - nie prowadzimy ladowej wojny na pelna skale - raczej przypomina to wojne partyzancka - zadajemy ciosy gdzie najbardziej boli i zmywamy sie :D Dzialko systemu Gatlinga zbudowane z Stuff'ow byloby strasznie nieporeczne i duze - zreszta trzeba by je zaprojektowac od zera - bo chyba nie myslisz o wsadzeniu po prostu ze 6 na obrotowy beben :D - wiec taki projekt pochlonalby duzo fuduszy i czasu. Moim zdaniem role takiej broni spelnia istniejace dzialko Vulcan :) choc jak narazie na podwoziach sond instaluja przestazale dzialka 20 mm :) lub .50.
Gdybym mial niebios haftowane szaty,
Zlotym i srebrnym przetykane swiatlem,
Blekitne, ciemne, przydymione szaty
Nocy i swiatla, i polswiatla,
Rozpostarlbym je pod twoje stopy.
Lecz biedny jestem: me skarby -- w marzeniach,
Wiec ci rzucilem marzenia pod stopy;
Stapaj ostroznie, stapasz po marzeniach...

#190 M.M

M.M

    Starszy sierżant

  • VIP
  • 808 postów
  • MiastoKraków

Napisano 20.09.2003 - |11:26|

Do tej wojny partyzanckiej mogli by się przyłączyć Tollanie. Chyba już wiedzą czego się spodziewać po Gauldach. Jeśli niechcą sami walczyć, czy nie umią to mogli by przygotowywać różne zabawki, które następnie grupy SG lub Tok'ra by podrzucały Gauldą.
Co do tych działek. Na A-10 montuje się działko typu Gatling. Jest to 30mm. Siedmio lufowe działko przeciwpancerne. Wystrzeliwuje do 3900 pocisków na min. Pociski posiadają rdzeń ze zubożonego uranu. Uran jest bardzo twardy, więc zwiększa to jego zdolności do przebijania pancerzy. A- 10 jedną serią potrafi przerobić średni czołg na złom. Coś takiego na X- 302 świetnie nadawało by się na Glidery.
Vulkan to też działko typu Gatling. Nazwa Gatling to ogólna zasada działania tego typu broni. Wzieła się chyba od nazwy pierwszego takiego działka.
Patrzcie co znalazłem w internecie szukając informacji o Gatlingu.

http://ilo.pl/~hamme...nergetyczna.htm

Z czymś takim na Gauldów.
  • 0

#191 Katharn

Katharn

    Ostatni Smok

  • Moderator
  • 1 341 postów
  • MiastoWarszawa / Częstochowa

Napisano 20.09.2003 - |11:39|

A- 10 jedną serią potrafi przerobić średni czołg na złom. Coś takiego na X- 302 świetnie nadawało by się na Glidery.
Vulkan to też działko typu Gatling. Nazwa Gatling to ogólna zasada działania tego typu broni. Wzieła się chyba od nazwy pierwszego takiego działka.
Patrzcie co znalazłem w internecie szukając informacji o Gatlingu.

http://ilo.pl/~hamme...nergetyczna.htm

Z czymś takim na Gauldów.

Jesli chodzi o ta serie co ma przerabiac czolgi na zlom - to nie zapomnijmy dodac iz jest to seria 2 lub 3 pociskowa. Fakt dzialko montowane na A-10 i A10 II ma potezna szybkostrzelnosc ale amunicji zabiera niewiele - cos okolo 800 pociskow - max. niech bedzie 1000 wiec wierz mi ze uzywaja jej bardzo oszczednie :D piloci sa specjalnie szkoleni i pomaga im komputer - zazwyczaj pojedyncza seria oddana w kierunku pojedynczego celu sklada sie sie z 10 pociskow.
Jesli chodzi o wyposazenie X-302 w cos takiego -to uwazam iz nie jest to najlepszy pomysl ze wzgledu wlasnie na szybkostrzelnosc i amunicje (o ilosc chodzi). Jaka jest tu alternatywa - nie wiem :) ale cos wymyslimy wspolnymi silami :D

A stronka - hmm - moj ukochany i ulubiony Falloucik 2 :) - fakt druzynom troszke stuffu z tej gry by sie czasem przydalo :)
Gdybym mial niebios haftowane szaty,
Zlotym i srebrnym przetykane swiatlem,
Blekitne, ciemne, przydymione szaty
Nocy i swiatla, i polswiatla,
Rozpostarlbym je pod twoje stopy.
Lecz biedny jestem: me skarby -- w marzeniach,
Wiec ci rzucilem marzenia pod stopy;
Stapaj ostroznie, stapasz po marzeniach...

#192 maszub

maszub

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 8 postów

Napisano 20.09.2003 - |12:11|

Chodzi o to by przyspieszyć szybkostrzelność zwykłego stuffa i dodać troszkę zniszczeń. Stuffów nie wkłada sie na obracany bęben (niby po co przecież nie potrzebują chłodzenia i szybkiego przeładowania a właśnie do tego służy bęben). Odnośnie użycia to myśle raczej o jakimś ruchomym stanowisku bojowym. Coś podobnego mają Jaffa gouldów tylko ci mają wiekszze armaty. Taka mobilna wierzyczka zaopatrzona w pancerz mogła by pomóc przy np. odwrocie przez wrota uciekając przed Jaffa. Powodem wykorzystania stuffów jest ich powszechność.
Dziwię się także że scenarzyści nie wprowadzili (pokazali) działka Vulcan znanego chociażby z Predatora gdzie Arnii zrobił wyrąb lasu :) Tylko w sumie Tealc nie był by zadolony z rzezi jego braci.
  • 0

#193 Katharn

Katharn

    Ostatni Smok

  • Moderator
  • 1 341 postów
  • MiastoWarszawa / Częstochowa

Napisano 20.09.2003 - |16:50|

Dziwię się także że scenarzyści nie wprowadzili (pokazali) działka Vulcan znanego chociażby z Predatora gdzie Arnii zrobił wyrąb lasu :) Tylko w sumie Tealc nie był by zadolony z rzezi jego braci.

Modyfikacji Stuffow nie dokonano i nie sa prowadzone zadne prace w tym kierunku - pewnie dlatego ze to bron oparta na obcej technologii i nie do konca rozpracowalismy sposob jej dzialania i konstrukcji. Poza tym tego typu akcje (adaptowanie i wykorzystywanie obcych technologi bez zastanowienia) czesto jako efekt przynosza porazki (vide 4x12 :)).
Jesli zas chodzi o bieganie z minigunem to ten temat byl juz poruszany z tego co pamietam w temacie Aspekt wojskowy serialu - dosc nawet dlugo o tym dyskutowalismy - poczytaj jesli cie ten temat interesuje :D
Ja osobiscie uwazam bieganie z tak nieporeczna bronia za nieefektywne i bez sensu, natomiast jak pisalem wczesniej tego typu dzialko moznaby zamontowac zamiast dzialek i ciezkich k.m.ow na podwoziach sond (chodzi mi o pojazdy wsparcia ktore pojawily sie kilka razy).
Gdybym mial niebios haftowane szaty,
Zlotym i srebrnym przetykane swiatlem,
Blekitne, ciemne, przydymione szaty
Nocy i swiatla, i polswiatla,
Rozpostarlbym je pod twoje stopy.
Lecz biedny jestem: me skarby -- w marzeniach,
Wiec ci rzucilem marzenia pod stopy;
Stapaj ostroznie, stapasz po marzeniach...

#194 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 20.09.2003 - |18:05|

Co do tych działek. Na A-10 montuje się działko typu Gatling. Jest to 30mm. Siedmio lufowe działko przeciwpancerne. Wystrzeliwuje do 3900 pocisków na min. Pociski posiadają rdzeń ze zubożonego uranu. Uran jest bardzo twardy, więc zwiększa to jego zdolności do przebijania pancerzy. A- 10 jedną serią potrafi przerobić średni czołg na złom. Coś takiego na X- 302 świetnie nadawało by się na Glidery.
Vulkan to też działko typu Gatling. Nazwa Gatling to ogólna zasada działania tego typu broni. Wzieła się chyba od nazwy pierwszego takiego działka.

Miektórzy wojskowi twierdząże te działko zostało obudowane A-10 i czasem dorabia jako chamulec :D . A co do montowania takiego Gatlinga to ma to jedynie sens w wtedy gdy nasz myśliwieć brdzie latał w Atmosferze - w prużni po prostu nie bedzie stzrelał :) .
Ale Zrobić inaczej , zmontować karabinowego Stafa , tak ala M-16 :) , potrafiło by to strzelać krótką serią , miało by większy skuteczny zasięng celnego ognia i można by podwiesić granatnik :D .
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#195 M.M

M.M

    Starszy sierżant

  • VIP
  • 808 postów
  • MiastoKraków

Napisano 20.09.2003 - |18:18|

Chodzi o to by przyspieszyć szybkostrzelność zwykłego stuffa i dodać troszkę zniszczeń.

A w jaki sposób ziemscy naukowcy mieli by udoskonalić broń, której działania nawet nie rozumieją? Jeśli Gauldom nie udało się zwiększyć szybkostrzelności stuffa, to im raczej też się nie uda.

Dziwię się także że scenarzyści nie wprowadzili (pokazali) działka Vulcan znanego chociażby z Predatora gdzie Arnii zrobił wyrąb lasu 

Po pierwsze to nie był Arni. Tylko, któryś z jego żołnierzy. A po drugie, może wymontowali by wieżyczkę czołgu i ktoś chodził by z nią pod pachą? B) Vulcan to broń do montowania na samolotach, śmigłowcach czy statkach do obrony przeciwlotniczej. To warzy ponad 100kg. Dźwiganie nawet lżejszych wersji, może się zdarzyć tylko na filmie. I nigdzie więcej.

Poza tym tego typu akcje (adaptowanie i wykorzystywanie obcych technologi bez zastanowienia) czesto jako efekt przynosza porazki (vide 4x12  ).

Tan to było specjalne urządzenie, które zostało ukryte i technicy się nie zorientowali.Gdyby nie to, wszystko było by w porządku. Chyba nie myślisz, że coś takiego montują na stuffach? Po za tym to było u Apofisa, po tym jak mu Tea’lc wyciął numer. Inni Gauldowie nie muszą czegoś takiego robić. Ale Ty chyba mówisz o trudnościach w adaptowaniu obcej technologii. Mogą przez kilkanaście czy kilka dzieciąt lat próbować rozpracować obcą technologię, i poprawiać błędy, które popełnili, albo stworzyć ją od podstaw w ciągu kilku tysięcy lat.
  • 0

#196 Widar

Widar

    Kapral

  • Użytkownik
  • 170 postów

Napisano 20.09.2003 - |18:58|

A stronka - hmm - moj ukochany i ulubiony Falloucik 2  - fakt druzynom troszke stuffu z tej gry by sie czasem przydalo

Tez kocham te gre i czekam na trzecia czesc, a co do ekwipunku to Power armor i bozar i niema mocnych

Ale do tematu

Mysle ze scenarzysci specialnie niedaja takich rzeczy jak dzialka Vulcan, bo to niema byc film w ktorym wszyscy chodza i strzelaja i na tym konczy sie fabula. Jak by tak mialo byc to by na kazda misje czolgiem jezdili ( przez wrota sie zmiesci, do pomiieszczenia wrot mogli by spuscic tak jak wrota wyciagali, niema problemu ). Tylko ze wtedy serial by sie szybko znudzil gdyz wygladal by tak : grupa SG1 wychodzi na misje obladowana sprzetem zabija 1000 jaffa i wraca do bazy na lunch.
  • 0

#197 maszub

maszub

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 8 postów

Napisano 20.09.2003 - |21:38|

Zgadzam się, że serial typu : bij zabij całe 45 minut był by nudny. Chodzi tylko o to że wsparcie w postaci mocnych i ziemskich technologi moze być potrzebne SG1. A odnośnie stuffów to pojawiają się one od piewszego odcinka, występują nawet w filmie (tego nie jestem pewien) czyli znane są już dość długo. Czemu więc żaden naukowiec z Tauri nie potarfi rozpracować ich działania. Ludzie to już 5 lat (chyba). Przez ten czas wymyślono (głównie Carter) i opracowano sposoby działania różnych urządzeń (DHD i Avenger2.0, generator naqadach). A gouldowie są bezrozumnymi robakami - adaptują technologię a nie tworzą. Nic dziwnego że budowa stuff weapon nie zmieniła się prawdopodobnie od setek lat.
  • 0

#198 gulus

gulus

    Sierżant

  • VIP
  • 757 postów

Napisano 21.09.2003 - |12:08|

Jasne wprowadzić do bazy małe boby atomowe, najnowocześniejsze bezpilotowce, czołgi, transportowce opancerzone, bojowe wozy piechoty, niewielkie łodzie podwodne, do tego setki, albo tysiące osób do obsługi, części zamienne, paliwo.
Pozostaje tylko czekać co na taką akcję, w świetle reflektorów, powie senat USA, ludzie pokroju naszego kochanego Senatora, media, zwykli ludzie.

gulus aż się rwący do odtajnienia Wrót i przekazania ich cholera wie pod jakie zarządy
  • 0

#199 mathix

mathix

    Sierżant

  • VIP
  • 686 postów
  • MiastoGdańsk

Napisano 21.09.2003 - |14:06|

Staffy pierwszy raz pojawiły się w filmie. Wydaje mi się, że wszyscy zapominają, że drużyny SG to nie są jednostki ofensywne. Oni nie mają robić rozwały, tylko badać inne planety, ale zresztą to już było mówione.
  • 0
There are 10 types of people in this world.
Those who understand binary and those who don't.


#200 Loki

Loki

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 141 postów
  • MiastoCiechanów/Płock

Napisano 21.09.2003 - |16:51|

Ja tam uważam, że powinien pojawić się chociaż jeden koleś z obrotowym karabinem obrotowym staffów, który by nosił na plecach urządzenie generujące pole siłowe. W trudnych sytuacjach, koleś by wpadał i robiłby rzeżnie goauldom. Koleś może być nawet z innej planety i może pracować na kontrakcie...
  • 0
ISTNIEJĄ TRZY STRONY KAŻDEJ KWESTII:
-TWÓJ PUNKT WIDZENIA,
-JEGO PUNKT WIDZENIA i
-DO DIABŁA Z TYM WSZYSTKIM




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych