Statki kosmiczne w Stargate
#181
Napisano 16.03.2008 - |10:34|
Goa'uld używali piramid jako podestów do lądowania. Przez cały czas była o tym mowa. A piramidy takie pokazywano wiele razy-kwadrat w podstawie, cztery ściany, czubek. A teraz spójrzmy na statek Ha'tak - podstawa trójkąt, trzy ściany, czubek. What a hell? Jak to ma niby wylądować na takim piedestale? To nonsens.
Design Hataków wyklucza używanie piramid do lądowania. Co innego statek Ra czy Heroura z "Secrets", które były normalnie zbudowane.
Czy ktoś mógłby mi to wyjaśnić?
Winchell Chung
#182
Napisano 16.03.2008 - |11:41|
Dobra, ja zadam pytanie, które mnie dręczy od pewnego czasu, może ktoś zna odpowiedź.
Goa'uld używali piramid jako podestów do lądowania. Przez cały czas była o tym mowa. A piramidy takie pokazywano wiele razy-kwadrat w podstawie, cztery ściany, czubek. A teraz spójrzmy na statek Ha'tak - podstawa trójkąt, trzy ściany, czubek. What a hell? Jak to ma niby wylądować na takim piedestale? To nonsens.
Design Hataków wyklucza używanie piramid do lądowania. Co innego statek Ra czy Heroura z "Secrets", które były normalnie zbudowane.
Czy ktoś mógłby mi to wyjaśnić?
otóż hatak ma od spodu dziurę na piramidę tak jak statek ra. prawdopodobnie jest ona zasuwana w czasie odlotu, wyjątkiem jest statek Anubisa bo nim to by było niemożliwe wylądować. tą dziurę widać w odcinku z lustrem kwantowym. Było tam jak hatak lądował na SGC.
A ja mam inne pytanie. nie wiem czy ktoś o tym mówił ale jak myślicie czym są napędzanie statki ori. wg mnie to używają antymaterii a to świecące to po prostu anihilacja antymaterii ze zwykła materią.
Użytkownik adik182 edytował ten post 16.03.2008 - |11:43|
#183
Napisano 16.03.2008 - |13:38|
Wybacz, ale mylisz sie. Ja specjalnie się Hatkom przyglądałem. One dziurę owszem mają i jej nie zasłaniają. Jest trójkątna, nie kwadratowa. Nie ma bata, takie coś na normalnej piramidzie nie wyląduje.otóż hatak ma od spodu dziurę na piramidę tak jak statek ra. prawdopodobnie jest ona zasuwana w czasie odlotu, wyjątkiem jest statek Anubisa bo nim to by było niemożliwe wylądować. tą dziurę widać w odcinku z lustrem kwantowym. Było tam jak hatak lądował na SGC.
Winchell Chung
#184
Napisano 16.03.2008 - |14:32|
#185
Napisano 17.03.2008 - |09:39|
BTW czy tylko ja mam takie wrażenie, że zanim zabiliśmy Ra tylko on miał prawdziwy hipernapęd i inne szmery-bajery i po jego śmierci ta technologia wpadła w łapy wszystkich goa'uld, którzy zaczęli się ze sobą wtedy tłuc na masową skalę?
Winchell Chung
#186
Napisano 17.03.2008 - |14:52|
W sumie miałem podobne podejrzenia, ale zauważ, że np. w odcinku "Thor's chariot" mieliśmy normalne piramidy do lądowania. Chociaż pewno można powiedzieć, że Herou miał inne stateczki.
BTW czy tylko ja mam takie wrażenie, że zanim zabiliśmy Ra tylko on miał prawdziwy hipernapęd i inne szmery-bajery i po jego śmierci ta technologia wpadła w łapy wszystkich goa'uld, którzy zaczęli się ze sobą wtedy tłuc na masową skalę?
Nie sądzę. W jednym z odcinków widać wspomnienia Teal'ca o młodości, dzieciństwie, dawnych wojnach, ojcu zabitym przez Kronosa. Więc wojny to długa i niechlubna tradycja Goaul'dów. A Ra był zabity przecież niedawno w stosunku do 1 sez. SG-1 (chyba rok). A co do zaawansowania tech. RA...sądze że było wręcz odwrotnie. Ra był opóźniony, pławiący się w dawnej chwale i splendorze. Korzystał ze starej klasy statku, którego najwiekszą zaletą była wygoda i luksus. Jego Death Glidery były cokolwiek kompaktowe. To były lekkie maszyny w stosunku do DG innych goaul'dów. coś jak lotnia z staffami. Nie ma porównania do mocy DG. Chyba dopiero po śmierci Ra Heru'ur zaczął odbudowywać na nowo potencjał całego "klanu". Z Ra był chyba analogiczny problem jak z Yu. Starość, mimo że nosiciel był znacznie młodszy.
Użytkownik Archan edytował ten post 17.03.2008 - |14:59|
#187
Napisano 17.03.2008 - |14:56|
Winchell Chung
#188
Napisano 18.03.2008 - |13:01|
Chyba nie do końca, bo z 2 sezonu dowiadujemy się, że Ra był Supreme System Lord. Zauważ też, że Teal'c w końcówce 1 sezonu jest zaskoczony wyglądem Hataka i jego możliwościami. A przecież to jego były master je zbudował. To co, przez stulecie służby, setki bitew nie widział czegoś takiego?
Apophis nie miał przedtem statków typu Ha'tak (ta nazwa wg. mnie odnosi sie właśnie do trójkątnych mothershipów),
więc Teal'c mógł być zaskoczony ich osiągami i nie znać ich rozkładu. Ale bez trudu rozpoznał Ha'taka Nirrti. Ponadto jak widzieliśmy Ha'tak to bardzo popularna konstrukcja. Wydaje mi sie że Apophis był raczej klasa średnia niższa z mocnymi ambicjami. Prawdziwą pozycję osiągnął dopiero po przejęciu pozycji Sokara.
Wg. mnie Ra korzystał z dawnych podbojów i dawnej sławy. W późniejszym okresie był jak cesarz japoni. Niby wielki ale w sumie tylko figurant. Oczywiście jeśli przyjmiemy wersje że "supreme system lord" oznacza przywódce, a nie członka rady system lordów czy jak się to nazywało. Jeśli weźmiemy drugą wersje pod uwagę to był równy rangą Nirrti, Yu i paru innym. A sporo władzy Goauldów opierało się też w sumie na blefie, na zasobach i na sile ekonomicznej, nie tylko na sile militarnej. Bo tej to Ra (porównując sprzęt Ra z filmu i sprzęt innych Goa'uldów z serialu) nie miał za bardzo. Jego Jaffa nawet Zatów nie mieli.
Choć może zdjęcie Ra wprowadziło odrobinę chaosu w szeregach system lordów i stworzyło okazje na szybki rozwój paru innym pomniejszym, ale ambitnym System lordom. I umożliwiło skok technologiczny bo Ra mógł być czynnikiem stabilizacyjnym. Być może siła Ra opierała się tylko na rozmiarze jego włości i liczebności jego Jaffa. I każdy mógł siedzieć cicho, potajemnie zwiększając siłe armii i przechodząc z liczebności w jakość. Ale to oczywiście jest gdybanie.
#189
Napisano 21.04.2008 - |14:02|
Natomiast Phoenix został otoczony HSami i nie miał możliwości otworzenia okna hiperprzestrzeni, to raz, a poza tym celny ostrzał rozwalił mu agsard weapons i hiperdrive.
Nie przekonuje mnie twierdzenie, iż nie można otworzyć okna hiperprzestrzeni z powodu ciasnoty. Pamiętamy przecież odcinek z superwulkanem, w którym otworzyli okno stojąc w hangarze. W dodatku Phoenix miał stosunkowo dużo czasu na ucieczkę. Nie wiem dlaczego, ale w SG-1 i SG:A we wszystkich walkach w przestrzeni kosmicznej, w których rozsądny dowódca powinien dać rozkaz do odwrotu my walczymy do końca i tracimy statek. A przecież wiadomo, że to produkt deficytowy.
#190
Napisano 25.04.2008 - |16:10|
Hatak służy do przenoszenia sporej armii i ostrzeliwania miast z orbity. Statek Ra chyba tego nie potrafił, bo na jego miejscu mając takie możliwości zabrałbym się za to już na samym początku, nie czekając, aż mi bombę podeślą.
#191
Napisano 26.04.2008 - |10:54|
A co do Phoenixa to myślę że po prostu za długo zwlekali z odpaleniem hipernapedu i HS go rozwaliły i później już było za późno na ucieczkę. w serialu nie było powiedziane jak długo od trwał ostrzał i ile czasu było od przybycia do zniszczenia, a poza tym opowiadał to MacKay wiec pewnie coś podkoloryzował żeby Carter była bohaterką.
#192
Napisano 16.05.2008 - |18:03|
Co do budowy przez Ziemian nowego super statku to należy wziąć pod uwagę koszty i czas potrzebny na jego skonstruowanie. Obecnie produkcja statków klasy Dedal trwa bardzo długo i dlatego mamy ich tylko kilka. Budowa jednego super statku mogłaby zająć kilka lat, a w tym czasie można by zbudować kilka zwykłych statków, które i tak w starciach 1 na 1 pokonują każdego znanego wroga. Pewnie Ziemianie będą budować powoli jakiś extra stateczek, ale priorytetem raczej nadal pozostaną statki klasy Dedal.
Jeśli chodzi o zniszczenie stateczku Sam to również uważam, że zostało to trochę kiepsko pokazane. Osłony strasznie szybko padły. Wiem, że to nie Odyseją, która wytrzymuje wielokrotny ostrzał statków Ori, ale po najnowszym ziemskim statku spodziewałem się więcej.
I jeszcze jedno. Jak do tej pory to statki klasy Aurora nie zrobiły na mnie wrażenia. Fakt mają chyba najskuteczniejszą znaną broń ofensywną, czyli drony, ale już osłony średnie. W walce w odcinku, w którym zaatakowana została planeta Replikatorów przez siły sprzymierzonych Replikatory posiadały więcej statków, a mimo to z tego co pamiętam poniosły większe straty. Jak na statki skonstruowane przez najbardziej zaawansowaną technologicznie rasę to prezentują się średnio.
Użytkownik groggy edytował ten post 16.05.2008 - |18:30|
#193
Napisano 17.05.2008 - |14:23|
#194
Napisano 19.05.2008 - |15:58|
#195
Napisano 30.08.2008 - |14:07|
#196
Napisano 31.08.2008 - |22:49|
Prometheusa już nie ma , przynajmiej w naszej rzeczywistości .
A F-302 to myśliwce
Orion to klasa Aurora .
U Asgard masz 3 klasy okrętów - wspomniany O'Neill , typu Beliskner , oraz typu Daniel Jackson .
B jest słabszy niż Hataki Anubisa , O jest najmocniejszy , a DJ jest jeszcze niżej jeżeli chodzi o mozliwości bojowe , ale to w końcu jednostka naukowa .
zaś Hataki można podzielić na kilka typów różniących się dość znacznie osiągami .
Najsłabsze to te z S1/S2 , potem jak Apofis przejął technologię Her'ura , za nimi jest statek flagowy Apofisa z tego okresu ; potem okręty z czasów panowania Anubisa i na końcu jego flagowiec .
We are Rangers
We walk in the dark places no others will enter
We do not break way from combat
We stand on the bridge and no one may pass
We do not retreat whateaver the reason
We live for the One
We die for the One
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja









