Odcinek 194 - S09E20 - Camelot
#181
Napisano 15.03.2006 - |09:48|
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"
Gandalf - Drużyna Pierścienia
#182
Napisano 15.03.2006 - |11:47|
no ja wlasnie gotow jestem sie zalozyc (nie na kase
) ze to amerykanski 304 sie rozpadl
na ruskim byl daniel i mitchell wiec nie mogli ich zabic a na amerykanskim nie bylo nikogo bo teal'c byl na ktoryms ha'taku a carter se fruwala
Lepiej się nie zakładaj, bo byś przegrał... co z tego, że na rosyjskim 304 (który tak nawiasem mówiąc mógł być nie do końca jeszcze ukończony i chyba tak było) byli Mitchell i Daniel? Mitchellowi prawdopodobnie udało się dostać do 302 i zwiać stamtąd, a Daniel... też mógł w porę trafić np. do pierścieni i zostać przesłany na kóryś ze statków np. Ori...
CBOOL #72
CEO #15
FAM #34
"She will lie and steal and do whatever, but she has a moral compass" Claudia Black o Vali, Stargate Magazine Yearbook Mar/Apr 2006

Gadu Gadu: 1454784
#183
Napisano 15.03.2006 - |13:56|
na statek Ori watpie aby trafil bo nie sadze aby mieli oni na statku pierscienie - nawet pradawni na statkach ich nie mieli (pierscienie mamy jedynie my, Tok'Ra i Jaffa), chociaz dokladnie tego nie wiadomo i wszystko jest mozliwe, zwlaszcza w nadchodzacym sezonieDaniel... też mógł w porę trafić np. do pierścieni i zostać przesłany na kóryś ze statków np. Ori...
#184
Napisano 15.03.2006 - |14:07|
Maszyne czasu? Pytam sie po raz kolejny skad wy takie bzdury wyciagacie?
Modes ja ci powiem skąd
w odcinku jest wspomniane przez Mitchell (w sposób sarkastyczny), że "tu może być wszsytko, nawet maszyna czasu"
a następnie Daniel przeglądając zapiski, doszedł do wniosku, że Merlin tak dobrze znał przyszłóść gdyż podróżował w czasie.
btw ZIEMIANIE MAJą SWOJą WłASNą MASZYNę CZASU
ludzie pamietacie jeszcze 8 sezon? ja rozumię, że 9 sezonm, to prawie spin-off, ale jednak kontynuacja to jest, nie zapominajcie co się działo wcześniej.
Problemem jest jej mechaniznm zabezpieczający, który pozwala tylko na "dłuższe" skoki, ale pewno i to idzie obejść
#185
Napisano 15.03.2006 - |15:25|
na statek Ori watpie aby trafil bo nie sadze aby mieli oni na statku pierscienie - nawet pradawni na statkach ich nie mieli (pierscienie mamy jedynie my, Tok'Ra i Jaffa), chociaz dokladnie tego nie wiadomo i wszystko jest mozliwe, zwlaszcza w nadchodzacym sezonie
na ziemskich statkach nie ma juz pierscieni tylko jest technologia asgardu a co do mozliwosci przniesienia sie na statki ORI to wydaje mi sie nie mozliwe przez te ich cudowne oslony
#186
Napisano 15.03.2006 - |16:21|
Aczkolwiek jak dla mnie przesadzili trochę z potęgą statków Ori. Pisze o tym dlatego że teraz wydają się nie pokonane dla nikogo (jak widać było w 1 czy 2 scenach nawet tą bronią szybkostrzelną bez problemów Ha'taki rozwalali a juz o tej broni na wiązce opartej nie wspominając). A jak wiemy muszą wygrać w końcu i znowu będziemy mieli w serialu cudowne rozwiązanie. W obecnej sytuacji nie powinni słudzy Ori mieć problemu z szybką eliminacją głównych przeciwników (no chyba że w swojej próżności i przekonaniu o niezniszczalności będą się [beeep]ć dając czas na wymyślenie skutecznej broni). Jak dla mnie flota obronna powinna była chociaż zniszczyć jeden statek lub chociaż uszkodzić. A tak znowu mamy mega niepokonanego wroga aby po chwili w cudowny sposób go rozwalić.
Podzielam zdanie innych forumowiczów co do zbyt małej floty obronnej.
Jeszcze mogę zrozumieć że Jaffa dali tylko kilka statków bo jak było wcześniej powiedziane szukali tych wrót po całej galaktyce.
Ale już Asgard mógł wysłać coś więcej niż 1 statek i to w dodatku statek naukowy, pomijając ich starty w wojnie z Replikatorami z pewnością mogli wysłać tych 5 jednostek.
Przymierze Lucjan też z tymi 3 jednostkami dziwnie postąpiło, tym bardziej jak ktoś wcześniej wspomniał lecieli pomóc swoim wrogą, tym bardziej powinni wysłać więcej na wypadek nieprzewidzianych niespodzianek.
W trakcie 9 sezonów SG-1 poznało trochę ras posiadających własne statki kosmiczne, dziwne że w obliczu galaktycznej apokalipsy nie zwrócili się do nikogo o pomoc (a jeśli tak było to mogli wspomnieć że nikt nie chciał pomóc), Asgardczycy przecież też z pewnością znają wiele ras które mogłyby pomoc a tu nic, bardzo dziwne podejście do tak wielkiego zagrożenia.
Co do myśliwców zapewne nic by nie dały ale zawsze jednak taka bitwa bardziej naturalnie by wyglądała, do tej pory zawsze brały udział a tu nagle nie hmm (może koszty produkcji to wymusiły
Jakby nie było odcinek bomba, ale obawiam się że znowu będzie mega cudowne wyjście z sytuacji, bo jak już pisałem na te statki niema bata. A te Furlingi gdyby miały pomóc to czemu wcześniej Goaul'dów nie pokonały skoro miałyby być tak potężne aby pokonać te statki (to by już było w ogóle naciągane).
Dla mnie najlepszym wyjściem byłoby:
Albo Merlin lub inny pradawny ingeruje, albo SG znajduje tą broń i metodą szantażu wymusza na razie wycofanie się statków i kapłanów z naszej galaktyki.
#187
Napisano 15.03.2006 - |17:17|
#188
Napisano 15.03.2006 - |19:33|
#189
Napisano 15.03.2006 - |20:34|
Pozdrawiam
#190
Napisano 15.03.2006 - |21:56|
na ziemskich statkach nie ma juz pierscieni tylko jest technologia asgardu a co do mozliwosci przniesienia sie na statki ORI to wydaje mi sie nie mozliwe przez te ich cudowne oslony
Dla Daniela mogą zrobić wyjątek i na ułamek sekundy je wyłączyć, zwłaszcza że nikt im już nie może nic zrobić, bo wszystkich dookoła rozwalili...
CBOOL #72
CEO #15
FAM #34
"She will lie and steal and do whatever, but she has a moral compass" Claudia Black o Vali, Stargate Magazine Yearbook Mar/Apr 2006

Gadu Gadu: 1454784
#191
Napisano 15.03.2006 - |22:47|
#192
Napisano 15.03.2006 - |23:08|
2. Bitwa troche miernie przedstawiona, kilka hataków, jeden oneil, dwa bc-304, patrząc na to jaka ilośc hataków była pokazana nad dakarą w bitwie baal vs. replikatory wydaje się to smieszne.
3. Znowu wydaje się że nie ma szans na wygraną
4. Jak tak sobie pomysle co mogliby zrobić żeby wygrać to przyszło mi na myśl takie coś. Asgard napewno ma gdzieś nieaktywne replikatory (do badań etc). Gdyby tak dac replikatorom jakiegos ulepszonego oneila (z informacjami o położeniu statków ori), a wiadomo ze pająki potrafią znacznie ulepszyć statki (widać to np. w sezonie 8 kiedy hatak replikatorów w kilka chwil zdjął osłony hataka tealc'a). A skoro asgardzki statek w walce z ori nieźle się trzymał to taki zreplikatorowany miałby jeszcze większe szanse, a potrzeba by mu tylko czasu na zainfekowanie statku ori (a skoro pociski złożone z replikatorów bez żadnych przeszkód przenikały osłony asgardu to byłaby na to szansa). A później tylko odpalić w replikatory tę falę do ich niszczenia (na ostatnią modyfikację nie były odporne, pozatym asgard mógłby użyć jakichś wcześniejszych, nieodpornych).
5. Ew. druga teoria -> zwabić statki ori nad Dakarę i ktoś odpali broń (ustawioną na niszczenie życia...) fakt ktoś by sie musiał poświecić, ale cóż
6. Tak czy siak pozostałyby otwarte wrota, a jaffa mówili że nie byli w stanie ich zniszczyc, więc mogliby poprostu zamontować przesłonę (na początku, do czasu zbudowania odpowiedniej metalowej, albo odpowiedniego pola siłowego mogliby użyć technologii tokra do tworzenia pól siłowych.
#193
Napisano 16.03.2006 - |08:56|
#194
Napisano 16.03.2006 - |14:24|
PS nie czepiam się braku strategii i nie używania myśliwców bo ludzie w zasadzie w każdym odcinku , w którym rozgrywana jest wlaka kosmiczna bądz powietrzna pokazują brak jakiej kolwiek inteligencji czy znajomości podstawowych zasad walki powietrznej (wyjątkiem był może 7x22 ale tam ważyły się losy ziemi)
SG i tak lubię a najfajniejszy urywek z bitwy jaki zapadł mi w pamięć to gdy kapitan Odyseji rozkazał wykonać manewry unikowe kilka chwil po tym jak sekcja uszkodzeń zameldowała zniszczenie silników podświetlnych ... przy zakładaniau się obstawiam, że to jednak Amerykański Dedal poszedł do piachu.
#195
Napisano 16.03.2006 - |15:41|
#196
Napisano 16.03.2006 - |17:49|
porównanie 303 (który najprawdopodobniej ma takie rozmiary jak 304) jest w odcinku kiedy asgard prosi nas o pomoc z urządzeniem do dyletacji czasu na planecie z replikatorami (nie pamiętam który to odcinek)
a w 9x20 wyglądają wszystkie tak samo :/
#197
Napisano 16.03.2006 - |20:12|
Jak na Stargate ten finał to naprawde dużo, dlatego dałem 10. Nareszcie dostaliśmy w kość może to troche ożywi atmosfere ... Większość zapewne została już wcześniej napisana (wybaczcie ale osiem stron to dla mnie ciut za dużo). Wypowiem się tylko w kwesti bitwy (to pewnie też już ktoś napisał, ale też chce wnieść jakiś wkład
Mordimer Madderin licencjonowany Inkwizytor jego Ekscelencji Biskupa Hez Hezronu
#198
Napisano 16.03.2006 - |20:40|
#199
Napisano 16.03.2006 - |20:54|
a dwa to wydaje mi sie że dobrze że Ziemianie ot tak sobie zaczynaja swoją ekspansję w kosmos i z miejsca ich okręty nie są najpotężniejsze... wydaje mi sie bardziej realne że powolutku bedziemy zdobywac swoją pozycję jako budowniczych okrętów..no i oczywiscie powoli bedziemy zdobywać doświadczenie, co wg mnie jest kluczowe w tych kwestiach...
EDIT: poprawilem blad logiczny w zdanku ;]
Użytkownik elbereth edytował ten post 16.03.2006 - |21:01|
#200
Napisano 16.03.2006 - |21:16|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja






